Category: Uncategorized

  • Listopadowy prysznic w szkole

    Listopadowy prysznic w szkole.

     

     

    Jedna z wielu przygód, które miałem z moim kumplem Michałem, a mianowicie był to listopadowy dzień, nudy totalne za oknem wiało i lało, ubrałem się i poszedłem do Michała, otworzył drzwi i wszedłem do środka, weszliśmy do pokoju i mówię mu, że nie ma co robić a on, że ma pomysł, zapytałem, jaki a on, że pójdźmy do szkoły, gdzie jego ojciec dorabiał za palacza i możemy się tam wykąpać pod prysznicem, ojciec będzie zajęty to i możemy się zabawić.

     

    Podnieciło mnie to bardzo, więc tak zrobiliśmy, wyszliśmy z bloku i czym prędzej tam udaliśmy się.

    Weszliśmy do tej szkoły od tyłu, gdzie były wielkie zwały koksu, zapukaliśmy na wielkie metalowe drzwi, a raczej zaczęliśmy walić w nie, otwarł nam jego ojciec cały umorusany z tego koksu, weszliśmy do środka i zapytaliśmy, czy możemy się wykąpać pod prysznicem, nie miał nic przeciwko i zaprowadził nas do tego pomieszczenia takie małe gdzie były dwie szafki metalowe jeden stolik i duży murowany przyśnić, ale nie o to nam chodziło przecież, każdy z nas miał łazienkę w domu, ale i co innego.

     

    Rozebraliśmy się do naga, odkręciłem kran i zaczęła lecieć taka gorąca woda, że nie szło nawet palca włożyć pod nią a co dopiero wejść pod jej strumień.

    Gdy już temperatura było znośna, weszliśmy do środka i zaczęliśmy się myć nawzajem, od stóp po głowę a na koniec zostawiliśmy do mycia nasze kutasy, które już stały na baczność chyba od tej temperatury wody, bo zrobiliśmy tam prawie saunę.

    Michał zaczął masować mojego kutasa i w pewnym momencie uklęknął i wziął go do ust i zaczął go ssać.

     

    Cicho jęknąłem, on ściągnął skórkę do końca i zaczął lizać mi żołądź i muskając go wargami jednocześnie, temperatura tej wody i usta Michała sprawiały, że czułem się błogo, podniecenie moje rosło bardzo szybko, stałem tak, trzymając go za głowę, a on obciągał mi go, połykając go coraz więcej i ręką masował jajka, trwało to chwilę i czułem, jak krew dopływa mi do jąder.

    Michał wstał i powiedział teraz twoja kolej i tym razem to ja ukląkłem i chwytając go jedną ręką, wpierw zacząłem mu lekko walić, masować jajka, po czym wziąłem go w usta i połykając go od razu całego, nie był dużych rozmiarów jakieś 13 cm przez to dobrze się go odciągało. Ssałem mu go i lizałem główkę i jajka Michał głośno syczał i stękał i mówiąc, lubię to jak mi obciągasz i lubię cię ruchać, więc wstawaj i wypnij się, wsadzę ci go.

    Więc tak zrobiłem i gdy już tak wypięty stałem czekając aż Michał mi wsadzi swojego kutasa w dziurę to nagle usłyszeliśmy jak się drzwi otwierają.

     

    Szybko się wyprostowałem i udawaliśmy, że się myjemy, wtedy pokazał nam się jego ojciec cały umorusany i zapytał, co kąpiecie się a myśmy zgodnie chórem, że tak, popatrzył na nas i rzekł, jak skończycie, to połóżcie ręczniki na kaloryfer i zgaście światło i wyszedł, po czym spojrzeliśmy na siebie i na nasze kutasy jak stoją na baczność i uświadomiliśmy sobie, dlaczego tak na nas patrzył, może coś się domyślał a może co innego.

    Powiedziałam Michałowi, że musimy wyjść już, bo może się wrócić i mam pomysł a on na to, jaki, więc mówię mu, zapytaj się, czy wyżej gdzie są klasy i można wejść, że chcieliśmy zobaczyć, jak jest tam.

     

    Michał się zgodził, ubraliśmy się i poszliśmy do niego, pytając ojca o to a on, że możemy, ale mamy tam niczego nie ruszać i zaraz wracać i z boku są drzwi i schody na główny korytarz. Weszliśmy tam na końcu wielkiego korytarza, gdzie po lewej stronie były sale a po prawej główne wejście do szkoły.

    Stanąłem przy tym wejściu na zewnątrz, było ciemno to i nie było nas tam widać, ukląkłem i ściągnąłem Michałowi spodnie i chwyciłem za kutasa i powiedziałem, że chce mu obciągnąć tutaj naprzeciwko głównego wejścia i delikatnie mu waląc, wsadziłem sobie jego kutasa do ust.

    Michał syknął delikatnie i powiedział do mnie. To obciągaj tutaj, będziesz szkolną dziwką, obciągarą i jednocześnie przyciskając moją głowę do swojego krocza.

     

    Ssałem mu rzeczywiście jak dziwka bardzo napalony jedną ręką, miętosząc mu jajka, a językiem wodząc naokoło jego żołędzia i połykając jego kutasa całego.

    Michał dyszał już, mówiąc różne słówka, o tak ssij ty dziwko dokładnie, bo zaraz cię wyrucham to na środku szkoły, wtedy wstałem i zrobiłem to czego jeszcze nie robiłem z chłopakiem, a mianowicie zaczęliśmy się całować, nasze języki się dotykały, nasze wargi całowały się bardzo namiętnie i w pewnym momencie zacząłem go rozbierać z ubrań a on mnie byśmy po jakiejś chwili już stali oboje goli na środku szkoły, by w objęciach całować się dalej, nasze ciała były splecione, nasze ręce wędrowały po całym ciele, jeździłem po jego pośladkach, ugniatając je tak samo, czułem jego dłonie na moich, zacząłem wodzić palcem po jego dziurce, pośliniłem palec i wepchnąłem delikatnie do środka i poczułem, jak Michał westchnął i całując się jeszcze bardziej szalenie.

     

    Wiem, że nie lubił tego, ale wtedy w tym momencie chyba było inaczej, mój palec był już cały w jego dziurce, była cholernie ciasna i gorąca byliśmy podnieceni na maksa, całując się ciągle, by po jakiejś chwili Michał powiedział do mnie, wsadź mi go, dzisiaj chcę, abyś mnie wyruchał, byłem zaskoczony tym bo zawsze to ja dawałem dupy, on nigdy on nie lubił tego. Przestaliśmy się całować, wziąłem i stanąłem za nim i kazałem mu się lekko wypiąć, ukląkłem za nim, rękoma rozszerzyłem pośladki i zacząłem lizać mu dziurkę a on, opierając się rękoma o ścianę, głośno dyszał, lizałem mu dziurę i wsadziłem palca całego od razu, Michał głośno jęknął, musiałem ją trochę rozciągnąć i nawilżyć, gdyż mój kutas był trochę większy od jego a na pewno znacznie grubszy.

     

    Jak już była mokra, wtedy wstałem i pojeździłem moim żołędziem po jego dziurce, jeszcze plując na nią i zacząłem powoli go wpychać do środka, czułem duży opór, wchodził powoli, Michał oddychał szybko i jęczał, mój żołądź był już w środku, ale Michał nie pomagał mi, a nawet zaczął się spinać, przez co było trudniej, a ja już nie chciałem tego zatrzymać, moje podniecenie było wtedy chyba do granic możliwości, powiedziałem mu, że musimy zmienić pozycję, bo ta nie wygodne, chwyciłem za klamkę z jakiejś klasy, drzwi się otworzyły, weszliśmy do środka i zamykając je, zobaczyłem biurko nauczycieli, podeszliśmy pod nie i kazałem Michałowi stanąć w rozkroku i jednocześnie, aby się położył na nie, jeszcze raz zacząłem mu lizać dziurę, wstałem i drugi raz wpychałem swojego kutasa w jego dziurę, wchodził powoli, Michał jęczał i stękał i z bólu i podniecenia jednocześnie i w pełnym momencie chciał nawet zrezygnować, abym przestał, a że byłem grubszy od niego, to chwyciłem go za nadgarstki i kładąc się na niego i wpychając całego kutasa w jego dupę.

     

    Michał jęczał i prawie że wył z bólu, a ja leżąc na nim, zacząłem go posuwać, dobijając za każdym razem do końca, tak że to klaśnięcie naszych ciał niosło się po całej klasie, jego dziura była bardzo ciasna i gorąca ruchana chyba pierwszy raz tak na serio byłem tak podniecony jak nigdy dotąd, moje ruchy były z każdym uderzeniem coraz szybsze a Michała stękania coraz cichsze, tylko oddychał szybko, leżeliśmy tak na tym biurku nauczycielki i ruchaliśmy się, wstałem i chwyciłem go za biodra i ruchając mocno, a z jego dziury wydobywało się charakterystyczne mlaskanie, moje jaja obijały się o jego jaja i czułem, że zaraz wystrzale, chwyciłem go mocno za biodra, docisnąłem i wystrzeliłem moją spermę w środku, czułem, jak wszystkie moje mięśnie sztywnieją, jak zalewa mnie fala orgazmu, dobijając tak jeszcze delikatnie, tkwiłem w środku i czekałem, aż wszystko wyleci, gdy się odsunąłem, wyskoczył jak korek od szampana a Michał, tak leżał i nie ruszał się moje nasienie, wpływało z jego dupci i jego kutasa, najwidoczniej miał orgazm analny, nie dotykając go. Ślady naszych igraszek zostały na podłodze, wyszliśmy z sali goli, bo nasze ubrania leżały na korytarzu, ubraliśmy i zeszliśmy do jego ojca i następnie udaliśmy się do domu. Wtedy miało być tak jak zawsze, ale było całkiem inaczej i fajnie a naszych przygód i miejsc dziwniejszych niż biurko nauczycieli przez te wszystkie lata było dużo, ale to w innym opowiadaniu.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Miś bi pasyw
  • Uzalezniony od zabaw- Cz. 9

    Przyszedł moment, kiedy Monika przyjechała do mnie i zamieszkaliśmy razem. Nie da się ukryć, że na początku było tak, że niemalże co wieczór mieliśmy seks i było całkiem przyjemnie. Oczywiście praca zarobkowa robi swoje, różne godziny pracy też się do tego przyłożyły i po jakimś czasie, a raczej bardzo szybkim, nie było już seksu codziennie czy też co kilka dni.

    Ja co za szczęściem zaczynałem się czuć na swój sposób niewyżyty albo też zaniedbany. Monika przychodziła i szła spać, A ja nadal byłem gotowy do akcji. Nie było czasami nic innego do pracy więc siadałem do komputera I kiedy wiedziałem, że nikt nie obserwuje mnie w żaden sposób, odpalałem jak zwykle strony porno. Na początku oczywiście były tylko i wyłącznie zdjęcia, żeby nie rozpraszać dźwiękiem, ale przyszedł moment, kiedy stwierdziłem że i tak nic w łóżku się nie będzie działo, więc zaczynały być odpalone także filmy. Na koniec zabawy jak zwykle chowałem kutasa w spodnie. Sperma była sprzątnięta, a historia w przeglądarce wyczyszczona.

    Oczywiście było też czasami tak, że to ja byłem długo w pracy, a Monika była szybciej w domu. Po kilku tygodniach takiego grafiku, kiedy nie było nam jak nawet czasami razem ze sobą spokojnie się wyspać. Usiadłem pewnego dnia zmęczony do komputera, Moniki nie było w tym czasie w domu, więc postanowiłem, że jest czas aby znowu sobie wyciągnąć kutasa ze spodni i zwalić. Kiedy zacząłem wpisywać adres strony internetowej, Zdziwiłem się, że Wyskoczyła mi dalsza część adresu razem z rozszerzeniem. Z ciekawości nacisnąłem enter i sprawdziłem co mi wyskoczy. Tym bardziej było to dla mnie zastanawiające, bo starałem się zawsze czyścić historię tak, aby Monika nie wiedziała że w wolnym czasie buszuję po Internecie i oglądam pornosy, Zamiast zająć się je cipką w czasie, kiedy ona miała w końcu na to ochotę.
    Załadowała się strona i zobaczyłem, co w czasie mojej nieobecności oglądała Monika na moim komputerze. Byłem w niesamowitym szoku, gdy odpaliłem filmik, na którym młoda dziewczyna klęczała przed starym facetem i obciągała mu kutasa, a on dodatkowo pompował nim w jej ustach po same jaja. Zdziwiła mnie bardzo ta kategoria, bo Monika była ładne kilka lat młodsza ode mnie, ale nie spodziewałem się, że lubi oglądać porno w którym laska jest ruchana przez faceta, który mógłby być jej dziadkiem.

    Zaciekawiony i podekscytowany zajrzałem w zakładkę historii i zacząłem przeglądać co się dzieje w komputerze w czasie, kiedy nie ma mnie w domu. Zdecydowana większość to były młode dziewczyny rżnięte w każdą dziurę przez starych facetów. Najczęściej tę kategorię sam omijałem, ale w tym momencie nie było innego wyjścia, musiałem zobaczyć  jakie filmiki zabawiają moją dziewczynę, żeby wiedzieć, czego się można spodziewać w przyszłości. Akurat wtedy ta kategoria jeszcze mnie za bardzo nie kręciła, więc po obejrzeniu kilkunastu klipów różnych młodych dziewczyn oblewanych spermą starych dziadów zamknąłem tą historię przeglądania i aż mi na pewien czas odeszła ochota na masturbację.

    Parę dni później Wpadłem na kolejny głupi pomysł i zacząłem buszować po stronach, Na których korespondowałem z różnymi dziewczynami i wymienialiśmy się tylko perwersyjnymi fantazjami, a także zdjęcia. Monika odkryła to po paru tygodniach i zrobiła mi straszną awanturę, że zamiast zajmować się nią, to wolę się zabawiać z jakimiś głupimi cipami i wysyłać jej zdjęcia mojego kutasa, a także oglądać jakieś cudze cipy i cycki.

     Ja w tym momencie zaatakowałem ją tym, że na moim komputerze ogląda różne dziwne pornosy i nie wiem, czego mam się po niej spodziewać. To awantura była w sumie potrzebna, bo po tym zaczęliśmy uprawiać seks ze sobą ponownie. Ja na pewien czas podszedłem od masturbacji i permanentnego zabawiania się przy filmach i zdjęciach z Internetu. Nie trwało to oczywiście jakoś bardzo długo, ale wystarczająco, żeby Monika poczuła się kolejny raz dobrze rżnięta, a ja porządnie wypompowany. Nie było w tym nic złego, że rżnęliśmy się w różnych pozycjach, chodź tak naprawdę przez bardzo długi czas Monika nie uznawała żadnych innych poza typowymi, klasycznymi pozycjami. Dopiero kiedy Rozstaliśmy się i zamieszkaliśmy oddzielnie, zaczęliśmy rozmawiać o seksie bardzo otwarcie i wtedy było rżnięcie się takie, jakie najczęściej oglądaliśmy na pornosach, które oczywiście oglądaliśmy każdy osobno. Nie było w tym żadnej dla nas nagle dziwnej w sytuacji, że potrafiliśmy wysłać sobie nagie zdjęcia, czy też fotografować się w trakcie uprawiania seksu. Monika bardzo polubiła seks analny, do którego ją Wprowadziłem, a ja zacząłem lubić jej ostre i niemalże wulgarne podejście do seksu. Choć przez wiele lat nie uznawałem tej formy za bardzo nawet na oglądanych przeze mnie filmach porno.
    Kilka lat w związku z Moniką, a także rżnięcie się z nią po tym, Kiedy skończyliśmy być ze sobą, doprowadziło do tego, że zacząłem lubić troszeczkę ostrzejszą masturbację. Monika doprowadziła także do tego, że przestałem się wstydzić przy kobietach tak po prostu wyciągnąć kutasa i zacząć się masturbować nad nimi czy przed nimi. Potrafiłem się bez problemu doprowadzić do finału i spuścić się na ich twarze cycki czy też tyłek Albo cipkę. Oczywiście wolałem w tym momencie wejść w ich dziury i już rżnąć je na samego końca, żeby na sam koniec zalać dziury, albo wyciągnąć kutasa i spuścić się gdzieś na twarz albo na piersi. Fetysz spuszczania się na cycki pozostał we mnie właściwie do dnia dzisiejszego. Tyle że moja aktualna dziewczyna nie przepada za taką formą seksu…

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Max79
  • Inwazja opitych piwem karaluchow

    Jako student mieszkałem w wielu miejscach, ale głównie w akademikach. Ten w którym obecnie tkwiłem był cholernie obskurny, na tyle obskurny, że ostatnio przytrafiła się w nim inwazja karaluchów. Właściwie karaluchy łaziły po pokojach i łazienkach od pierwszego dnia, kiedy się wprowadziłem, ale dopiero kilka dni temu, czyli po pół roku, zrobiono dezynsekcję; sprawa musiała stać się na tyle poważna, że zaczęto obawiać się wybuchu jakiejś małej epidemii dżumy czy cholery. Oczywiście władze uczelni ogłosiły, że to sprawka studentów pijących w pokojach za dużo alkoholu. Jak wiadomo robale lubią piwo, przyciągają je puste, śmierdzące butelki. My też lubiliśmy piwo, dlatego najczęściej piło się je w lesie przylegającym do campusu, a butelki lądowały w koszach, w których zawsze od piątej rano buszował jeden, sympatyczny menel.

    Było nas tu kilkunastu, mieszane towarzystwo, jednych znało się lepiej, innych gorzej. Ja wychodziłem rzadko, bo nie przepadałem za częstym towarzystwem ludzi. Jeżeli jednak chciało się napić i mieć z kim pogadać to brało się czteropak jakiegoś piwa i szło właśnie tutaj. Pito tam dzień w dzień, zawsze na kogoś się trafiło. Oczywiście w weekendy frekwencja dopisywała najbardziej. Wybrałem się tutaj w piątek wieczorem i byłem już po dwóch browcach. Rozmawiałem trochę z innymi studentami i obserwowałem dziewczyny. Niektóre były naprawdę fajne, ale tylko nieliczne nie miały kija w dupie i dało się z nimi normalnie pogadać. Większość tych cholernych księżniczek przychodziło napić się za darmo i pokrzyczeć w swoim towarzystwie, a jeżeli chciałeś o coś zapytać, zagaić, to patrzyły na ciebie tak zimno, niechętnie, prawie że z odrazą. Zupełnie jak na te wszystkie karaluchy wyłażące w nocy.

    No ale Patrycja była całkiem, całkiem i ważne, że za każdym razem gadało nam się dobrze. Po raz pierwszy spotkałem ją właśnie tutaj, a potem zacząłem widywać w akademiku i czasami na uczelni. Studiowała filologię angielską, nie pracowała, bo nie musiała pracować – utrzymywała się z kasy, którą zarabiała podczas wakacji w Stanach jako babysitter; leciała tam na dwa miesiące, wcześniej znaczy załatwiała wizę i leciała do USA do pracy.

    – Jak tam jest? – spytałem ją tylko raz.

    – Inaczej – odparła krótko, zbywająco.

    Patrycja miała jasne, tlenione blond włosy do ramion, świecące lazurem oczy, nos lekko zadarty oraz okrągłą, rumianą twarz. Czasami myślałem o niej jak o różowej, sympatycznej śwince, ale głównie kiedy myślałem właśnie o twarzy, bo reszta jej ciała była blada jak u trupa. Blada jak u trupa, a zarazem niezwykle seksowna. Patrycja miała niesamowicie zgrabne i pociągające ciało. Nie przeszkadzały mi nawet te blade blizny na prawym ramieniu i przy nadgarstkach. Podejrzewałem, że to po cięciach nożem lub żyletką. Nie pytałem jednak o nic – o pewne rzeczy po prostu się nie pyta.

    Dziewczyna wstała i zrobiła kilka kroków w kierunku jakiejś znajomej, potem rozmawiały przez minutę lub dwie. Ja w tym czasie oglądałem sobie całą jej sylwetkę. Kawałek odkrytych pleców z płytkimi dołeczkami, kusy, ciasny gorset z czarnego lateksu, długie nogi w ciemnoszarych jeansach i idealnie wysoko osadzony, mięsisty tyłek. Niezwykle podniecająca całość. Chyba zrozumiała, że się na nią gapię, bo odwróciła głowę. Uśmiechnąłem się głupawo i napiłem piwa. Potem zwróciłem swój durny łeb w stronę dwójki gości siedzących na zmurszałym murku. Cholera wie skąd wziął się ten kawałek betonu pomiędzy drzewami. Zupełnie jakby ktoś na pejzażu pierdolnął abstrakcyjnego kleksa.

    – Czemu Zibi nie przyszedł? – zapytał jeden z nich tego drugiego.

    – Chory jest. Przewiało go i głowa mu pęka.

    – Jak to chory?

    – Nie słyszałeś?

    – Nie.

    – No kurwa przecież Zibiego przewiało.

    – No przewiało, ale jak go przewiało do cholery?

    – Zibi jechał na pogrzeb swojego dziadka. Gnał trochę, znaczy zapierdalał, bo był spóźniony, znaczy zamiast wyjechać wieczorem albo w nocy, to pojechał tego samego dnia co odbywał się pogrzeb, znaczy późnym rankiem. No zaspał, wiesz jak to Zibi, pewnie dał w palnik albo skołował sobie jakąś dupę. No więc cisnął równo, aż tu nagle w jego starej renówce od strony kierowcy opuściła się szyba. Opuściła się na sam dół i za cholerę nie chciała podnieść. Ani drgnęła, nic. Jak martwa.

    – No i co?

    – No i nic, Zibi przecież musiał być na pogrzebie dziadka, więc olał to i jechał dalej. A że był spóźniony to pędził lekko ponad złoty pięćdziesiąt. Zapierdalał tak przez kilkadziesiąt kilometrów. Podobno był taki szum, znaczy się tak napierdalał wiatr, że musiał dać radio na full żeby cokolwiek usłyszeć. W końcu zajechał, znaczy przyjechał i tak spóźniony, bo dziadek leżał już dawno zakopany. Poszedł na stypę i wrócił jeszcze przed wieczorem. Też z otwartą szybą. No i na drugi dzień łeb chciał mu eksplodować, ucho naszło jakąś ropą. Przewiało go i tyle.

    – Co ty pierdolisz, serio takie coś?

    – Serio, serio.

    Patrycja wróciła do mnie i złożyła swoje miłe pośladki tuż obok. Czułem ciepło jej ciała, ten przejmujący, dobry prąd, błogi stan nieprzyzwoitości. Dokończyliśmy piwo, a potem zapytała czy jestem głodny. Byłem. Postanowiła zabrać mnie do pobliskiej pizzeri, ale ostatecznie to ja zabrałem ją. W środku siedziało całkiem sporo osób i zajęliśmy stolik przy samym wejściu. Ona usiadła przodem do drzwi, chciała obserwować wchodzących i wychodzących ludzi. Nie miałem pojęcia dlaczego obdarzyła mnie cennym zainteresowaniem, bo poza wysokim ego nie prezentowałem niczego ponad ogół. Wybrała mnie z małego tłumu i tyle, żadnej większej filozofii.

    – Wiesz co mnie irytuje? Znaczy irytuje, ale też trochę bawi, a o czym prawie nikt nie mówi? – powiedziała, kiedy siedzieliśmy już w ciepłym lokalu.

    – Co?

    – No bo jedzie się zwykle po dziewczynach kiedy te wrzucają swoje fotki na neta. Że puste lale, że szukają atencji swoim ryjem albo dupą, bo niczego innego nie potrafią takie beztalencia. No mówi się tak i zwykle jest to prawda, nie ma co polemizować. Ale nikt nie mówi o tym jak faceci szukają w necie rozgłosu, jak większość tych męskich beztalenci żałośnie próbuje jakkolwiek zaistnieć.

    – Jak?

    – Przeklejaniem cudzych past i memów na różnego typu grupy czy fora. To jest dopiero wołanie o atencję, kiedy wrzucasz coś nie swojego i liczysz na uwagę innych ludzi, głównie kobiet. Jakby wrzucenie mema mogło pozwolić im zaruchać. To jest dopiero śmieszne.

    – Nie jestem pewien czy facetom chodzi o atencję. Chyba raczej bekę, ma być zabawnie i tyle.

    – O atencję im chodzi. Chcą zaistnieć, ale nie mają jak więcej kradną cudzą twórczość i liczą na sławę.

    – To chyba jednak nie to samo.

    – Oczywiście, że nie to samo. To jest o wiele bardziej puste i żałosne.

    Kelnerka która nas obsługiwała miała bardzo równe, białe zęby i pogodne, błękitne spojrzenie. Zrzuciliśmy się na jej napiwek, ale płaciliśmy każde za siebie. Właściwie pizza była kiepska, ale wnętrze miało swój klimat. Trafiło nam się południe Włoch w samym sercu cmentarza wysokich, betonowych prostokątów, które nazywało siebie miastem. Patrycja dwa razy wychodziła do łazienki, a ja dwa razy się za nią oglądałem. Patrzyłem jak jej pośladki uroczo wypychają te szare jeansy. Leżały na niej jak cholera i wzięło mnie mocno. Zastanawiałem się nad tym jak musi wyglądać bez tych seksownych ciuchów. Gadałem z nią i w głowie miałem erotyczne obrazki – Egon Schiele mógł się schować. Prawie mi stanął, przyznaję.

    Potem wypiliśmy jeszcze po piwie w tym lokalu i dobrze zaprawieni wyszliśmy na ulicę. Wiatr gładko dmuchał w spoconą skórę, a owady brzęczały w powietrzu. Wieczór był w sam raz.

    – Chce mi się spać – oznajmiła po drodze.

    – W porządku.

    – Odprowadzisz mnie?

    – Pomyślę.

    – Przecież nie masz daleko, nie?

    – Racja. Nie mam.

    Uśmiechnęła się i poszliśmy do akademika. Gatka nam się kleiła, chociaż niewiele mówiliśmy. Naprawdę wydawała się zmęczona i przez moment opierała głowę na moim ramieniu. Jakoś bardzo mnie to nie zaskoczyło, sam nie wiem dlaczego. Nie miałem też oczywiście nic przeciwko. Czułem się jakbym miał trzynaście lat.

    Na przejściu dla pieszych, na czerwonym świetle, przez ulicę ciągnął starszy facet o kuli. Szedł powoli, miarkując każdy krok posuwał się pięć centymetrów na sekundę. Auta stojące z jednej i z drugiej strony trąbiły wściekle. Nic sobie z tego nie robił, albo robił, ale nie dawał po sobie poznać. Kiedy dziadek zszedł z asfaltu zrobiło się zielone i teraz my weszliśmy na pasy. Auta dalej wyły, a jakaś kobieta za kierownicą wielkiego SUV-a wartego pół bańki wymachiwała rękoma w moją stronę.

    – To było straszne – rzuciła Patrycja, kiedy zgiełk został za naszymi plecami. – Zero empatii dla starszych i schorowanych, a potem jeszcze na nas się wściekali, bo co? Szliśmy na zielonym? Ludzie są głupi i okropni.

    – Tak sobie myślę, że Cioran chyba jednak miał rację. Miał rację mówiąc, że człowiek to nieudany eksperyment.

    – Kto taki?

    – Rumuński filozof, nihilista. Nieważne.

    Znaleźliśmy się w końcu pod akademikiem. Odkąd tutaj zamieszkałem dużo myślałem o tym miejscu, naprawdę dużo. Właściwie to wcale go nie lubiłem. Akademik wydawał mi się kolorowym, popieprzonym klaunem z czerwonym, wielkich nochalem, wymalowaną twarzą i głupią miną. Chodziło mi o to, że ten budynek, właściwie jego mieszkańcy byli takim zlepkiem, barwnym tworem posklejanym z różności, idiotycznym wysrywem. W każdym z okien można było znaleźć coś innego. W jednym leciał na maksa rap, w drugim wisiała flaga Kanady, w trzecim dwóch kolesi paliło trawę i pluło na przechodniów, a w czwartym ktoś przykleił do szyby dmuchaną lalę z ogromnymi balonami. Ten leżący, betonowy prostokąt nie przypominał niczego związanego z edukacją – raczej było to schronisko dla kundli, którymi właściwie wszyscy byliśmy, my studenci. Albo ten cały akademik przypominał ciemną, wilgotną dziurę dla karaluchów. Opitych piwem pasożytów żerujących na zdrowym organizmie narodu.

    Weszliśmy do środka, przepuściłem Patrycję w drzwiach. Siedzący za okienkiem cieć nawet na nas nie spojrzał, bo zajęty był czytaniem lokalnej gazety. Poczłapaliśmy na drugie piętro, do pokoju dziewczyny.

    – To by było na tyle – powiedziałem, zatrzymując się przed drzwiami.

    – No co ty – rzuciła zaskoczona. – Nie wejdziesz?

    – A chcesz?

    – Chcę.

    Wnętrze jej pokoju w ogóle nie różniło się od mojego. Trzyosobowy lokal, wszystkie meble z płyty pilśniowej, gumolit na podłodze i ściany w kolorze sraki. Oczywiście bez prywatnej łazienki. Patrycja podeszła do mnie i przez moment bujała się na stopach, patrząc mi w oczy. Prowokowała mnie, jawnie mną bawiła. W końcu nie wytrzymałem i pocałowałem ją. Spodobały mi się jej usta. Moje dłonie szybko zjechały na pośladki.

    – Hej! – rzuciła, dając mi po łapach.

    – Przepraszam.

    – Muszę iść się umyć. Przez ten upał cała się lepię. Ty też?

    – Też.

    – Idziesz ze mną?

    – Pewnie.

    – Przecież ktoś musi mnie pilnować, racja?

    – Oczywiście.

    Łazienki w tym akademiku nie były zamykane na klucz. Wynikało to z jakichś bezsensownych tłumaczeń, a rodziło wiele patologii. Jak na przykład taką, że dziewczyny bały się same myć pod prysznicami w obawie przed podglądaczami. Dla kogoś kto chciał wparować do środka i obejrzeć sobie wszystko, nie było żadnych murów. Dlatego większość studentek kąpała się w towarzystwie swoich koleżanek czy chłopaków.

    Poszliśmy do łazienki na ostatnim piętrze, bo zgodnie z logiką tam było najmniej ludzi. I faktycznie, okazało się, że jesteśmy sami. Wnętrze wyglądało równie okropnie co reszta akademika, ale zdążyłem się przyzwyczaić do wszechobecnej miernoty. Zastanawiało mnie jednak co Patrycja tutaj robi. Wiedziałem, że stać ją na mieszkanie w zupełnie innym, lepszym miejscu. Zapytałem ją o to.

    – Podoba mi się tutaj – odparła. – Znaczy nie ten budynek, tylko ludzie mi się podobają. Ciekawią mnie ludzie, ich historie, różne życia, to co mają do powiedzenia. Tak po prostu.

    Potem kazała mi się odwrócić. Słyszałem jak się rozbiera i wchodzi pod prysznic. Zaciągnęła szarą zasłonę i puściła wodę. Trzymałem jej ręcznik, trzymałem też ciuchy. Woda leciała dosyć długo, a ja nie miałem jakoś odwagi rozebrać się i do niej wejść. Oczywiście o tym myślałem, jasne, że intensywnie i długo. W końcu usłyszałem jej rozbawiony głos:

    – Cholera wejdziesz do mnie czy nie?

    Zarzuciłem ubrania w ekspresowym tempie na stojący wieszak, ściągnąłem też swoje i odsłoniłem kotarę. Stała tam, pod prysznicem, całkiem sama, naga, mokra i piękna. Gapiłem się na nią przez kilka chwil. Na jej duże, kształtne piersi. Na blady brzuch, na gładkie uda. Blade łydki.

    – Będziesz tak stał i się patrzył jak debil? – spytała wyzywająco.

    Wlazłem pod wodę i prawie poślizgnąłem się na mokrych kafelkach. Znalazłem się teraz kilka centymetrów od jej ciała. Moja twarz kilka centymetrów od jej twarzy. Cipka kilka centymetrów od stojącego członka. A ciepły deszcz padał między nas, padał nam na głowy.

    – Jesteś piękna – powiedziałem niczym zakochany kundel.

    – Nie pieprz głupot – odparła. – Robiłeś to już pod prysznicem?

    – Jeszcze nie.

    – A chcesz?

    – Chcę.

    – Pomyślałam, że musimy to zrobić tutaj, bo jedna z moich współlokatorem na pewno wparowałaby do środka w trakcie. Za coś takiego moglibyśmy wylecieć.

    – Okej.

    Złapała mnie momentalnie za penisa, ujęła go delikatnie i zaczęła masować i było to bardzo przyjemne. Jeździła dłonią po całym trzonie, zahaczała nieznacznie o główkę. W końcu ją pocałowałem, mocno i ze śliną, a potem sam zacząłem gmerać między jej udami. Wargi miała grube, napuchnięte, gotowe do akcji. Palce chodziły mi jak złe. W końcu wsadziłem jej jednego do środka i zacząłem działać. Miałem jakąś tam wprawę podobno. Palcem wskazującym nurkowałem w pochwie, a kciukiem drażniłem łechtaczke. Patrycja oparła się o ścianę, a ja całowałem jej usta i robiłem zaciekle palcówkę. Nie wiem jak długo to trwało, ale wystarczająco żeby doprowadzić ją do orgazmu – albo do udawania.. Kiedy było po wszystkim otworzyła oczy i spojrzała na mnie ze smutkiem.

    – Oszukałam cię – przyznała.

    – Jak to?

    – Wykorzystałam cię.

    – Da się tak? Kobieta może wykorzystać seksualnie faceta?

    – Chyba tak..

    – To o co chodzi?

    – Chodzi o to, że mam okres.

    – Naprawdę?

    Niczego takiego nie zauważyłem. Dopiero po chwili spojrzałem na palec i fakt, był lekko zaróżowiony. Krew i woda. Sam Chrystus byłby zaskoczony takim obrotem spraw.

    – Jesteś zły? – spytała niepewnie.

    – Nie.

    – A powinieneś.

    Powiedziałem, że możemy coś tam jeszcze zdziałać i że ma się odwrócić. Zrobiła to i umieściłem penisa między jej pulchnymi pośladkami. Przez moment patrzyłem na to zjawisko, ale szybko wzięłam się do dzieła. Włożyłem go między nimi i zacząłem wykonywać frykcyjne ruchy. Było to właściwie lepsze niż seks, bardziej zwierzęce – niczym masturbacja za pomocą cudzego ciała. Patrycja wsparła się rękoma o ścianę i wypięła najmocniej jak tylko mogła. Jeździłem między jej pupą, ale jakoś nie potrafiłem dojść. Nie wiedziałem czy to przez alkohol czy jeszcze coś innego. Być może takie zabawy wystarczają jedynie nastolatkom.

    – Możesz go włożyć, ale musisz wyjść zanim się spuścisz, dobrze? – powiedziała.

    – Dobrze.

    – Wyjmiesz go, tak?

    – Tak.

    Włożyłem go zaraz bez zbędnych ceregieli. Było ciasno, gorąco i cholernie mokro. Objąłem ją w pasie i zacząłem dymać. Wystarczyło kilka ruchów, żebym doszedł. Kiedy zrozumiałem, że to już wcale go nie wyjąłem. Docisnąłem do siebie jej tyłek i skończyłem w środku. Trysnęło ze mnie jak z hydrantu, ale po wszystkim wiedziałem, że zachowałem się zupełnie jak bezmózgi idiota.

    – Cholera jasna – syknęła.

    – Przepraszam, jakoś tak wyszło…

    – Boże, nic nie mów…

    Wyszedłem z niej, ona się odwróciła, kucnęła i zaczęła podmywać w tamtym miejscu. Spojrzała na mnie z dołu i fuknęła:

    – Dobrze, że przywiozłam ze Stanów tabletki dzień po.

    – Dzień po?

    – Pewnie. Tam możesz kupić coś takiego w każdej aptece. Tylko u nas jest to towar bardziej luksusowy niż koka czy hera… No i mam nadzieję, że niczego nie masz.

    – Nie mam?

    – Że jesteś zdrowy.

    – Raczej tak.

    – O Jezu!

    Kilka minut później wyszliśmy z łazienki, a ja pomyślałem, że mieliśmy pieprzone szczęście. Nikt przez tyle czasu nie wlazł do środka, tylko jeden robal przemknął gdzieś bokiem. Wspominałem o tym Patrycji, ale ona jedynie coś odchrząknęła. Stanęliśmy przed drzwiami do jej pokoju.

    – Widzimy się jutro? – spytałem.

    – Uspokój się – odpowiedziała rozbawiona. – To tylko seks. Nic więcej.

    – Jasne.

    – Nic się nie zmieniło, okej?

    – Pewnie.

    Kilka chwil stałem niczym słup, zanim dotarło do mnie znaczenie jej słów. Ciężko mi było z tego wybrnąć, ale coś tam powiedziałem, rzuciłem jakimś żartem i dałem jej buziaka w policzek. Weszła do środka i zamknęła drzwi. Kicha i kilka metrów mułu.

    Wróciłem do siebie, na trzecie piętro. Wlazłem do pokoju, zapaliłem światło. Jeden karaluch siedzący w kuchni pod wpływem palącej jasności zaczął w panice spierdalać za blat. Nie miałem serca ani ochoty go zabić. Wszedłem do pokoju i walnąłem się na łóżko. Czułem się podle. Sięgnąłem po telefon i sprawdziłem powiadomienia. Dzwoniła do mnie ona, moja dziewczyna mieszkająca w zupełnie innym mieście. Kochana Zosia, moja słodka, niewinna Zosia. Zadzwoniłem do niej. Sygnał połączenia był długi, bardzo długi. Ona mieszkała we Wrocławiu, daleko, a ja tkwiłem tutaj, czyli nigdzie. Mile świetlne i całe eony. Nie odbierała. W głowie obudziła się eksplozja niechcianych myśli, brudnych, złych, nędznych obrazków. Dzwoniłem i dzwoniłem, czekając aż odbierze. I mając tylko nadzieję, że ona jest bardziej w porządku niż ja. Że jest inna, lepsza. Dzwoniłem, a za oknem powoli wstawał czerwony księżyc.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Marcin M.

    No tytuł może mało zachęcający, ale tekst chyba całkiem okej. Jest seks w każdym razie.

    Zachęcam do odwiedzania mojego profilu, czytania innych tekstów i włażenia na bloga. Narzekam tam na wiele spraw i wrzucam opowiadania, które nie nadają się tutaj ze względu na brak, bądz zbyt mały stopień erotycznych wątków.

  • Magda

    Uwaga, bardzo ostra fikcja literacka , Magda miała 22 lata i była piękną czarnowłosą dziewczyną ze średniej wielkości sterczącymi cyckami i fajną dupą o idealnym kształcie ładnie wyćwiczoną na siłowni. Lubiła dobrą zabawę, imprezy i seks, faceci ślinili się na jej widok, bo naprawdę była piękna. Pewnego wieczora wybierała się na imprezę urodzinową koleżanki. Musiała wyglądać zajebiście, bo od dawna miała ochotę, żeby przeleciał ją chłopak właśnie tej koleżanki, bo było z niego niezłe ciacho. Ubrała, więc krótką i obcisłą czarną sukienkę, która z trudem zakrywała jej pośladki i cycki, do tego założyła czarne pończochy oraz czerwone szpilki na bardzo wysokim obcasie. Zrobiła mocny wyzywający makijaż, zakręciła włosy, żeby opadały falami na plecy i wyszła. Wraz ze znajomymi, którzy po nią przyjechali dotarła na miejsce od razu zobaczyła cel swoich działań, który pomagał swojej dziewczynie w organizacji imprezy. Podeszła do niego i zaczęła go kokietować, chłopak próbował się opierać, ale kiedy tylko jej dłoń z długimi niebieskimi tipsami delikatnie pogłaskała jego krocze od razu poczuła silny wzwód. Solenizantka chciała otworzyć szampana i zaczęła szukać swojej przyjaciółki i chłopaka, którzy gdzieś zniknęli i nikt ich nie widział. Poszła na górę rozglądając się po pokojach. W sypialni swoich rodziców kiedy weszła zobaczyła jak Magda z ochotą obciąga jej chłopakowi. Rozpętało się piekło, podbiegła i odciągnęła ją za włosy, krzyknęła wynoś się natychmiast z mojego domu i uciekła do łazienki zalewając się łzami, a chłopak pobiegł za nią. Magda została wyrzucona na bruk. Była wściekła, bo niedość, że nie została przeleciana przez chłopaka, to jeszcze wyrzucili ją z domu i nikt nie chciał jej odwieźć. Impreza była organizowana 20 kilometrów od miasta, a ona nie miała pieniędzy na transport oraz wyładowany telefon. Dodatkowo w tak wysokich szpilkach bardzo ciężko było chodzić, doszła więc do głównej drogi we wsi i postanowiła złapać stopa, a to, że tak szałowo dzisiaj wygląda na pewno zwiększa jej szanse pomyślała. Wściekła stwierdziła, że tą drogą po zmroku prawie nic nie jeździ. Wreszcie po pół godzinie ku jej radości zauważyła nadjeżdżające bmw z czarnymi szybami. Uśmiechnęła się ukazując białe ząbki i zamachała. Bmw zatrzymało się i szyba opadła. Hej mała, podrzucić Cię gdzieś ? – Wracam z nieudanej imprezy, podrzucicie mnie do miasta ? – Jasne, wskakuj – Kiedy Magda wsiadła samochód ruszył z piskiem opon, a ona pomyślała, że może to nie będzie taki zły wieczór, bowiem w samochodzie siedziało czterech napakowanych i dość przystojnych facetów, którzy cały czas ją obczajali, dwóch w lusterku, a jeden siedząc obok niej. Magda rozmawiała z nimi ochoczo delikatnie flirtując. Opowiedziała, że pokłóciła się z przyjaciółką i musiała wyjść z jej imprezy. W pewnym momencie skręcili w prawo w ciemną drogę, a ona dopiero po chwili się zorientowała, że to raczej nie jest droga prowadząca do miasta i lekko się przestraszyła. Chłopaki, to chyba nie jest droga do miasta – Jest jest, skrót – Po chwili wjechali w gęsty las gdzie droga się kończyła i zatrzymali się. Co robicie ? – zapytała przejęta A zrobimy są imprezę skoro mamy towarzystwo, a ty masz widzę odpowiedni nastrój – Magda szybko chwyciła za klamkę i chciała uciec, ale siedzący koło niej chłopak błyskawicznie ją złapał i boleśnie docisnął swoim ciężarem. W tym czasie kierowca otworzył drzwi od jej strony i brutalnie wyciągnął ją za włosy z samochodu i zaciągnął kawałek w las, a koledzy stanęli obok niego. Dawno nie mieliśmy takiej suki, więc trochę się zabawimy szmato ! – Błagam nie róbcie mi krzywdy ! – Ściągaj szmaty kurwo ! – Nie ! Proszę zrobię wszystko ! – Liczę do trzech i inaczej pogadamy – Magda chciała jeszcze coś krzyknąć, ale kierowca zaczął liczyć i kiedy padło dwa wstała na drżących nogach z ziemi na, którą ją rzucił i z trudem ściągnęła sukienkę zostając w bordowej koronkowej bieliźnie. Dalej suko! – Pozbyła się stanika i zsunęła stringi. Nono fajna dupa nam się trafiła ! – Podeszli do niej i zaczęli macać oraz brutalnie gryźć i wykręcać sutki. Magda zaczęła piszczeć z bólu. – Sprawdzimy czy suka dobrze obciąga – powiedział siedzący wcześniej koło niej. Podciął ją tak, że upadła na kolana, a oni podeszli z mocno już wypchanymi kroczami. Poproś każdego z nas czy mu możesz mu wyciągnąć huja i obciągnąć ! – Kiedy nie zareagowała wykręcił jej mocno sutek tak, że zapiszczała z bólu, więc podeszła na kolanach do każdego i zapytała Czy mogę wyciągnąć Pańskiego huja i go obciągnąć ? – Po czym każdemu z nich rozpięła rozporki i wyswobodziła kutasy. Przestraszyła się ich rozmiarem, bo były grube i długie z wielkimi czerwonymi główkami. Wzięła pierwszego i zaczęła obciągać, facet chwycił ją jednak mocno za głowę i zaczął wpychać się kutasem w jej gardło i jebać coraz szybciej. Magda zaczęła się krztusić, ale ten niezbyt się tym przejął i nie zwalniał, aż wszedł głęboko w gardło. Puścił ją, a ta upadła na ziemię ledwo łapiąc powietrze. Była cała czerwona, a łzy z mieszaniną śliny rozmyły jej cały misterny makijaż. Nie zdążyła odetchnąć, a już w jej gardło brutalnie wdarł się następny kutas. A dwaj pozostali podeszli i wepchnęli jej kutasy w dłonie. No dawaj kurwo ! – krzyknął ten, któremu obciągała i chwyciwszy ją za głowę wepchnął go po same jaja w gardło nie przejmują się jej krztuszeniem, bo kutasa miał jeszcze większego od kolegi. Jebał ją tak chwilę, a w dłoniach waliła dwa pozostałe. Po chwili obciągała już trzeciego, ten dla odmiany ścisnął mocno za nos, tak, że mając zapchane usta kutasem nie mogła złapać powietrza, na szczęście szybko puścił. – Patrzcie ! Z suki aż kapie tak jej się podoba – to była prawda, Magda pomimo, że bardzo nie chciała była bardzo podniecona i czuła kapanie z cipy. Kiedy obrobiła już wszystkie trzy pały rzucili ją na ziemię. Jeden z nich również się położył, a pozostali ciągnąc ją za włosy wsadzili na jego chuja. Magda zasyczała z bólu, bo kutas był naprawdę wielki, a wszedł w nią bez ceregieli od razu po same jaja i dociskał jeszcze za barki. Nie czekając ani chwili zaczął jebać sukę w zawrotnym tempie. Zaczęła jęczeć coraz głośniej, ale po chwili została uciszona kutasem, który brutalnie wdarł się do jej gardła nagle poczuła, że do jej cipy chce wejść drugi kutas. Zaczęła się szarpać, ale niewiele to dało, bo trzymali mocno i tylko bezgłośnie zawyła, bo drugi dobił do końca i synchronizując ruchy z pierwszym ostro ją jebali. Magda myślała, że nie wytrzyma. Na szczęście ten co jebał ją w usta spuścił się obficie w jej gardło tak, że się krztusiła, ale zaraz ostatni pozostały zaczął sobie walić jej głową. Nagle Magda z przerażeniem poczuła, że jeden z nich majstruje przy jej odbycie. Co prawda uprawiała kilka razy seks analny, ale nie lubiła tego, a jej kochankowie mieli małe penisy i robili to zawsze na jej życzenie wyłącznie w gumie. Zaczęła wierzgać i gwałtownie kręcić dupą, ale wtedy dostała kilka silnych klapsów w dupę, a ten, któremu obciągała zasadził jej kopa w brzuch. Ból ją zaćmił i przestała wierzgać, a facet bawiący się jej dupą wkładał kolejne palce, aż wsadził jej do środka całą dłoń i zaczął wpychać coraz głębiej. Wyjął dłoń i brutalnie zastąpił ją kutasem po same kule. Mimo, że przed chwilą rozpychał ją dłonią, to i tak zakwiliła, bo kutasa miał bardzo grubego. Przez chwilę tak ją jebali jeden w usta, dwóch w cipę i czwarty w dupę. Ten, któremu obciągała wyszedł i zamienił się z ruchającym ją w dupę. Nie chciała mu brać do buzi kutasa, który był przed chwilą w jej dupie, tym bardziej, że nie był do końca czysty, ale złapał ją mocno za szyję i dwukrotnie spoliczkował. Wyczyść go szmato jak go pobrudziłaś ! – I Magda nie mając wyjścia wzięła go ze wstrętem do buzi. Nagle poczuła, że jeden wychodzi z jej cipy, co przyjęła z ulgą, ale zaraz przeraziła się, bo zaczął się na siłę wpychać na drugiego do jej ciasnej dupy. Kiedy wepchnął się tam Magdzie z oczu pociekły łzy, bo takiego bólu jeszcze nigdy nie czuła, a kutasy były wielkie. Odruchowo zacisnęła zęby na kutasie, którego miała w ustach, co kosztowało ją cios w zęby. Ruchający jej dupę tymczasem nie przejmując się krwią kapiącą z dupy po ich kutasach przyspieszyli jeszcze ruchy. Ten w cipie spuścił się, a zaraz po nim poczuła gwałtowny ścisk za szyję i nos i spuścił się ten, któremu obciągała. Krztusiła się i dusiła, ale dopiero kiedy przełknęła puścił ją i poszedł ruchać jej cipę. Magda już mdlała kiedy Ci dwaj wyszli z jej dupy po obfitym spuszczeniu się w niej i podeszli ze sterczącymi pałami ociekającymi jej wydzielinami, krwią, spermą i resztkami jej gówna. Magda nie stawiając już oporu sama zaczęła im na zmianę obciągać, a w tym czasie pozostali dwaj zaczęli ruchać jej szeroką już dupę. Kiedy wyczyściła kutasy Ci wytarli je sobie w jej włosy. Dwóch w dupie spuściło się jednocześnie i wytarli również kutasy w jej włosy. Jeden z oprawców przyniósł z samochodu linę i zaciągnął ją brutalnie pod drzewo do, którego przywiązał jej z tyłu ręce tak, że eksponowała im swoje cycki i brzuszek. Podeszli do niej i jak na komendę zaczęli na nią sikać. Strumień był mocny tak, że Magda musiała odchylać głowę. Lali jej na cycki i brzuch, jednak Magda po chwili dyskretnie zaczęła połykać, bo tak bardzo chciało jej się pić. Po chwili również sama poczuła potrzebę i zaczęła sikać. Patrzcie Panowie ! Suka połyka nasz soczek i sama też leje – zaczęli się z niej śmiać. Później przewiązali linę tak, że ręce miała za drzewem i była do nich wypięta dupą. Wyruchali ją jeszcze na dwa razy po jednym kutasie w dupie i jednym w cipie, spuścili się, wytarli kutasy ponownie we włosy i zabrawszy jej ubrania i torebkę odjechali zostawiając ją przywiązaną w samych podartych pończochach i szpilkach. Magda kiedy odjechali ze stresu zsikała się i zesrała, a nie mogąc dłużej ustać na nogach upadła w to co zrobiła. Cicho płakała nad swoim losem, ale też nienawidziła siebie, bo pomimo wszystko była jeszcze podniecona i w głębi siebie czuła, że jej się podobało. Tej nocy przyszedł chłód i wielka ulewa. Magda wtulała się w drzewo raniąc sobie skórę na cyckach, bo cała się trzęsła od deszczu i zimna, dodatkowo w nocy poraniły ją zwierzęta chodzące po lesie. Została znaleziona ledwo żywa za dwa dni przez starsze małżeństwo, które wezwało służby komentując przy tym, że tak to jest jak się bawi i wygląda jak kurwa.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Ten jego tyłek

    Opowiadania zawiera motyw somnofilii i ekshibicjonizmu.

     

    Nie wiem, czy to kwestia genów, czy mój znajomy Mati w sekrecie robi z 200 przysiadów dziennie, ale jego dupa jest tak wielka i jędrna, że jestem pewien, że wszystkie dziewczyny w klasie zazdroszczą mu takich bioder. Nie rozumiem, dlaczego natura zdecydowała się dać właśnie hetero chłopakom taki bagaż i zadaję sobie to pytanie za każdym razem, gdy widzę, jak wstaje z krzesła i poprawia sobie wpijające się bokserki pod spodniami. Któregoś dnia wchodziłem za nim po schodach i czułem, jak powoli mi staje na widok jego pośladków naciskających na uda. Mógłby chociaż nosić coś luźniejszego, bo jakość moich ocen spada, gdy cały czas wyobrażam sobie, jak wypina swój tyłek w moją stronę. Dziewczyny w naszym liceum mają zakaz noszenia krótkich spódniczek albo zbyt wielkich dekoltów. On powinien mieć zakaz schylania się, by zawiązać buty, bo miękną mi nogi od takiego widoku.

    Jako 18-letni gej myślałem, że będę fantazjował o penisach kolegów tak jak wszyscy w okresie dojrzewanie, nie? Z tym że myśl o kutasie Matiego wcale na mnie nie działa. Powiem więcej, sikałem obok niego raz przy pisuarze i rzuciłem okiem na jego sprzęt, ale nic nie przykuło mojej uwagi na dłużej. Jego penis jest raczej przeciętnej długości i grubości i wygląda na to, że nic nie goli, a lekko strzyże nożyczkami. Mógłby to robić dokładniej, jeśli mam być szczery. Nie, nie czuję potrzeby dotykania jego kutasa. Interesuje mnie ta wielka dupa.

    Zostaliśmy zaproszeni na imprezę noworoczną do znajomej. Oczywiście nocleg miał być zapewniony i ja dostałem pokój brata znajomej, który miałem dzielić wraz z samym Matim. Gdy nadeszła pora spania byłem nadal dosyć pijany, ale schodziło ze mnie, więc poszedłem sobie nalać więcej wody. Mati się nie pierdolił w nawadnianie i od razu walnął się na łóżko. Wróciłem do pokoju i przygotowałem sobie spanie na macie na podłodze, gdy nagle zorientowałem się, że Mati zasnął, leżąc na brzuchu. Nie zdołał się nawet przykryć. Jego pośladki odstawały jak dwa pagórki, które zdawały się mnie wzywać. Myśl o dotknięciu ich przeszła przez moją głowę tak gwałtownie, że przez chwilę zastygłem, żeby przeanalizować, o czym ja właśnie pomyślałem. Moje serce zaczęło bić szybciej, jakby wiwatując na cześć tego pomysłu. Mój penis również lekko się uniósł. W pokoju było ciemno, ale światło z korytarza umożliwiało wystarczającą widoczność, pomimo zamkniętych drzwi. Podszedłem cicho do łóżka. Mati nie miał spodenek od piżamy, więc spał w bokserkach, w których cały dzień się pocił. Nachyliłem się i zaciągnąłem zapachem. Następnie zrobiłem to samo, ale tym razem jadąc nosem od gumki w bokserkach wzdłuż rowu, aż po same moszna. Przez moje ciało przeszedł dreszcz. Zapach był surowy i bardzo męski, niedoświadczony przeze mnie wcześniej. Zrobiłem to ponownie, dotykając go czubkiem nosa przez całą trasę. Zapach był silniejszy, że aż zadrgała mi powieka, jakbym wciągał narkotyki. Miałem wrażenie, że czuję wilgoć. Cały Mati — tańczył tak intensywnie, że spociło mu się nawet krocze. Mój penis zrobił się całkowicie twardy.

    Przyszła pora na bardziej śmiały ruch, bo taka okazja może się już nie powtórzyć. Upewniłem się, że Mati śpi jak kamień i chwyciłem za gumkę w jego bokserkach. Zacząłem je zdejmować, bardzo powoli i patrzeć jak moim oczom ukazuje się coraz więcej tyłka tego hetero nastolatka. Dotarłem do końca. Patrzyłem teraz na te potężną dupę pokrytą ciemnymi włoskami. Powąchałem ją znowu i musnąłem nosem. Również była wilgotna i pachniała jak ławka na siłowni. Odważyłem się ją polizać i poczułem słony smak potu, a mój penis zaczął drgać. Przestałem się obawiać, że go obudzę i chwyciłem oba pośladki, a następnie malując okręgi nadgarstkami, patrzyłem, jak ruszają się pod moimi dłońmi. Och Mati, masz takie zajebiste dupsko! Pomyślałem, że muszę spróbować rzucić okiem na jego dziurkę, bo zaszedłem już tak daleko. Rozchyliłem jego pośladki i poczułem na palcach, jak jego włoski w tamtym miejscu są prawie całkowicie mokre. Jego dziurka wyglądała na ciasną, bo też nikt wcześniej ani później nie mógłby wejść w Matiego. Ja chyba jednak to zrobię.

    Polizałem z trzy razy dziurkę Matiego, za każdym razem śmielej. Była słona, więc z oporem wsuwałem w nią język. Rzuciłem raz jeszcze okiem, żeby upewnić się, że na pewno śpi. Jeśli do tej pory się nie obudził, to na pewno już nie wstanie. Chwila… Ok, żyje, widzę jak oddycha. Jego sen jest po prostu tak twardy, jak mój chuj w tym momencie. Splunąwszy na swojego członka, byłem teraz gotowy, żeby wyruchać śpiącego Matiego w jego ogromne dupsko.

    Oparłem czubek mojego kutasa o jego dziurkę, przyciskając ją kciukiem lekko z góry, żeby jakoś powiększyć otwór. Splunąłem raz jeszcze i spróbowałem ponownie. Nie było łatwo wejść główką, bo musiałem równocześnie przez cały czas rozchylać jego spore pośladki, ale udało się i teraz pewniej siedziałem w środku. Zacząłem powoli wsuwać w niego moją pałę. Posmarowałem śliną resztę członka i jeszcze wolniej dosunąłem go do końca, odsuwając już moją dłoń i pozwalając jego dupie kompletnie pochłonąć mój sprzęt. Byłem w środku. Nie mogłem uwierzyć, że jestem w Matim. Tym samym, który robił homofobiczne żarty i lizał się ze swoją byłą na tej samej imprezie. Zacząłem wsuwać i wysuwać mojego chuja, a jego wielka dupa działała jak miękka poduszka. Dotykała mnie aż przy pępku. Aaaah, jaki on jest przy tym ciasny. Każdy mimowolny ścisk jego dziurki stymuluje mojego kutasa lepiej niż moja własna dłoń, gdy sobie walę. Posuwam go szybciej i zaciskam pośladki, żeby nie dojść na myśl o tym, jak przód moich jaj uderza o tył jego. Na pewno z żadnym chłopakiem nie był jeszcze tak blisko. W powietrzu unosi się zapach jego spoconego krocza i mojej śliny. Wyłączam myślenie, za bardzo jestem napalony.

    Nagle jego pośladki zaciskają się na moim chuju. Jego dziurka mocno ściska mi kutasa. AAAaachh CO jest? Dochodzę! Aaaaaaach MMm mh mmmm …..

    Nie zdążyłem wyjść i wnętrze Matiego wypełniło się moim gorącym nasieniem. Czekam, aż mi opadnie chociaż trochę, żeby móc wysunąć mojego penisa i rzucić okiem na to, co zrobiłem. Nic mnie tak nie satysfakcjonuje, jak patrzenie jak z odbytu Matiego kapie moja sperma. Podciągam mu bokserki i kładę się na materacu. Czas spać.

     

    EPILOG:

    Uchylam lekko oczy, gdy słyszę, jak Mati klnie pod nosem. Patrzę na to, co robi, ale nadal udaję, że śpię. Chłopak obraca się na plecy i patrzy na swoją koszulkę, a potem na bokserki. Nie mogę w to uwierzyć! Mati doszedł podczas seksu! To wyjaśnia ten nagły spazm wtedy w nocy i najlepszy orgazm, jaki miałem w życiu. Zerkam, jak wychodzi z pokoju i idzie do łazienki. Na jego bokserkach z tyłu widzę kilka plam.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Jakub Bruk
  • Kutas kuzyna

    Opowiadania zawiera motyw ekshibicjonizmu.

     

    Miałem chyba 15 lat, kiedy zacząłem się interesować chłopakami. To znaczy, myślę, że wcześniej już przejawiałem jakieś zachowania w tym kierunku, ale swoje pierwsze wejścia na stronki z gejowskim porno zaliczyłem dopiero w wieku 15 lat. Wtedy też zacząłem zastanawiać się, jak wyglądają siusiaki innych chłopaków. Moja ciekawość nie kończyła się na kolegach z klasy, bo często łapałem się na tym, że wyobrażam sobie, jak wygląda penis mojego kuzyna. Karol miał wtedy 18 lat i nie widywaliśmy się często. Chyba nie lubił mnie za bardzo i jak teraz o tym myślę, to opisana przez mnie historia na pewno nie poprawiła naszej relacji.

    W lipcu moi rodzice zorganizowali chrzest mojemu młodszemu bratu i zaprosili całą rodzinę. Karol również się pojawił wraz ze swoimi rodzicami. Po pobycie w kościele i domu przyjęć impreza przeniosła się do domu. Została garstka gości, a wśród nich oczywiście Karol. To było późne popołudnie, siedziałem z Karolem w moim pokoju i pokazywałem jakąś grę na PlayStation. Mieliśmy problem z jednym z poziomów i to taki bardzo denerwujący. Trzeba było pokonać jakiegoś tam kosmitę, a następnie uciec z walącej się jaskini. Zabicie kosmity zajmowało solidną chwilę, ale ucieczka zdawała się niemożliwa. W końcu Karolowi prawie się udało. Był na ostatniej prostej i…

    – Kurwa! – krzyknął, gdy potężny kamień upadł na jego postać tuż przy samym wyjściu. W tym samym momencie Karol zamachnął się, kontroler wypadł mu z ręki i uderzył w telewizor. Ekran zrobił się czarny. Szybko próbowaliśmy go włączyć, potem wyłączyć z kontaktu i włączyć, ale nic się nie dało zrobić. Nie przejęło mnie to, bo wiedziałem, że rodzice planowali wyrzucić ten stary telewizor i dać mi ten z sypialni, a sobie kupić nowy, ale Karol strasznie się przestraszył. Miał czasem takie dzikie akcje w gimnazjum, że mógł komuś przywalić na korytarzu i jego rodzicie musieli mu odebrać konsolę, dopóki się nie poprawi. Wiedział pewnie, że kolejny przypał pogorszy jego sytuację w domu.

    – Ja pierdolę! Rodzicie mnie zabiją!

    W mojej głowie narodził się pomysł.

    – Ej, mogę wziąć winę na siebie. – powiedziałem.

    – Serio?

    – Tak, ale pod warunkiem.

    – Jakim?

    Nie wiem jak udało mi się to powiedzieć, ale nigdy potem nie byłem aż taki odważny.

    – Pokażesz mi siusiaka.

     

    Chwila bardzo niezręcznej ciszy.

     

    – Po co?

    – Chcę wiedzieć jak wygląda.

    – Ale po co?

    Musiałem szybko coś wymyślić.

    – Chcę wiedzieć czy wygląda tak jak mój. Chcę zobaczyć cudzego.

    – W Internecie se zobacz.

    – Ale chcę zobaczyć twojego, bo jesteśmy rodziną. No i wiesz…

     

    Chwila trochę mniej niezręcznej ciszy.

     

    – I powiesz rodzicom, że ty to zrobiłeś. – powiedział Karol pokazując na telewizor.

    – Tak. Ale pokaż całego.

    Karol rozejrzał się jakby sprawdzał czy rzeczywiście jesteśmy sami.

    – I daj mi się popatrzyć. Nie chowaj od razu. – dodałem.

    – Morda!

    Karol odpiął swój pasek i rozpiął rozporek. Opuścił trochę spodnie i złapał za gumę w majtkach. Następnie, chwycił w dłoń swojego penisa i jaja i wyjął je na zewnątrz.

    Jego siusiak był dosyć długi, bardzo owłosiony u podstawy. Jaja wisiały mu nisko i również były pokryte włoskami. Moje krocze nie jest jeszcze na tyle owłosione, więc bardzo podobał mi się widok włosków Karola.

    – Zdejmij skórkę. – powiedziałem, już bardziej pewny siebie.

    Karol zawahał się lekko, ale wiedział, że to ja tu dyktuję polecenia. Chwycił za napletek i pociągnął go do siebie, odsłaniając powoli różowy czubek swojego siusiaka i szparkę. Główka wyglądała na wilgotną, a ja miałem wrażenie, że czuję zapach jak w męskiej toalecie i bardzo mi się to podobało.

    – Teraz pokaż jaja.

    Karol uniósł swojego penisa i mogłem rzucić okiem na jego jądra, pod które włożył drugą dłoń. Wszystkiemu się dokładnie przyglądałem i czułem się podekscytowany, szargając jego prywatność. Wpatrując się w jego siusiaka, którego zwykle zakrywa. Miałem dostęp do widoku penisa mojego własnego kuzyna i napawałem się tym, jak zawstydzony był przez ten cały czas. Widziałem, że próbował zachować twarz, ale ja i tak po tym będę wiedział, jak wygląda jego penis i jaja, a on nie będzie mógł nic z tym zrobić. Miałem ochotę go złapać, pobawić się w dłoni, powąchać i polizać…

     

    – Dobra, popatrzyłeś sobie. – powiedział Karol i włożył swój sprzęt w majtki.

    Nadal czasem walę sobie myśląc o tym co zrobiłem Karolowi.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Jakub Bruk
  • Zona w hostelu

    Moją historię zacznę od krótkiego przedstawienia. Mam na imię Tomek, a moja żona Gosia. Oboje jesteśmy po 30. Od 8 lat w związku a po ślubie 4 lata. Gosia jest brunetką o kobiecych kształtach która podoba się facetom – nie da się tego nie zauważyć idąc ulicą. Sama jedna uważa inaczej i ma trochę kompleksów na punkcie swojego wyglądu mimo moich zapewnień, że jest inaczej.

    W ostatnim czasie do naszego związku wdała się duża rutyna. Nuda, brak tematów do rozmów oraz częste kłótnie o błahe sprawy. Dużo pracujemy wiec czas na wspólne spędzanie czasu mamy może raz w tygodniu podczas weekendu. Również w naszym życiu łóżkowym zawsze było spokojnie. Klasyczny seks bez żadnych szaleństw. Seks oralny ostatni raz uprawialiśmy chyba jeszcze przed ślubem. Próbowałem ją namówić na większą otwartość jednak zawsze zasłaniała się przekonaniami i że jest jej dobrze tak jak jest. Jedyne do czego udało mi się ją przekonać to dodatkowa stymulacja palcem jej tyłeczka podczas klasycznego seksu. Spodobało się jej do tego stopnia , że sama już o to zawsze prosi i praktycznie bez tego nie potrafi osiągnąć orgazmu. Szepczę jej wtedy do ucha niegrzeczne rzeczy typu że właśnie wchodzi w nią drugi penis które ją jeszcze bardziej nakręcają. Jednak na nic więcej zgody nie wyraża – wręcz jest oburzona na moje propozycje.

    W związku z nieciekawą sytuacją w naszym związku postanowiłem wiec zaprosić ją na weekendowy wyjazd do innego miasta w Polsce. Padło na Wrocław ( sami jesteśmy z Krakowa). Liczyłem na delikatne ożywienie naszych relacji. W planach było wspólne spędzanie czasu tylko we dwoje oraz romantyczna kolacja w sobotę. Nie przypuszczałem jednak, że niewinny wyjazd tak bardzo odmieni nasze życie. Ze względu na ograniczone obecnie fundusze ( takie niestety mamy obecnie czasy – chyba większość oszczędza) wybór padł na pokój w hostelu. Osobna sypiania oraz wspólna łazienka. Nigdy nie byliśmy wybredni a więcej funduszy postanowiliśmy przeznaczyć na inne rozrywki podczas naszego wyjazdu. Po sprawdzeniu opinii wybrałem zadbany hostel w centrum miasta żeby było blisko do rynku. Jako że nie był to sezon urlopowy nie było to trudne.

    Przyjechaliśmy w piątek późnym wieczorem. Jako że byliśmy bardzo zmęczeni pierwszy wieczór postanowiliśmy wziąć prysznic i odpocząć. Jak się okazało oprócz nas w hostelu była tylko para dwóch znajomych który zajmowali wspólny pokój obok nas. Spotkaliśmy ich na korytarzu. Widać było że przyjechali również na weekend ale w celu poimprezowania w innym mieście. Właśnie szykowali się do wyjścia na miasto. Grzecznościowo przywitaliśmy się i przedstawiliśmy się. Mieli na imię Łukasz i Maciek. Byli w podobnym wieku co my i byli bardzo przystojni. Południowa uroda, ciemne oraz trzydniowy zarost. Od razu było również widać że są stałymi bywalcami siłowni. Idealni w typie mojej żony. Po wejściu do naszego pokoju żona stwierdziła że było bardzo przystojni oraz zapytała mnie czy zauważyłem jak na nią patrzyli – jakby rozbierali ją wzrokiem. Odpowiedziałem szczerze że nie. Zbagatelizowałem sprawę – żona czasami żeby wzbudzić we mnie zazdrość wspominała że jakiś facet jej się podoba lub ją podrywał.

    Następnie żona udała się pod prysznic. Wróciła po pół godziny strasznie rozemocjonowana. Łazienki były koedukacyjne i w tym samym czasie Łukasz i Maciek również postanowili się wykąpać przed wyjściem na miasto. Żona podczas kąpieli czuła jakby czyjś wzrok na sobie. Po skończonej kąpieli i wyjściu spod prysznica ujrzała ich obu jak paradowali nago. Zobaczyła ich umięśnione idealne ciała oraz ogromne penisy. Tak były we wzwodzie. Prawdopodobnie podniecił ich widok mojej żony pod prysznicem. Wtedy oni grzecznie przeprosili i powiedzieli że myśleli że zdążą się ubrać przed jej wyjściem z pod prysznica. Gosia w sumie stwierdziła że nic się nie stało i życzyła Panom udanej zabawy. Jak to opisywała stwierdziła nie wiedziała że mogą być one tak duże. Poczułem to jako delikatny przytyk do mnie chociaż mój penis jest w ogólnej normie. Byłem jedynym facetem z którym do tej pory była i do tej pory nie miała zbytniego porównania.

    Zauważyłem że przez całą noc była bardzo poruszona, nie mogła zasnąć. Cały kolejny dzień spędziliśmy bardzo intensywnie. Bawiliśmy się świetnie. Widziałem że Gosia jest bardzo szczęśliwa. Pierwszy raz od dawna widziałem taki promienny uśmiech na jej twarzy. Zwiedzaliśmy miasto a na sam koniec poszliśmy na romantyczną kolację. Wypiliśmy sporo wina. Ona przez cały wieczór szeptała mi czułe słowa i wspominała, że nie może się już doczekać powrotu do hostelu i spędzenia ze mną upojnej nocy. Widać było, że wino trochę zrobiło swoje. Była już naprawdę napalona. Ja również, jednak mi alkohol powoli zaczynał dawać się we znaki. Wróciliśmy do hostelu idąc całą drogę przytuleni. W korytarzu spotkaliśmy naszych sąsiadów. Było już dosyć późno i chyba też właśnie wrócili z miasta. Byli bardzo elegancko wyszykowani oraz pachniało od nich drogimi perfumami. Wymieniliśmy się paroma zdaniami i rozeszliśmy się do swoich pokojów. Wiedząc co mówiła mi wczoraj Gosia zwróciłem uwagę na to jak na nią patrzą i rzeczywiście wyglądało że bardzo się im spodobała.

    Jak tylko zamknęły się za nami drzwi Gosia rzuciła się na mnie bardzo napalona. Powiedziała że chce dzisiaj zaszaleć w łóżku i zrobi wszystko czego pragnę. Szybko zdjęliśmy ubrania – ona została w samych majteczkach i staniku a ja byłem w bokserkach. Położyła się na mnie na łóżku i zaczęliśmy się namiętnie całować. Jednak w tym momencie wypite wino dało się mi we znaku. Nagle zaczęło mi się kręcić w głowie oraz zrobiłem się bardzo senny. Zapytałem jej czy możemy to przełożyć na jutro jak wrócimy do domu. Ona jak to usłyszała powiedziała tylko, że jestem beznadziejny. Założyła szlafrok na bieliznę oraz położyła się odwrócona do mnie plecami.

     Mnie sen zmógł praktyczne od razu. Nagle obudziło mnie trzaśnięcie drzwiami. Jej nie było w pokoju. Zobaczyłem na zegarek i nie minęło nawet 15 minut od naszej kłótni. Postanowiłem wyjść za nią na korytarz i zobaczyłem tylko zamykające się drzwi od łazienki. Gdy czekałem na nią pod drzwiami usłyszałem głosy – jej i Łukasza. Żeby nie stwarzać krępującej sytuacji wróciłem do naszego pokoju i przez uchylone drzwi zerkałem aż wyjdzie i wróci do mnie. Jednak po otwarciu się drzwi do łazienki ona wyszła z Łukaszem i razem skierowali się do pokoju chłopaków. Pomyślałem sobie – tego już za wiele – idę po nią. Może uda mi się jakoś załagodzić sytuacje. Pod ich drzwiami usłyszałem ich radosne głosy. Otworzyłem po cichu drzwi i zobaczyłem w lustrze w korytarzu jak siedzą w trójkę na łóżku jednego z nich. Lustro było tak skierowane że mogłem idealnie widzieć wszystko co się tam dzieje, a oni mnie nie widzieli. Postanowiłem ich chwile poobserwować z ukrycia. Widziałem, że mają na nią wielką ochotę. Chłopaki żartowali oraz pocieszali moją żonę. Zrobili jej drinka na rozluźnienie oraz prawili jej dużo komplementów. Zaczęli wypytywać o nasze życie erotyczne. Jej nastrój znacząco się poprawił – stała się bardziej śmiała i otwarta do dyskusji na te tematy. Stwierdziła nawet, że tego jej było trzeba – odetchnąć chwilę od męża. No ładnie – myślę sobie. Żona siedzi w szlafroku i w bieliźnie w pokoju obcych facetów, pije z nimi alkohol i jeszcze narzeka na mnie.

     Zauważyłem że w ciągu tych 20 minut podczas których obserwuję tą sytuację oni przysuwali się do niej coraz bliżej. W pewnym momencie Łukasz zerknął na Maćka porozumiewawczo i położył rękę na udzie mojej Gosi. Ona zaskoczona zaprotestowała:

    -Co Ty robisz?

    Łukasz na to:

    -Przecież miałaś wielką ochotę na seks a Twój kochany mąż nie jest w stanie Ci tego dzisiaj dać. Śpi jak zabity w swoim pokoju a Ty jesteś tutaj z nami – widzę że sama tego podświadomie pragniesz. Jutro wszyscy się rozjedziemy do swoich domów – nikt o tym się nie dowie. Pozwól nam działać – obiecujemy, że nie będziesz tego żałowała.

    Widziałem konsternację na jej twarzy. Biła się z myślami jednak podniecenie i wypity alkohol podziałały. Stwierdziła:

    -Dobrze ale proszę zamknijcie drzwi na klucz żeby mój mąż tutaj nie wszedł. Wtedy Maciek wstał i podszedł do drzwi. Ja stałem jak sparaliżowany. Nie wiedziałem co robić – czy uciekać czy to przerwać. On mnie zauważył. Popatrzył tylko na mnie – widać było, że domyślił się, że nie wiem co robić. Podszedł do drzwi – ruszył kluczem udając że je zamyka i szepnął mi do ucha:

    -Zostawiam specjalnie uchylone drzwi żebyś nauczył się mężulku jak się powinno zadowalać Twoją żonę.

    Wrócił do nich a w tym czasie Łukasz już całował się z Gosią. Maciek spojrzał porozumiewawczo na Łukasza i kiwnął głową w stronę drzwi dając mu znać że mają obserwatora. Może nie robili tego pierwszy raz w ten sposób? Następnie usiadł za nimi, odchylił jej włosy zaczął ją pieścić ustami po szyi. Ten widok jakby mnie zaczarował. Nawet nie wiem kiedy zacząłem dotykać swoje krocze i wyciągnąłem w przypływie podniecenia mojego penisa. Chłopaki szybko zerwali szlafrok z mojej żony. Została w samej bieliźnie. Łukasz jednym ruchem podwinął w dół jej biustonosz uwalniając jej spore piersi. Zaczęła rękami bawić się ich penisami – stawały się one coraz większe. Wtedy Łukasz przystawił penisa do jej twarzy i kazał go wziąć do buzi. Gosia raczej unikała robienia loda wiec zapytała czy nie obejdzie się bez tego. On stanowczo odpowiedział:

    -Nie, grzeczna żonko – dzisiaj jesteś naszą suczką i masz robić to co chcemy. Bierz go do buzi – Twój mąż będzie nam wdzięczny.

     Jej chyba zaczęła odpowiadać taka rola i posłusznie zaczęła obciągać jego sporego penisa. Maciek w tym momencie podniósł jej tyłek do góry tak że była idealnie wypięta do niego i szybkim ruchem ściągnął z niej jej majteczki. Zaczął lizać cipkę oraz tyłeczek. Ona tylko zajęczała. Była już bardzo mokra – jej soki było widać nawet w odbiciu w lustrze. Trwało to jakiś czas po czym nastąpiła zamiana. Położyli ją na łóżko – teraz to Maciek przystawił jej penisa do twarzy, a Łukasz lizał jej cipkę i dupkę na przemian penetrując obie dziurki palcem. Jakby przygotowywał ją do tego co ma za chwilę nastąpić. Jej pojękiwania było słychać, mimo penisa którym miała wypełnione usta.

    Jesteś już gotowa maleńka stwierdził po czym wstał i wszedł w nią swoim wielkim penisem. Zaczął w nią wchodzić bardzo intensywnie i mocno. Ona jęczała coraz głośniej. Nagle Maciek ściągnął jej stanik do końca i powiedział:

    -Chcę widzieć jak Twoje cycki podskakują, bo masz je zajebiste.

    Zaczął je pieścić rękami kiedy ona robiła mu loda. Trwało to jakiś czas po czym nastąpiła zamiana. Kazali jej zmienić pozycję na pieska i teraz to Maciek wchodził do jej cipki od tyłu, a Łukasz pakował jej kutasa do buzi. Widać, że jej się to spodobało. Panowie byli bardzo stanowczy, a ona posłusznie wykonywała to o co oni jej kazali. Tak napalonej i tak chętnej do nowych zabaw jeszcze jej nie widziałem. Nie ukrywam, że zaczęło mi się to bardzo podobać. Nigdy bym nie pomyślał że będę podglądał żonę z dwoma innymi facetami i będzie mnie to kręcić. Życie potrafi zaskakiwać.

    W pewnym momencie Łukasz przerwał i stwierdził:

    -Dobra czas zająć się Twoją drugą dziurką – jej też się coś należy.

    Gosia wtedy lekko się zawahała:

    -Panowie ale ja nigdy nie miałam w dupce kutasa, wyłącznie palca i trochę się tego boję. będzie mnie boleć?

    -Początkowo trochę zaboli ale musisz się wyluzować i zaczniesz czerpać z tego dużo przyjemności. Zaufaj nam – jak raz się odważysz to już będziesz chciała tylko takiego seksu.

    – Dobrze spróbujmy.

    Łukasz wyciągnął lubrykant z szafy i nasmarował nim dupkę Gosi. Wszedł w nią bardzo delikatnie i powoli – była bardzo ciasna. Następnie, zaczął przyśpieszać. Początkowy grymas bólu na jej twarzy nagle zmienił się rozkosz. Zaczęła jęczeć głośno tak, że chyba słyszeli ją na innych piętrach.

    – O k… jak dobrze! Ruchaj mnie proszę mocno! Pragnę tego!

    Po paru minutach Maciek stwierdził, że teraz jego kolej.

    – Zrobimy to trochę inaczej. Wypełnimy obie Twoje dziurki. Teraz zobaczysz co to prawdziwa przyjemność.

    Łukasz położył się na łóżku, a Gosia na nim. Włożył kutasa to jej cipki a Maciek w tym czasie wszedł od tyłu do jej dupki i zaczął ją mocno ruchać. Tym razem jej druga dziurka już nie stawiała żadnego oporu. Gosia w tym czasie zaczęła całować się z Łukaszem. Widok był niesamowity, a jej jęki przekroczyły już chyba wszystkie możliwe granice. Minęło dosłownie kilka minut i moja Gosia dostała potężnego orgazmu. Chyba najmocniejszego w całym życiu. Od razu praktycznie opadła z sił i przytuliła się do Łukasza. Maciek podniecony jej orgazmem, także doszedł momentalnie. Nagle słychać było tylko:

    – K…. dochodzę w jej tyłku. Ahhhh.

    Po czym wyciągnął kutasa, a z dupki Gosi wypłynęła biała sperma. Rozsmarował ją bo jej tyłeczku i powiedział.

    – Dziękuję Ci maleńka. Masz duży potencjał.

    Wtedy Łukasz kazał jej wstać i powiedział, że teraz jego kolej. Wsadził jej penisa do buzi i dosłownie zaczął ruchać jej usta.

    – Zaraz poczujesz jak smakuje prawdziwy facet.

    – Tak pragnę tego – odpowiedziała

    Nie minął moment, jak on też dostał orgazmu. Cała sperma wylądowała w jej ustach, a ona to wszystko posłusznie połknęła.

    Wszyscy zmęczeni położyli się na łóżku.

    – I jak Ci było? -spytał Maciek

    – Cudownie, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam ale muszę już iść bo mój kochany mąż może na mnie czekać.

    – Tak, tak na pewno tęskni za Tobą – powiedział ironicznie Łukasz.

    Ja postanowiłem się po tym wszystkim ewakuować w pośpiechu do pokoju. Gosia zahaczyła jeszcze o łazienkę i wróciła po około 20 minutach. Udawałem, że śpię a ona położyła się obok mnie, jakby nic się właśnie nie stało.

    Rano jak wstaliśmy chłopaków już nie było w hostelu. Przeprosiłem Gosię za swoje wczorajsze zachowanie i obiecałem jej to wynagrodzić. Widać było po niej lekkie zmieszanie ale przyjęła przeprosiny. Po śniadaniu zebraliśmy się w drogę powrotną. Całą drogę była bardzo zamyślona. Jednak po powrocie do domu wszystko zaczęło wracać do normy. Nadal byliśmy rodziną. Z tą różnicą, że ja podczas seksu z moją żoną miałem fantazje, że robi to ona z Łukaszem i Maćkiem. Uświadomiłem sobie jak bardzo mnie to podnieca i bardzo chciał bym powtórki tego. Na razie jednak nic tego nie zapowiadało.

    Minęły 2 miesiące od tych wydarzeń. Gosia brała prysznic, a ja zajmowałem się swoimi sprawami w salonie. Nagle jej telefon położony na stole zawibrował i wyświetliła się wiadomość na komunikatorze. Jej adresatem był Łukasz. Widocznie musiała mu dać namiary na siebie.

    – Cześć piękna, przyjeżdżamy na ten weekend z Maćkiem do Krakowa. Zatrzymujemy się w hotelu w centrum. Może uda Ci się wyrwać?

    Na samą myśl o tym zrobiło mi się ciepło. Jednak nie dałem po sobie nic poznać.

    Na następny dzień Gosia po powrocie z pracy oznajmiła:

    – Kochanie, Monika ( jej koleżanka ze studiów z którą dawno się nie widziała i która mieszka w innym mieście) zaprosiła mnie na weekend do siebie. Mogę jechać?

    – Tak skarbie. Mam nadzieję że miło spędzisz czas. Baw się dobrze – oznajmiłem i zacząłem się tylko zastanawiać jak zagadać do chłopaków, żeby dali mi relację z ich wspólnego upojnego weekendu….

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    mbjs
  • Foto sesja

    Jeszcze zanim Teresa wepchnęła dildo w mój tyłek, zdarzyła sie sytuacja, którą wolałbym ominąć.
    Jednego dnia napisałem do Moniki, czy mam wejść do niej.
    “Coś pilnego, że musisz?”
    “Po prostu chciałem wejść do ciebie. I w ciebie”
    “Jak chcesz, to wejdź, ale teraz jest u mnie Teresa. Chciałam mieć zrobione rozbierane zdjęcia, a ona umie. Możesz popatrzeć”
    “Ale skleroza, zapomniałem, że dzisiaj macie hot foto sesję”
    “Ale możesz wpaść na drina”
    “Jeśli nie będę przeszkadzać, to przejdę się i potem zniknę, by nie stresować”
    “Spoko, możesz być przy tym, nas stresować nie będziesz”
    “Wolę widzieć finalny efekt, jak jestem sam, to się mogę pobawić, a trochę bym się krępował jakby w towarzystwie mi zaczął stawać”
    “Jak uważasz, ale na drina wpadaj”
    Nie chciałem przeszkadzać, ale na drinka mogłem wlecieć.
    Poszedłem do mieszkania Moniki i zapukałem do drzwi. Po chwili drzwi sie otworzyły i zobaczyłem w nich moja ex w bieliźnie i poranniku.
    “Widzę, że jednak wleciałeś.”
    “Zapraszałaś na drinka, to wpadłem”
    “Wchodź, niewyżyty ogierze” wtrąciła Teresa stając za Moniką z aparatem w ręce “Jajeczka cię swędzą i musisz sobie popatrzeć, wiec zapraszamy.”
    Nie spodziewałem się tak otwartej i bezczelnej Teresy. Trochę mnie to speszyło i już miałem się wycofać, ale stwierdziłem, że jak już tu jestem, to nie odejdę tylko dlatego, że jakaś gruba, cycata baba rzuca mi docinkami.
    Monika wpuściła mnie do salonu. Usiadłem w fotelu i po chwili dostałem drinka, a dziewczyny wróciły do robienia zdjęć.
    Czułem się trochę dziwnie. Z jednej strony mój kutas prężył się w majtkach, a z drugiej siedziałem tak, aby nie było tego widać. Próbowałem udawać, że mnie to nie interesuje i zajmowałem się telefonem w jednej ręce oraz drinkiem w drugiej.
    “Hej, ogierze!” odezwała się Teresa “Nie udawaj, że ci nie staje. Wyjmuj sprzęt i pobaw się. Ja lubię takie widoki.”
    Zaczęła rechotać lubieżnie, co mnie jeszcze bardziej speszyło.
    Monika prężyła się na kanapie udając, że mnie tu nie ma. To wypięła swój tyłek w stronę aparatu, po chwili położyła się i rozchyliła nogi. Widziałem kątem oka, że patrzyła w moim kierunku, gdy obejmowała swoje piersi w staniku i przyciskała je do siebie. Teresa dwoiła sie i troiła, żeby mieć możliwość zrobienia zdjęć z każdego miejsca, do którego miała dostęp.
    “Ściągnij w końcu te majtki i pokaż cipkę do aparatu!” powiedziała Teresa w pewnym momencie. Monika przechyliła się trochę i ściągnęła majtki z pośladków. Teresa Popatrzyła na nią i powiedziała z dezaprobatą:
    “Jak już tak ściągasz z siebie te majtki, to zdejmij je całkiem i ładnie pokaż cipkę, a nie jak taka dziewica na wydaniu stoisz.”
    Monika zdjęła z siebie majtki i stanęła tyłem do Teresy, po czym pochyliła się i oparła się rękoma o krawędź sofy. Teresa popatrzyła na mnie i powiedziała: “Chodź na tu, ogierze. Musisz jej pomóc, bo inaczej nie będzie dobrego zdjęcia”. Wstałem z fotela i podszedłem a Teresa poprosiła, żebym rozchylił cipkę Moniki rękoma.
    Uklęknąłem i dłońmi oparłem się o uda Moniki, a kciukami zacząłem rozchylać i cipkę. Teresa aż mruczała z zachwytu i uruchamiała migawkę aparatu raz za razem.
    “No dalej, poliż ją” usłyszałem za sobą głos Teresy.
    Monika ruszyła udami w lewo i prawo. Odebrałem to za zachętę. Przybliżyłem twarz i przeciągnąłem językiem od dołu w górę jej cipki. Nie wiem, czy tego chciała, czy nie, albo może się nie spodziewała, że jednak się na ten ruch zdecyduję. Wypięła grzbiet, a ja z językiem przesunąłem się z jej cipki, na kakaowe oczko i zacząłem wiercić w nim językiem.
    Monika zamruczała, a Teresa robiła kolejne zdjęcia.
    “Idź już, usiądź sobie, bo ci majtki pękną” zażartowała Teresa.
    Faktycznie trochę mnie to rozgrzało i lepiej było, żebym usiadł. Chwyciłem szklaneczkę z drinkiem i wypiłem całość za jednym podejściem.
    Patrzyłem na Monikę. Ona patrzyła mi w oczy, uśmiechała się lubieżnie i wkładała sobie środkowe palce w cipkę i w wylizaną przeze mnie dupkę. Teresa w tym czasie kręciła się koło Moniki jak pszczoła wokół kwiatków.
    ‘Może wyjmiesz kutasa ze spodni i dasz Monice go do buzi?” zaproponowała Teresa.
    “Lepiej nie” odpowiedziałem wymijająco. Moje jaja się gotowały, ale nie chciałem być częścią porno sesji. Czułem, że w krótkim czasie wystrzeliłbym Monice w usta, a ona wtedy jeszcze nie lubiła połykać spermy. Poza tym…
    “Wole przy tobie nie robić nic takiego”
    “A co? Przy grubej ci nie staje?” Teresa stanęła równo na swoich rozstawionych nogach prezentując się w całości i wypinając do przodu swoje wielkie cycki.
    “Każdy facet, który narzekał na moje rozmiary, finalnie spuszczał się na te dwa skarby. Nagle okazywało się, że nieważne, czy kobieta jest chuda, czy gruba. Ważne, że ma usta do ssania, cipkę do wyruchania oraz cycki do zabawy i oblewania spermą.”
    “Nie miałem na myśli twoich rozmiarów” powiedziałem zakłopotany “Nie chce się bawić w jakiś układach zbiorowych. I nie jestem ekshibicjonistą”.
    Teresa wzięła do reki telefon Moniki. Poszukała czegoś i podeszła do mnie podając mi telefon.
    “Ale wysyłanie swojej ex takich zdjęć, to juz nie jest ekshibicjonizm?”
    Na ekranie były fotki na których pokazywałem Monice mojego sztywnego, ociekającego spermą penisa, oraz fotki mojego kutasa w Monice.
    “To nie twoja sprawa, co wysyłam Monice.”
    “Fakt, nie musisz sie tłumaczyć z masturbacji na życzenie” odpowiedziała Teresa i wróciła do robienia zdjęć Monice, która się prężyła i przebierała w coraz bardziej erotyczne i skąpe ubrania.
    Skończył mi się drink, więc wstałem i poszedłem sobie zrobić następnego. Kiedy wróciłem, usiadłem znowu w swoim fotelu i dalej patrzyłem na to, jak Monika jest fotografowana pod każdym kątem i z każdej strony przez jej perwersyjną koleżankę. Jednak drink którego sobie zrobiłem był zdecydowanie za mocny. Na dodatek byłem zmęczony po pracy. Spowodowało to, że lekko przysnąłem w fotelu.
    Obudziło mnie dziwne uczucie ugniatania moich jajek. Od razu po tym poczułem, że coś się dzieje z moim kutasem. Otworzyłem oczy i zobaczyłem głowę z krótkimi włosami nad moim kutasem, oraz resztę ciała Teresy klęczącą przed fotelem między moimi rozchylonymi nogami.
    “Co ty robisz?!” warknąłem.
    Teresa uniosła głowę i patrząc mi w oczy ssała mocno mojego kutasa powoli unosząc się ku górze, aż doszła do samej końcówki i wypuściła go z ust. Jednak nie puściła moich jaj, które cały czas ugniatała ręką włożoną w moje spodnie.
    “A jak myślisz? Chcę ci pokazać, że przy grubej tez ci staje”
    “Pokazać w czasie, gdy spałem?” zapytałem zaskoczony.
    “Jak widzisz, jest twardy jak skała” powiedziała i pstryknęła w mojego kutasa palcami, a ja aż podskoczyłem na fotelu, bo zabolał mnie ten nagły impuls. Teresa na ten widok wyjęła rękę z moich spodni i wyciągnęła moje jaja na zewnątrz, po czym wstała na równe nogi.
    “Gdybym teraz mogła zrobić ci zdjęcie, miałabym dowód na to, że się obnażasz przed kobietami” powiedziała masując się po swoich wielkich cyckach. “Ale ja lubię penisy, wiec nic ci nie grozi z mojej strony.”
    “Gdzie jest Monika?”
    “Poszła już do sypialni, jest zmęczona. Powiedziałam jej, że cię obudzę, a ty zamkniesz za nami drzwi, bo masz klucz podobno”
    “Tak, mam klucz.”
    “Gdybym była na twoim miejscu, to bym przychodziła nocami i ruchała Monikę w czasie, gdy ona śpi.”
    “To by było raczej nie w porządku, tak bez pytania wyruchać kobietę, nawet jeśli to jest ex, która lubi być rżnięta”
    “To idź w takim razie do niej na górę i niech ci obciągnie bo inaczej twoje jaja eksplodują, a ja mogę iść do domu.”
    Poszedłem do sypialni Moniki i myślałem, że będzie jakaś zabawa. Od jakiegoś czasu w końcu się spotykaliśmy tylko i wyłącznie na seks, choć nie byliśmy już ze sobą jako para. Wszedłem do sypialni i zobaczyłem, że Monika leży i śpi. Była ubrana cały czas w bieliznę, w której pozowała do zdjęć, ale nie wyglądała na śpiącą tak po prostu. Podszedłem do niej i chciałem ją obudzić, żeby mieć trochę zabawy, tak jak to mieliśmy w zwyczaju bardzo często. Jednak ona była całkowicie nieprzytomna. Zrobiłem nawet tą samą zabawę, którą bardzo lubiliśmy uprawiać, czyli chwyciłem jej rękę i włożyłem w nią penisa tak, aby poczuła go w całości, ale nie było żadnej reakcji z jej strony. Ruszyłem jej ręką na moim penisie kilka razy, bez żadnej reakcji z jej strony. Pochyliłem się nad nią i poczułem, że była po prostu pijana i spała jak niemowlę.
    “Jest nieprzytomna, więc możesz ją ruchać do woli” usłyszałem za sobą szept Teresy. Odwróciłem się zdziwiony i popatrzyłem na nią. Teresa po prostu podeszła i chwyciła mocno mojego kutasa w rękę. Bez żadnego skrępowania zaczęła mnie masturbować i poczułem, jak w krótkim czasie dochodzę do wytrysku. Teresa domyśliła się, że będę mieć za chwilę orgazm po tym, i jak zacząłem głośno sapać i oddychać głęboko. Schyliła się i wzięła mojego penisa do ust, po czym zaczęła bardzo intensywnie go ssać i ugniatać ręką moje jaja.
    “Zaraz trysnę!” wystękałem przez zęby.
    Teresa wypuściła kutasa z ust i odsunęła się troszkę. Zaczęła intensywnie pracować ręką mając mojego kutasa przed swoimi otwartymi ustami. Bez żadnego skrępowania po prostu spuściłem się na jej usta i gorący język, a Teresa cały czas oblizywała mi żołądź i masowała kutasa, aż nie przestał tryskać spermą na jej usta, a także na wypiętą dupę Moniki. Kiedy już było po całkowitym wytrysku, ona po prostu wzięła penisa głęboko w usta i zaczęła mi go ssać, aż kolejny raz stał się twardy. Po tym wstała z łóżka, o które się opierała i popatrzyła mi w oczy zlizując spermę ze swoich warg.
    “I po co to udawanie świętoszka? Miałeś tak pełne jaja, że nawet pięciu minut nie było potrzeba, żebyś się spuścił.”
    “Nic nie udawałem”
    “Ależ tak! Mogłeś wyjąć kutasa ze spodni w czasie zdjęć. Pobawiłbyś się, a może i nawet poruchałbyś sobie.”
    “Przy tobie i aparacie?”
    “Dlaczego nie? Macie zdjęcia jak sie ruchacie, tyle, że robicie je sobie telefonami. Ja bym wam zrobiła profesjonalnie.”
    “Jesteś zboczona.”
    “Chwileczkę!” Teresa przerwała, po czym schyliła się i zlizała moją spermę spływającą po skórze śpiącej Moniki. “Tak, lubię seks i się tego nie wstydzę, jak wy. Udajecie grzecznych i spokojnych, a za zamkniętymi drzwiami ruchacie się w swoje dupy.”
    “Nie w moją, moja dupa jest nietykalna” zaprotestowałem.
    “Eh, jakbym ci wjechała w zwieracz, to byś piszczał z rozkoszy” odpowiedziała Teresa i wyszła z sypialni.
    Też wyszedłem i zaproponowałem, żeby opuścić mieszkanie Moniki.
    “Chodźmy, i tak idziemy w tę samą stronę.”
    “Teresa, nie powinnaś wymyć twarzy?”
    Zboczona koleżanka spojrzała w lustro kolo wyjścia i się uśmiechnęła. Sperma z mojego wytrysku cały czas była na jej twarzy. Gluty nasienia powoli spływały w dół po policzkach i nosie Teresy. Ona oblizała wargi i językiem zgarnęła trochę spermy.
    “Jest ciemno, a poza tym nikt nie ma nigdy odwagi powiedzieć kobiecie, że ma spermę na twarzy. W domu się będę mogła wymyć i pobawić po swojemu.”
    Po tych słowach Teresa otworzyła drzwi i wyszła. Ja też wyszedłem i zamknąłem drzwi na klucz.
    W drodze do domów minęło nas kilka par. Teresa miała rację: nikt nie powiedział ani słowa, choć kobiety patrzyły się na nią dziwnie, niemalże z obrzydzeniem. Choć może bardziej na mnie?
    Doszliśmy do miejsca, gdzie mieszkała Teresa.
    “To wejdź do mnie, wieczór był miły, trzeba trochę otrzeźwieć”
    Pomyślałem, że herbata przed spaniem nie będzie złym pomysłem.
    Weszliśmy do mieszkania Teresy.
    “Wchodź głębiej” powiedziała gospodyni.
    “Chyba dalej?”
    “Wole głębiej, wtedy jest lepszy efekt”
    Wszedłem do salonu i usiadłem w fotelu.
    Teresa przyszła po dłuższej chwili. Popatrzyłem na nią z dołu. Na jej twarzy cały czas były resztki mojego wytrysku, ale juz nie były zbyt widoczne.  Cycata grubaska patrzyła na mnie uśmiechając się perwersyjnie.
    “Idę zaparzyć herbatę. Ty w tym czasie przygotuj swojego kutasa. Chcę poczuć spermę na moich balonach.”
    Teresa poszła do kuchni, a ja zerwałem się w kierunku drzwi. Założyłem buty i chwyciłem za klamkę. Drzwi były zamknięte, a klucza w zamku nie było. Odwróciłem się, a za mną stała Teresa.
    “Juz ci pokazałam, że przy grubej kobiecie też ci staje kutas. Nie bój się, znów ci stanie.”
    “Juz mi dzisiaj zwaliłaś raz!”
    “Mogę sprawić, że tryśniesz jeszcze dwa razy i to w krótkim czasie.”
    “Raczej mało możliwe” powiedziałem sceptycznie.
    “Nie dostaniesz klucza, dopóki się nie spuścisz na mnie, a jeśli ci nie zwalę z efektem dwa razy, to ci jestem winna stówę”
    “A jeśli ci się uda?”
    “Wtedy wyliżesz moja cipkę w podziękowaniu.”
    Teresa była gruba i cycata muszę przyznać, że to było dość ciekawe zestawienie, bo jakoś tak nigdy nie miałem specjalnych ciągot ku grubym kobietom. W tym momencie jednak postanowiłem, że muszę się jakoś wydostać, a wiedziałem że jak już byłem raz wydojony, to nie będzie za bardzo szansy na to, żebym drugi raz szybko się spuścił. Jednak…
    “A co z Monika?” zapytałem.
    “A co ma być? Ona śpi, a ty jesteś w moim mieszkaniu ze swoim twardym kutasem w spodniach. Formalnie nie jesteście ze sobą, ruchacie się ze sobą, jak króliki, a ja potrzebuję teraz żebyś się spuścił na moje cycki.”
    “Trochę mi niezręcznie…”
    “Dlaczego? Już ci dzisiaj ssałam kutasa, wiec wiem jak wygląda. Całkiem jak dziesiątki innych, które sobie załadowałam w usta albo inne dziury. Dalej, zdejmuj spodnie i majtki, rozchylaj uda, a ja się muszę postarać, żebym nie przegrała zakładu.”
    Wiedziałem, że Teresa nie odpuści, A chciałem już iść do domu i się wyspać. Zresztą spuścić się jeszcze raz tego dnia to nic złego, czasami mogłem się spuścić do pornosów ze trzy razy dziennie. Ściągnąłem spodnie i majtki, usiadłem na fotelu i rozchyliłem uda na boki. Teresa uklęknęła na kolanach i momentalnie wzięła mojego kutasa głęboko w usta. Zaczęła go ssać i obrabiać tak, jakby od tego zależało jej życie. Już po chwili był cały twardy i wbijał się w jej gardło. Ona pracowała głową w górę i w dół jak szalona, a dodatkowo kręciła mi worek z jajkami, oraz drugą ręką pomagała sobie też i waliła mi konia jak szalona. Nie potrzebowałem wiele czasu, żeby stęknąć:
    “Zaraz się spuszczę! “
    Teresa tylko chwyciła mocno penisa swoimi ustami i zaczęła ssać główkę, a ja wierzgałem pod nią z orgazmu i bólu.
    Teresa wczołgała się na mnie i otworzyła swoje usta pokazując mi spermę na swoim języku. Po chwili podniosła się ze mnie i zdjęła swoją sukienkę i stanik. Zaraz po tym wymamrotała:
    “Na podłogę!” a ja niewiele myśląc położyłem się na dywanie całkowicie wypompowany. Byłem pewny, że ona nie da rady nic więcej ze mnie wydoić. W końcu może z pół godziny temu spuściłem się przy Monice.
    “Uda w górę i rozchyl nogi, jak u doktora na wizycie, żeby miał lepszy dostęp!” wydała komendę Teresa.
    Zrobiłem tak jak powiedziała, a ona uklęknęła blisko mojego penisa. Włożyła sobie dwa palce w usta i zaczęła wkładać i wyciągać mrucząc i czyniąc je coraz bardziej mokrymi. Zaraz po tym, kiedy palce zaczęły być błyszczące i śliskie, wyjęła je z ust, a następnie pozwoliła żeby sperma wypłynęła na jej cycki. Roztarła ją palcami po skórze i pochyliła się nade mną dotykając cyckami mojego kutasa.
    “Teraz czas na lepszą część tej zabawy: wydojenie cię i wygranie zakładu” powiedziała patrząc mi w oczy. Za chwilę poczułem jak jej wcześniej nawilżone palce zaczynają się bezpardonowo wpychać w mój tyłek, a Teresa zaczyna ssać mojego zwiędłego kutasa i robi to tak elegancko, że po minucie był sztywny. Po chwili kolejny raz Teresa zaczęła pracować nad moim kutasem ze zwierzęcą dzikością, A ja czułem że choć mnie boli, to jednak znowu zaczął stać i jest gotowy do akcji. Jej palce dziko pracowały w moim tyłku i sprawiały że czułem ból i przyjemność w tym samym czasie. Nagle Teresa zaczęła się obracać i nie wypuszczając kutasa z ust, ani nie wyjmując palców z mojego tyłka usadowiła się nade mną w pozycji 6 na 9 i jej wielka dupa i cipka wylądowały nad moją twarzą.
    “Liż mnie, i tak zaraz się spuścisz!” rzuciła do mnie i kontynuowała obciąganie mojego kutasa. Nie mogłem się dostać do jej cipki rękoma, bo przycisnęła mi je swoimi nogami, ale ona opuściła swoją cipkę tak nisko, że praktycznie była tuż nad moim nosem. Zacząłem ją lizać i wiercić w niej językiem, a właścicielka mruczała z zadowolenia i cały czas szaleńczo pracowała nad moim kutasem. Niewiele czasu było potrzeba, abym kolejny raz się spuścił i tym samym przegrał zakład. Teresa puściła mojego kutasa i uniosła się do góry, ale cały czas klęczała nade mną i nadstawiała swoją cipkę do lizania. Ze środka wychodziła dziwna cienka wstążeczka, przez co myślałem, że Teresa ma okres.
    Po chwili wymamrotała:
    “Ciągnij wstążeczkę!” więc chwyciłem ją w zęby, a Teresa uniosła się troszeczkę w górę. Wstążeczka zaczęła dawać jakiś opór, ale trzymałem ją zębami i wyciągałem z cipki Teresy. Nagle zauważyłem, że na końcu wstążeczki był klucz do mieszkania, cały pokryty śluzem z wnętrza grubej koleżanki. Teresa wstała i na chwiejnych nogach usiadła sobie w fotelu. Podniosłem się z podłogi i popatrzyłem na nią. Ona z uśmiechem otworzyła usta i kolejny raz pozwoliła, aby moja sperma wypłynęła na jej wielkie cycki.
    “Wygrałam zakład, a ty musisz mnie teraz wylizać do końca” powiedziała do mnie Teresa rozsmarowując sobie spermę po swoich wielkich cyckach.
    Nie pozostało mi nic innego jak wypełnić swoją część zakładu. Uklęknąłem między jej szeroko rozchylonymi udami i zacząłem wylizywać cipkę, jednocześnie wsuwając jej dwa palce do środka, a ona mruczała z satysfakcją. Po dłuższym lizaniu i wierceniu jej cipki usłyszałem, jak stęka i mruczy coraz głośniej, aż finalnie zaczęła krzyczeć i przytrzymywać moją głowę rękoma dociskając mnie do swoich warg sromowych.
    Po swoim szczytowaniu puściła moją głowę, a ja wstałem z kolan i patrzyłem na nią. Teresa w pozycji półleżącej na swoim fotelu siedziała cała ubrudzona na twarzy i piersiach od mojej spermy. Mój kutas był mokry od jej ust, a twarz od soków jej cipki. Schyliłem się i podniosłem z podłogi klucz do mieszkania.
    “Chyba czas się wymyć i iść do domu.” Powiedziałem do Teresy, a ona popatrzyła i powiedziała do mnie:
    “Ubieraj się i idź do domu Soków z cipki na twarzy nigdy nie widać, możesz wymyć się u siebie. Chyba, że chcesz wymyć moje cycki. Wtedy buzia do cycków i wylizujesz je do sucha ze swojej spermy.”
    Nie chciałem sie bawić z Teresą ani minuty dłużej. Szybko się ubrałem i opuściłem jej mieszkanie.
    W ekspresowym tempie ubrałem się i niemalże biegiem opuściłem mieszkanie Teresy.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Max79
  • Spotkanie przy grillu cz.1

    Pewnego lipcowego weekendu postanowiliśmy z moją żoną Anią zrobić małe spotkanie przy grillu. Na imprezie gościliśmy dwie pary przyjaciół oraz naszego wspólnego znajomego z którym Ania pracowała. Wieczór mijał w miłej atmosferze, której sprzyjał alkohol, przez niefortunny splot wydarzeń żona zalała sobie sukienkę drinkiem i postanowiła pójść ją zmienić. Po chwili jak nas opuściła poszedłem do domu aby coś przynieść, postanowiłem zajrzeć do niej czy już się przebrała i wychodzi. Wtedy zauważyłem że przy drzwiach naszej sypialni stoi Marek, znajomy, który był na imprezie sam i masuje sobie krocze, zapewne podglądając moją żonę. Szybko wyjąłem telefon i wysłałem wiadomość do Ani, że ma publiczność i niech się postara. Oboje z żoną wiedzieliśmy że podoba się Markowi. Pochwali podszedłem do Marka, na początku się speszył ale pokazałem mu żeby był cicho. Obydwaj zaczęliśmy patrzeć na moją żonę, stała w samych koronkowych majteczkach i biustonoszu, rękami delikatnie maskowała swoje ciało, ewidentnie dostała moją wiadomości. Masowała swój brzuch i uda, zsunęła rękę na majteczki, zaczął poruszać po nich paluszkami. Nam stały kutasy, obydwaj patrzyliśmy i sobie masowaliśmy. Ania usiadła na łóżku rozłożyła nogi i masując się spojrzała na nas każąc wejść do sypialni to będziemy mieli lepszy widok. Marek się zmieszał ale go lekko popchnąłem i weszliśmy do środka. Ania położyła się przed nami rozchyliła nogi i zapytała czy się podoba. Obydwaj odpowiedzieliśmy, że tak. Ania jest 40 letnią brunetka mierzącą 168 cm z niedużymi jędrnymi piersiami i krągłym tyłeczkiem. Ona zaczęła się pieścić przez majteczki, drugą ręką masowała pierś. Nam kazała na siebie patrzeć i sobie walić. Ja jako pierwszy opuściłem swoje spodenki wraz z bokserkami wypuszczając kutasa na wierzch i błyskawicznie zacząłem go trzepać, Marek zrobił to samo. Ania odwróciła się i wypięła pokazując nam swój tyłeczek w koronkowych majtkach, jeździła palcami po cipce odchylając majtki, my cały czas bawiliśmy się naszymi kutasami. Później zsunęła majteczki a nam ukazała się jej wypięta cipka i kakaowe oczko, ona włożyła sobie paluszki do środka. Po chwili takiej zabawy położyła się na plecach i mogliśmy podziwiać jej pięknie wygoloną cipkę, która błyszczała od jej soków. Sięgnęła do szuflady szafki nocnej i wyjęła pudełko w którym trzymamy różne zabawki to wspólnych igraszek. Wyjęła wibrator którym zaczęła masować łechtaczkę a następnie wsadziła go sobie do cipki. Nam kutasy stały na maksa, waliliśmy je jak wściekli. Ona wyjęła korek analny i wsadziła go sobie do tyłka, wibratorem posuwała swoją cipę, żebyśmy lepiej widzieli uniosła rozłożone nogi. W pewnej chwili kazała abym ja walił Markowi a on mi, nasze podniecenie było tak duże, że wziąłem kutasa Marka i mu waliłem a on mi. Było to niesamowite uczucie patrzeć na masturbującą się żonę jednocześnie waląc konia innemu. Taka zabawa trwała jakiś czas Ania doszła pierwsza, wypięła do nas tyłek w który wsadzony był korek i palcami masując łechtaczkę kazała nam się spuścić na niego. Trzepałem kutasa Marka który jeszcze bardziej napęczniał i eksplodował na jej pośladek, ja praktycznie wystrzeliłem zaraz po nim zalewając jej drugi pośladek i rowek pomiędzy nimi. Ania doszła jeszcze raz niesamowicie jęcząc przy tym. Po wszystkim założyła na siebie majteczki nie wycierając naszej spermy z ani nie wyjmując korka, powiedziała że to raczej nie będzie koniec zabawy na dziś ale na razie musimy wracać do pozostałych gości. Założyła suchą sukienkę, my podciągnęliśmy spodenki i wyszliśmy na zewnątrz. Miała racje że to nie był koniec zabawy na ten wieczór, jak również zapoczątkował inne późniejsze wielokrotne akcje z Markiem.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    al ba

    Sex grupowy, impreza, trójkąt, masturbacja, walenie konia, zabawa cipką, wibrator, wytrysk

  • Spotkanie przy grillu cz.2

    Po zabawie w sypialni z dużą ekscytacją czekałem co jeszcze przyniesie wieczór. Alkohol coraz bardziej szumiał w głowach, szczególnie panią, rozmowy zeszły na tematy erotyczne i tym podobne. Moja żona stwierdziła ze skoro jest tak ciepły wieczór i mamy rozstawione w ogrodzie jakuzzi powinniśmy tam przenieść imprezę a przede wszystkim powinny się tam przenieść dziewczyny z drinkami. Propozycja Ani spotkała się z aprobatą lecz napotkała problem w postaci braku strojów kąpielowych, Ania stwierdziła że to żaden problem mogą się kąpać nago, niech faceci tez coś mają i się napatrzą, a że sąsiadów mamy mocno oddalonych i działka jest obsadzona roślinnością w taki sposób, że z zewnątrz nic widać. Dziewczyny przez chwile się wahały, ale atmosfera przez rozmowy była tak nasączona erotyzmem, że się zgodziły szczególnie że Ania jako pierwsza już zrzuciła z siebie sukienkę, pozostałe panie zrobiły to samo, nie umknęło im że ma zlepione majteczki i to ewidentnie spermą, co skomentowały a Ania potwierdziła, że faktycznie zalaną tego wieczoru, miała nie tylko sukienkę drinkiem. Dziewczyny po sukienkach zdjęły ku naszej radości biustonosze, a następnie majteczki, jak Ania sie lekko schyliła nie umknęło również dziewczyną to, że pomiędzy pośladkami coś ma i jest to korek, który jest wetknięty w jej tyłek. Ania stwierdziła, że dziś dzień zabaw i jak będą chciały to również mogą takie mieć, co wzbudziło maksymalne podniecenie u wszystkich. Dziewczyny weszły do jakuzzi, a Ania kazała mi przynieść nasze pudełko z sypiali bo może być przydatne. Jak wróciłem nasze panie pluskały się radośnie a panowie siedzieli i je obserwowali, ewidentnie było widać jak wszystkim stoją pałki co dziewczyny obserwowały z zaciekawieniem. Ania jak zobaczyła mnie z naszymi gadżetami natychmiast zaproponowała koleżanką równie rozkoszną zabawkę jak sama ona ma. Lekki brak zdecydowania, pierwsza przełamała Martyna, blondynka z piersiami w rozmiarze 75 C zgrabnym tyłku i wygoloną cipką do zera. Ania kazała jej wypiąć tyłeczek, Martyna oparła się o brzeg jakuzzi wypinając tyłek idealnie w naszą stronę a Ania najpierw lekko jej paluszkiem masowała dziurkę a później przy pomocy żelu wsadziła korek, Martyna delikatnie jęczała z podniecenia. Kolejna była Gosia brunetka jakieś 162 cm wzrostu z krągłym podobnie jak Ania tyłkiem i piersiami w rozmiarze B, z fajnie pozostawionym nie wygolonym paskiem. Gdy Gosia wypięła tyłeczek ja nie wytrzymałem i rozpiąłem spodenki zsuwając bokserki wyjąłem kutasa na wierzch masując go sobie, mąż Gosi Kuba i Artur mąż Martyny zrobili dokładnie to samo Marek również błyskawicznie siedział ze sterczącym kutasem. Ania wkładając Gosi korek najpierw widząc że ta jest już podniecona najpierw zaczęła masować jej cipkę, a następnie używając żelu umieściła zabawkę w jej tyłku, co wywołały u niej głośny krzyk podniecenia. Dziewczyny zaczęły w jakuzzi się pieścić najpierw każda siebie, później siebie na wzajem, na co my patrzyliśmy z zachwytem. Następnie wszystkie się odwróciły do nas i wyraźnie to był znak żeby dać im kutasy do ssania, każda wzięła do buzi kutasy mężów a moja Ania zaczęła ssać Markowi. Ja patrzyłem i sobie waliłem, później dołączyłem do Marka i Ania obciągała nam na zmianę. Po tej zabawie dziewczyny wyszły z jakuzzi, usiadły na krzesełkach i stwierdziły, że teraz one chcą być lizane. Oczywiście moja Ania zaprosiła Marka do degustacji jej cipy, ja obserwowałem widok, który był cudowny trzy kobiety z rozłożonymi nogami lizane przez facetów. Po chwili Kuba zapytał czy może tez wylizać Anie, która się oczywiście zgodziła, ja lizałem Gośkę, a Marek Martynę, Artur w tym czasie dał swojego kutasa do ssania Ani, zmienialiśmy się kilka razy. Później Ania wypięła tyłek opierając się o krzesło i powiedziała że mają ją ruchać wszyscy na zmianę, żeby poznali jej gościnność. Pozostałe dziewczyny stwierdziły że należy się nagroda dla gospodarza i postawiły tak krzesła wypinając na nich tyłki żebym je pieprzył na zmianę patrząc jak panowie zabawiają się z moją żoną. Pieprzyłem na zmianę dziewczyny patrząc jak moja żona jest ruchana w kolejarza i ssie pałki naszych gości. Ania kazała Markowi wyjąć z tyłka korek i zastąpić go kutasem co ten uczynił z radością. Martyna wystawiła się do lizania Ani, która przyssana się do niej będąc ruchaną w dupę przez Marka. Panowie zajęli się w tym czasie Gośką, a ja dałem do ssania Martynie. Później panowie zajęli się w trzech Anią, ruchali ją na raz w wszystkie dziurki. Ja dogadzałem sobie z dziewczynami, ruchałem je w tyłki co było dla nich pierwszym razem. Na zmianę lizały się wystawiając mi swoje kakaowe dziurki do pieprzenia. Dziewczyny doszły ze mną, Ania stwierdziła że jako gospodyni wszyscy mają się spuścić w jej dziurki i na nią a dziewczyny jak chcą spermę ich facetów, to mogą im obliczać kutasy po lub wylizać na koniec ją. W pierwszej kolejności praktycznie jednocześnie w jej tyłek cipkę spuścił się Marek i Kuba, Artur posadził ją na krześle i wyruchał ją spuszczając się w cipkę. Ja pieprzyłem Anie po Arturze, wybrałem cipkę która była pełna spermy. Dziewczyny wylizywały kutasy chłopaków co powodowało, ze byli gotowi dalej do zabawy. Stanęli nad Anią jak ja byłem w niej, dziewczyny waliły im kutasy, jak ja spuściłem się w niej to oni skończyli na jej cipkę i cycki. Dziewczyny postanowiły wylizać Anie, a że nam nie już nie stały robiliśmy im w tym czasie palcówki i dogadzaliśmy różnymi zabawkami. Po całej zabawie wszyscy się ubrali, Ania nawet sie nie umyła miała wszędzie spermę. Nasze pary się pożegnały i wróciły do swoich domów a Marek został u nas na noc, co oznaczało że zabawa tej nocy nie dobiegła końca.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    al ba