Z ciotką mieszkam, od kiedy mam 10 lat. Rodzice zginęli w wypadku, ja zostałem sam. Iwona (tak ma na imię ciotka) przygarnęła mnie jednak i zaadoptowała, wychowując od tamtego czasu jak własnego syna. Po 7 latach wspólnego mieszkania mogę powiedzieć tylko, że jestem jej niesamowicie wdzięczny. Właściwie jest dla mnie bardziej jak przyjaciółka niż matka, z którą mogę pogadać na każdy temat. Jednak w historii, którą chcę wam opowiedzieć, stała się mi także kimś bliższym.
Wszystko zaczęło się niedawno, ponieważ dzień po moich 17 urodzinach. Wróciłem do domu po imprezie ze znajomymi około 22 poprzedniego dnia. Lekko wstawiony, jednak Iwona nie zrobiła mi awantury. Nawet napiła się jeszcze ze mną dwa kieliszki wina, kiedy to sobie razem posiedzieliśmy i oglądając film na spokojnie poświętowaliśmy w ten sposób. Po filmie poszła się pierwsza myć, a ja siedziałem jeszcze czekając. Niestety, ale zmieszanie piwa i wina w moim wypadku nie było najlepsze. Poleciałem, więc jak dziki do łazienki, zapominając kompletnie, że ona tam właśnie bierze prysznic. Chyba jednak przez lecącą bardzo głośno muzykę (uwielbiała brać gorący prysznic przy dobrym rapie) oraz szum wody nie słyszała mnie wymiotującego. I akurat trafiło, że kiedy skończyłem i siedziałem wymęczony, ona wyszła spod prysznica. Stanęła zdziwiona patrząc się na mnie. Ja tak nieprzytomnie patrzałem się na nią. Aż w końcu mój wzrok spoczął na czymś innym niż powinien być – Iwona zamiast cipki miała penisa i to całkiem niezłych rozmiarów. Speszony szybko wstałem i uciekłem z łazienki do łóżka.
Następnego dnia odchorowywałem poprzedni wieczór, jednocześnie rozpamiętując to co widziałem. Iwona była całkiem niezła jak na swoje 45 lat. Długie włosy, ładne średnie piersi, zgrabna sylwetka i ogólnie całe ciało. Tylko ten kutas między nogami mnie oszałamiał. Niejednokrotnie mimo wszystko zdarzyło mi się o niej fantazjować, w końcu uroki dorastania. Ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że odkryję coś takiego. Im dłużej o tym myślałem, tym wbrew sobie zamiast czuć obrzydzenie, zdziwienie czy coś podobnego, to czułem coraz większe podniecenie.
Kolejne parę dni pochłonęły mnie niesamowicie. Poprzez Internet dowiedziałem się, że kobiety z penisami nazywane są shemale. Znalazłem mnóstwo filmików porno, które oglądałem bez przerwy. Najbardziej podobały mi się, gdzie facet jest uległy wobec takiej, obciąga jej i jest przez nią pieprzony. Oglądając wyobrażałem sobie, jak mnie ciotka posuwa w tyłek, jak czuję, gdy mnie wypełnia, jak każe mi klęknąć i sobie obciągać. Jak się okazało, stałem się przy tych wizjach mocno nieostrożny. Pewnego wieczoru zapomniałem zamknąć drzwi do pokoju i kiedy byłem w środku oglądania pornosa, aż podskoczyłem ze strachu kiedy nagle słuchawki mi spadły i coś obróciło mi fotel. Stała nade mną Iwona, na monitorze leciał właśnie facet był ostro posuwany przez shemale, a ja miałem swojego fiuta w ręce.
-Maciek, co ty do kurwy nędzy wyprawiasz? –
Przestraszony nie wiedziałem, co odpowiedzieć.
-Koniec, nie ma oglądania tego więcej gówniarzu. – nie czekała na moją odpowiedź, tylko wyłączyła komputer i wyszła z pokoju. Siedziałem tak dalej oniemiały.
Następnego dnia przy spotkałem ją dopiero podczas obiadu. Siedzieliśmy jak nigdy cicho, nie odzywając się do siebie, aż w końcu ona zaczęła.
-Wybacz za wczorajsze. Zareagowałam chyba trochę zbyt emocjonalnie. –
-Nic się nie stało odpowiedziałem. –
-Ale to co wczoraj zobaczyłam… Mogłam się jednak tego spodziewać, skoro wtedy na Twoich urodzinach mój sekret się wydał. Że zaczniesz sam szukać. Pewnie chciałbyś wiedzieć jak? –
-W sumie jak już rozmawiamy to tak. –
-A więc nie zawsze byłam kobietą. Urodziłam się jako chłopak, Paweł. Jednak od małego czułam się nieswojo jako on. Dlatego też w nastoletnim wieku zaczęłam brać hormony, w wieku 25 lat przeszłam operację powiększenia piersi. –
-A co z Twoim penisem? –
-No cóż, jakoś zawsze bardzo go lubiłam. Jedyna część mojego ciała, którą zawsze akceptowałam i do tego sprawiała mi sporą radość. –
Reszta obiadu zeszła już na luźniejsze tematy. Pod koniec nawet ciotka mnie uścisnęła i dała serdecznego całusa w policzek.
Mimo wszystko nie zmieniło to mojego nastawienia względem niej. Często o niej fantazjowałem, o tym jak obciągam jej penisa, jak penetruje mnie tyłek i rżnie me mocno. Swoją drogą zauważyłem pewną zmianę w jej zachowaniu. Kiedyś nigdy nie łaziła w bieliźnie, teraz wieczorami widywałem ją w niej niemal codziennie, potrafiła nawet tak ubrana siedzieć razem ze mną podczas naszych wieczornych, filmowych seansów. Nie raz rzucałem kątem oka na jej majtki, gdzie odznaczał się tak kuszący kształt. Miałem nawet wrażenie, że czasem specjalnie usadawia się tak, bym miał na niego jak najlepszy widok.
Dwa miesiące po moich urodzinach były urodziny Iwony. Zarówno dla niej jak i dla samego siebie postanowiłem zrobić prezent – masaż wykonany w moim wydaniu. Była zaskoczona prezentem w dniu urodzin, ale i bardzo pozytywnie do niego nastawiona. Wieczorem przygotowałem w salonie świece, gorący olejek oraz materac, na którym miałem wykonać masaż. Iwona już umyta położyła się naga na brzuchu, przykryta jedynie ręcznikiem wokół bioder. Wziąłem olejek w ręce i zacząłem rozsmarowywać go na plecach, masując ramiona i plecy. Robiłem to najlepiej jak potrafiłem, powoli i mocno.
-O jak dobrze. – mruczała pod nosem co jakiś czas ciocia.
Następnie przeszedłem do nóg, które masowałem aż po uda, Gdy do nich dotarłem, odsuwałem sobie delikatnie ręcznik, aby móc popatrzeć na ciociny skarb. Na koniec postanowiłem zaryzykować i ściągając ręcznik zacząłem masować jej pośladki. Nic nie powiedziała, tylko poddała się mym dłoniom. W końcu nadszedł moment, na który liczyłem.
-Możesz się odwrócić na drugą stronę? –
Zrobiła, jak prosiłem. Nawet nie starała się kryć tego, że po obróceniu jej kutas stał sztywno. Teraz kiedy widziałem go w pełnej krasie byłem zachwycony. Byłem o wiele większy i grubszy niż mój. Na jego czubku lśnił wyciekający preejakulat. Wpatrywałem się tak w niego.
-Spójrz na mnie. – powiedziała Iwona.
Zrobiłem, jak powiedziała.
-Podoba Ci się? –
-Tak, bardzo mi się podoba. –
-Chcesz go dotknąć? –
-Tak. –
Uśmiechnęła się więc tylko, a ja sięgnąłem i złapałem go. To było dziwne, ale i przyjemne uczucie trzymać nie swojego, a jej członka w dłoni. Zacząłem pomału poruszać dłonią w górę i w dół. Spojrzałem też ponownie na jej twarz. Oczy miała zamknięte, ale uśmiechała się z przyjemności. Po chwili takiej zabawy postanowiłem ostatecznie zaryzykować i schyliłem się, po czym pocałowałem go w czubek.
-Mmmmmm. – usłyszałem tylko jak robi rozkosznie.
Wiedziałem, że mam już ostateczną zgodę i pomału wziąłem go do ust. Pierwsze co poczułem, to lekko słonawy posmak, który mi jednak nie przeszkadzał. Zacząłem poruszać głową w górę i dół, powoli, delektując się tym momentem oraz tym, że w końcu mogę spełnić swoje fantazje. Jej kutas był cudowny. Duży, gorący i pulsujący. Co jakiś czas ssałem i lizałem sam czubek naśladując to co widziałem na filmach. Słyszałem jej ciche jęki, wiedziałem, że sprawiam jej dużo przyjemności. Dlatego dalej to robiłem, aż poczułem jak bardzo mocno pulsuje, a me usta zalała jej sperma. Postarałem się, żeby nic się nie uroniło, wyssałem wszystko po czym połknąłem po chwili doczyszczając go do czysta. Położyłem się obok niej.
-Jak się podobał prezent? – spytałem.
Odwróciła się na bok w moją stronę.
-Bardzo fajny. Ale to chyba nie wszystko co? – odrzekła, a ja poczułem, jak jej ręka powoli sięga w stronę moich majtek i mojego tyłka.
-Dzisiaj jest twój dzień Iwono. Bierzesz co tylko chcesz. –
-Co tylko chcę mówisz? – powiedziała i mnie pocałowała, wsadzając mi palec w tyłek.
Odwzajemniłem jej pocałunek, czując jak jej palec mnie penetruje. Nie trwało to jednak długo.
-Rozbieraj się i wypinaj. –
Już po chwili byłem nagi i wypięty w jej stronę. Czułem też jak pieści mój tyłek językiem, co było bardzo przyjemne, jednocześnie masując ręka mojego sztywnego penisa. Gdy przestała byłem coraz bardziej podekscytowany, bo wiedziałem co się zbliża.
-Poczekaj chwilkę. – rzekła wstając na chwilę i wracając po minucie –Dobrze, że mam jeszcze zapas w szafce. –
Skończywszy zdanie poczułem, jak wsmarowuje coś chłodnego w mój tyłek. Gdy skończyła powiedziała jeszcze jedno.
-Nie opieraj się za bardzo. Na początku może lekko boleć, ale szybko przejdzie to w przyjemność. –
I odczułem to, na co tyle czekałem. Zaczęła powoli napierać mój tyłek, wypełniała mnie coraz dalej i dalej. Lekko to bolało, ale wiedziałem, że ból jest tego wart. W końcu wszedł cały. I wtedy zaczęła nim powoli poruszać w przód i w tył. Rzeczywiście, pierwsze minuty były nienajlepsze i bolesne, ale po nich przyszła przyjemność. Czułem, jak ciocia obejmuje moje biodra swoimi rękoma, jak coraz mocniej i szybciej mnie posuwa. Czułem się niesamowicie dobrze. Nagle przestała.
-Obróć się na plecy. –
Już wiedziałem co chciała zrobić. Obróciłem się szybkim ruchem. Złapała mnie za nogi i weszła ponownie od razu jednym, płynnym ruchem. Podniecała mnie tam pozycja jeszcze bardziej, kiedy widziałem ją, kiedy kocha się ze mną w ten sposób. Kiedy jej piersi poruszały się, kiedy z każdym widokiem zbliżających się bioder czułem ją mocniej. Nachyliła się w pewnym momencie i mnie pocałowało, kiedy to robiła, wbijała się we mnie krótkimi i bardzo mocnymi ruchami. Ja jęczałem z rozkoszy, aż w końcu wytrysnąłem na brzuch. Ona jednak nie przestawała, aż w końcu skończyła po raz drugi, tym razem we mnie. Jeszcze tylko kiedy wyszła, podsunęła mi swojego penisa do wyczyszczenia ustami, co zrobiłem bardzo chętnie. Po tym położyła się obok mnie.
-Dziękuje za cudne urodziny mój skarbie. – powiedziawszy to pocałowała mnie raz jeszcze w usta i się wtuliła.
Następnego dnia obudziłem się w jej łóżku (po wczorajszym wieczorze jakoś bezgłośnie tak zdecydowaliśmy, że będzie to całkiem naturalne), czując jak wtula się we mnie od tyłu, a jej poranny wzwód napiera na mój pośladek. Sięgnąłem ręką by go delikatnie pomasować.
-Mmmmm, nie dasz mu spokoju, co? – rzekła zalotnie.
Odwróciłem się w jej stronę, po czym dalej go masowałem.
-Nie ma opcji. Jego nie można mieć dość. – po czym pocałowałem ją. Zaśmiała się lekko.
-No skoro tak, to niech te usta powędrują tam, gdzie ich miejsce. – mówiąc to ściągnęła z nas kołdrę.
-Już się zabieram do pracy. –
Po wszystkim leżeliśmy znowu spełnieni.
-Widzę, że mojemu bratankowi bardzo spodobała się rola mojej “kurewki”. – zaśmiała się Iwona.
-Bardzo “Ciociu”. Jestem cały do Twojej dyspozycji. – po czym pocałowałem ją.
Od tej pory tak to często wyglądało. Codziennie wieczorem czy to podczas filmu czy po zabawialiśmy się razem, bywało nawet że w ciągu dnia przychodziła (jak np. myłem naczynia), szybko ściągała mi spodnie i ostro mnie rżnęła aż do finału w moim tyłku. Po czym ubierała mi z powrotem spodnie i kazała łazić tak ze swoją spermą. Oj tak, była mocno dominująca, a mi podobało się to jak diabli.
Leave a Reply