Cudownie upokorzony

Jestem Adam. Mam 32 lata. Bez żony i żadnych zobowiązań. Od lat mieszkam sam i spełniam swoje marzenia. Może ktoś to uznać za dewiację, ale ja kocham być tak traktowany. Spełniam też marzenia innych. Ktoś chce spróbować w swoim życiu czegoś nowego, czegoś innego a ja pomagam mu to marzenie spełnić. Pamiętam jak to się zaczęło. Jeśli ktoś pamięta co to był SKS to właśnie wtedy to się zaczęło. Po treningu koszykówki cała grupa chłopaków poszła do szatni. Moja drużyna przegrała i wszyscy mieli pretensje, że to przeze mnie. Ja wcale tak nie uważałem, ale oni postanowili się na mnie wyżyć. Dobrze wiedzieli, że nie pójdę ze skargą do rodziców bo jestem z domu dziecka. Zaczęli mnie szarpać i bić. Rozebrali mnie i wepchnęli pod prysznic. Stanęli wokół mnie i zaczęli na mnie szczać. Gorące strumienie uryny zalewały całe moje ciało. Jeden z nich podniósł moją głowę za włosy i strumienie kierowali na twarz. – Otwieraj pysk !!! Napijesz się. Nie mieli litości dla mnie. Śmiali się gdy patrzyli jak przełykam ich mocz. Nie miałem siły się bronić. Każdy akt mojego sprzeciwu spotykał się z coraz silniejszą reakcją łącznie z kopaniem mnie po całym ciele. Im było mało. Zaczęli się onanizować nad moją głową. Zrobili sobie zawody, kto szybciej tryśnie mi w twarz spermą. Znowu chwyt za włosy i celowali w moją twarz. Nie wiem jak to się stało ale dostałem wzwodu. To ich rozbawiło. – Patrzcie. Podoba mu się. Dobrze, że nie mieli już siły bo zapowiadało się, że będę musiał im jeszcze obciągnąć. Zostawili mnie i uciekli. Jeszcze jakiś czas leżałem na zimnych kafelkach. Wstałem. Odkręciłem prysznic by zmyć z siebie ich płyny. Ciepły strumień wody uspokoił moje poobijane ciało. Nadal byłem podniecony. Wśród szumu wody zacząłem sobie trzepać kutasa. Był bardzo pobudzony. Każdy ruch ręką sprawiał mi ogromną przyjemność. W głowie miałem natłok myśli. Dlaczego tak się dzieje, że mi się to podoba? Trysnąłem sobie na dłoń. Jakoś bezwiednie zbliżyłem dłoń do ust i zlizałem własną spermę. Byłem zaskoczony, że jej smak mnie na nowo pobudził. Stojący kutas towarzyszył mi do samego domu. Wiele razy wracałem w myślach tej chwili. Teraz jestem bardziej otwarty na takie przygody. Pokochałem smak spermy. Lubię jak ktoś wyżywa się na mnie zmuszając mnie do uległości. Wręcz brakuje mi takich chwil. Pewnego razu znalazłem anons w Internecie. Młode małżeństwo poszukuje uległego mężczyznę do wspólnej zabawy. Postanowiłem odpisać. Umówiliśmy się na wieczór następnego dnia. Już w południe zacząłem przygotowania. Ogoliłem się bardzo dokładnie. Zrobiłem sobie głęboką lewatywę. Stanąłem przed lustrem i z podniecenia wieczornej zabawy zesztywniał mi kutas. Nie mogłem pozwolić sobie na przyjemność. Musiałem się uspokoić. Do wskazanego miejsca dojechałem przez czasem. Czułem ekscytację. Drzwi otworzyła mi młoda kobieta. Na sobie miała tylko i wyłącznie siatkową sukienkę idealnie opinająca jej cudowne ciało. Przywitałem się i zostałem zaproszony do środka. W mieszkaniu roznosił się zapach egzotycznych kadzidełek. Spytałem czy już tutaj mam się rozebrać. Skinęła głową. – Możesz skorzystać z łazienki i od tej chwili należysz do nas w całości i nie masz żadnych praw. Gdy wyszedłem z łazienki zobaczyłem muskularnego nagiego mężczyznę w pokoju. Ukłoniłem się i stanąłem w bezruchu. – Na kolana psie. Każde nieposłuszeństwo będzie karane. Jego głos był niski, taki radiowy. – Jak mam się zwracać do was? W odpowiedzi kobieta kopnęła mnie w krocze, co wywołało potworny ból i zalałem się łzami. Przewróciła mnie na plecy i chwyciła mojego kutasa w silnym uścisku i zaczęła zdzierać boleśnie napletek. Myślałem, że zaraz pęknie mi wędzidełko. – Masz pięć minut by się spuścić na moje stopy. Z góry wiedziałem, że mi się to nie uda, lecz zachowałem milczenie czekając co będzie dalej. Po chwili to mężczyzna zaczął mnie brandzlować. On był delikatniejszy. Wręcz zaczął mi obciągać. Pani kucnęła nad moją twarzą swoją pachnącą cipką. – Otwieraj mordę. Ostry strumień gorącego moczy momentalnie wypełnił moje usta. Nie nadążałem przełykać. – Jak śmiesz rozlewać?! Nadal milczałem. Po zmianie pozycji musiałem przyjąć członka w siebie. Był gruby i długi. Nie wolno mi było wydawać żadnych dźwięków. Ona położyła się pode mną i teraz ona zaczęła ssanie mojego kutasa, ja musiałem dogadzać jej ustami. Tak naprawdę spodziewałem się bardziej bolesnego maltretowania. Czułem niedosyt. Po chwili zostałem zmuszony do głębokiego obciągania. Pan nie miał litości. Jego kutas pokonał moje migdały i przełyk. Pani zacisnęła dłonie na mojej szyi. Czułem, że za chwilę się uduszę. Robili krotnie przerwy bym nie zemdlał i na nowo moje gardło było ruchane. Pani włożyła mi dłoń w anal i jednocześnie tarła mocno sztywnego kutasa. W momencie, kiedy poczułem wlewającą się do żołądka spermę sam się zacząłem spuszczać na podłogę. To było coś niesamowitego. Cały się trząsłem a kolejne salwy spermy lądowały na podłodze. Pani sama zaczęła ja zlizywać mrucząc przy tym z zadowoleniem. Pan dorwał się do jej anusa nadziewając ją na siebie, ja miałem ją doprowadzić ustami do szaleństwa. Niesamowity widok znikającego kutasa w jej dupce na nowo mnie pobudził. Kazano mi spuścić się na jej cipkę. Parę minut mu zajęło, by podołać temu, ale kilka strzałów idealnie trafiło w jej łechtaczkę. Pan po chwili również wyszedł z jej dupki i zalał jej cipkę. Jak się spodziewałem pan złapał mnie za włosy i kazał zlizać z niej wszystko. Ona w tym czasie ssała jego pałę. Ta zabawa trwała do samego rana. Kilkukrotnie byłem bity, ruchany i gwałcony w gardło. Czułem się fantastycznie spełniony. Co prawda wszystko mnie bolało, ale umówiliśmy się na kolejne spotkanie.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Barbara Kawa

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *