Ciag dalszy historii Kuby cz. II

Cześć! Tu Kuba, podzielę się z Wami kolejną historią z mojej relacji z ciocią Alicją. Kto nie czytał wcześniejszych opowieści, to odsyłam do opowiadań pt. “Pierwszy raz Kuby” i “Ciąg dalszy historii Kuby”.

Był środowy poranek, nazajutrz po tym, kiedy, wspólnie z kolegami zaliczyliśmy Alicję. Obudziłem się około 9 rano, byłem w domu sam, ponieważ rodzice byli już w pracy. Kiedy tylko otworzyłem oczy, pomyślałem o cioci. Wstałem, wziąłem szybki prysznic, zjadłem śniadanie, ubrałem się i pomaszerowałem do domu obok.

Po kilku chwilach byłem na miejscu, zadzwoniłem dzwonkiem do drzwi. Alicja bardzo szybko zeszła na dół. Usłyszałem dźwięk otwieranego zamka i ujrzałem ciocię w szlafroku i koszuli nocnej. Była cienka, bo zobaczyłem przebijające przez nią sutki. Mój penis od razu stanął.

– Cześć Ciocia! – powiedziałem.

– Hej! Wchodź.

Jednym krokiem wszedłem do domu Alicji, która szybko zamknęła drzwi. Pocałowaliśmy się namiętnie, a ciocia wzięła mnie za rękę i razem poszliśmy na górę. Weszliśmy do sypialni. Ciocia zrzuciła z siebie szlafrok i powiedziała:

– Dzisiaj będziemy tylko we dwoje.

– Bardzo się cieszę. – odparłem.

– Spełnię każdą Twoją zachciankę. Na co masz ochotę? – zapytała.

– Na początek możesz się rozebrać i mi obciągnąć.

Po tych słowach odpiąłem pasek, rozpiąłem rozporek i wyciągnąłem penisa z bokserek. Alicja powoli zdjęła koszulę nocną, odsłaniając całe ciało. Podeszła do mnie, wzięła członka do ręki i lekko masturbowała. Złapałem ją za biodra i pewnym ruchem kazałem uklęknąć. Zrobiła to, otworzyła usta i zaczęła pieścić mnie językiem, po czym włożyła go ust. Z początku jej ruchy były powolne, wręcz leniwe, ale za to bardzo głębokie. Pomagała sobie przy tym jedną ręką. Co jakiś czas krztusiła się, pochłaniając prawie całego. Wyjmowała go i wkładała z powrotem, przedtem na niego plując. Stałem w lekkim rozkroku, jedną ręką trzymałem jej głowę, drugą zaś dotykałem jej dużych i jędrnych piersi.

W końcu dałem jej znak, żeby przestała. Niemal od razu wysunęła penisa z ust. Chwyciłem go dłonią i skierowałem w stronę piersi. Dotknąłem czubkiem jej sutka, najpierw jednego, później drugiego. Kazałem jej wstać i sam pochyliłem się w jej kierunku. Położyłem dłoni na jej piersiach i zacząłem je rytmicznie ściskać. Były cudowne. Bardzo miękkie, a jednocześnie jędrne. Miała stojące, duże sutki, które pieściłem dłońmi. Wreszcie wziąłem jednego do ust i ssałem. Ona lekko pojękiwała. Po chwili to samo zrobiłem z drugim. Ciocia włożyła mojego penisa między swoje piersi i zaczęła mocno ściskać, ja zaś pchałem go pomiędzy nimi.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Robert Kowalski

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *