I co, możemy zrobić sesję w tej koparce?
-możemy, tylko to nie koparka a jakaś ładowarka czy coś takie,
-oj tam, a jakie to ma znaczenie, fajnie, ze się gościu zgodził.
-zapytałem go o koparkę, mało mnie nie pobił, to dla niego ma znaczenie to ładowarka, chyba go tą koparka obraziłem.
-ale się zgodził?
-tak, ale powiedział, że chce się wymacać
– co to znaczy? Zgodziłeś się?
-co dokładnie znaczy nie wiem, ale powiedział ze sprawa jest prosta ty będziesz dotykała jego maszynę, to on chce dotykać Ciebie……powiedziałem, że przemyślę propozycję
-hmm, a coś więcej mówił, czego oczekuje?
-nie jest zbyt wylewny,
– i co dalej? Gdzie to chce robić ?
– jasne, że chcę, chętnie zobaczę jak Cię obraca ten operator sprzętów wszelakich a do tego może sesja z maszynami wyjdzie. Zdejmuj stanik, zostań w tej sukience i idziemy do niego. Wsiądziesz do kabiny i zobaczymy, co kierowca na to.
-Ale wiesz, że nie lubię fotek bez biustonosza.
Daj go, wezmę go do torby ubierzesz sobie przed sesją, teraz musi był łatwy dostęp do cycków.
Po 3 minutach Aśka wspinała się już do kabiny tej ogromnej ładowarki, lekkie sandałki na nogach i kolorowa sukienka, taka, że ledwo zakrywała jej tyłek. Jak tylko wspięła się do kabiny Piotr złapał ja za biodra i posadził na swoich kolanach. Była zaskoczona tym, co zrobił, było widać niepewność w oczach, co będzie dalej. Pociągnął ją do środka i obrócił tak, że Aśka siedziała na wprost w kierunku kierownicy. Złapał ja za dłonie i położył na kole kierownicy a sam obiema rękami złapał za jej cycki. Stanąłem na schodku, jedną ręka trzymałem się uchwytu drugą starałem się robić fotki, drzwi do kabiny były otwarte. Piotr ściskał cycki Aśki przez sukienkę, jak próbowała oderwać ręce od kierownicy szybkim ruchem ułożył je tam ponownie. Tym razem podciągnął energicznie sukienkę, i siedziała na jego nogach w samych majtkach, sukienka zakryła jego dłoń chyba ją dotykał pod sukienką. Lewa ręka znów wylądowała na cycku. Piotr zapytał Aśki czy widzi koparkę w oddali, skinęła głową, że tak, To kieruj tam jedziemy. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć ładowarka ruszyła, Aśka dwoma rękami kierowała tym potworem, a operator już obie ręce wpychał pod sukienkę macając jej cycki. Nie widziałem, co dokładnie robił, musiałem się trzymać żeby nie spaść do tego coś tam chciałem uchwycić na fotkach. Aśka mrużyła oczy, ręce grzecznie spoczywały na kierownicy, a cyce w dłoniach operatora. Ściskał je, gniótł sutki, Aśka chwilami pojękiwała chyba nie był zbyt delikatny, w pewnym momencie jego prawa ręka powędrowała do je majtek. Aśka się wyprostowała, Piotr zatrzymał maszynę mniej więcej w połowie wyznaczonej drogi. Pchnął ja na kierownicę, kiecka odkrywała jej cały tyłek, zdjął jej majtki, a sukienkę podniósł tak, że cycki z pod niej wyskoczyły, i leżały na kierownicy. Miał dostęp do jej wszystkich miejsc intymnych. Majtki opuszczone do kolan, sukienka podciągnięta do góry, Aśka wyglądała fajnie leżąc na tej kierownicy. Piotr bawił się jej cyckami, jednocześnie wpychając palce do cipki. Wyglądało, że jej się to podoba. Po chwili jęknęła i nogi się jej ugięły, usiadła na kolanach Piotra, ten szybkim ruchem zdjął jej sukienkę podnosząc ponad głowę, co ciekawe nie broniła się przed tym, majtki opadły do kostek sukienka wylądowała obok. Piotr powiedział do niej lap kierownicę jedziemy. Jak ruszyli jego dłonie wylądowały na jej cyckach. Powiedział jej, że będzie ja ciągnął za sutka tak długo aż ma skręcać jak prawy to w prawo lewy w lewo. Im mocniej ściśnie tym ona ma mocniej kręcić kółkiem. Zaczęli jechać, chyba to nawet działało maszyna skręcała a Aśce sutki sterczały. Piotr, co chwilę łapał za jeden z nich i ciągnął w dół, ściskał. Dojechaliśmy do stojącej obok koparki, i do sporych skał. Piotr ciągnąc za cycki Aśkę ustawił maszynę tak aby w tle były skały. Piotr zgasił silnik, podał sukienkę Asi i podziękował za „współpracę” za kierownicą. Wyszła z kabiny w samych sandałach. Założyła biustonosz, majtki i sukienkę, poprawiła włosy. Piotr powiedział, że bardzo mu się podobała zabawa, i że jak byśmy chcieli to jutro może mieć klucze od tej koparki, tam jak mówił nie ma kierownicy tylko drążki, ale nauczy Aśkę je obsługiwać oczywiście on będzie wydawał komendy jej cyckami. Uprzedził jednak, że jutro jest już normalny dzień roboczy i pewnie będzie drugi operator i od czasu do czasu podjeżdżają ciężarówki, wiec już nie jest tak pusto. Jak odjeżdżał swoim samochodem zapytał czy może liczyć na zabawę jutro? Aśka odpowiedziała, że pomyśli nad tym.
Piotr na to to może jeszcze zastanówcie się czy bym mógł Cię wyruchać ?
Aśka od razu zerknęła na moją reakcję.
Zrobimy tak Piotrze jak przyjdziemy na sesję to Aśka Ci obciągnie, a czy się da wyruchać się zastanowimy. A jak zrezygnujemy nie będzie loda.
Uśmiechnął się i odjechał. My przystąpiliśmy do sesji. Wyszła bardzo dobrze. Na koniec sesji Aśka pozowała w samych sandałkach.
Do domku, w którym mieszaliśmy było 1,5-2km wracaliśmy spacerkiem.
-Chciałbyś żeby mnie Piotr wyruchał w tej koparce?
-nie wiem czy w koparce, ale chętnie na to popatrzę.
-walnięty jesteś
-wiem, a jak Ci było jak się do Ciebie dobierał
-na początku byłam spięta, ale potem jakoś zapomniałem o tym i tylko starałam się tylko korzystać z przyjemności
-a było przyjemnie?
-chwilami tak, chwilami bolało, ale ogólnie fajnie. Wiesz, że mi pałacami dupę wyruchał?
– tak? Nie wiedziałem, nie zauważyłem
-jak mnie na tej kierownicy ułożył wpychał mi palce do tyłka i do cipki
-doszłaś wtedy ?
-było to widać? Tak doszłam
-nogi się pod Tobą ugięły zauważyłem to. To, co z jutrem?
-mogłabym chyba się pouczyć tej koparki, tylko jak tam ma być więcej facetów to nie wiem czy chcę tak.
-powiem tak, widzę że dziś Cię to kręciło, nie oszczędzał Twoich piersi a ty w sumie nie jęknęłaś , a jak kierował nimi chyba robił to mocno. Jak masz ochotę jutro to zrób. A to że Cię zobaczy jakiś facet , to co? A może Cię kilku przeleci?
-no sutki mocno ciągnął, bolało, ale też mnie to podniecało. Mogłabym tak jeszcze kierować.
Leave a Reply