(10) – Ponetna imprezka

Impreza chyliła się ku końcowi. Moja Martyna już odleciała. Na parkiecie zostaliśmy w składzie Mariusz, Natala i Karolina. Jako że Natalia tańczyła z Mariuszem, to wraz z Karoliną, rządziliśmy parkietem.

Cóż, jak na koleżeński taniec, chyba zbyt intensywnie się wzajemnie zaczepialiśmy. Chłopak Karoliny patrzył na moje ruchy. Kiedy Karolina się zorientowała, podwinęła delikatnie materiał sukienki i krążyła swoim zadkiem na moim kroczu, przed swoim chłopakiem.

– Ja mu dam… Chodź…

– Może troszkę przyhamuj… Ja nie wiem jak wasza relacja wygląda.

– Jak widać.

Przysunęła się do mnie, cały czas się ocieraliśmy. Złapała moje ręce i położyła na cyckach.

– Ale masz cycki jędrne. Jeja, dziewczyno…

– Ja z kolei czuje, że u Ciebie się chyba coś ujędrnia, co? Hahahaha

Prawda, jej praktycznie goła dupa sprawiła, że chce ją zerżnąć. Miętosiłem jej cyce, drażniąc fiutem przez materiał spodni przestrzeń między pośladkami.

Kasia podeszła do Daniela i również bacznie obserwowała, Natalia z Markiem, odpuścili parkiet i przenieśli się na sofkę.

Złapałem Karo za podbródek i przesunąłem Ją o 90 stopni, popatrzyłem na nią (dalej kręciła wolno biodrami po moim fiucie) i ścisnąłem za włosy, żeby złożyć na jej mięsistych wargach pocałunek. Karo nie wiele myśląc, oddała mi się, puściłem chwyt, podwinąłem sukienkę i w geście prezentacji strzeliłem jej klapsa na gołą dupę do publiki.

Daniel chyba zaraz wyszedłby z siebie, już miał iść do Karo, ale pojawiła się Kasia.

– Halo, zobacz, też mam, takie dwa przemiłe artefakty.

– No…

Daniel oniemiał, jak Kasia stała z cycami na wierzchu. Kasia uśmiechała się zataczając koła na sutkach.

W tym samym czasie wróciła dwójka znajomych. Seba i Konrad. Wraz z Natala i Mariuszem przyglądali się, a to Kasi, to mnie z Karo.

Masując nagą cipkę Karo, patrzyliśmy się to na siebie, to na Daniela, który z przyjemnością lizał Kasi cycki.

– Dobra. Przeczuwam że lubisz dużo wrażeń.

– Moooże…

Zagryzła wargi, włożyłem jej w cipkę pierw jednego palca, masując przy tym kroczę. Później następne. Miałem jej cipę po swojej prawej, ona praktycznie dosięgała schyloną głową koło mojego krocza.

– Mmm. Pozwolisz?

– Szybciutko.

Złapała za pasek i wyrzuciła na zewnątrz twardego już fiuta.

– Aaaa, hahaha!

– Co Ja doktor? Bierz chuja w te wielkie wary.

– Uhmmmmm.

Karolina teraz twardo ssała mi fiuta. Jak odkurzacz. Szczerze mówiąc bylem w szoku. Patrzyła tylko oczami w górę i raz za razem brała po same kule.

– Kurwa, dziewczyno!

– Mmmmm

Uśmiechnęla się kącikiem ust i dalej nieprzerwanie waliła mi kutasa ustami jak odkurzacz. Jej śliczne nóżki które podziwiałem, pozwalały na zabawę jej cipą. Naplułem na palce i umieściłem jej już całe 3. Jęknęła z chujem w buzi.

Natalia uciekała przed 3 mężczyznami w tym jej chłopakiem, którzy gonili ją ze sztywnymi pałami. Kasia brała fiuta Daniela w swoją cipkę.

– Mhm! Rżnij mnie. Lepiej niż Maks. Dawaj!

– To tańcz tymi biodrami.

– To rżnij tym pałongiem.

Dociskała z całej siły na jego biodra. Śliczna landrynka była teraz miażdżona przez Daniela. Wyjąłem fiuta i dalej penetrując Karo, okładałem jej twarz. Patrzyła na mnie jak kurwa, która pragnie tylko spełnienia. Rytm na jej cipie się zwiększył, a Karo ścisnęła moje palce, przy użyciu cipy i zamarła.

Natalia powalona dosłownie obok nas, została sprowadzona na kolana i przed sobą miała 4 prężące się fujary, łącznie z moją.

– Dawaj sunia.

– Blondi wiesz przecież, co robić, no co Ty.

Natala złapała innych za fujary, agresywnie ściągając skórę z fiutów. Tam gdzie fiut nie dostawał ręcznych pieszczot, tak od razu Natalia brała fiuta w usteczka.

– Wiecie co? Lubię robić lodziki. Jak jeszcze jest taki wybór w pałkach. To już wgl!

Świetnie ssała. Ogólnie wyglądała jak milion dolarów. Blondi cizia, w szpileczkach, pończoszkach z dekoltem. Super laska, i świetna laska jeżeli chodzi o wykonanie. Właśnie brała mi go do ust.

– Jak tam się bawimy?

Natala powoli i sumiennie lizała mi fiuta, waląc jednocześnie kolegom. Dołączyła do niej różowa landrynka Kasia. Jej skapująca z cipki sperma, świadczy zapewne o wymęczonym Danielu.

Teraz dziewczyny się podzieliły. A doszła jeszcze Karolina. 3 w tym mnie pałę robiła Kasia i Natala. Zaś dwójce panów, Karo, gdyż Daniel wrócił pełni sił.

Dziewczyny hardo ssały nasze fiuty. Pluły, brały je głęboko, tak że miały odruch wymiotny.

– Ja chce fiuta.

– Ja też, nie jesteś jedyna.

– Wszystkie chcemy.

Zgodnie stwierdziły dziewczęta.

Zabrałem Karolinę od chuja, jej chłopaka, ten od razu poszedł za nami.

– Chodź suczko.

– Mmm, tak zerżnij mnie, tak żeby Daniel był zazdrosny.

Załadowałem jej fiuta w cipę, kiedy wypięła się jak suka. Zaraz obok pojawił się Daniel, który już podawał Karo do buzi, ale ona go wypluwała, ten się wkurwił, strzelił jej plaska i zadokował raz jeszcze. Karolina wyła będąc nadziewana na nas dwóch. Natalia właśnie brała 3 fiuty naraz, a Kasia kręciła się wokół nas wszystkich. Podeszła też do mnie.

– Rżnij Ją, dobrze! Daj buziaka.

Moje jaja odbijające się o dupsko Karo, plaskały głośno, Kasia zaczęła się ze mną ostro lizać, później zrobiła to samo z Danielem. Natalia jęczała będąc rozrywana przez 3 petardy.

– A Ja?

Spytała landrynka, wypinając dupę. Zamieniłem się z Danielem, teraz rżnąłem szwagierkę. Różowe szpilki skakały w rytm pchnięć.

– Ooooch kurwaaaa!

Wydarła się Natala i trzęsła się cała. Kasia patrzyła na mnie mętnie, przyjmując z pokorą każde pchnięcie. Wyjąłem kutasa. Złapałem za dupkę, i wjechałem w cipkę na stojąco. Za Katarzyną pojawił się Seba.

– Mmmm, tak rżnijcie mnie!

– Skup się suko!

– Tak, tak!

Jebaliśmy ją, jakby była workiem na spermę.

– Zwalcie we mnie to nasienie!

Jebałem jej tą cipę, ale nie mogłem dojść, zamieniłem się z jednym z chłopaków. Teraz rżnąłem ponownie Karo, tym razem tak że miałem jej nogi na barkach i lekko ją podduszałem.

– aha…. Ahaaaaa… tak, tak, tak, tak!

Rżnięte dziewczyny wydawały przeróżne dźwięki. Teraz w 5 rżnęliśmy Karo. Kasia obspermiona, miziała się z Natką.

Karo grzecznie przyjmowała mojego i kolegi fiuta w cipkę. Na deser miała fiuta w dupci. I oczywiście dwie pałki do ust.

Jęczała jak zarzynane zwierzątko. Jej nogi podskakiwały w rytm moich, jak i kolegów pchnięć.

– Wystrzel to mleko, och tak…

– To pracuj usteczkami!

Czuła pulsujące fiuty w ustach, które strzelały jej w twarz. Wyjęła język żeby łapać lecące pociski.

– Ładnie wyczyść.

Będąc rżnięta, trzymała już wystrzelone fiuty w rączkach i czyściła je językiem.

Wyszedłem z niej.

Podszedłem do Natalii, która wraz z obspermioną Kasią rozmawiała.

– Blondi, rozłóż nóżki!

Odwróciła się do mnie.

– O jezu, jeszcze Ty? Idź do Karo.

Szybko chwyciłem Natalie i ułożyłem wygodnie.

– Chce te smukłe nóżki podziwiać.

Napiąłem jej nogi, naddając je na jej ramiona. Była bardzo rozciągnięta. Wyglądała cudnie. Zapakowałem jej tak kutasa. Położyłem jej nogi na swoje ramię i wpychałem stojącego fiuta w jej otwór.

– Mhmmm…

– Tak jak teraz?

– Tak tak prosze…

Nic nie zmieniając, miarowo rżnąłem blondi. Przyszedł kolega i też jej wsadził fiuta, tylko że obok, w dupkę.

– Tak chłopaki!!!

– Blondi zadowolona?

– Tak, tak, tak!

Natalia drżała, a Kasia lizała jej jeszcze cipę, Natalia drżała z każdym pchnięciem. Mocniej zacisnęła nogi na moim ramieniu i puf. Dotknęło Ją… A my dalej nie doszliśmy. Było nas 3, wzięliśmy Kasię i od razu rżnąłem jej ciasną cipe. Skakała dumnie na moim fiucie. Lizała się ze mną i szeptała tylko „no, to we mnie masz się spuścić, rozumiesz?” Jebaliśmy jej otworki, Karo dopingowała nas, stanęła koło mnie i pakowała mi swoje cycki do ust. Natalka z kolei czyściła lance kolegom, którzy już skończyli.

Mocno jebaliśmy landrynkę, chwyciłem jej szyje i mocno dobijałem do fiuta. Młoda skakała z uśmiechem i pojękiwała lekko. Mój fiut chyba wreszcie sobie ulży. Patrzyłem w oczy ubijanej Kasi, przysunęła się do mojej szyi i przy pchnięciu delikatnie gryzła moje ucho.

– Zalejcie mi piczkę… Błagam…

Kolega walący Kasię w dupkę po tych słowach, mocno przycisnął jej pośladki, wydalając w jej anus pokłady spermy. Złapałem jej dupkę i rozchyliłem pozwalając na zastępstwo drugie kolegi. Od razu wszedł. Kasia wesoło przyjmowała dwie knagi, pojękując seksownie. Jej piersi falowały, na co zareagowała Karolina swoim językiem. Jej dupka znajdowała się niedaleko mojej ręki, więc pozwoliłem sobie na frywolne klapsy. Kasia jęczała pod naporem członków. Każdy jej ruch potęgował nasze doznania, co sprawiało, że całą nasza trójka, chciała coraz szybciej, mocniej doznawać tej przyjemności. Trzęsąca się Kasia na naszych kutasach sprawiła, że oboje, bez opamiętania bezcześciliśmy  jej dziurki białym nasieniem. Kasia dociskając do piersi języczek Karoliny, przeciągnęła jęk, spinając swoje otworki, co sprawiało, że wycisnęła z nas całe pokłady nasienia. Powoli podniosła się z penisów.

– Wow… Ile tego…

Krople skapujące na moje krocze, pokazywały ilość, którą przyjęła. Kasia stała nad moim chujem z uśmiechem, obok była Karo i Natalia które czyściły Kasi szparkę,  a wokół nich, kolejne cztery fiuty.

Piękny wieczór.

 

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Juliusz Wacki

Podaj imię to uwzględnie je w kolejnych opowiadaniach.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *