Category: Uncategorized

  • Pati i Ja (swing 1)

    Na wstępię zachęcam do przeczytania dwóch poprzednich opowiadań o naszym weekendzie.
    Opowiadania są w kategorii Romantyczne.

    Kolejny dzień wolności, chciałem krzyknąć budząc się w cichym domu. Była sobota, piękny majowy poranek i drugi dzień odskoczni od “dorosłego życia”. Obudziłem się pierwszy wtulony do jej pleców. Wstałem z łóżka i wziąłem kilka łyków herbaty, która czekała w szklance w kuchni. Postawiłem czajnik na gaz, do kubków nasypałem kawę. Wróciłem do pokoju i spojrzałem na moją Pati. Czy można być piękniejszą? Takie pytanie pojawiło mi się w głowie gdy zobaczyłem jak beztrosko śpi z obejmując kołdrę nogami. Spała w swojej piżamio-sukience, zwiewnej dziewczęcej kreacji, podobnej do tej którą zauroczyła mnie gdy ja pierwszy raz zobaczyłem. Podszedłem do niej i usiadłem na łóżku. Kładąc rękę na udzie pogłaskałem ja i nachylilem żeby pocałować ją delikatnie w policzek. Uśmiechnęła się nie otwierając oczu. Przesunąłem rękę na pośladek i ścisnąłem nieco mocniej. Pati mruknęła słodko i otworzyła oczy. Spojrzała na mnie, a ja znów dałem jej buziaka, tym razem za uszkiem. Moja ręka, która trzymała pośladek poczula jak przeszywa ja gęsią skórka. Powiedziałem, że kawa już prawie gotowa po czym uśmiechnęła się jeszcze mocniej i obróciła na plecy. Przeciągnęła się jak kotek, a tym razem ja poczułem gęsią skórkę gdy zobaczyłem jej piękne młode ciało, które mam szczęście podziwiać o poranku. Czajnik zaczął gwizdać więc poszedłem zalać kawę, którą moja Kochana tak uwielbia. Gdy robiłem kawę w kuchni, od tyłu objęła mnie Patrycja i mocno przytuliła po czym poszła do łazienki. Patrzyłem jak boso idzie zaspana przez korytarz ślicznie kręcąc pupa w swoim stylu. Siedliśmy do kawy i zastanawialiśmy się co zrobic z tym wolnym dniem patrząc w śniadaniowa telewizję. Postanowiliśmy, że pojedziemy na zakupy, a przez dzień albo coś wymyślimy albo wrócimy do domu leniuchować. Ale myślę że po wczorajszych wrażeniach mieliśmy ochotę na więcej. Wypiliśmy kawę, Pati przygotowała się do wyjścia. Przy drzwiach spojrzałem na nią. Delikatny makijaż, rozpuszczone włosy, zwiewna sukienka tylko trochę różniącą się od tej w której sypia. Wyglądała jak milion dolarów. Stałem chwilę gapiąc się na nią jak wryty.- No co?- spytałaPodszedłem do niej i pocałowałem namiętnie. Odwdzięczyła się pięknym uśmiechem, którym chciałby być uraczony każdy facet na ziemi. Kleknąłem przed nią, włożyłem ręce pod sukienkę i zdjąłem majtki rzucając je na ziemię.-Teraz jesteśmy gotowi – powiedziałem.Uśmiechnęła się i wyszliśmy.W sklepie było dużo ludzi. Chodziliśmy między regałami bez większego celu wrzucając do koszyka jakieś bzdury. Pati z gracją stąpała po markecie nie zwracając uwagi na pożądliwe spojrzenia mężczyzn, którzy wodzili za nią wzrokiem. Postanowiłem wykorzystać to na nasze potrzeby. Gdy Patrycja pchała koszyk przed siebie, ja idąc z boku położyłem rękę na jej udzie od tyłu i przesunąłem ja do góry aż nad pupę podciągając tym samym sukienkę, która odsłoniła jej piękna pupę. Mogę się tylko domyślać jaki piękny i podniecający był to widok. Spojrzałem przez ramię do tyłu i zobaczyłem jak facet idący za nami o mało co swoim wózkiem nie staranował staruszki stojącej przy regale, patrząc na moją kobietę z rozdziawionymi ustami. Uśmiechnąłem się w duchu i spojrzałem na moją Kotkę, która również rzuciła szybkie spojrzenie przez ramię po czym popatrzyła na mnie z uśmiechem.- Jesteś głupi – rzuciła uśmiechając się, ale czułem że też poczuła dreszcz emocji.Wróciliśmy do samochodu. Pati siadając na fotelu pasażera podwinęła przód sukienki,wzięła moją dłoń i położyła na cipce. Patrzyła na mnie pożądliwie. Delikatnie podrażniłem palcami łechtaczkę, nachyliłem się i dałem cipce buziaka. Patrycja się poprawiła i uśmiechnęła. Wiedzieliśmy, że to początek dnia pełnego podniecenia i emocji, być może takich których jeszcze nie znamy.Pojechaliśmy do galerii handlowej. Chociaż nic werbalnie nie ustalaliśmy od pierwszych kroków jej pięknych stópek w budynku, widziałem jak subtelnie adoruje mężczyzn dookoła. Szła ładnym krokiem z wypięta piersią, kręcąc swoją prześliczną pupa, co chwilę spoglądając na mnie i pięknie się uśmiechając. Czuła tą grę. Ciężko było ukryć moje podniecenie w galerii pełnej ludzi patrząc na moją Kotkę, która wdzięcznie paraduje między facetami którzy sprzedali by swoje żony handlarzowi niewolników byle by dorwać się do mojej kobiety. Było to coś innego, coś czego jeszcze nie czułem. Mieszanina różnych uczuć które w równaniu wychodziły na plus. W końcu to moja kobieta i to ze mną pojedzie zaraz do domu i to ja zrobię z nią rzeczy które ci dookoła mogą obejrzeć tylko w porno. Zwolniłem i szedłem dwa kroki za nią obserwując i czując zapach tego napięcia jakie roztacza wokół siebie. Zatrzymała się i z gracją odwróciła do mnie patrząc w oczy ze słodkim uśmiechem. Podszedłem do niej i dałem jej buziaka, niejako oznaczając swój teren. Pati wzięła mnie za rękę i poszliśmy dalej. To budowanie emocji bardzo nas podkręcało. Myślę że byliśmy w stanie się na siebie rzucić w każdym momencie i tylko czekaliśmy które z nas i kiedy to zrobi. Wyszliśmy stamtąd i poszliśmy do auta. Jak tylko zamknęliśmy za sobą drzwi, Pati szybkim ruchem wyjęła mojego kutasa i zaczęła ssać. Nadziewała go gardłem do samego końca, dlatego trysnąłem do buzi po kilkunastu sekundach. Patrycja podniosła głowę i grzecznie wszystko połknęła. Celem naszego dnia niejako stało się podniecanie się je nawzajem różnymi akcjami. Zapowiada się nieźle. Wewnętrznie potrzebowaliśmy mocnych wrażeń. Rozochociła nas ta “wolność” i fantastyczny seks wczoraj. Pati miała w młodości dużo więcej różnych doświadczeń w sferze seksualnej niż ja i choć różnie można na to patrzeć, to z perspektywy czasu było to mocno podniecające. Nigdy nie rozmawialiśmy o szczegółach tego co robiła, ale wspomniała mi kiedyś, że bywała w swingers clubach. Znając nieco skrywany na co dzień temperament Patrycji, wiem że na pewno nie siedziała tam w kącie pijąc soczek. Podniecenie i ekscytacja wzięła górę. Zaproponowałem jej żebyśmy odwiedzili taki klub. Z początku odmówiła, ale po krótkich negocjacjach i zapewnieniu, że pójdziemy tylko na drinka bez żadnej presji, zgodziła się. Pati wiedziała, że może nas ponieść i chyba się tego obawiała. Postanowiliśmy pojechać do domu odpocząć i zaplanować wieczór. W domu zadzwoniłem do restauracji zamówić stolik, później mieliśmy wpaść na drinka do klubu. Czuliśmy ekscytację, której nie dało się ukryć, choć u Patrycji widziałem jakieś obawy… czyżby bała się że ja poniesie? Leżeliśmy przed telewizorem oglądając serial. Ja leżałem oparty plecami o oparcie kanapy, Pati opierała się o mnie leżąc między moimi nogami. Zsunąłem lekko ramiączka sukienki odsłaniając piersi, które delikatnie złapałem w dłonie. Zacząłem je ugniatać. Moja Kochana bardzo to lubi i mocno ją to relaksuje, więc masowałem je z przyjemnością. Sutki stwardniały po chwili więc również nimi zacząłem się bawić. Relaksowaliśmy się przy tym oboje.-Nie boisz się tam iść? – zapytała nagle. To potwierdziło jakieś jej zaniepokojenie dzisiejszym wieczorem.-Czego mam się bać? – odparłem-Nie wiesz…to specyficzne miejsce, ze specyficznymi ludźmi i klimatem, nie będziesz zazdrosny? – zapytała z obawą. Wytłumaczyłem Pati, że nie mam o co być zazdrosny, bo jestem pewny, że mnie kocha i wiem że to ja jestem jej mężczyzną. To co się stanie lub nie stanie w klubie to tylko zabawa która skończy się z momentem wyjścia z klubu. Patrycja wyraźnie się uspokoiła, a ja poczułem jeszcze większe emocje bo wiedziałem że mimo wszystko będzie niegrzeczna. Wieczorem przygotowaliśmy się do wyjścia. Ubrałem klasycznie koszule i spodnie, Pati zaś włożyła obcisłą czarną sukienkę i czarne pończochy. Włożyła też szpilki, w których była nieco wyższa ode mnie, ale nie przeszkadzało mi to. Wyglądała pięknie. Postanowiłem tym razem nie zdejmować jej majtek…może sama je dziś zdejmie? Zjedliśmy kolację w świetnej atmosferze i nie szczędziłyśmy sobie przy niej alkoholu. Czuliśmy się jak na początku związku, kiedy to królowała swoboda i namiętność. Dość mocno zawiani, ruszyliśmy do klubu. Przybiliśmy sobie piątkę przed wejściem i otworzyliśmy drzwi.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Takijeden Pisarz
  • Pati i Ja (swing 2)

    Usiedliśmy przy barze. Było po 23, w środku było dość sporo osób. Rozglądaliśmy się dookoła i również czuliśmy się obserwowani przez gości, a tak naprawdę to Pati, która była najseksowniejsza w całym klubie. Czuła to. Wiedziała, że jest tu najpiękniejsza i że to ona “rozdaje tu karty”. Ja również czułem ekscytację, łechtało to moje ego. Co jakiś czas dosiadali się do nas i zagadywali faceci i pary, których raczej grzecznie odprawialiśmy z kwitkiem. Byliśmy coraz mocniej wstawieni, rozmawialiśmy między sobą erotycznie co mocno nas podgrzewało. Minęło z półtorej godziny i w klubie zrobiło się bardziej kameralnie. Pati wstała z hokera, zbliżyła się do mnie i patrząc w oczy rozpięła mi rozporek. Wyjęła penisa i zaczęła go stymulować ręką. Stanął po kilku ruchach dłonią. Na prostych nogach pochyliła się do niego i wzięła do buzi. Ssała go przez chwilę. Moje skrępowanie minęło jak krew w pełni dopłynęła do kutasa. Pati podniosła głowę całując mnie w usta-Chcesz kogoś zaprosić? – zapytała zalotnie po czym wróciła do ssania kutasa. Podniosłem głowę i zobaczyłem, że kilku ludzi nas obserwuje. Spojrzałem na faceta, z którym nam się wcześniej dobrze rozmawiało i widziałem że podoba sie Patrycji. Kiwnąłem do niego ręką. Podszedł do nas, a raczej do Pati która na prostych nogach połykała mojego kutasa. Położył jej rękę na pośladku i ścisnął. Pati mruknęła przez nos z moim penisem w ustach. Położył jej rękę na wewnętrznej stronie uda i przesunął do góry pod sukienkę aż do cipki. Patrycja wyciągnęła kutasa z buzi obróciła się do niego i uśmiechnęła się. Potem spojrzała na mnie i dała namiętnego buziaka, po czym wróciła do ssania. On wyjął jej rękę z między nóg i podwinął sukienkę na plecy, odsłaniając pupę. Chwycił za majtki i ściągnął w dół. Pati nie przerywając ssania podniosła nóżki po kolei pomagając je zdjąć. Facet uklęknął za nią i zaczął lizać cipkę. Podnieciło to jeszcze bardziej nas wszystkich. Złapałem Pati za głowę i pomagałem jej mocno nadziewać się na kutasa. Po kilku chwilach Patrycja podniosła głowę.-Może pójdziemy na kanapę? Nic nie mówiąc wstaliśmy i poszliśmy do loży. Patrycja położyła się na plecach rozkładając nogi w kierunku faceta i obracając głowę do mnie. Uklęknąłem przy jej buzi i włożyłem penisa do ust. On uklęknął na ziemi i zanurkował głową między jej nogami. Czułem się jak w filmie. Ale to był film o Pati. Ruszałem biodrami wchodząc głęboko aż do końca. On pracował nad cipką. Chyba dobrze mu szło bo chwyciła go za głowę i docisnęła do krocza. Po jakimś czasie wstał i ściągnął spodnie. Wyjął sporego kutasa, na widok którego moja Ukochana zareagowała z ekscytacją w oczach. Wstałem i podszedłem do jej cipki, On zaś zajął moje miejsce i włożył go do jej ust. Cipka była mokra. Klęknąłem na ziemi, pociągnąłem Pati na skraj kanapy i włożyłem w cipkę. Dyszała nie przestając ssać jego pały. Było jej dobrze. Zacząłem przyspieszać, a ona starała się utrzymać jego penisa w buzi. Chwycił jej głowę i pomagał, wchodzić głęboko. Było to mocne przeżycie dla nas wszystkich. Po chwili wyjął go z jej ust i sprzątnął stolik przy kanapie ze wszystkich zbędnych rzeczy. Ułożył na nim poduszki robiąc niejako materac. Wyszedłem z niej. Pati wstała i zdjęła sukienkę, którą uśmiechając się rzuciła do mnie. On podszedł do niej od tyłu i zdjął jej stanik, po czym zaczął pieścić piersi. Siedziałem na kanapie. Patrzyliśmy sobie w oczy z moją Ukochaną, sięgającą ręką za siebie i trzymając go z kutasa, podczas gdy on stojąc za nią pieścił jej piersi. Stała nago, w samych pończochach i bucikach. Podszedł z nią do stolika i delikatnie położył na brzuszku w taki sposób, że była skierowana twarzą do mnie. Rozsiadłem się na kanapie i obserwowałem. Patrycja klęczała na ziemi, brzuszkiem leżała na poduszkach ułożonych na stoliku. On uklęknął za nią i włożył w cipkę. Zaczął bzykać. Patrzyła na mnie z otwartą buzią poddając się mu po chwili całkowicie. Schowała twarz w poduszkę i jęczała jak szalona. On bardzo ostro ją ruchał. Trzymał ją stanowczo i bardzo mocno pracował nad cipką. Trwało to dobrych kilka minut bez przerwy, w których Pati doszła dwa lub trzy razy. Była troszkę zawstydzona patrząc na mnie gdy z niej wyszedł. Ja podszedłem do niej i pocałowałem słodko, dając poczucie bezpieczeństwa. Usiedliśmy wszyscy na chwilę. Załapaliśmy oddech. Podniecenie, nie tylko naszej trójki, ale i innych, którzy na nas patrzyli było tak gęste że można było je kroić nożem. Zdecydowaliśmy się przejść do pokoju z łóżkiem. Zaprosiliśmy parę osób, które chciały pooglądać i poszliśmy. Prowadziłem moją gwiazdę za rękę. W pokoju pocałowałem namiętnie po czym położyłem ją na łóżku. Pati ułożyła się na plecach. Była mocno rozpalona. Ja zacząłem rozbierać się z niepotrzebnych mi teraz ubrań, w tym czasie On położył się obok mojej Ukochanej i położył ręce na piersiach. Bawił się nimi chwilę, ugniatając je i podszczypując sutki. Ona zaś delikatnie bawiła się jego kutasem, powoli ściągając skórkę. Jeden z oglądających wyciągnął kutasa i zaczął się zadowalać patrząc na nich. Gdy rozebrałem się do końca wszedłem na łóżko i zanurkowałem między nogami. Zatraciłem się w lizaniu pysznej i gorącej cipki. Gdy po kilku chwilach podniosłem głowę zobaczyłem jak On klęczy przy jej buzi i wkłada sporego kutasa do gardła Pati. Radziła sobie z nim bardzo dobrze, ku uciesze jego i oglądających. Gdy wyjął jej go z buzi położył się na plecach. Stanąłem nad moją Gwiazdą i podałem ręce żeby ją podnieść. Obróciłem ją w jego stronę. Patrycja przekroczyła go nogą i kucnęła nad kutasem. Patrząc mu w oczy złapała go w rękę i celując nim w cipkę usiadła. Pochyliła się do niego i zaczęła go bzykać. Usiadłem obok i co chwila dawałem jej mocne klapsy w pośladek. On bawił się jej piersiami, a właściwie trzymał za nie podczas gdy Pati skakała po kutasie. Kazałem jej się odwrócić, więc posłusznie z niego wstała i nadziała się na niego druga stroną, tak że była skierowana do niego plecami. Stanąłem przed nią i włożyłem jej do buzi. Ssała kutasa jednocześnie skacząc po innym jak gwiazda porno. Im agresywniej wkładałem do buzi trzymając za włosy, tym agresywniej skakała po tamtym. On nie tylko rżnął jej cipkę, ale palcami bzykał dupkę. Pati jakby nie zwracała na to uwagi, musiała być mocno nakręcona. Wstałem trzymając ją za włosy i pociągnąłem do siebie ściągając ja z jego kutasa. Gwiazda leżała na brzuszku lekko padnięta. On wstał i zrobił mi miejsce. Podszedłem do niej z tyłu i podniosłem bioderka wkładając pod nie poduszkę. Pati czując o co chodzi, złapała za swoje pośladki i rozchyliła je na boki. Zbliżyłem się i mocno włożyłem w oczko. Krzyknęła głośno z przepony, nie puszczając rozchylonych pośladków. Trzymałem ją za biodra i bardzo mocno i szybko bzykałem w pupę. Pati głośno jęczała praktycznie krzycząc. Puściła pośladki i położyła ręce na łóżko. Dawno nie widziałem jej tak mocno podnieconej. Wszyscy się nam przyglądali z dużym podekscytowaniem, to był ostry seks. Wyszedłem z niej, a Patrycja została na brzuszku mrucząc cicho i dysząc ze zmęczenia. Zszedłem z łóżka i usiadłem przy stoliku, który stał w kącie. Zdyszany sięgnąłem po piwo z którego wziąłem kilka łyków. Pati nie zdążyła się podnieść i podejść do mnie bo na łóżko wszedł On. Złapał ją za pośladek i włożył w pupę. Zaczął bzykać. Pati otworzyła usta jakby chciała krzyczeć jednak po kilku sekundach skierowała buzię w dół i przycisnęła do materaca. On się nie patyczkował. Mocno i stanowczo bzykał oczko jakby to było spełnienie jego najskrytszych fantazji. Po około 2 minutach ostrego ruchania wyjął go i skończył na podłogę. Moja Ukochana leżała jeszcze bezwładnie przez chwilę, po czym się podniosła i na nogach z waty podeszła do mnie. Była już na boso, bo zgubiła buciki gdzieś podczas zmian pozycji, miała na sobie tylko pończochy. Siadła mi na kolanach i wzięła mi z ręki piwo, z którego jednym za jednym zamachem wypiła kilka łyków po czym przytuliła mnie mnie słodko. Byliśmy bardzo podnieceni. Wiedzieliśmy, że będziemy dzisiejszy wieczór pamiętać do końca życia. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy w sumie już wszyscy razem czyli poza nami i Nim jeszcze dwóch facetów i para, którzy zostali jeszcze z nami po tej akcji. Mężczyzna z pary wyszedł do baru, po czym wrócił do pokoju z tacą szklanek i butelką whisky. Rozlał wszystkim po kolejce po czym wznieśliśmy toast. Nam ten zastrzyk alkoholu nie był już potrzebny bo byliśmy mocno zrobieni, ale jak to zwykle bywa, w tym stanie już się nie odmawia. Siedzieliśmy i na luzie rozmawialiśmy o różnych rzeczach, nie tylko o naszej akcji, ale co chwila słuchaliśmy komplementy na temat mojej Ukochanej. Wszyscy byli na nią bardzo napaleni. Pati wstała i chwiejnym krokiem podeszła do łóżka poszukać bucików. Patrzyliśmy na nią jak uroczo się tam krząta. Wróciła do stolika, przy którym siedzieliśmy i dopisaliśmy ostatnie łyki że szklanek. Gdy zaczynaliśmy się zbierać zbierać do wyjścia zatrzymał nas On i zaproponował rozmowę na osobności. Zostaliśmy więc w trójkę w pokoju. Bardzo chwalił nasza otwartość i nasz wspólny dziki seks. Zaproponował małą dogrywkę już na osobności. Popatrzyliśmy z Pati na siebie. Skinęła głową twierdząco, więc i ja się zgodziłem. Podeszliśmy do łóżka. Podniosłem moja Gwiazdę i władczo rzuciłem na materac. Chyba wszyscy wiedzieliśmy, że tym razem będzie jeszcze ostrzej. Pati zaczęła wstawać na czworaka i wtedy dostała ode mnie bardzo mocnego klapsa w pupę. Krzyknęła z bólu i aż wyprostowało jej nóżki. W tym momencie z drugiej strony łóżka podszedł on i złapał ją za włosy po czym podciągnął ją do siebie, buzią na skraj łóżka i włożył go do gardła. Nadziewał ją aż do końca, trzymał chwilę, po czym zdejmował jej głowę dając kilka oddechów. Klęknąłem za nią i posmarowałem obie dziurki lubrykantem, po czym włożyłem kutasa w cipkę. Pati była mocno rozpalona i poddawała się nam posłusznie. Podczas bzykania cipki dwoma palcami bzykałem oczko mocno nawilżając je lubrykantem. Obróciliśmy ją na plecy. Moja Kotka spuściła głowę do tyłu z krawędzi łóżka, a On znów włożył jej do gardła. Ja podniosłem jej nóżki do góry i trzymając pod kolanami przycisnąłem je jej do piersi. On widząc to, chwycił je nie przestając ruchać jej buzi i przytrzymał, dając mi wolne ręce i wygodną pozycję do wejścia. Włożyłem w dupkę i zacząłem przyspieszać. Pati po kilku moich ruchach wyjęła jego kutasa i głośno jęcząc popatrzyła na mnie. Ja nie przestawałem mocno ruchać dupci, a i On nie miał zamiaru rezygnować z przyjemności, więc odchylił jej głowę zpowrotem i kontynuował ruchanie buźki. Bzykaliśmy ją tak chyba ze dwie minuty, po czym wyjąłem go z oczka i podrażniłem nim trochę łechtaczkę. Pati oddychała ciężko. Wstałem, a On zajął moje miejsce i szybciutko znalazł się w pupie. Złapał mocno za piersi i zaczął ruchać. Ja wziąłem kilka łyków wody ze stołu patrząc na jęczącą głośno Kotkę, która trzęsła się na łóżku w rytm szybkich uderzeń jego ciała. Podszedłem do nich, a on wyjął go z niej i zszedł z łóżka. Usiadłem przy rozkraczonej Pati, która patrząc na mnie zaczęła pieścić cipkę. Była rozczochrana, zmęczona, ale jeszcze bardziej napalona. Sięgnąłem do cipki i szybko zacząłem bzykać ja palcami. Kotka kolejny raz doszła. Położyłem się na plecy. Pati klęknęła przede mną i pochyliła się do kutasa, którego namiętnie i mocno zaczęła ssać. On uklęknął za nią i po chwili lizania cipki od tyłu, pchnął jej pupę w kierunku mojego penisa. Pati zrobiła kilka kroków na kolanach i usiadła cipka na sterczącego kutasa. Chwyciłem ją za szyję i przyciągnąłem ja do siebie. On zaczął wkładać w oczko. Pupa była już gotowa więc nie musiał długo próbować i wślizgnął się sprawnie, co spowodowało, że Pati głośno jęknęła. Zacząłem lekko ruszać bioderkami. Kotka głośno pojękiwała i sapała. On również zaczął powoli ja ruchać. Patrycja z zamkniętymi oczami i starając się nieudolnie zaciskać usta ruszała się rytmicznie z nami. Jęczała pięknie, słychać było ogromne podniecenie. On oparł się na jej biodrach przyciskając nasze ciała do siebie i mocno przyspieszył. Pati krzyczała z rozkoszy. Gdy zwolnił, zaczęła sama nas bzykać ruszając biodrami. On wyjął go szybko po czym strzelił na podłogę i usiadł na łóżku. Pati zaczęła mnie bzykać. Skakała cipka po kutasie a ja mocno trzymałem ją za piersi. Po chwili wstałem z nią na penisie i położyłem na plecach. Złapałem mocno za szyję i mocno wchodziłem w cipkę. Po krótkiej chwili skończyłem w niej i położyłem się obok. Pati obróciła się na bok i trzęsąc jeszcze z rozkoszy przytuliła do mnie. Objąłem ja mocno i leżeliśmy tak przez chwilę. Zaszaleliśmy i było nam z tym dobrze. Złapaliśmy trochę sił i zebraliśmy się do domu, w którym po szybkim prysznicu padliśmy w sen w kilka sekund. Szalony weekend jakiego jeszcze nie przeżyliśmy. Długo będziemy go wspominać.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Takijeden Pisarz
  • Niewolnice Pana

    Jedno spojrzenie na wejście na sale klubową wystarczyło żeby wiedział , że to będą one. Dobrane do siebie idealnie, blondynka i brunetka, obie pełnych kształtów, długie włosy, jedna miała na sobie skórzaną sukienkę ledwo zakrywającą stringi, druga skórzane spodnie tak opięte na dupie, że myślał że w tańcu jej pękną. Wykorzystał sytuację kiedy poszły do baru:

    – Pozwolicie, że to ja kupię Wam drinki?

    Obok nich stał On, bardzo wysoki, zimne, ale głębokie spojrzenie, elegancko ubrany, miał głos który usłyszały wprawił je w drżenie serca. Był miły, spokojny ale nie znoszący sprzeciwu, tak że odpowiedziały:

    – tak, dziękujemy.

    Zaczęli rozmawiać, trochę tańczyć, podniecało go bardzo jak w ocierały się o siebie, jak jedna drugiej odgarniała włosy, i delikatnie całowała w szyję. Zaproponował, że je odwiezie, a że nie był nachalny cały wieczór One czuły się bezpieczne. Poszli do samochodu , otworzył im drzwi, w tle poleciały dźwięki Earned It Weeknda. Po przejechaniu kilku kilometrów, On zahamował, wysiadł z auta

    i szybko otworzył drzwi z ich strony, w jedną chwilę taśmą skrępował im ręce i zakleił buzie, na oczy zawiązał opaski. Obie dziewczyny były drobne więc nie miały z nim szans chociaż zaczęły się szarpać, wyrywać i krzyczeć. Potem odjechali w nieznanym im kierunku.

    Po pół godziny jazdy, poczuły jak je wyprowadza, wpycha do pomieszczenia i zamyka drzwi, każda wiedziała, że została sama. Po chwili nastąpiła jasność bo zdjął opaskę i zobaczyły puste pokoje, jedyne co w nich było to lezący w kącie kawałek szmaty, obok stała psia miska ze ściany zwisał łańcuch…

    Każda dostała polecenie ubrania się w przygotowane ciuchy które im zostawił:

    – macie 10 minut głupie kurwy, potem widzę Was w głównym pokoju, każda minuta spóźnienia będzie miała surowe konsekwencje.

    Główny pokój był pomalowany na ciemne kolory, stała tam mała wąska skórzana kanapa, obok na ścianie poprzypinane były najróżniejsze przedmioty, smycze, pejcze zwykłe, pejcze z kilkoma sznurkami, witki, packi, paski od spodni, kajdanki metalowe, kajdanki skórzane, kneble z kulką, kneble otwarte, na półce leżały najróżniejsze korki analne. W kącie stały zbite deski w X z poprzypinanymi łańcuchami i pasami mocującymi.

    Weszły one, ubrane w gorsety, pończochy z pasami, stringi, wysokie szpilki.

    – słuchajcie szmaty tu macie liny, która pierwsza zwiąże drugą wygrywa. W sumie to każda z was jest przegrywem, ale przynajmniej jedna będzie wyruchana dziś tak jak nigdy a druga spędzi noc tak jak nigdy więc starajcie się.

    Usiadł z szklaneczką whisky na kanapie i patrzył co się będzie się działo.

    Dziewczyny na początku stały jak wryte jednak potem szybko chyba zorientowały się, że to nie są żarty i jedna rzuciła się na drugą…. Szarpały się ostro na początek, nawet widział jak się gryzły i wbijały w siebie paznokcie, ale blondi miała trochę więcej ciała i przygniotła tą drugą zawiązując linę na rękach. Jak już brunetka nie mogła oddawać ciosów dalsze związanie jej poszło szybko….

    – to chyba mam sukę na dzisiejszą noc….siad tu i morda w kubeł- powiedział.

    Podniósł z podłogi związaną drugą dziewczynę, zaniósł do pokoju, położył na brudnej szmacie, przypiął łańcuchem do ściany:

    – tu masz wodę, a tam w kącie podgląd na nas, będę przychodził sprawdzać czy nie śpisz, jak tak będzie to to – i wymierzył jej ostry policzek w twarz- nie będzie takie delikatne jak teraz.

    Zapiął jej jeszcze otwarty knebel, żeby nie było słychać jej krzyków i wyszedł.

    Wszedł do głównego pokoju, ona siedziała w kącie tak jej kazał. Podszedł powoli, kazał jej wstać, obszedł dookoła, spojrzał jej w oczy, podniósł jej podbródek, zacmokał kilka razy, rozpiął gorset z którego wylały się pełne piersi, wziął je w rękę, wykręcił sutki i uderzył w nie kilka razy. Krzyknęła, że boli i zrobiła skrzywioną minę.

    – Słuchaj pierdolona wywłoko, chyba muszę przedstawić ci kilka zasad bo widać, że wychowania za grosz nie masz. Po pierwsze: jestem Twoim Panem i tak masz się do mnie zwracać, pełnym zdaniem: Tak Panie, Oczywiście Panie. Po drugie nie chcę tu żadnych krzyków bólu, jedynie ma być krzyk rozkoszy. Po trzecie wykonujesz wszystkie polecenia, rozumiesz kurwa wszystkie! Po czwarte każde przewinienie jest karane 5 batów, ty będziesz je liczyła. A teraz idź do ściany-

    Podeszła do ściany złapał za jej nadgarstki zapiął obręcze, które były na łańcuchach przytwierdzonych do ściany i kazał wypiąć dupę. Założył jej knebel.

    – to za wyrażenie niezadowolenia jak dotykałem twoich cycków-

    W pokoju słychać było świst bata na skórze i stłumione jęki które wydawała za każdym razem.

    – czy ja kurwa nie kazałem ci liczyć szmato??, to jeszcze raz –

    Tym razem dało się słychać ciche liczenie spod knebla.

    – no widzisz jak chcesz to nawet coś do Ciebie dociera-

    Odpiął ją i kazał położyć się na podłodze. Zdjął jej knebel, zdjął jej stringi przy okazji sprawdzając palcem głębokość i wilgotność jej cipki.

    – mmm widzę, że chyba kręci cię to bo już można by tam dwa kutasy wsadzić-

    Wsadził jej wilgotne stringi do buzi i zakleił taśmą, zdjął jedną linę ze ściany i związał tak żeby było widać dupę.

    Była już trochę czerwona, ale nie tak jak lubił. Zdjął z półki jeden korek, napluł na niego i wsadził jej w tyłek.

    – masz leżeć i nie chce cię słyszeć –

    Wyszedł z pokoju sprawdzić co robi druga dziewczyna. Wszedł do pokoju, tamta od razu się podniosła z leżenia. Podszedł do niej i rozwiązał sznurki. Rozebrał ją z gorsetu, przypiął klamerki do sutków i dobrze je dokręcił aż jęknęła. Zapiął jej smycz i rączkę zawiesił na ścianie. Kazał wypiąć dupę i wsadził jej korek z ogonem. Rozpiął rozporek spodni, i wyjął wielkiego stojącego penisa.

    – masz być prawdziwą suką więc dawaj na czworaka-

    Zniżył się do niej i w otwór knebla wepchnął głęboko kutasa, posuwał ją chwilę aż usłyszał jej odruch wymiotny i zobaczył łzy w oczach.

    – resztą zajmie się wygrana, Ty warujesz tutaj-

    Poszedł do głównego pokoju, zrobił sobie drinka, usiadł na kanapie, zdjął skarpetki i powiedział:

    – wyjmij rękę spod liny, zerwij taśmę i wyliż mi stopy-

    Mała dobrą chwilę się wyszarpywała z liny, ale jej się udało, dopełzła do kanapy i zaczęła lizać….

    Podniósł ją do góry rozplątał z liny i kazał jej położyć się tak jak kiedyś w dzieciństwie na pewno dostawała klapsy. Zapytał:

    – pamiętasz jakie są zasady?-

    – Tak Panie- odpowiedziała

    – Dobra dziewczynka, teraz nie będzie boleć…-

    I zasadził jej dwadzieścia mega mocnych uderzeń ręką ….i rzeczywiście ona wydawała tylko jęki zadowolenia….kiedy skończył usłyszał….

    – chce jeszcze Panie…-

    Na co on:

    – chyba kurwo zapomniałaś, że to ja mam prawo żądać tu cokolwiek, wstań pizdo i idź do ściany….

    Pokornie podeszła, on znów ją przypiął i założył otwarty knebel….5 razów ładnie policzyła. Odpiął ją i zaczepił smycz, na kolanach pociągnął do szafy. Zdjął jej pończochy i pas i założył latexowe spodnie z rozpięciem. Do piersi przypiął klamerki, związał ręce, koniec smyczy zaczepił o hak w ścianie, napluł jej na twarz i powiedział:

    – a teraz suko masz obciągnąć Panu tak jak nigdy żadnemu ze swoich marnych klientów-

    Mała starała się jak mogła lizać fiuta na tyle ile pozwalał jej otwarty knebel, Pan nie dawał jej zbytniej możliwości manewrowania językiem bo ostro jej pchał kutasa do gardła, łapiąc jeszcze za nos uniemożliwiając łapać oddech. Łzy jej leciały po policzkach, ale wiedziała, że jeden zły ruch może ją kosztować kolejne lanie, chociaż bolało to dawało jej to niesamowite podniecenie, czuła się totalnie upodlona, ale bardzo to lubiła….Pan czując, że dochodzi szybko wyszedł z pokoju głównego i poszedł do drugiej suki, która grzecznie na kolanach na niego czekała. Wbił się w jej otwarty pysk i spuścił głęboko do gardła, ona patrząc mu w oczy wszystko połknęła i jeszcze się oblizała.

    – dobra suka, smakowało? – i znów wymierzył jej siarczystego policzka i wyszedł.

    Przyszedł do drugiej laski, która nadal przypięta starała się klęczeć ale smycz ją dusiła. Odczepił ją i popchnął w stronę krzesła, kazał jej usiąść tak, aby miała podciągnięte nogi do kolan i lekko się pochyliła do tyłu tak, że obie jej dziury były pięknie wyeksponowane ku niemu. Zapiął jej kostki do poręczy krzesła i wymienił knebel na taki z kulka, zdjął zaciski na sutki i wymienił jej na takie przyczepione do obroży do szyi, za każdym razem gdy ruszała głową boleśnie ją ciągnęło.

    Podszedł do szafy i wyjął wielkiego gumowego kutasa na kiju którym zaczął ją posuwać, a w drugiej ręce miał mega mocny satisfyer którym mocno jeździł jej po łechtaczce, w dupe wsadził jej chyba największy korek jaki kiedykolwiek w sobie miała. Mała wiła się na krześle i jęczała, a w drugim pokoju czarnej lasce śluz ściekał po udach jak na to patrzyła na monitorze laptopa, który Pan wcześniej zainstalował….

    Nagle usłyszał dźwięk, który bardzo mu się nie spodobał, odpiął ją z krzesła, zdjął spodnie i poprowadził do drewnianego X. Przełożył jej głowę na drugą stronę rozłożył ręce i nogi i pozapinał do desek, na głowę założył jej czarną lateksową maskę. Zdjął ze ściany drewnianą packę i 5 razy z całej siły zajebał jej w dupę:

    – kto jest twoim Panem suko???-

    Niezrozumiałe słowa….

    potem wziął pejcz i kilka razy uderzył po plecach:

    – wiesz za co cię Pan każe???-

    Znów tylko słyszał bełkot…

    Jak na jego potrzeby dupa nadal była za mało zlana…zdjął trzcinową witkę i kilka razy wymierzył baty w dupę i wreszcie pokryła się pięknymi poziomymi śladami. Spod knebla było słuchać tylko wycie….

    Odpiął ją z drewnianej konstrukcji, pchnął na skórzaną kanapę, uderzył z liścia po twarzy, odwrócił tyłem, skuł ręce, zawiązał włosy w kucyk zawiązał do nich hak analny i wsadził jej w dupę, wszedł w nią gładko i jebał jak niewyżyty…. Krzyki rozkoszy wydobywały się spod knebla, jej zbita dupa niesamowicie go podniecała, wyjął hak i sam się wbił w jej dziurę, było mu tak tam dobrze, tak ciasno, że mógłby tak ją ruchać cały czas….ciągle dostawała klapsy, a on wyzywał ją od najgorszych szmat, dziwek i nic nie wartych kurew. Odwrócił ją do siebie zdjął knebel i spuścił się jej na twarz, ręką rozmazując całą spermę po jej twarzy i jeszcze na nią napluł, potem odepchnął od siebie:

    – co się mówi?

    – Dziękuję Panie- wyjąkała ona….

    Zaprowadził ją na kolanach do koleżanki, założył smycz przypiął obok drugiej, zdjął im kneble wyjął kutasa ze spodni i mocno je zlał swoim moczem, a one nauczone już co i jak posłusznie otwierały buzie….potem zakleił jednej i drugiej usta:

    – Ręce zostawię wam wolne to możecie się jeszcze zabawić a ja popatrzę na kamerze, macie 30 minut a potem spać kurwy i być was nie słychać bo będę miał gości….-

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Slave99
  • Roxi z Roksy cz1

    Witam w pierwszej części opowiadania o znajomości mojej i Roksany. Historia jest prawdziwa.

    Byłem zwykłym, nieśmiałym w stosunku do kobiet, zakompleksionym 25 latkiem. Od około półtora roku regularnie bywałem klientem różnych Div z Roksy. Nie miałem dziewczyny, nie umiałem podrywać, więc korzystanie z tych usług było bardzo korzystne. Jak to na tym znanym portalu bywało często takie wizyty kończyły się rozczarowaniem, a to dziewczyna nie ładna lub nie ze zdjęć, a to przyspieszanie lub dopłaty. Czasami jechało się do mieszkania, czasami do nory, a czasami do burdelu, mówiąc wprost. Kto kiedyś korzystał z takich usług doskonale wie o czym mówię.
    Była wiosna, dzień wypłaty. Przez ostatnie tygodnie nie miałem zbyt wiele pieniędzy, to też nie mogłem pozwolić sobie na poruchanie. Wiedziałem natomiast, że jak tylko dostanę pieniądze to spotkam się z jakąś Divą. Tu wspomnę, że przez ten cały czas czyli półtora roku tylko u jednej dziewczyny byłem więcej niż dwa razy. Tą dziewczyną była Monika, wysoka brunetka, normalnej postury, z fajną pupa i małymi piersiami. Na ulicy bym się pewnie nią nie zachwycił, ale jak na prostytutkę która wpadam przelecieć co jakiś czas całkiem ok. Myślałem od razu o niej jak w głowie planowałem wieczór, nie chciałem po długiej przerwie bez bzykania, mocno napalony wpaść na minę. Po pracy przyszedłem do domu, zjadłem obiad i postanowiłem napisać do Moniki w sprawie wieczornego spotkania. Odłożyłem telefon na szafkę i poszedłem pod prysznic. Po wyjściu z łazienki nadal nie było odpowiedzi. Zmartwiłem się bo dopiero co zmarszczyłem freda myśląc o niej i naszym dzisiejszym spotkaniu. Spróbowałem zadzwonić, ale telefon wyłączony. Szybki skok do komputera, sprawdzenie ogłoszeń…nie ma jej. Musiała pojechać na “gościnne występy” pomyślałem. Zawiedziony przewertowałem ogłoszenia. Wybór średni. Postanowiłem poczekać do jutra, w końcu sobota, dzień wolny, więcej możliwości żeby się z jakąś umówić, może dojdzie ktoś nowy, może wróci Monika. Zwaliłem konia jeszcze raz, żeby już dziś nie korciło i wróciłem do obowiązków domowych. Wieczorem wpadłem do kumpla po sąsiedzku. Po jaraliśmy, pograliśmy w Fifę i koło 23 poszedłem do domu.
    Leżąc i przeglądając Internet znów poczułem chcice. Monika nie odpisała, więc wszedłem na ogłoszenia. Większość kojarzyłem albo z wizyty albo tylko z ogłoszeń. Zadzwoniłem pod kilka numerów, nikt nie odbierał. Zobaczyłem ogłoszenie młodej brunetki. Dziewczyna na zdjęciach szczupła, ładne pozycję i podobno czynne cały czas. Zdziwiłem się bo kilka godzin temu nie widziałem jej ogłoszenia. Sprawdziłem ten numer w wyszukiwarce i wyskoczyło jeszcze jedno. Również na zdjęciach ona, ogłoszenie o podobnej treści z raczej nie wyszczególnionymi usługami. Jedyna rzeczą którą była tam napisana ale nie zawsze jest prawdą była “wielokrotność zbliżeń”. Postanowiłem zadzwonić. Nie odbiera. No nic chyba pozostaje zwalić konia. Podczas szukania pornola ktoś puścił mi sygnał. To ten ostatni numer! Szybko się podniosłem, wziąłem wdech i zadzwoniłem. Odebrał miły młody głos.
    – cześć, pracujesz dzisiaj? – zapytałem chwiejnym od stresu głosem.
    -no tak, a kiedy chciałbyś przyjechać?
    Powiedziałem że mogę być za 30-40 minut w zależności gdzie mam jechać. Umówiliśmy się za 30 minut. Przeraziło mnie trochę że to znane miejsce u mnie w mieście. Po prostu burdel ale bez baru i innych ceregieli. Po prostu dom z pokojami pracy dziewczyn. Zdarzało się tam trafić na fajną dziewczynę jak i na miny. Słowo się rzekło, zebrałem się szybko do wyjścia i podjechałem pod przybytek. Dzwoniłem do niej 2 razy z auta, nie odbierała. Myślałem że mnie wystawiła ale napisała żebym dał jej jeszcze 15 minut. Czekałem coraz bardziej poddenerwowany. W końcu zadzwoniła do mnie i kazała udać się pod drzwi. Poszedłem, czekam i czekam. W końcu.
    Drzwi otworzyła mi młoda szczupła brunetka około 170cm, w dziewczęcej nie wyzywającej sukience i japonkach. Zdziwiłem się trochę, bo Divy raczej się stroją seksualnie, ale jej ubiór był całkowicie na plus. Jak już mówiłem, dziewczyna około 23 lat jak w ogłoszeniu piersi małe, długie szczupłe nogi, twarz koleżanki czy sąsiadki czyli ładna i nie wulgarna. Uśmiechnąłem się i w duchu i na ustach czym odpowiedziała też Diva i zaprowadziła do pokoju. Tam szybkie rozliczenie, zabrałem ręcznik i poszedłem pod prysznic. Czekała na mnie pod drzwiami łazienki więc wyszedłem już nago trzymając swoje rzeczy i weszliśmy do pokoju. Poprosiła o chwilę dla siebie po czym sama poszła pod prysznic. Ja rozgościłem się na łóżku i poddenerwowany czekałem na nią. Weszła po kilku minutach w szlafroku. Który zdjęła podchodząc do łóżka na które weszła i usiadła obok mnie. Piersi małe i o dziwo nie jakoś bardzo jędrne, nogi przepiękne zakończone w jedną stronę ślicznymi stópkami a w drugą super dupką. Byłem już zadowolony z tego przyjazdu, a nawet jej jeszcze nie dotknąłem.
    -to co byś chciał? – zapytała miło
    Ja zawsze krępowałem się takich rozmów, więc chwilę siedziałem patrząc na nią spięty. Zanim zdążyłem odpowiedzieć powiedziała żebym się położył a ona uklękła z boku i zaczęła robić loda. Kutas mimo krępującego początku stanął po kilku ruchach jej ust. Robiła to bardzo dobrze, tak dobrze że chyba po minucie poprosiłem żeby przestała bo czułem że zaraz skończę. Sięgnęła na szafkę po prezerwatywę która sprawnym ruchem założyła na kutasa. Podniosłem się a ona na czworaka wypięła do mnie tyłek. Był przepiękny. Nie tylko pośladki ale głównie dziurka w pupie. Cipka nawet spoko chociaż widziałem już ładniejsze. Wiedziałem że nie mogę w nią wejść teraz bo będzie to trzy ruchowa akcja więc pochyliłem się i polizałem cipkę od tyłu. Chyba się jej spodobało, bo wypięła ja jeszcze mocniej. Smakowała bardzo dobrze, czysta i naturalna. Było mi trochę niewygodnie ja tak pieścić więc poprosiłem żeby położyła się na plecach. Zrobiła to grzecznie po czym rozłożyła nogi. Położyłem się na brzuchu między nimi i zacząłem ją lizać. Pojękiwała przy tym cicho i naturalnie co było miła odmianą po udawanym jęczeniu innych Div, rodem z kiepskiego starego niemieckiego porno. Podniosłem się i zbliżyłem kutasem do jej krocza. Poprawiła się lekko, złapała mnie za fiuta i włożyła do cipki. Było dosyć ciasno i bardzo ciepło. Zacząłem ją ruchać powoli i przyspieszałem regularnie. Patrzyła mi w oczy a ja w jej. Nie był to taki zwykły seks za kasę. Przynajmniej ja tego tak nie odczuwałem. Po kilku chwilach nie mogłem już się powstrzymać i strzeliłem. Wyjąłem go z niej, od razu podała mi serwetkę z pomocy której zdjąłem gumkę i wrzuciłem do kosza. Usiadłem na łóżku. Spytałem czy ta “wielokrotność” z ogłoszenia jest prawdą.
    -czas jeszcze mamy, jak masz ochotę zostać to ok – powiedziała, co było miłym zaskoczeniem.
    Wyszła na chwilę z pokoju ale wróciła zaraz i położyła się ze mną na łóżku. Rozmawialiśmy o różnych rzeczach, stand upie, wakacjach, pogodzie. Dowiedziałem się, że ma na imię Roksana. Skwitowałem to głupim stwierdzeniem, że imię pasuje do nazwy portalu z czego mieliśmy niezłą bekę, o dziwo oboje. Rozmawialiśmy też o tym że lubimy oboje sobie zapalić, ale na tym się skończyło bo ani ja ani ona nie mieliśmy nic przy sobie. Po tej dłuższej oswajającej rozmowie, Roxi pochyliła się do kutasa i znów zaczęła go ssać. Tym razem już dłużej mogłem wytrzymać więc chwyciłem jej głowę i pomagałem jej nią ruszać. Mój kutas nie jest duży, 15 cm i choć nie jest to jakieś osiągnięcie dla niej to trzeba przyznać że wchodził jej w buzię aż po jajka. Podniosła się i znów szybko założyła gumkę. Postanowiłem wziąć ją tak jak chciała pierwszym razem czyli na pieska. Wypięła dupcie, złapała za kutasa i wycelowała do cipki. Zacząłem ruchać. Przy drugim razie już mniej wrażliwy więc trzymając za pośladki całkiem dobrze rozprawiałem się z jej cipką. Naturalnie sobie jęczała, chyba nie było jej źle. Podczas ruchania pośliniłem kciuk i zacząłem pieścić 2 dziurkę żeby wybadać reakcje. Nie było reakcji, dlatego włożyłem kawałek kciuka do dupki. Chwyciła moją rękę
    -nie dzisiaj – powiedziała sapiąc, czym chyba zagwarantowała sobie następne spotkanie ze mną. Gdy przyspieszyłem, skończyłem w jej cipce. Zdjąłem gumkę, wytarłem kutasa i zacząłem się ubierać. Rozmawialiśmy jeszcze przy tym i obiecaliśmy sobie, że spotkamy się znowu. Chyba znalazłem swoją stałą Divę. Cdn.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Ramon
  • Roxi z Roksy cz2

    Obudziłem się rano z poczuciem satysfakcji. Miałem nadzieję, że Panna nie pojechała dalej w świat i będę mógł do niej wpadać regularnie, ale wiadomo jak to bywa z Divami. Walczyłem ze sobą, ale w głębi duszy wiedziałem, że dziś jeśli tylko się uda pojadę do Roxi jeszcze raz. Budżet krzyczał “nie rób tego!”, ale co złego w jedzeniu makaronu z keczupem przez pół miesiąca? Na razie miałem kasę, więc wiedziałem, że nie oprę się pokusie. Już wczesnym popołudniem napisałem do niej SMS. Żyłem normalnym życiem, ale wciąż w duchu czekałem na odpowiedź. Przy braku odpowiedzi około 18 postanowiłem zadzwonić. Nie odbierała. W obliczu tego wszystkiego poszedłem do znajomych na małą posiadówkę tracąc nadzieję na dzisiejsze harce. U znajomych około 21 dostałem SMS. Patrzę na telefon…ona. w duchu podziękowałem sobie że nie skusiłem się na picie z nimi i jestem mobilny. Niestety Roxi nie wiedziała za bardzo z kim pisze i nawet naprowadzanie jej ogólnikami nie odświeżyło jej pamięci tak do końca. Musiała przerobić wielu wczoraj, pomyślałem i bez żalu do niej, umówiliśmy się za godzinę. Wyszedłem od znajomych, pojechałem do domu pod prysznic, zmienić bieliznę i się przygotować. W trakcie tego rytuału zdałem sobie sprawę, że trochę mi odwala bo jadę do, z całym szacunkiem, prostytutki, a nie na randkę. Nie ważne, chciałem ją dziś spotkać. Pojechałem pod burdelik. Znów długie oczekiwanie na nią w samochodzie. Napisałem do niej pytanie czy jest możliwość żeby założyła pończochy. Odpisała że zobaczy co da się zrobić. Tu muszę dodać, że uwielbiam kobiece stopy, ale strasznie dużo mnie kosztuje żeby to dziewczynie czy nawet Divie wyznać. Czuję się zawstydzony, zażenowany bo to dość “śmieszny” fetysz. Jedyną kobietą, której to powiedziałem była Diva Monika, z którą czułem się już dość swobodnie, ale to co się później stało zawstydziło mnie jeszcze bardziej. Mianowicie poprosiłem kiedyś Monikę przed spotkaniem żeby założyła cienkie cieliste pończochy lub rajstopy, na co lekko grymasząc się zgodziła. Kiedy już po prysznicu i rozliczeniu weszliśmy na łóżko, Monika w cielistych cienkich pończochach usiadła na łóżku z wyprostowanymi w moim kierunku nogami i oparła się o ścianę. Byłem mocno skrępowany, ale jej stopy wyglądały naprawdę świetnie. Położyłem głowę przy nich, zacząłem je dotykać po czym całować po spodach, starając się wyobrazić sobie że Monika na mnie nie patrzy. Popatrzyłem w górę i zobaczyłem jak skrępowana patrzy na to co robię, bez pozytywnych emocji. Wtedy przestałem je dotykać, na co usłyszałem “dziękuję”. Wiedziałem już na tamten moment, że ta fantazja jest nienormalna i nie łatwo będzie mi się znów przełamać żeby jąkać o coś ze stópkami poprosić. Ale jeśli chodzi o Roxi, to chciałem chociaż je zobaczyć opakowane w ładną lycrę, a może nawet uda mi się ich dotknąć. Dostałem wiadomość, że mogę iść pod drzwi. Otworzyła mi w bluzce na ramiączkach, spódniczce, na nogach czarne, niestety grubsze rajstopy lub pończochy, jeszcze nie wiedziałem co. Na stopach klapki. Tym razem też nie wyglądała jak dziwka, ale już bardziej “wyzywająco” z braku lepszego określenia. Poszliśmy do pokoju. Standard, rozliczenie, prysznic i oczekiwanie. Wreszcie przyszła, rozebrała się od razu do naga i położyła obok mnie na łóżku. Chwilę pogadaliśmy luźno, zapewniła że mnie pamięta ale przez SMS nie mogła skojarzyć bo nie zapisała numeru. Zrobiła to na łóżku przy mnie więc czułem się trochę wyróżniony. Wiem to głupie, ale tak było. Gadaliśmy długo i miło, ale czas żeby się zabrać za zabawę. Klasycznie się nachyliła i zaczęła ssać. Patrzyłem na jej nóżki opakowane w pończochy. Niestety przez grubość mało mogłem zobaczyć, ale udało mi się je dotknąć co mnie jeszcze bardziej pobudziło. Obróciłem ją na brzuszek, jak poprzednim razem i lizałem cipkę. Równie smaczną jak wczoraj. Gdy przestałem dała mi gumkę i wypięła się na pieska. Założyłem ja na kutasa i zestresowanym głosem powiedziałem że chciałbym spróbować w pupę. Nie miała tego w ogłoszeniu, ale wczoraj zareagowała ciekawie na próbę penetracji. Nie powiedziała nic, wciąż słodko się wypinając. Pośliniłem palce i włożyłem wskazujący do pupy. Chwilę nim poruszałem nie wierząc w to co się dzieje. Do tej pory raz ruchałem w tyłek i było to za dopłatą, z brzydka laską, która sama się nim szybko “wyruchała”. Divy niechętnie pozwalają się bawić ta dziurką. Ona była inna i nie wiedziałem czy trafiłem na perełkę czy mam jakieś względy. Po chwili palcowania dupki, Roxi sięgnęła pod poduszkę podając mi lubrykant. Wycisnąłem trochę na pupę i kutasa po czym zacząłem wkładać. Bardzo, bardzo ciasno ale poślizg zrobił swoje, włożyłem. Roksana jęknęła i przycisnęła się tyłkiem napierając na mnie. Dałem jej chwilkę po czym delikatnie zacząłem nim ruszać. Po 3-4 razach starałem się przyspieszyć i bzykać jak w cipkę, ale ta sytuacja była tak podniecająca i było tak ciasno, że strzeliłem bardzo szybko. Ale jakie to było przyjemne. Zdjąłem gumkę i padłem na łóżko. Mimo tego że strzeliłem jak prawiczek, czym pewnie straciłem w jej oczach, czułem dużą satysfakcję. Usiedliśmy, zapaliliśmy papierosa i rozmawialiśmy jak koledzy. Dobrze się czułem w jej towarzystwie. Gdy spojrzałem na zegarek zobaczyłem że godzina minęła 5 minut temu. Bojąc się trochę konsekwencji, to znaczy bandytów ochraniających dziewczyny powiedziałem że muszę się zbierać. Nie chciałem, a raczej nie miałem kasy żeby płacić za kolejną godzinę. Na jej twarzy zobaczyłem zawód. Zrobiło się trochę dziwnie i nie do końca potrafiłem sobie wyjaśnić dlaczego. Ubrałem się i w miłej atmosferze odprowadziła mnie do drzwi. Gdy dojechałem do domu długo myślałem o tej sytuacji, ale wierzyłem, że nie spotkałem jej ostatni raz. Cdn.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Ramon
  • Urodzinowa niespodzianka Nikoli

    Nikola jest moją niespełna 20-letnią przyjaciółką. Mimo kilku lat różnicy w wieku, odkąd pamiętam dogadywaliśmy się i trudno było nam zakończyć rozmowy. Jeśli chodzi o jej aparycję, to jest ona dość wysoką, szczupłą szatynką, z długimi niemal do pasa włosami i brązowymi oczami. Nie ma może jakiegoś bujnego biustu, ale ten, który ma, bardzo dobrze komponuje się z resztą ciała.

    Kończyłem właśnie 29 lat, kiedy po złożeniu przez Nikolę życzeń dostałem od niej kolejną wiadomość, że kiedy tylko się spotkamy, dostanę od niej pewien prezent. Byłem niezmiernie ciekawy, co takiego wymyśliła, zwłaszcza, że kilka tygodni wcześniej wyznałem jej, że gdyby nie była zajęta, to chętnie bym ją pocałował. Trochę się wówczas zarumieniła, stwierdzając jednocześnie, że przywykła traktować mnie jak starszego brata.

    Spotkaliśmy się ostatecznie dopiero kilka tygodni później i kiedy tylko ją zobaczyłem, szczęka mi opadła. Wcześniej wprawdzie umówiliśmy się, że pojedziemy gdzieś na wycieczkę, żeby ciągle w tej samej okolicy nie siedzieć, ale nie spodziewałem się takiej kreacji. Prawdę mówiąc, nigdy nie widziałem jej na żywo tak odstawionej. Czarne szpilki odsłaniające stopy, gołe nogi, jednak największy szał zrobiła na mnie sukienka, która szczerze mówiąc więcej odkrywała, niż zakrywała – mała czarna, która kończyła się ledwie za tyłkiem, natomiast góra trzymała się tylko na piersiach bez żadnych ramiączek, była bowiem mocno opięta na ciele. Na swoje nieszczęście miałem również dość przyległe do ciała, więc reakcja na takie widoki mogła być tylko jedna. Kiedy zatrzymałem się obok niej, wsiadła szybko do auta i klasycznie przytuliła się na przywitanie, dając mi jednocześnie buziaka w policzek.

    – Cześć Patryk! – zawołała, zapinając pas – to co, dokąd chcemy jechać?

    – Cześć Niki, a to niespodzianka – odpowiedziałem wesoło, jeszcze raz przyglądając się jej – nie spodziewałem się, że tak się odstawisz – zażartowałem, choć w głowie najchętniej zdarłbym z niej sukienkę i zobaczył, jak prezentuje się bez niej.

    – Okej, lubię niespodzianki – zaśmiała się i zaczęliśmy rozmowę o wszystkim i o niczym.

    Ostatecznie wyjechaliśmy z miasta i udaliśmy się w kierunku morza. Po kolejnych trzydziestu kilku minutach dojechaliśmy na miejsce i udaliśmy się na spacer. Idąc obok tak seksownej dziewczyny trudno było się skupić na innych sprawach, nawet rozmowa bywała przerywana przez chwile ciszy, kiedy mówiąc wprost gapiłem się na nią. Nie uszło to jej uwadze i jedyna reakcja, jaką wówczas można było zauważyć, to zaczerwienienie na twarzy, a że sukienka była czarna, to nie było łatwo zauważyć inne reakcje ciała.

    Po kolejnych kilku minutach spaceru zdecydowaliśmy się wejść w głąb w las, aby nieco odciąć się od innych ludzi i mieć nieco więcej spokoju. Wówczas, kiedy byliśmy już dalej odważyłem się objąć Nikolę i rękę zatrzymać na linii pośladków. Nie zostałem odepchnięty, a ona tylko się uśmiechnęła, po czym kontynuowaliśmy spacer. Dalej w głębi lasu usiedliśmy na jednej z mijanych ławeczek. Tam kontynuowaliśmy rozmowę, choć teraz miałem dużo lepsze możliwości obserwowania mojej przyjaciółki, co skutkowało tym, że trudno było tę rozmowę prowadzić. W końcu Nikola położyła dłoń na mojej dłoni i zaczęła:

    – Pamiętasz, że obiecałam Ci prezent, prawda? – zapytała, patrząc mi w oczy, wciąż trzymając dłoń na mojej.

    – Oczywiście, jakże miałbym zapomnieć – odpowiedziałem z uśmiechem.

    – A pamiętasz, co chciałeś zrobić, gdybyś mógł? – wciąż patrzyła mi w oczy, jednak nawet nie spostrzegłem, kiedy przesunęła moją rękę na swoje kolano.

    – Tak – odpowiedziałem nieco speszony.

    Na to już nie otrzymałem odpowiedzi, a przynajmniej nie w formie słów, bowiem Nikola szybko zbliżyła się do mnie i pocałowała mnie. Nieco zaskoczony takim obrotem spraw na początku nie zareagowałem, na co ona odsunęła się prędko i spuściła wzrok.

    – Hej, co się stało? – zapytałem, ujmując jej brodę drugą ręką, unosząc ją i odwracając w moją stronę.

    – Przepraszam, nie chciałam… – odpowiedziała.

    – Zaskoczyłaś mnie, to wszystko – uśmiechnąłem się i tym razem to ja zbliżyłem swoje usta do jej i oddałem pocałunek. Tym razem to ona wydawała się nieco zaskoczona, ale szybko wróciła jej inicjatywa i odwzajemniła pocałunek, zaczęliśmy bawić się językami, a ja zacząłem wykorzystywać sytuację z ręką, którą położyła wcześniej na swojej nodze i wodziłem nią w tę i we w tę, jednak nie chciałem przesadzić i nie wychodziłem za połowę uda. Po chwili przejęła inicjatywę jeszcze bardziej, chwytając moją rękę i wsuwając ją wyżej, pod sukienkę, a z uwagi na jej długość, właściwie niemal od razu dotknąłem jej bielizny. Ośmielony takim obrotem spraw zacząłem palcami masować jej cipkę przez materiał majteczek, jeszcze nie wiedząc, jaką bieliznę ma ubraną. Po kilku chwilach takiej zabawy Nikola niemal naturalnie rozsunęła nogi, a z uwagi tak krótką sukienkę, ta podwinęła się i od razu odsłoniła krwistoczerwone, koronkowe stringi. Mocno mnie do nakręciło, jednak dość szybko je odsunąłem i zacząłem masować nagą już cipkę. To wywołało falę gorąca w mojej przyjaciółce, która czując, co robię, westchnęła i przymknęła oczy. Zachęcony taką reakcją kontynuowałem swoje dzieło, co wywołało kolejną falę westchnień, które niebawem zmieniły się w ciche jęki.

    Stwierdziłem, że w związku z takim obrotem spraw można zmienić formę zabawy, a pocałunkami zacząłem schodzić niżej, na ramiona i dekolt, wciąż bawiąc się cipką. Ominąłem jednak piersi i od razu zszedłem z ławki, klękając przed nią  i szybko przystąpiłem do całowania i lizania gorącej i mokrej szparki. Ten zabieg wywołał natychmiastową reakcję, którą był głośny, przeciągły jęk i wyprężenie ciała.

    – Aaach, Patryk – wyjęczała Nikola, kładąc ręce na mojej głowie i przyciskając ją do siebie – wyliż ją, ooch, taak – dalej jęczała i prężyła swe ciało z przyjemności, którą jej sprawiałem. Była przy tym bardzo głośna, nie robiło na niej wrażenia, że ktoś może nas nakryć lub zobaczyć, co tu robimy. Wciąż liżąc jej cipkę, zacząłem dodawać palce, które wsuwałem powoli w nią, a tego było już dla niej za wiele.

    – O kurwa – krzyknęła i zaczęła się trząść i prężyć swoje ciało, było tego już dla niej za wiele. Wyprężyła się i zaczęła jeszcze mocniej dociskać moją głowę, po czym głośno i przeciągle jęknęła – aaach!

    Nie spodziewałem się takiej reakcji, ona chyba też nie, ponieważ przez dłuższą chwilę uspokajała oddech. Usiadłem obok niej, dalej trzymając dłoń na jej nogach. Kiedy już doszła do siebie, zapaliły się ogniki w jej oczach, odwróciła się szybko i niemal rzuciła się na mnie, przywierając swoimi ustami do moich, wbiła się swoim językiem, a ręce powędrowały do spodni, które po chwili zostały rozpięte i zsunięte wraz z bokserkami. Nikola po chwili chwyciła go w swoje ręce, oderwała się od moich ust i zajęła moje miejsce na ziemi, klęcząc przede mną i obejmując ustami mojego członka. Zaczęła go łapczywie obciągać, co wprawiło mnie w niemałe zdziwienie, ponieważ nie spodziewałem się tego po niej. Niemniej jednak bardzo mnie to podniecało, więc maksymalnie się rozluźniłem, żeby jak najdłużej móc się rozkoszować tą urodzinową niespodzianką. Wplotłem palce w jej włosy, aby móc nieco kontrolować jej ruchy podczas obciągania. Poddawała się temu bez oporów, co jakiś czas spoglądając mi w oczy. Co kilka chwil wyciągała go z buzi, po czym brała do ust i ssała moje jajka, jednocześnie mocno ściskała dłonią kutasa i waliła go doprowadzając mnie do szaleństwa. Była w te klocki zaskakująco dobra, a ja byłem już bliski spełnienia.

    – Nikki, jesteś obłędna – stwierdziłem, przytrzymując przez chwilę jej głowę na członku, na co ona tylko się uśmiechnęła i z jeszcze większym zapałem zaczęła mi robić loda. Te kilka chwil wystarczyło, aby i na mnie nadeszła pora – strzeliłem wszystkim, co tylko miałem w jajach prosto do jej buzi, ona natomiast dzielnie zacisnęła usta na kutasie, aby nie uronić kropli. Widziałem, że ma z tym pewne kłopoty, bo mój ładunek był całkiem duży, jednak poradziła sobie i wszystko połknęła, po czym wylizała go do czysta, pocałowała główkę i znów usiadła obok mnie. Założyłem z powrotem spodnie, pocałowaliśmy się ponownie, po czym Nikola zapytała z szerokim uśmiechem na ustach:

    – I jak, podobał Ci się prezent?

    – Oczywiście, że tak. Jeszcze pytasz? – odpowiedziałem z równie szerokim uśmiechem.

    Po kilku chwilach, jak tylko oboje doszliśmy do siebie, wstaliśmy z ławeczki i wróciliśmy do auta, po czym odwiozłem Nikolę do domu.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pat
  • Patrycja w swiatecznej sesji

    Znajomość z Patrycją rozwijała się w najlepsze, nagranie naszej leśnej sesji było jednym z lepszych ruchów. Teraz nadarzała się świetna okazja do wykorzystania tej karty. Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia Patrycja napisała do mnie z pytaniem, czy nie chciałbym zrobić jej świątecznej sesji przy choince, bo od jakiegoś czasu marzy się jej właśnie taka.

    – Ale masz na myśli domową, czy gdzieś w terenie?

    – Domową, u mnie, może chciałbyś przyjechać do mnie?

    – Można pomyśleć, tylko żeby nikt mnie z kijem nie gonił po domu – odpowiedziałem, chcąc się upewnić, czy będziemy sami, czy też ktoś będzie nam towarzyszył.

    – Nie, nie, sprawdzę, jak moja mama pracuje, a brat jest teraz u taty.

    No ładnie, sesja, w pustym domu. Zapowiada się bardzo interesująco – pomyślałem sobie, a gdy tylko ta myśl przyszła mi do głowy, mój przyjaciel w spodniach ożywił się.

    – Okej, w takim razie jesteśmy w kontakcie, daj znać, co i jak.

    Kolejnego dnia dostałem od niej wiadomość, że w najbliższą sobotę jej mama pracuje na drugą zmianę i nie będzie jej od 13 do przeszło 23 i na pewno na wszystko znajdziemy czas. Ostatnia część wiadomości mocno mnie zaintrygowała, co mogła mieć na myśli, ale i ja miałem swój plan na to spotkanie, wobec czego odpisałem tylko, że wpadnę około 16, potwierdziłem adres i zaczęło się oczekiwanie.

    Kiedy przyszła sobota, przed samym wyjściem sprawdziłem czy wziąłem wszystkie gadżety, których potrzebowałem – w końcu mieliśmy robić zdjęcia, zapakowałem się w auto i dotarłem na obrzeża miasta, gdzie mieszkała Patrycja. Zadzwoniłem domofonem, drzwi otworzyły się niemal natychmiast, po czym wdrapałem się na ostatnie piętro, na którym mieszkała moja modelka. Zapukałem do drzwi, które chwilę później zostały otwarte przez Panią Śnieżynkę – takie skojarzenie momentalnie przyszło mi na myśl, kiedy zobaczyłem Pati. Czerwony, mocno obcisły top, wykończony na brzegu białym materiałem imitującym futro, pod którym nie dostrzegłem stanika, do tego biała spódniczka krótsza, niż do połowy uda, bardzo luźna, na nogach białe rajstopy lub pończochy i czerwone, kontrastujące z nimi szpilki. Blond włosy rozpuszczone, a dodatkiem była biała opaska. Wyglądała niczym z bajki, choć w moim wyobrażeniu nie była to bajka dla dzieci. Na przywitanie przytuliła mnie i dała buziaka w policzek, co odwzajemniłem również obejmując ją.

    – Napijesz się czegoś? – zapytała wesoło.

    – A co masz dobrego? – zapytałem, zdejmując wierzchnią odzież.

    – Kawa, herbata, woda… – zaczęła wyliczać, po czym dosłownie na chwilę zawiesiła głos, spojrzała znów na mnie i z delikatnym uśmiechem i pierwszymi rumieńcami na twarzy dodała – soki.

    – To może na początek kawa – mrugnąłem do niej, po czym poszedłem za nią w głąb mieszkania. Odgłos szpilek na parkiecie roznosił się po całym mieszkaniu, a Pati – zdawałoby się specjalnie – przy każdym kroku zaczęła kręcić biodrami czując mój wzrok na sobie.

    – Ładne mieszkanie, dobrze urządzone – odezwałem się, kiedy dotarliśmy do kuchni. Była praktycznie połączona z salonem, oddzielona sporą wyspą. Pomyślałem, że można by wykorzystać w dzisiejszej sesji, niekoniecznie zdjęciowej.

    – Dzięki, pomagałam mamie w aranżacji, bardzo mi się to spodobało – odpowiedziała wciąż uśmiechnięta – proszę, Twoja kawa – powiedziała po chwili wręczając mi kubek. Podziękowałem, po czym przeszliśmy do salonu, w którym stała również choinka do tej „wymarzonej sesji”. Po krótkiej ®rozmowie o bieżących sprawach i przygotowaniach do świąt sięgnąłem po jeden z aparatów, a drugi wyciągnąłem profilaktycznie z torby i ustawiłem szybko parametry do ewentualnego szybkiego włączenia nagrywania. Zaczęliśmy sesję, podczas której Patrycja sama dobierała pozy tak, jak się jej marzyło, więc nie ingerowałem w to, póki co. Po kilku kolejnych seriach zdjęć stwierdziła, że potrzebuje małej drabinki, aby zaimprowizować nakładanie gwiazdy na czubek drzewa, ale zacząłem ją odwodzić od tego.

    – Przecież masz szpilki, wyciągniesz się trochę i będzie dobrze – podpowiedziałem jej, co szybko podchwyciła i zrobiła tak, jak jej zasugerowałem – wyciągnęła się do góry, co spowodowało, że opięty materiał topu zaczął się zsuwać z piersi, a sukienka nieco odsłoniła górną część nóg i okazało się, że nie miała rajstop, a białe pończochy, wykończone koronką. Wiedziałem już, do czego to wszystko doprowadzi, szybko sięgnąłem po drugi, wcześniej przygotowany aparat i włączyłem nagrywanie, ustawiając go tak, aby obejmował jak największą powierzchnię mieszkania. Wróciłem do robienia zdjęć, Patrycja zaś po kilku kadrach wróciła do normalnej pozycji, po czym przyklęknęła obok choinki i zaczęła bawić się prezentami. Tu zdjęcia były już zdecydowanie bliżej, zauważyłem wcześniej obsunięty fragment materiału topu. Ona jakby czekała na to, aż zwrócę na to swój wzrok, bo już po chwili zdjęcia zmieniły swój wyraz. Zaczęły przypominać te, które zrobiliśmy latem w lesie – pozy były co raz bardziej wyuzdane, spódniczka co raz wyżej, a w końcu całkiem się jej pozbyła. Wówczas zauważyłem, że nie miała czerwonego topu, a body, bardzo obcisłe, które pięknie podkreślało jej figurę. Zmieniła nieco pozycję i teraz już nie klęczała, ale siedząc rozłożyła nogi i w ten sposób prezentowała swoje wdzięki, a było na co patrzeć. W końcu odłożyłem aparat i stwierdziłem, że czas zagrać kartę z ostatniego spotkania. Chwyciłem ją za ręce, podniosłem i mocno łapiąc za tyłek, tylko częściowo osłonięty materiałem body, przyciągnąłem do siebie i wpiłem się w jej usta, silnie ugniatając pośladki i co kilka chwil klepiąc je. Patrycja zarzuciła mi ręce na ramiona i splotła za moją głową, ja natomiast zacząłem całować ją po szyi, schodząc niżej, do dekoltu, na co jej ręce zaczęły trzymać moją głowę, a oddech przyspieszył. Chwyciłem zębami materiał body i zsunąłem go z piersi, szybko się do nich przyssałem i zacząłem lizać i przygryzać sutki, co momentalnie wzmogło jej podniecenie, kiedy jedną rękę przeniosłem między jej nogi, które szybciutko rozstawiła, dając mi lepszy dostęp do cipki. Wyczułem zapięcie body, które było schowane między nogami, szybko je rozpiąłem i bez większych zabaw wsunąłem dwa palce w rozgrzaną cipkę, na co Patrycja zareagowała przeciągłym jękiem i szeroko otwartymi ustami.

    – Czekałem na to, Ty mała dziwko – podkręcałem atmosferę, pamiętając, jak zakończyła nasze poprzednie spotkanie i nagrany filmik.

    – Mmm, wiem… – odpowiedziała między kolejnymi westchnięciami rozkoszy – Twoja suka jest gotowa, aaach… – znów zajęczała.

    – Gotowa na co? – dopytywałem, wciąż palcując ją dwoma palcami, mocno i szybko.

    – Na to, aż mnie zerżniesz, jak pospolitą kurwę – niemalże krzyknęła, kiedy wbiłem się po raz kolejny palcami głęboko w jej gorące wnętrze.

    – Najpierw musisz na to zasłużyć – odpowiedziałem, po czym wyjąłem z niej palce i chwyciłem za włosy, sprowadzając ją znów na kolana. Sam usiadłem na fotelu obok i zwróciłem się znów do niej

    – Pozbądź się tej szmaty, chcę Cię w samych szpilkach i pończochach – rzuciłem i czekałem na jej ruch.

    – Tak, oczywiście – odpowiedziała, wciąż lekko chwiejąc się na nogach po dopiero co przerwanej palcówce. Zaczęła zdejmować z siebie body. Sam w tym czasie napawałem się tym widokiem, wziąłem znów aparat i zacząłem robić kolejne zdjęcia, a w tle wciąż nagrywał się kolejny film z nią w głównej roli. Kiedy tylko zdjęła body, zaczęła na kolanach iść w moją stronę, jednak zatrzymałem ją.

    – Nie, nie, nie, nie tak prędko. Najpierw chcę zobaczyć, jak się sama bawisz. Pamiętasz, jak wspominałaś, że oglądasz pornosy? Wyobraź sobie, że uczestniczysz w takim, krok po kroku – powiedziałem z szelmowskim uśmiechem – mów wszystko, co się w nim dzieje.

    W pierwszej chwili wydawała się być zaskoczona, ale już po chwili wstała i rozłożyła się na stojącej naprzeciw fotela kanapie i zaczęła swój pokaz.

    – Jest rozpoczęcie roku szkolnego, w jego trakcie zauważam nowego nauczyciela, który również zwrócił na mnie uwagę, a miał na co patrzeć – rozpoczęła swoją zabawę – mam na sobie białą koszulę, rozpiętą do połowy, mocno opiętą, nie założyłam stanika. Założyłam też krótkie, czarne i obcisłe skórzane spodenki, które wręcz wpijały się w moją cipkę, bo bielizny również nie mam. Do tego czarne, lakierowane szpilki na platformie, dopełniające wygląd wyuzdanej i niegrzecznej uczennicy. Puściłam do niego oczko i wyszłam z sali gimnastycznej mocno kręcąc tyłkiem. Przed samymi drzwiami upewniłam się, że za mną podąża, zatrzymałam się na chwilę i upuściłam torebkę, z której wysypało się parę drobnych rzeczy – schyliłam się, jednocześnie mocno się wypinając akurat w momencie, kiedy w drzwiach pojawił się nauczyciel. Nie mógł nie zauważyć mojej dupy, opiętej mocno spodenkami.

    W tym samym czasie wsuwała w siebie palce, masowała cipkę i cycki, co jakiś czas pojękując i wzdychając. Był to bardzo podniecający widok, jednak chciałem zobaczyć, co wymyśli dalej.

    – Kiedy kątem oka zauważyłam, że stoi za mną mój nowy ulubiony nauczyciel, zaczęłam przestawać z nogi na nogę, co podkreślało tyłek w skórzanych spodenkach. To podziałało na niego jak płachta na byka i zbliżył się do mnie na tyle blisko, że wystarczyło, że cofnęłam się odrobinę, a tyłkiem dotknęłam jego krocza, które skrywało wyczuwalnie już naprężonego kutasa. Wyprostowałam się, z tyłkiem wciąż przylegającym do jego krocza i zaczęłam kręcić biodrami, co zostało szybko wykorzystane, bowiem belfer położył swoje ręce na moim pasie i jedną z nich przesunął w górę, rozpinając po drodze pozostałe guziki koszuli, a drugą przez spodenki bawił się cipką, co właściwie odczuwałam, jak by robił to bez nich.

    Po kolejnych kilku zdjęciach zacząłem się rozbierać, a Patrycja od razu zwróciła uwagę na mojego naprężonego kutasa i oczy się jej zaświeciły, jednak wciąż kontynuowała swoją zabawę.

    – Westchnęłam głośno czując jego dotyk, jednak byliśmy zbyt mocno widoczni, wobec czego szepnęłam, abyśmy poszli do najbliższej toalety. Tam niemal od razu zerwał ze mnie koszulę i spodenki, zostałam w samych wysokich szpilkach. Daj mi go, proszę – zwracam się do niego, po czym dobieram się do jego rozporka i klękam przed nim.

    Sam w tym czasie podchodzę, wykorzystuję chwilę, kiedy zamyka oczy przy kolejnym westchnięciu i chwytając ją za włosy wbijam się w jej rozchylone usta i zaczynam posuwać ją w usta. Zaskoczona Patrycja przez chwilę się krztusi, ale po chwili przyzwyczaja się do sytuacji i zaczyna jednocześnie sama ciągnąć i bawić się cipką.

    – Chciałabyś, żeby Cię jakiś nauczyciel wydymał w szkole? Takie fantazje Cię kręcą? – pytam, po czym sam zaczynam bawić się jej cipką, na co Patrycja bardzo chętnie reaguje, jeszcze bardziej się nadstawiając.

    – Taaak – westchnęła – aleee… – kolejne jęki – chciałabym, żebyś to Ty był tym nauczycielem – dokończyła, po czym mocno zassała mojego kutasa, a ja znacznie przyspieszyłem ruchy ręką, co dopełniło dzieła i doszła do pierwszego tego popołudnia orgazmu. Wygięła się w łuk, wypuszczając członka z ust i niemal krzyknęła – oooch, taaak. Chcę tego – westchnęła na koniec. Chwyciłem ją za brodę, spojrzałem w oczy i zapytałem:

    – Czego chcesz?

    – Wyruchaj mnie, zerżnij swoją małą dziwkę…

    – Mówisz, masz – odpowiedziałem, po czym podniosłem ją z łóżka i popchnąłem na ścianę, o którą oparła się przodem, jednocześnie wypinając swój tyłek. Dopadłem do niej i niemal od razu wbiłem się w cipkę po same jaja. Początkowo ruchałem ją powoli, ale po kilku ruchach mocno przyspieszyłem ruchy, słysząc co chwila obijające się o jej uda jaja, dając jednocześnie klapsy co jakiś czas. Patrycja wręcz krzyczała, będąc ruchana szybko, mocno i głęboko, dodatkowo jedną ręką na zmianę masowała sobie cycki i cipkę. To jeszcze bardziej potęgowało jej doznania, a po kolejnych kilku chwilach zaczęła krzyczeć:

    – Mmm, Patryk, ja pierdolę, chcę więcej, więcej!

    Po czym zaczęła głośno jęczeć, dochodząc do drugiego orgazmu. Puściłem ją, opadła na kolana, a ja przystawiłem wciąż sztywnego i mokrego od jej soków kutasa do jej twarzy:

    – Ssij go! No już!

    Patrycja, mimo dużego zmęczenia, dopadła go i z zapamiętaniem obciągała, a mi nie trzeba było już długo, po kilku chwilach wyciągnąłem go i waląc spuściłem się na jej twarz, włosy, cycki, część strzału wylądowała w rozchylonych wciąż ustach. Połknęła to, a po chwili wyczyściła sztywnego wciąż kutasa.

    – A teraz druga część zabawy – odezwałem się

    Otworzyła szerzej oczy, ja natomiast chwyciłem ją znów za ręce, odwróciłem na brzuch i chwytając w pasie uniosłem tyłek. Splunąłem na kutasa i na drugą, jeszcze dziewiczą dziurkę dupy.

    – Nie, nie, nie chcę tam!

    Próbowała się bronić, jednakże ja wsunąłem się w nią o dziwo dość gładko, mimo początkowego oporu. Po kilku chwilach, w czasie których jej dupa przyzwyczajała się do mojego kutasa, zacząłem ją posuwać w tyłek, czując, jak ciasna jest w środku.

    – Teraz dopiero zobaczysz, co to jest jebanie – powiedziałem i nieco przyspieszyłem ruchy, jednak wciąż były one wolne w porównaniu do wcześniejszego dymania cipki.

    Kilka chwil później usłyszałem pierwsze jęki i westchnięcia wywołane przyjemnością, jaką odczuwała z analnego rżnięcia, wobec czego znów przyspieszyłem, a Patrycja już bez skrępowania zaczęła jęczeć i krzyczeć:

    – O taaaak! Kurwa, taaak!

    – Widzisz, to jest właśnie druga część zabawy i Twoje więcej. Podoba się, suko?

    – Oooczywiścieee – wyjęczała, ale nie dopowiedziała nic więcej, bo jej ciałem targnął trzeci, ale za to o dziwo najsilniejszy tego dnia orgazm. Czułem, jak jej dupa zaciska się i sam również nie wytrzymałem, spuszczając się w niej, zalewając ją kompletnie, po czym wyciągnąłem kutasa. Opadłem koło niej na podłogę i zaczęliśmy się całować, teraz już bardzo delikatnie.

    – Oczywiście wszystko się nagrało, wiesz o tym? – zapytałem.

    – Życie dziwki Pati, część pierwsza – zaśmiała się i spojrzała w aparat, puszczając oczko.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pat
  • Roxi z Roksy cz3

    Niedziela jak to niedziela zaczęła się nudno. W portfelu 400zł mniej, ale satysfakcja duża. Te dwa wieczory, a w zasadzie dwie godziny z Roksaną były świetne. Dawno już nie czułem żalu, że wydałem kilka stów na zabawę. Czułem, że znalazłem Divę do której mogę wracać z przyjemnością i nie musieć już iść na sapera do tych nieznanych. Zawsze jeszcze jest Monika, która mogę odwiedzić jak nie będzie Roxi. Tylko przerażało mnie to, że wciąż o niej myślę. Tłumaczyłem sobie że to tylko ekscytacja. Dzień mijał powoli, jak to zwykle bywa z najnudniejszym dniem tygodnia. Myślałem o niej, ale wiedziałem że następne spotkanie będzie mnie kosztować jedzenie do końca miesiąca makaronu już bez keczupu. Rozmyślałem jak to zrobić żeby do niej napisać. Wymyślić jakiś pretekst, który otworzy drogę do popisania z nią chociaż. To żałosne, wiem. W końcu wyszedłem na szczyt intelektualnych zdolności i napisałem” Hej, czy nie zostawiłem u Ciebie wczoraj moich okularów?” Jak tylko to wysłałem sam sobie dałem w łeb. Jestem debilem, co ja robię i w jaki sposób? Zacząłem świrować i nie wiem dlaczego. Nie odpisała mi. Chyba na szczęście. Wieczorem zwaliłem konia myśląc o niej i poszedłem spać. Od poniedziałku rano wir pracy. Męskie towarzystwo i choć wracałem myślami do Roksany to tylko na krótkie chwile. Choć wyciągałem telefon co jakiś czas w nadziei że coś odpisała. Widziałem jednak w podejściu do klienta, że pierwszy nie byłem, że jest profesjonalistką i chyba sobie nie pozwala na pisanie z klientami. Może to i lepiej. Po pracy prysznic, jedzenie i wyjście do kolegi na wieczorne piwko. Typowe życie kawalera. Siedzieliśmy sobie w oparach gęstego dymu gdy dostałem SMS. W głowie w milisekundę pojawiła się nadzieja, że to ona. Chyba mnie powaliło. “Przestań o niej myśleć!” Powiedziałem do siebie w duchu, po czym wyjąłem telefon z kieszeni. To ona. “Hej, sorry, że tak późno. Nic nie znalazłam, więc raczej nie tu zgubiłeś” Zamarłem. Nie wiedziałem co dalej. Czy mam jej odpisać, jeśli tak to w jaki sposób? Schowałem telefon do kieszeni i myślałem. Postanowiłem odpisać. Nie będę już przepisywał całej rozmowy, ale podziękowałem że odpisała, zapytałem co u niej i się pożegnaliśmy. Niestety dla mnie znów poczułem ogromna chęć spotkania z Roksaną. Następnego dnia już od rana wiedziałem, że się złamie i wieczorem się z nią umówię. To takie nieprzyjemne uczucie że rozsądek mówi nie ale z doświadczenia wiesz jak będzie. Wiesz że wieczorem kutas stanie a Ty poddasz się jego woli. Nie czekałem i już z pracy napisałem do niej czy jest możliwość spotkania wieczorem. Nie odpisała. To znaczy odpisała dopiero koło 20. Nie wiedziałem, że można prowadzić aż tak bardzo nocny tryb życia. Umówiliśmy się na 22. Drzwi otworzyła mi w dżinsach i koszuli. Piękna jak za każdym razem. Po rytuale wejścia czekałem na nią na łóżku. Przyszła nago i od razu zaczęła się bawić kutasem. Poddałem się. Ssała go jak gwiazda porno, odgarniając włosy na bok żebym mógł patrzeć na jej buzię. Wstałem i położyłem ja na plecy. Ubrała gumkę i przystąpiłem do bzykania na misjonarza. Zrobiła się mokra aż chlupało z rozpalonej cipki. Wyjąłem go i podstawiłem jej do ust. Ona zdjęła gumkę i zaczęła ssać. Chwyciłem ją za włosy i swoimi ruchami bioder ruchałem ja w usta. Nie wiedziałam czy mogę skończyć w buzi ale na pytania było już za późno. Trysnąłem do gardła na co ona zareagowała spokojnie, pełna profeska. Possała go jeszcze chwilę, po czym wzięła chusteczkę i wypluła to co dostała. Położyłem się, a ona dołączyła do mnie. Znów swobodnie rozmawialiśmy, pokazując sobie filmiki z Internetu i puszczając ulubione piosenki. Zapytała czy mam ochotę zajarać, na co oczywiście odpowiedziałem twierdząco. Zaczęła skręcać a ja obserwowałem z boku jej piękne młode ciało. Miałem wrażenie, że mnie polubiła. Gdy przygotowała palenie poszliśmy do łazienki. Roxi włączyła wentylator nad kabiną prysznicową i wciągnęła mnie do niej. Nie chciała żeby było czuć, przez co mogłaby mieć nieprzyjemności. Wypaliliśmy całego, ale staliśmy jeszcze na w kabinie rozmawiając. Roxi stwierdziła, że zimno i sekundę później odkręciła wodę. Tak, poleciała zimna. Wyskoczyliśmy z kabiny śmiejąc się i piszcząc. Ona orientując się, że krzykiem zwracamy uwagę zakryła ręka moje usta. Sprawdziła ręka wodę, która zdążyła zrobić się już ciepła i wciągnęła mnie tam. Zaczęliśmy się ogrzewać ciepłą wodą spływającą na nasze ciała. Chwyciłem ją za biodra i przyciągnąłem do siebie. Przytuliła się delikatnie, a ja zacząłem ugniatać jej pośladki. Ona trzymała mojego kutasa którego delikatnie pieściła ręka. To było mega podniecające. Obróciłem ją tyłem do mnie. Ona wsparła się rękami o ścianę przed sobą, a ja zszedłem na kolana i próbowałem lizać cipkę. Ciężko się liże jak litry wody spływają ci na twarz. Dlatego wstałem i nie myśląc dużo spróbowałem włożyć jej od tyłu w cipkę. Zaprotestowała lekko mnie odpychając.-nie możemy tak -powiedziała cicho, ale mam wrażenie, że sama o mały włos się w tym nie zatraciła. Wiedziałem że nie powinniśmy tego robić bez gumki, ale to było bardzo naturalne i nie myślałem w tamtej chwili o tym, że nie wolno. Roxi zakręciła wodę, wyszliśmy, wytarliśmy się i pobiegliśmy do pokoju. Godzina minęła już na pewno, ale ani ja ani ona się tym nie przejmowaliśmy. Roxi weszła na łóżko i popatrzyła na mnie zapraszając wzrokiem. Bez wahania wszedłem na do niej i uklęknęliśmy naprzeciwko siebie. Pocałowała mnie delikatnie w usta, a w rękach trzymała już gumkę, która nałożyła mi na penisa. Położyła mnie na plecy, przekroczyła nóżką i usiadła na kutasie. Włożyła go w nabrzmiałą cipkę i zaczęła jeździć po mnie bioderkami z nim w środku. Teraz już wiedziałem że jest napalona. Złapałem ją za tyłek i pomogłem ruchać. Czułem się jak superbohater. Dziewczyna, której zapłaciłem za seks, chciała to ze mną robić z własnej woli. Nie mogłem tego zmarnować, dlatego spiąłem się w sobie żeby nie trysnąć za szybko. Nachyliła się do mnie kładąc ręce po obu stronach mojej głowy i zaczęła podskakiwać. Czułem że jeśli nie wytrzymam i dojdę teraz, to ona znajdzie się na suficie, jak w jednym głupkowatym filmie. Wytrzymałem. Przynajmniej do momentu aż się zmęczyła i wyprostowała. Położyła mi dłonie na mojej klacie i rżnęła mnie dalej. Dotykałem jej trzęsących się małych piersi z twardymi sutkami, na których pojawiała się gęsią skórka. Chwyciłem jej biodra, bo byłem już na granicy. Przestała i pochyliła się do mnie. Zaczęliśmy się całować. Podczas całowania, rękami na jej tyłku sprawiłem go ponownie w ruch. Przytuliła mnie leżąc na mnie piersiami, a tyłek podskakiwał, wręcz szalał na kutasie. Tym razem szybko skończyłem. Roksana wyprostowała się i jeszcze chwilę pojeździła po słabnącym penisie. Nie mogłem się podnieść, trząsłem się. To był najlepszy orgazm w moim życiu. Leżeliśmy jeszcze kilka minut nic nie mówiąc, ale obejmując się niewinnie. Gdy wstałem i zacząłem się ubierać spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że siedzę tam już ponad 2 godziny. Musiałem mieć przerażoną minę bo Roxi to zobaczyła i powiedziała tylko-Nie przejmuj się – kwitując to pięknym uśmiechem. Przy wyjściu pocałowaliśmy się w usta i pożegnali słowami “do następnego razu”. Będzie jeszcze nie jeden raz pomyślałem. Cdn.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Ramon
  • Marzena – akt czwarty

    Z Marzenka łączyła mnie erotyczna przygoda. Jest to piękna czterdziestopięcioletnia czarnowłosa kobieta, która krótko mówiąc jest ideałem dojrzałej kobiecości. Spotykamy się co jakiś czas po to aby uprawiać namiętny seks. To tak w skrócie, ja jestem dwudziestosiedmioletnim chłopakiem który ma na wyłączność milfa.

    Tego dnia siedziałem sobie na balkonie i czytałem książkę, telefon spokojnie leżał pod ładowarka.

    Dźwięk smsa dotarł do mych uszu. Leniwie wstałem odkładając Hobbita na stolik i dopijając ostatni łyk kawy.

    Telefon wyświetlał krótka wiadomość od Marzenki.

    “masz ochotę na pizzę?”

    “a damy radę ja zjeść”

    “to się okaże, przywieź duża wiejska, lubię kiełbasę”

    “będę za godzinę, na coś jeszcze masz ochotę ?”

    “Na Twojego kutasa”

    Już wiedziałem, że czeka mnie przyjemna noc.

    Po godzinie stałem już pod drzwiami, nie pukałem, wszedłem do środka bo drzwi były otwarte.

    Do moich uszu dobiegł kobiecy śmiech, nie był głos mojej kochanki. Zaintrygowany ściągnąłem buty i udałem się do salonu, kierowany kobiecym głosem.

    – o dobrze, że już jesteś. Poznaj moja siostrę Asię.

    Asia, była jak już wiecie siostrą Marzenki. Wyglądała jak ona, w podobnym wieku, piękna pociągła twarz, duże piersi, długie nogi. Były identyczne, z małą różnica. Asia była blondynką.

    Stałem przed dwiema dojrzałymi pięknymi kobietami lekko już podpitymi z kartonem pizzy w ręku.

    – cześć Asiu, jestem Karol ale to pewnie już wiesz.

    – hej, moja siostra trochę mi o Tobie opowiedziała – mówiąc, wzięła łyk wina.

    Coś mi się wydawało, że to może być ciekawy wieczór.

    Postawiłem pizzę na stole i poszedłem do kuchni po kieliszek do wina aby również się napić. Na blacie już stały dwie puste butelki. W torbie były kolejne dwie ale już pełne. No no, pomyślałem. Babskie ploteczki na bogato.

    Nalałem sobie wina i dosiadłem się do dziewczyn.

    Dziewczyny rozmawiały o jakimś weselu, o kieckach i tego typu sprawach.

    Z racji, że mało mnie to interesowało, postanowiłem sobie obejrzeć siostrzyczki.

    Marzenka była ubrana w luźna niebieską sukienkę na ramiączkach, sutki przebijały się przez materiał, nie miała stanika, majtek pewnie też. Podniecało mnie to, byłem ciekawy czy jest gładka czy może ma ten seksowny trójkącik. Asia natomiast miała czarne skórzane spodnie, idealnie dopasowane do jej krągłości. U góry miała krótką czarna obciska koszulkę  także w czarnym kolorze. Wyglądała obłędnie.

    Gdy już obejrzałem swoje towarzyszki dokładnie, poszedłem sobie do kuchni dolać winka.

    Za moimi plecami pojawiła się Marzenka,

    -widziałam jak nas oglądasz. Podnieciło  mnie to.

    – widziałem jak Ci stały sutki. Pięknie wyglądasz.

    -dziękuję, nie masz nic przeciwko Asi, prawda? Taki spontan. Wpadła na winko. Pomyślałam, że będzie fajnie jak ją poznasz. Hmm?

    – niee. No co ty, Asia jest super.

    Marzenka, złapała mnie ze krocze i mocno pocałowała w usta. Złapałem ją za dupę, nie miała majteczek, wiedziałem!

    – jestem napalona na Ciebie – Marzenka przygryzła moja wargę.

    Uklękła i ściągnęła mi spodenki.

    -idealny – oblizała usta,

    Nie miałem bokserek, bo i po co?

    Mój kutas stał na baczność. Marzenka na pluła sobie na rękę i zaczęła masować mojego penisa. Waliła mi tak konia, uśmiechając się do mnie. Wzięła go do buzi, bardzo głęboko. Lekko się zakrztusiła. Było to całkiem fajne z racji tego że jej siostra jest za ścianą.

    – tęskniłeś za moim obciąganiem?

    – od rana chodził za mną Twój głęboki lodzik.

    Ssała go bardzo intensywnie. Była spragniona fiuta.

    – ale byłaś głodna, zaraz dojdę.

    – zlej mi się do buzi, uwielbiam  smak twojej spermy.

    Czuła, że zaraz dojdę. Wzięła go do ręki i nakierowała na swój język.

    Spuściłem się prosto do jej buźki. Nie waliłem konia cały dzień więc obficie ja obdarzyłem. Odrobinka nasienia spadła na sukienkę.

    Pokazała mi ile ma tego w środku, przemieszała to językiem i wszystko połknęła. Oblizując seksownie usta.

    – pyszny jak zawsze – otarła palcem usta uśmiechając się do mnie.

    – chodź, wracamy do Asi. Pewnie już coś podejrzewa – powiedziała, biorąc ostatnia butelkę wina do ręki.

    Marzenka usiadła na kanapie z Asią a ja rozsiadłem się na wygodnym fotelu.

    – siostra, a co Ty taka zadowolona wróciłaś z tej kuchni. Co tam masz na sukience? –

    Asia wskazała na mokra plamkę na sukience.

    – ochlapałam się w kuchni – rzuciła Marzenka, spoglądając na mnie.

    Mi już fiut rósł w spodniach z podniecenia a nie miałem bokserek co sprawiało, że spodenki  od razu były unoszone w okolicy kroku.

    – tak jasne, słyszałam jak zakrztusiłaś się w kuchni po czym namiętnie obciągałaś fiuta Karolowi – Asia spoglądała na moje krocze. Nie dało się ukryć, tego co działo się aktualnie w moich spodniach.

    – oj przestań, to był stęskniony lodzik. Sama wiesz jak to jest tęsknić za swoim kutasem – odparła Marzenka odstawiając kieliszek na drewniany stolik.

    – ja nie mam nic przeciwko, ale nie trzeba było wychodzić do kuchni, ja bym chętnie popatrzyła jak obciągasz fiuta siostrzyczko- Asia przygryzła wargę i poprawiła bluzkę na wysokości cycków.

    Ja za to Siedziałem wygodnie w fotelu i czekałem na rozwój wydarzeń obserwując dziewczyny i przysłuchując się całej rozmowie już z wielką ciekawością.

    – tyle mi opowiadałaś o tym jak Karol doskonale Cię penetruje i jak smaczna jest jego sperma, że jak usłyszałam jak obciągasz mu fiuta to sama się podnieciłam –

    Asia położyła rękę na swoim kroczu i delikatnie je ugniatała.

    – przepraszam, gdzie moja kultura. Następnym razem to się nie powtórzy, obiecuję – Marzenka podniosła dwa palce jak do przysięgi.

    O ja pierdole pomyślałem, czyżby szykowało się coś specjalnego dzisiaj?

    – to ja doleje wam winka a wy sobie nie przerywajcie – napełniłem kieliszki dziewczyn winem, tak do połowy, nie zapominając o swoim.

    – mam nadzieję, że nic mnie już nie ominie. Daj buzi siostrzyczko, może masz troszkę spermy jeszcze w ustach.

    Asia zbliżyła głowę do Marzenki. Widziałem jak wymieniają się językami. Asia uporczywie chciała znaleźć ślad po mojej spermie w ustach Marzenki-

    Tego było już o wiele za wiele. Mój przyjaciel czekał aż uwolnię go ze spodni.

    – miałaś rację, sperma Twojego kochanka jest wyśmienita. Obciągnęłam kilka fiutów w swoim życiu i dane było mi posmakować różnej spermy. Ale tak smacznego nasienia nie miałam nigdy w ustach-  Asia wytarła usta palcem oblizując go dokładnie.

    – widzę Karolu, że podobało Ci się jak się całowałyśmy, chciałbyś może zobaczyć później coś więcej? – Marzenka obciągnęła sukienkę w taki sposób aby jej piersi były jak najbardziej teraz widoczne.

    – Siostra, dlaczego jesteś taka nieludzka dla swojego kochanka. Zobacz jak się chłopak męczy, jak mu w spodniach ciasno.

    Tak dalej być nie mogło, one rozmawiają  o ssaniu fiutów, mojej spermie a ja siedzę zniewolony w spodniach.

    – ściągnij spodnie, będzie Ci wygodniej. – Marzenka wyciągnęła swoje cycki z pod sukienki w taki sposób, aby materiał jeszcze je podnosił.

    – nie będziemy Ci dłużne prawda? – Marzenka spojrzała na Asię,

    Asia momentalnie opuściła swoją bluzkę która trzymała się tylko na ramionach

    Pod spodem nie miała stanika więc mogłem doskonale porównać ich piersi.  Były identycznie fantastyczne.

    W głowie układała mi się wizja jak rucham je obie. Jak klęczą przed moim fiutem, spragnione mojego nasienia.

    Nie sądziłem, że Marzenka wpadnie na pomysł podzielenia się mną z siostrą.

    -miałam ciężki miesiąc, otwierałam nowy salon a przy tym jest tyle pracy. Nie macie pojęcia ile trzeba nerwów. Twoje zaproszenie na winko Marzenko było strzałem w dziesiątkę. – mówiąc o strzale Asia zerknęła na mojego penisa.

    Mimowolnie moja ręka powędrowała na przyrodzenie aby lekko nim poruszać.

    Masowałem się tak chwilę.

    –  Marzenko, popatrz. Ktoś tu jest już gotowy – wzrok dziewczyn osiadł na moim penisie. Przestałem się masować aby dokładnie pokazać mojego przyjaciela w całej okazałości.

    Asia ściągnęła całkowicie bluzkę stwierdzając, że jest jej za gorąco.

    Zostając  w samych czerwonych szpilkach i skórzanych spodniach.

    – siostrzyczko, może masz ochotę dzisiaj na soczystego fiuta?

    Marzenka wstała, poprawiła sukienkę w taki sposób, że ta trzymała już się tylko na jej cudownych biodrach. Podeszła do mnie dając namiętnego buziaka. Jej dłoń chwyciła za mojego towarzysza i masowała go chwilę. Usiadła na niskim oparciu fotela z lewej strony.

    – nie dam się dwa razy prosić, miałam ciężki miesiąc. Głupotą by było nie skorzystać- dodała Asia.

    Siostra Marzenki, podniosła się z kanapy seksownie przeciągając, wypinając tyłeczek w moja stronę. Spodnie idealnie podkreślały jej pośladki. Jej dupcia musiała być równie smaczna co Marzenki.

    – skosztuj tego kutasa, mówię Ci jest pyszny. Naprawdę mi się udał-

    Marzenka skierowała mojego penisa w kierunku Asi. Teraz druga siostra masowała mój trzon. Delikatnie i powoli. Jej dłonie były równie miękkie. Wyciągnęła język i podrażniła główkę. Był lekko wilgotny jeszcze po ostatnim lodziku. Najwidoczniej coś jeszcze zostało.

    –  mmmm pyszny. – i wsadziła go sobie do buzi.

    Jedna ręka masowała mi jądra a druga trzymała u nasady kutasa. Obciągała równie fantastycznie co siostra. Jak to mówią, co w rodzinie to nie zginie.

    Marzenka siedząc z boku bacznie się przyglądała poczynaniom siostry. Jej lewa rączka była już pod sukienka i masowała sobie cipeczkę. Natomiast prawą położyła na głowie siostry. Dociskała ją i nadawała tempo.

    Miałem przed sobą dwie pół nagie gorące  siostry. Jedna robi mi cudownego loda a druga się przygląda.

    – dziewczyny jesteście niesamowite – było mi zajebiście, oparłem się wygodnie i delektowałem chwilą. Marzenka, dość mocno już podniecona, przystawiła mi swoje piersi do całowania.

    Jej skóra pachniała kokosowym balsamem.

    Ssałem i lizałem jej cycuszki. Przygryzałem jej sterczące sutki.

    – dziewczyny zaraz dojdę, macie jakieś życzenia? Rzuciłem ochoczo w stronę dziewczyn.

    – spuść się mi na twarz – powiedziała Asia odrywając głowę na chwilę od mojego fiuta po czym łapczywie wracając.

    – Ej ale ja też coś z tego chce, – rzuciła Marzenka zadziornie, schodząc z oparcia i dołączając do klęczącej siostry.

    Przesunąłem się na krawędź fotela i wycelowałem w dziewczyny. Obie miały otwarte usteczka, czekały na mój orgazm. Dwa gorące milfy, jak woda i ogień.

    Kilka ruchów mojej ręki sprawiło, że trysnąłem na twarz Asi, pierwszy strzał trafił centralnie do jej buzi, kolejne zalewały jej okolice oczu i policzki. Nie było tego zbyt wiele, bo Marzenka już troszkę wyssała wcześniej. Byłem na maxa podniecony.

    Patrzyłem jak moja sperma ścieka po twarzy Asi. Marzenka w tym czasie, oblizywała mojego jeszcze sztywnego fiuta z resztek które na nim zostały.

    Asia natomiast podniosła się i usiadła na kanapie. Zbierała palcem odrobinę nasienia i nanosiła je na języczek.

    – Marzenko, chodź do mnie. Na mojej twarzy jest jeszcze sporo nektaru. Podzielę się z Tobą – zaprosiła siostra.

    Marzena dołączyła do siostry, zaczęła od zlizywania spermy z jej policzków. Była tak blisko niej, że jej piersi stykały się z piersiami siostry.

    – czuje się jak w filmie porno, dwie gorące suczki delektując się tym co wyciekło z mojego przyjaciela.

    – porno mówisz, musimy kiedyś nagrać nasze zabawy – powiedziała Marzena przerywając na chwilę spijanie soków z siostry.

    Usiadłem ponownie, wygodnie w fotelu i w ciszy podziwiałem obraz jaki miałem przed sobą.

    Po chwili twarz Asi była już czysta. Dziewczyny rozlały sobie resztę wina do kieliszków i ponownie rozsiadły na kanapie.

    – kochanie, mogłabym Cię prosić żebyś poszedł do sklepu po winko?

    My skoczymy do łazienki żeby się delikatnie odświeżyć. Jak wrócisz, to zjemy w końcu ta pizzę która przyniosłeś. My już się na jadłyśmy Twoja sperma, ale Ty pewnie jesteś głodny. – powiedziała puszczając do mnie oczko.

    – weź lód jeszcze jak możesz, przyda się do winka i nie tylko – dodała Asia, biorąc siostrę za rękę i udając się w kierunku łazienki.

    – nie śpiesz się za bardzo. Chwilkę nam to może zająć – powiedziała Marzenka, znikając za drzwiami łazienki.

    Zamyśliłem się na chwilę, analizując co się właśnie stało.

    Najbliższy sklepik był kilka set metrów od mieszkania Marzenki.

    Szybko wypatrzyłem wino które piły dziewczyny. Wsadziłem trzy butelki do koszyka i udałem się do kasy. Kolejki nie było więc zabrałem z lodówki stojącej przy kasie lód i położyłem go na taśmie. Ładna młoda ekspedientka skasowała mnie sprawnie pakując wszystko do plastikowej siatki.

    Wyszedłem ze sklepu, myśląc o tym co się wydarzyło i co może się jeszcze wydarzyć. Nie miałem bokserek, więc wróciłem do moich kochanek z ponownym uwypukleniem w okolicy krocza.

    Dziewczyny były tym razem zamknięte w sypialni, skorzystałem z momentu i sam wskoczyłem do łazienki. Wysikałem się i umyłem sobie fiuta. Wytarłem go w ręcznik Marzenki, chyba ten od twarzy.

    Poszedłem do kuchni i otworzyłem winko. Nałożyłem lodu do małego wiaderka i zaniosłem z winem do salonu.

    Odpaliłem telewizor i szukałem czegoś ciekawego. Niestety, nic ciekawego jak to w telewizji nie było więc włączyłem eske.

    W teledyskach pojawiały się i znikały gorące pół nagie laski,

    Amatorzy pomyślałem, wiedząc że za ścianą mam dwie dojrzałe i chętne mamuśki.

    Otworzyły się drzwi sypialni. Wgniotło mnie w fotel, obie wkroczyły do salonu ubrane w kosmicznie seksowną bieliznę. Marzenka miała czerwony strój a Asia czarny. Stroje były identyczne. Różniły się tylko jak wspomniałem kolorem.

    Miały piękne pończochy z delikatnej siateczki, do pończoch był doczepiony pas. Idealnie podkreślał ich tyłeczki. Dupcie wyglądały obłędnie. Majteczki były delikatne w dziurka na cipkę tak, że nie będzie trzeba ich ściągać aby w nie wejść.

    Podniecało mnie to, byłem już twardy. Ich piersi były tylko podtrzymywane przez specjalny biustonosz. Miałem pełny dostęp do cycuszków moich siostrzyczek.

    – i jak Ci się podobamy? – chciałyśmy coś dla Ciebie przygotować specjalnego – dodając to obróciły się tyłem do mnie wypinając sexownie tyłeczki.

    Miały wsadzone ogonki analne. Asia czarny a Marzenka czerwony. Całość idealnie do siebie pasowała.

    – wyglądacie kurewsko zajebiście. A te ogonki to petarda – musiałem poprawić fiuta  bo aż mnie zabolał od ciągłego krępowania go w spodniach.

    – nalejesz nam winka, proszę? I wrzuć kilka kostek lodu do kieliszka. Jest mi bardzo gorąco. – powiedziała Asia pocierając swoją cipkę i wsadzając do niej paluszka.

    Nalałem moim dziewczynom winka, dorzuciłem kilka kostek lodu jak prosiły. Marzenka, wzięła duży łyk i zniknęła mi gdzieś na chwilę z pola widzenia. Po chwili wróciła z czarnym eleganckim pudełkiem. Postawiła je obok kanapy, patrząc na mnie czy obserwuję co robi.

    Marzenka podeszła do mnie i wzięła mnie za rękę. Staliśmy teraz twarzą w twarz. Zaczęliśmy się całować, Asia w tym czasie, zdjęła mi spodnie, mój kutas spokojnie czekał już w gotowości. Marzena wzięła moje jądra do ręki i niczym waga powiedziała

    – no coś tu już jest, jesteś gotowy – ściągnęła mi koszulkę. Stałem kompletnie nagi a obok mnie moje kochanki.

    Marzena oparła się o oparcie fotela na którym jeszcze przed chwilą siedziałem i wypięła dupcie.

    – wejdź w moja cipkę od tyłu, ale nie wyciągaj ogonka – niech Cię delikatnie łaskocze.

    Dziurka w jej majteczkach idealnie znalazła się tam gdzie powinna być. Dając dostęp do jej szparki. Wszedłem w nią mocno tak żeby jej cipka od razu wiedziała, że dzisiaj będzie rżnięta.

    Marzena jęknęła – idealnie twardy – kręciła tyłeczkiem w rytm moich ruchów. Poprawiła się opierając łokcie o oparcie. Jej cycki podskakiwały w staniczku.

    Trzymałem ją mocno za pośladki i pchałem ją. Była ciasna i mokra jak zawsze.

    Asia, siedziała w tym czasie na kanapie i wsadzała sobie palce do cipki. Gdy dostrzegła mój wzrok, wyciągnęła palce ze środka i wsadziła sobie do ust starannie je oblizując. Rozłożyła jeszcze bardziej nogi żebym mógł patrzeć na jej skarb.

    – siostrzyczko, czy ja też bym mogła? – Asia podniosła się i podeszła do nas.

    Marzenka pochyliła się do przodu, w taki sposób aby mój kutas mógł wyskoczyć z niej.

    Odwróciła się w moja stronę, wzięła go do ręki pocałowała i powiedziała do niego

    – słodziutka mojej siostry jest dzisiaj Twoja słodziutką – Marzenka sięgnęła po przyniesiony wczesnej karton i czegoś w nim szukała.

    Ja w tym czasie, wsadziłem z powrotem wyjęty ogonek Asi w dupkę, ustawiłem w podobnej pozycji co moja poprzednia partnerkę i przystąpiłem do akcji.

    Cipka Asi była już mega mokra. Dosłownie było słychać jak mlaszcze podczas moich ruchów. Jęczała i falowała. Jedna rękę masowała sobie guziczek zwiększając doznania.

    – siostra, ja pamiętam jak mówiłaś, że jest wielki ale nie sądziłam że aż tak. Ty to masz szczęście. Kutas jak marzenie.

    – Asia kołysała się dalej nabijając się na mnie. Obijała się tyłeczkiem o moje podbrzusze.

    Marzenka w między czasie, wyjęła z pudełka, czarna skórzaną obroże która była zakończona srebrnym łańcuchem.

    Podeszła do nas i założyła ja Asi na szyję.

    – no siostrzyczko, będziesz i moja suczka dzisiaj.

    – mrrr – zamruczała Asia. Przyspieszając tempa.

    – zaraz dojdę, która by chciała? – wyjęczałem.

    – zlej się Asi do środka, ja mam Cię na co dzień- uśmiechnęła się do mnie Marzenka.

    Poczułem się jak erotyczna zabawka

    Było mi z tym zajebiście dobrze.

    Przeszedł mnie mocny prąd, uda Asi zacisnęły się mocno na moim kutasie, do tego stopnia, że nie mogłem z niej wyjść. Była naprawdę silna. Czułem jak przechodzi ją dreszcz. Fala orgazmu zalała jej ciało a ja w tym samym momencie zalewałem jej cipkę sperma. Cudowne uczucie. Wyszedłem z niej, dając klapsa w tyłek. Kazałem jej klęknąć i wsadziłem jej jeszcze fiuta w cycki. Wzięła cycki w dłonie i waliła mi przez chwilę piersiami. Resztki spermy rozcierały się po jej skórze. Wystawiała języczek ale spijać ostatnie kropel nasienia z mojego fiuta.

    Marzenka patrząc na to, pociągnęła za łańcuch i przyciągnęła siostrę na kanapę.

    Asia usiadła i rozłożyła nogi, z jej cipki wylewała się moja sperma. Wsadziła sobie dwa palce i zamieszała w niej. Wyciągając, starannie je oblizała. Marzenka dosiadła się wygodnie do Asi.

    Jej głowa skierowała się na cipkę siostry. Rozchyliła jej wargi, spora ilość spermy właśnie wyciekała na kanapę.

    – oj tak nie może być, nic nie może się zmarnować- po czym wszystko wessała głośno siorbiąc – pyszna jak zawsze, elegancko podana.

    Asia bawiła się swoimi piersiami, wsadzając sobie palec do buzi i śliniąc sutki. Marzenka robiła minetkę siostrze. Przypuszczam, że chciała wyssać cały mój ładunek jaki zostawiłem w cipce jej siostry.

    Łakoma suka pomyślałem.

    Gdy patrzyłem tak na zabawiające się siostrzyczki, zapragnąłem dołączyć do nich.   Podszedłem do Marzenki i pocałowałem ja w cipkę. Wsadziłem jej dwa palce do środka. Lepka, słodka i pachnąca. Wsadzałem i wyciągałem tak przez chwilę, druga ręka ugniatałem jej guziczek.

    -głębiej i mocniej  – wyrzuciła z siebie odrywając się od cipki siostry.

    Nie potrzebowałem nic więcej. Wsadziłem jej cała rękę do środka. Głośno jęknęła.

    -kurwaa! , tak mi rob. Nie waż się przestać -jękła. Wsadzałem  jej szybko rękę. Czułem jak zbierają się w jej cipce ogromne ilości soków.

    -pierdol mnie, nie przestawaj – dostała dreszczy – doszła. Ogromna ilość soków znalazła się na mnie. Jej soki ściekały ze mnie, mocząc obficie kanapę.

    – kurwa, jak ja to uwielbiam – dziękuję. Marzenka na chwilę zamknęła oczy.

    – Siostra nie mówiłaś, że masz takie możliwości – powiedziała zdumiona Asia.

    – Wiesz, mam czterdzieści pięć lat. Myślałem, że znam swoje ciało. Jednak Karol odkrył we mnie coś więcej. – spojrzała na mnie masując sobie cipkę.

    Leżeliśmy sobie tak chwilę na kanapie. Byłem cały mokry i lepki od soków.

    Marzenka i Asia ułożyły się tak, że ich głowy leżały na moich udach.

    Chciałbym aby ktoś mi teraz zrobił zdjęcie na pamiątkę.

    Siedziałem jak król. Moje kochanki przy moim boku

    – moje piękne Panie, co powiecie na wspólny prysznic? – rzuciłem zaczepnie.

    – nie wiem Asiu jak Ty ale ja z wielką chęcią wskoczyła bym pod prysznic – Marzenka podniosła się z kanapy łapiąc za łańcuch od obroży Asi.

    – chodź, chodź suczko. Umyjemy Ci dupcie.

    Asia leniwie podniosła się i udała się za siostra. Ja leżałem jeszcze chwilę patrząc na piękne dupcie moich kochanek.

    – nie zwlekaj za długo aby do nas dołączyć, sam nam przecież proponowałeś prysznic- Marzenka weszła do łazienki nie zamykając za sobą drzwi. Mogłem jeszcze przez chwilę oglądać jak rozbierają się wzajemnie z seksownej bielizny. Były piękne. Były moje.

    Podniosłem się i dołączyłem do moich kochanek. Pocałowałem każda z nich namiętnie i zaprosiłem do kabiny odkręcając delikatnie ciepła wodę.

    Lubiłem ten prysznic Marzenki, między innymi za to że był duży. Spokojnie mieliśmy w nim dużo miejsca na zabawy. Dziewczyny postanowiły mnie wspólnie namydlić. Jedna myła mnie od przodu, druga od tyłu. Czułem ich dłonie na całym ciele. Przyjemny dreszczyk przechodził moje ciało gdy obie mydliły mnie w okolicy mojego prącia.

    – muszę dobrze umyć mojego kutaska – powiedziała Marzenka, zajmując się przednia częścią mojego ciała.

    – masz zajebisty tyłek Karolu! Dając mi klapsa – dodała Asia.

    Mój przyjaciel mimo boju jaki stoczył, budził się ponownie do życia.

    Stałem tak sobie spokojnie, a moje kobiety się mną zajmowały.

    – mam małą zachciankę, lekko mnie ona krępuje ale też bardzo podnieca-wyszeptała mi do ucha Marzenka.

    -słucham Cię mała, o czym marzysz?- odparłem.

    – chciała bym żebyś mnie tu wziął od przodu i… – przerwała.

    W tym momencie przerwał nam jęk Asi.

    Zabawiała się tubka od balsamu, wkładała i wyciągała sobie z cipki przy akompaniamencie szumy wody. Mój kutas sterczał jeszcze bardziej.

    – nie przeszkadzajcie sobie, polubiłam sobie robić dobrze jak na was patrzę – zamknęła oczy i wróciła do masturbacji.

    – więc na co masz ochotę kochanie? – dociekałem.

    – chciałabym abyś mnie brał tutaj, a ja bym mogła się zsiusiać na Ciebie ale dopiero jak będziemy sami pod prysznicem dobrze? – Marzenka pierwszy raz się zawstydziła. Była słodka.

    – to jest Twoje pragnienie ? Zapytałem przekornie.

    – bardzo wielkie pragnienie, jak Ci się nie spodoba to już nigdy tego nie zrobimy dobrze? – kontynuowała zawstydzona.

    – spełnienie Twojego pragnienia jest dla mnie przyjemnością.

    Marzenka pocałowała mnie namiętnie, ściskając mojego kutasa.

    – Już się pobawiłam sama. Chce teraz kutasa. Marzenko, czy Twój ogier może mnie wyruchać w moja dupkę? Namydliłam już sobie oczko nawet jak sobie gawędziliście- Ania wypięła zalotnie tyłeczek – Siostrzyczko, ty mi możesz zrobić dobrze rączka. Co Wy na to? – tym razem wypięła bioderka w kierunku siostry.

    Marzence, chyba spodobał się ten pomysł bo od razu zabrała się do roboty, kucnęła  pod siostra gdy ta  była wypięta w moja stronę.

    W Asię wszedłem sprawnie, mówiła prawdę, że była już gotowa. Asia stabilnie oparła się dłońmi o ścianę  w dość sporym rozkroku. Marzenka będąc już na kolanach, lizała jednocześnie wsadzając jej palce w cipkę. Ruchałem Asię z wielkim zapałem. Chciałem aby zapamiętała na długo ten anal.

    – kurwa, kurwa jak mi dobrze. Moja dupa i cipka zaraz eksploduje – jęczała.

    Pchałem ją coraz szybciej. Moje jądra obijały się o buźkę Marzenki która była na dole i ssała dziurkę siostry. Marzenka jedna ręka sięgnęła do moich jąder, zaciskając dłoń na nich. Marzenka wsadzała już wszystkie palce do środka swojej kochanej siostrzyczki.

    – uuu siostra, ale się słodko zaciskasz – powiedziała Marzenka.

    – jeszcze chwila, zaraz wybuchnę.

    Wyciągnąłem kutasa z dupci Asi i naparłem na nią raz jeszcze. Jej tyłeczek mocno zacisną się na moim kutasie, nie było szans żebym go jeszcze raz mógł wyjąć.

    Asie przeszył prąd, cała drżała w spazmach orgazmu. Jej dupcia mocno pulsowała. Wystrzeliłem w niej. Nie miałem zamiaru od razu z niej wyjść. W sumie nie miałem nawet szansy, tak była zaciśnięta. Trzymałem ją mocno za uda. Marzenka, wydostała się z pod Asi. Podeszła do mnie i  powoli pomogła wyciągnąć mojego fiuta z siostry. Przy wychodzeniu, wylało się troszkę spermy wymieszanej z mydłem. Marzenka złapała za pośladki Asi i rozwarła je tak aby bardziej pokazać pulsującą dziurka. Sperma z która ściekała została rozmasowana przez moją Marzenkę.

    – nikt mnie nigdy tak nie wyruchał. Moje obie dziurki dosłownie eksplodowały –

    Asia wyprostowała się i postanowiła ze  musi jeszcze tu zostać przez chwilę i dojść do siebie.

    Ja w tym czasie, wytarłem do sucha Marzenkę. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni.

    – poczekaj, kochanie. Pościele Asi na kanapie. Chyba już dzisiaj nic z niej nie będzie. Dość mocno ja potraktowaliśmy. Miała mega orgazmy. Była zmęczona zanim do nas przyszla, to pomysł co teraz musi czuć – Marzenka wychodząc sypialni dała mi buziaka.

    Po chwili z łazienki wyszła Asia, ledwo stojąc na nogach.

    – Asiu, a co z Tobą. Dobrze się czujesz? Zapytałem z wyraźnym zaniepokojeniem.

    – jak by Ci to powiedzieć. Zostałam przed chwilą wydymana na dwie dziurki, kurwa co ja mówię. Moje dziurki zostały zdewastowane. Muszę się położyć, odpocząć – Asia opadła na pościeloną przed chwilą kanapę. Potrzebowała 5 minut żeby zasnąć.

    – chodź do sypialni, poleżymy sobie. Mamy teraz chwilę dla siebie – chwyciła mnie za rękę i zaprowadziła do łóżka.

    Razem padliśmy na łóżko. Marzenka miała na sobie tylko skromne białe koronkowe  majteczki. Ja natomiast zwykle czarne bokserki. Światło biło tylko z dwóch świeczek  ustawionych na komodzie.

    W powietrzu unosił się ich zapach. Sypialnia Marzenki była naprawdę przytulna.

    – dziękuję Ci za dzisiejszy zwariowany dzień, dziękuję za to, że wziąłeś mnie na ręce i przyniosłeś tu do sypialni. Poczułam się jak prawdziwa kobieta- kończąc pocałowała mnie namiętnie w usta.

    – dobrze wiesz, że nie traktuje Cię tylko jak super milfa – odparłem.

    – wiesz, że to zasługa Asi, że do Ciebie zagadałam. Dużo jej o Tobie opowiadałam. To ona właśnie mnie namówiła.

    – co Ty gadasz, no to chyba ładnie jej za to podziękowaliśmy – zaśmiałem się, kładąc głowę na jej piersi.

    – myślę, że będzie miała problem z chodzeniem jutro, coś mi się tak wydaje.

    Leżeliśmy tak chwilę jeszcze, po czym ugryzłem ją delikatnie w sutka. Marzenka zamruczała i przekręciła się na łóżku. Teraz to ja leżałem na poduszce a ona usiadła mi na biodrach okrakiem.

    – jeszcze Ci mało? – wyciągnęła ręce po moim torsie, wracając przeciągając palcami po mojej klacie robiąc jednocześnie czerwone ślady paznokciami.

    – Ciebie nigdy nie jest za wiele – powiedziałem poważnym tonem.

    – no tak, w sumie racja. U mnie podobnie. Dzisiaj w kuchni musiałam się dobrać do Ciebie bo już nie mogłam wytrzymać – dupcia Marzenki falowały na moich biodrach.

    Mój przyjaciel stal już na baczność, musiał ją uwierać bo ta postanowiła do wyjąć z bokserek.

    – ooo mój słodki przyjaciel domaga się czegoś widzę – uśmiech nie schodził z jej buźki.

    – co cóż, poczuł Twoja cipkę. Nie ma się czemu dziwić – odparłem.

    Moje dłonie trzymały ja za biodra, palce wbijałem w jej tyłeczek.

    Marzenka uniosła się delikatnie, odchyliła majteczki na bok, nadziewając się jednocześnie na mojego penisa.

    – to co nie idziemy jeszcze spać? – wypowiadając to, powoli falowała, do przodu i do tyłu w górę i w dół. Bardzo powoli i delikatnie. Czułem, że wbija się bardzo głęboko. Jej palce wbijały się w mój tors. Nie chciała tego robić szybko, chciała to robić dokładnie. Miała zamknięte oczy, była gdzie indziej. Ja za to patrzyłem jak jej biust buja się w rytmie jej bioder. Nie mogłem się na nie napatrzeć.

    Siedząc cały czas na moim penisie, odchyliła się do tyłu, teraz ręce miała za sobą oparte o moje kolana. Uniosła się delikatnie. Dalej powoli i dokładnie nadziewała się na mój sprzęt. Teraz dokładnie mogłem oglądać jej cipeczkę jak pochłania mojego przyjaciela.

    – pamiętasz o co mnie dzisiaj zapytałaś pod prysznicem? – zapytałem.

    – pamiętam – otworzyła oczy, w jej oczach była błogość.

    Delikatnie ściągnąłem moja kochankę z siebie, wstałem z łóżka i podążyłem w stronę łazienki.

    – idziesz ze mną?

    – do łazienki?

    – do łazienki.

    Wszedłem pod prysznic, odkręciłem wodę aby prysznic nabrał przyjemnego ciepła.

    Usiadłem, oparty o ścianę.

    Mój penis cały czas stal. Marzenka weszła do łazienki, nie miała na sobie już majteczek.

    – usiądź na mnie, proszę. – powiedziałem spokojnie.

    W jej oczach można było zobaczyć spokój.

    Podeszła do mnie, pogłaskała po głowie, przyjemnie mierzwiąc moje włosy.

    Powoli usiadła okrakiem na mojego penisa. Siadała na niego najpierw delikatnie, tak, że do środka wchodziła sama główka. Podniosła się i z kolejnym ruchem, zanurzyłem się w niej cały.

    Objęła mnie za szyję. Miałem jej piersi na wyciągnięcie języka. Całowaliśmy się namiętnie. Marzenka rytmicznie mnie ujeżdżała. Jej piersi ocierały się o moją klatkę,

    – jak będziesz gotowy daj znać proszę – spojrzała mi w oczy, szukając zrozumienia.

    Złapałem ją za uda i rytmicznie zacząłem ja dociskać do siebie. Wbijała się we mnie jeszcze głębiej.

    Z ust Marzenki wydobywały się jęki. Jej usta ponownie przywarły do moich.

    – Już-

    -wiem –

    Jej cipka mocno się zacisnęła a ja doszedłem w jej środeczku, jednocześnie poczułam delikatny chłód na udach. Marzenka odchyliła głowę do tyłu. Spełniła swoje pragnienie.

    Zamarliśmy tak w tej pozycji na parę chwil. Ja przywarłem do jej piersi, wsłuchując się w jej miarowy oddech.

    – dziękuję, naprawdę Ci dziękuję, wiele to dla  mnie znaczy – sięgnęła po słuchawkę prysznica i opłukała nasze ciała.

    Wróciliśmy do łóżka,

    Marzena położyła głowę na moim torsie, jej piersi przyjemnie dotykały mojej skóry.

    – to było fantastyczne, nigdy tego nie zrobiłam a zawsze o tym marzyłam

    – cała przyjemność po mojej stronie, bardzo przyjemne doznania – odparłem.

    Pocałowała mnie w mój tors. Jej ręka powędrowała w okolice mojego pępka. Zaczęła kręcić leniwe kółka w około niego.

    Było to całkiem przyjemne. Mój penis delikatnie się podniósł.

    – czyżby on nie miał dość?

    – wiesz co, nie mam już pojęcia. Chyba musisz sprawdzić to osobiście.

    Palce Marzenki zmieniły obiekt zainteresowania. Delikatnie głaskały teraz mojego penisa. Nie był w idealnej prezencji.

    Ściągała z niego skórkę, drażniąc główkę. Masowała go rytmicznie. Nie spieszyła się.

    – Twój przyjaciel jednak chyba ma ochotę na jakąś nagrodę.

    Położyła się wygodnie między moimi nogami.

    – nie masz nic przeciwko jak wezmę go do buzi jeszcze?

    – sprawisz nam wielka przyjemność mała.

    Marzenka włożyła mojego przyjaciela do ust. Delikatnie jeździła języczkiem po główce. Nie spieszyła się. Robiła mi cudownego lodzika, patrząc mi głęboko w oczy. Podziwiałem jak mój penis jest pochłaniany przez jej usta.

    – podsuń się troszkę do góry kochanie, chce żebyś trzymał mnie za głowę – powiedziała, po jej brodzie spływała mała ilość śliny.

    Wykonałem grzecznie polecenie, byłem teraz w pozycji siedzącej, położyłem dłonie na jej głowie, nadałem jej powolne tempo.

    Ssała go dalej, jedną ręką pieściła moje jądra.

    Podniosłem jej głowę i spojrzałem w oczy.

    – może chcesz na nim usiąść? – zapytałem.

    – jeszcze nie teraz, daj mi się nim delektować.

    Wzięła mojego penisa do ręki, uniosła go żeby mieć lepszy dostęp do moich jąder. Wciągała je do swojej buzi, lizała jednocześnie masując mojego przyjaciela. Był obficie pokryty jej śliną.

    Uklękła teraz przed nim. Masowała go dwoma rękoma. Wypuściła jeszcze z buzi prosto na niego spora ilość śliny która spływała na mój brzuch.

    Odwróciła się do mnie plecami i usiadła na niego pochylając się mocno do przodu. Ja w tym czasie gładziłem ją po plecach Pięknie jęczała. Jej cipka pulsowała. Soczki delikatnie ściekały na moje uda.

    – pochyl się w moja stronę, proszę – powiedziałem spokojnie.

    Marzenka posłusznie oparła się plecami o mnie. Mogłem teraz masować jej piersi. Chwyciłem je mocno, wypełniły całe moje dłonie, w palce wsadziłem sobie jej sutki. Delikatnie poruszając palcami drażniłem je.

    – uwielbiam Twój dotyk, strasznie mnie podnieca jak ściskasz moje sutki – powiedziała nie przestając ujeżdżać mojego fiuta.

    Wbiłem zęby w jej ramiona, całowałem je. Jej skóra pachniała fantastycznie. Delikatnie odsłoniłem jej szyję, językiem jeździłem w okolicy ucha.

    Usłyszałem przyjemne mruczenie.

    Przygryzłem jej ucho, lizałem jej szyję. Odszukałem jej dłonie i skierowałem je na jej gorąca cipkę. Masowałem ją jej własną ręka.

    Coraz więcej soczków wydobywało się z jej dziurki. Oddech przyspieszył a ciało zaczęło drzeć. Oparła się o mnie bezwiednie.

    W powietrzu unosił się jej orgazm.

    – to było cudowne – powiedziała cicho.

    – połóż się teraz na pleckach wygodnie – powiedziałem.

    Po raz kolejny grzecznie wykonała moja prośbę, pod plecy włożyłem jej poduszkę aby podnieść biodra. Jej cipka błyszczała od soczków. Piękna apetyczna brzoskwinka, dzisiaj idealnie gładka.

    Skierowałem moje usta na jej łono, lizałem ją od cipki po cycuszki. Zatrzymując się przy nich na chwilę aby possać sutki.

    Miała zamknięte oczy, palce mocno ściskały pościel.

    Poprawiłem się na nogach złapałem za tyłeczek i wszedłem w nią. Jej wargi przyjemnie zaciskały się na penisie. Wchodziłem w nią tak przez chwilę,

    – jest mi tak dobrze – wyjęczała.

    Podobało mi się to jak do mnie mówiła jak w niej byłem. Podniecało mnie to.

    Podniosłem jej nogi opierając sobie o ramiona. Wyszedłem z niej i penisem jeździłem po jej cipce.

    – nie drocz się że mną teraz, tylko wracaj do środka – powiedziała przekornie.

    Wszedłem w nią jak prosiła, ale z całej siły napierając tak jakbym chciał ja przebić.

    – o kurwa – wyjęczała tylko.

    Wyszedłem z niej ponownie cały tylko po to aby znowu wejść w nią powoli ale naprawdę głęboko.

    Cipka pulsowała jeszcze mocniej.

    Kilka takich pchnięć sprawiło, że zaraz dojdę.

    – gdzie masz ochotę żebym doszedł? – zapytałem.

    – hmmmm wypełnij moja cipkę, potem proszę zbliż się do mnie i wsadź mi w cycki.

    – Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem.

    Wszedłem ostatni raz w nią tak mocno.

    Zostawiając w środku mój prezent dla niej.

    – cudowne uczucie, dokładnie czuje jak strzelasz w moje ścianki, a teraz chodź tu bliżej włóż mi go w piersi – dodała.

    Podniosłem się patrząc jak z jej cipki delikatnie wypływa moja lawa.

    Usadowiłem się wygodnie na mojej kochance wsadzając jej penisa między cycki. Resztki nasienia które zostało na trzonie rozsmarowały się po jej cycuszkach.

    Marzenka ścisnęła je mocno. Posuwałem ją teraz w jej jędrne piersi. Delikatnie dotykałem główka penisa w jej brodę.

    – pięknie pachnie, pozwól, że wyliże go do sucha jeszcze – kończąc wypowiedź otworzyła usta a ja wsunąłem się jej do środka.

    Siedziałem nadal na niej, jej piersi otaczały trzon mojego penisa a usta ssały główkę.

    Gdy już wyssała wszystko, położyliśmy się wygodnie na łóżku,

    – dalej Cię czuje w środku. Powiedz mi jak ty to robisz?

    – to moja tajemnica, słodka tajemnica – odpowiedziałem.

    Pocałowałem ja namiętnie, zmęczony ułożyłem się już do snu.

    Przez pół zamknięte oczy widziałem jak jeszcze zgarnia to co wypływało jej z cipki i zlizywała z palców,

    Pomyślałem sobie tylko, co za szalona, niewyżyta kobieta. Po tej myśli zasnąłem.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Xavier
  • Meski wypad ojca i syna.

    Cześć, jestem Piotrek, mam 18 lat i opowiem wam historię która wydarzyła się w zeszłym roku. To może zacznijmy ode mnie, jestem chudym, średniego wzrostu brunetem, jeżeli chodzi o moje preferencje seksualne to wolę kobiety, lecz kręci mnie seks z facetem. Mój ojciec Paweł jest również szczupłym brunetem, lecz jest ode mnie wyższy. Generalnie mieszkamy we trzech, ja, tata i mama, lecz w wakacje postanowiliśmy zrobić sobie „męski wypad” i pojechać nad morze. Była środa, ojciec wziął tydzień urlopu, także wybraliśmy się w środku tygodnia by nie stać w korkach. Wstaliśmy o 5:00 rano i zaczęliśmy się pakować i tak minęła nam kolejna godzina. O 7:00 wyjechaliśmy z domu i pędziliśmy nad morze. W polowe drogi nawigacja nas źle poprowadziła i jechaliśmy przez jakieś wioski. Nagle ojciec powiedział, że strasznie chce mu się lać (i tak wiem, wystarczyło zatrzymać się na poboczu i odlać się do rowu, ale gdyby tak się stało to nie byłoby tej historii) i zaczął trzymać się za twardniejącego penisa z nadmiaru moczu, i nagle mnie „olśniło” niekiedy, gdy waliłem konia to oglądałem porno „ojciec z synem” i strasznie mnie to kręciło i wziąłem inspiracje z jednego filmiku gdzie ojciec sikał synowi w odbycie. Więc nieśmiało, z łamiącym się głosem powiedziałem „no…tatusiu, bo ja mam pomysł jak możesz w przyjemny sposób pozbyć się nadmiaru moczu…” ojciec odrzekł zainteresowanym głosem „Tak? A w jaki sposób?” i się uśmiechnął, „Wiem, że to, co teraz powiem będzie najcięższym zdaniem dla mnie do powiedzenia, no ale cóż raz się żyje, zatrzymajmy się na poboczu, chodźmy na tylną kanapę, rozbierzemy się i wywijasz się u mnie w odbycie, a jak braknie miejsca to resztę ze smakiem wypije” ojca na chwile zatkało, lecz po chwili odpowiedział „Synu, nie wiedziałem, że lubisz facetów, zawsze do domu przyprowadzałeś same dziewczyny”, „no bo jestem BI, wole kobiety, ale seksem z ojcem nie pogardzę” odpowiedziałem. „no dobra synek, nie ma na co czekać, wskakujmy na tył i się troszkę zabawimy”. No i poszliśmy na tylną kanapę, odsunęliśmy siedzenia, żeby było więcej miejsca i wzięliśmy się do roboty, ojciec mnie objął i zaczął masować po dupce, spodobało mi się to, i mojemu kutasowi również, gdyż od razu stanął na baczność. Złapałem ojca i ustawiłem go w pozycji „na pieska” miał na sobie cienkie dresy, przez które było widać jego wielką dupę w czerwonych bokserkach, od razu zdjąłem mi te dresy i zacząłem lizać odbyt przez bokserki, był wyśmienity! Ojciec w tym czasie dobrał się i do mojego odbytu i zaczął sobie wkładać delikatnie paluszki przez bokserki. Po chwili usiedliśmy obok siebie i powiedziałem, żeby pokazał mi tego potwora, którym mnie spłodził, i wtedy ojciec się rozebrał do naga i ujrzałem wielką, grubą pałę, nie mogłem się powstrzymać i od razu zacząłem ją ssać, w tym samym czasie ojciec zdjął mi spodnie i powiedział „no synek, widzę, że sprzęt to ty masz po tatusiu”. Trudno się z tym nie zgodzić, on ma 20cm ja 17cm ustawiliśmy się w pozycji 69 i ssaliśmy sobie kutasy, ojciec powiedział, że dłużej nie wytrzyma i podczas gdy ja mu robiłem loda, to zaczął wlewać mocz do moich ust, trochę tego wypiłem, trochę uleciało bokiem na kanapę, ale krzyknąłem do niego, żeby przestał a resztę wlał do odbytu, to po chwili wziął mnie „na pieska” i włożył swoją różdżkę do mojej ciasnej pupy, i zaczął lać z takim ciśnieniem, że rozrywali mnie od środka, ale było zajebiście, po tym zacisnąłem odbyt i powiedziałem, że mam fajny pomysł, ale wykonamy go na dworze po wytryskach. I wtedy role się odwróciły i to ja rżnąłem tatusia pozycją „na jeźdźca” kutas ojca wraz z wielkimi jajami obijali mi się o klatę, to było cudowne przeżycie. Ja postanowiłem, że trysnę w środku a ojciec chciał trysnąć mi na twarz, pierwszy byłem ja, zostawiając mu pamiątkę w postaci nasienia w czeluściach jego odbytu, potem on mi wytrysnął na twarz. I wtedy zrealizowałem swój pomysł, powiedziałem, że wychodzimy na zewnątrz i żeby zabrał ręcznik, no więc wyszliśmy, bo obok było pole trawy, cali nagusieńcy rozkładaliśmy ręcznik na trawie i wtedy kazałem ojcu się położyć na plecach i otworzyć buzię, wtem ja wypiąłem się dupą nad jego twarzą i z ogromnym ciśnieniem oddałem mu jego mocz, który wcześniej wlał mi do dupki, ojciec był zadowolony jak dziecko, i zażartował sobie, że pierwszy raz widział męski squirt. Potem wyruszyliśmy w dalszą podróż, na płazy parę razy się ruchaliśmy, kilka w hotelu i tak do przyjazdu, teraz jak mamy i mojej dziewczyny nie ma w domu to lubimy sobie ze starym zrobić męski wieczór. Mam nadzieje, że historia się spodobała 🙂

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Piotr Nowak