Kocham bawić się swoją cipką. Dokuczanie jej w każdej możliwej chwili. Drażnię ją i przerywam tuż przed orgazmem. Wiem, że to okrutne ale masochizm ostatnio jest moim ulubionym zajęciem. Jestem Anna. Mam 26 lat, bez męża co pozwala mi na przeróżne przeżycia. Pracuję jako geodeta i często mam delegacje. Tego dnia miałam przed sobą prawie 300km do zrobienia. Pogoda wspaniała także wsiadłam do swojego forda i ruszyłam w trasę ustawiając nawigację w komputerze pokładowym. Zanim opuściłam miasto już miałam plan w głowie. Postanowiłam pozbyć się bielizny i jechać tylko w żółtej sukience. Zatrzymałam się na MOPie. W mocowaniu umieściłam telefon i włączyłam sobie film pornograficzny i ruszyłam dalej. Patrząc na drogę i tylko zerkając na film poczułam podniecenie i ściskając jedną ręką kierownicę drugą sięgnęłam do cipki. Same odgłosy filmu już sprawiły, że moja cipka była mokra i natychmiast musiałam zacząć ją pieścić. Nastawiłam jeszcze tempomat i mogłam już trzeć łechtaczkę i wkładać palce do pochwy. Silnik mruczał jednostajnie a w środku odgłosy pornosa mieszały się z moim jękiem rozkoszy. Gdy poczułam jak zaczyna mi pulsować cipka natychmiast przerwałam. Łapczywie oblizywałam mokre od śluzu palce. Gdy się uspakajałam na nowo zaczynałam się gwałcić. Tak ujechałam ponad 100km. Chęć przeżycia orgazmu zmusił mnie do postoju ale nie zatrzymałam się na ogólnie dostępnym postoju tylko zjechałam kilometr od trasy i zatrzymałam fordzika na poboczu. Było mi obojętne czy ktoś na mnie patrzy, podciągnęłam sukienkę odsłaniając piersi i teraz mogłam się i nimi zająć. Ależ było mi przyjemnie. Mocno ściskałam sutki i wkładałam palce do pochwy a cipka przyjemne chlupała i wydalała cudowny zapach. Na filmie ogromny ciemnoskóry mężczyzna właśnie spuszczał się na twarz filigranowej dziewczynce. Ach jak ja jej zazdrościłam. Mogłabym przysiąc, że czuję zapach i smak jego nasienia. Aż podskoczyłam i pisnęłam z przerażenia jak usłyszałam pukanie w szybę kierowcy. Po drugiej stronie drzwi stał starszy mężczyzna o bujnym, wręcz marynarskim zaroście i uśmiechał się do mnie dzierżąc w dłoni swoje przyrodzenie. Odblokowałam drzwi, które zaraz otworzył. – Jak trzeba pomóc to nie zostawię kobiety w potrzebie. Lekki ochrypły głos był adekwatny do jego wieku i wyglądu. – Przyda się pomocna dłoń. Nie poczułam wstydu. Uśmiechając się rozłożyłam szeroko nogi i poprowadziłam jego dłoń do cipki. Sam dotyk jego palcy wywołał u mnie jeszcze większe podniecenie. Nie wstydźcie się kobiety pokazywać na czym wam zależy. Jeśli pragniecie by facet przeżywał to co wy to mu o tym powiedzcie. Ja zapragnęłam by swoimi wielki palcami doprowadził mnie do szaleństwa. – Wyżyj się palcami na mojej niegrzecznej cipie. Ocieraj się swoim kutasem o mnie. Brakowało mi oddechu gdy mówiłam do niego. Jego sprawne palce były na każdym centymetrze mojej cipki. Znikały w moim wnętrzu raz dwa a raz i trzy palce, które dawał mi do oblizania. Ocierał się swoim wykrzywionym w łuk prąciem o moją twarz, szyję, dekolt. Musiałam się powstrzymywać by nadziać się ustami na niego. Zbyt szybko by doszedł a ja potrzebowałam maltretowania. Nie wiem ile to trwało ale pierwszy orgazm rzucał moim ciałem gdy stymulował energicznymi ruchami mój punkt G. Uda mi się trzęsły i brzuch podskakiwał chyba z minutę a on nawet na moment nie przestawał mnie pieścić. Oczy miałam przymknięte a wręcz zamglone. Było mi cudownie i chciałam by ta chwila nie mijała. Jeszcze chwilę szorstkimi palcami tarł mi łechtaczkę i dał mi palce do oblizania co zrobiłam w przyjemnością. – Teraz dziewczynko zerżnę twoją dupkę. Mówiąc to pociągnął mnie za ramię i zaraz znalazłam się na zewnątrz. Odwrócił mnie i teraz miał idealny dostęp do mojego anusa. Przyznam się, że obawiałam się bo tamta dziurka była jeszcze dziewicza ale całą sobą pragnęłam oddać się temu obcemu człowiekowi a każdy, kto właśnie tędy przejeżdżał mógł podziwiać moje nagie ciało, które za moment będzie nadziewane na pal. Poczułam jak najpierw wetknął palec w pochwę i wydobywając z niej śluz rozsmarował po drugim otworku i włożył palec. To było przyjemne ale wiedziałam, że zaraz to może się zmienić. Nie było tak źle. Najpierw sama główka wdarła się do środka by po chwili zaczął wkładać sztywnego i wielkiego kutasa nie szczędząc sił. Silny uścisk jego rąk na moich biodrach skutecznie uniemożliwiał mu ewentualną ucieczkę w razie bólu. Jednak po pierwszym dyskomforcie nastała czysta przyjemność. Nie wiem dlaczego do tej pory tego nie próbowałam. Puszczałam z rozkoszy. Z każdym jego pchnięciem było mi coraz lepiej. Cipka mu pulsowała zwiastując kolejny orgazm, podczas którego dodatkowo tarłam łechtaczkę. Brodacz był coraz głośniejszy. Sapał i stękał. Nagle poczułam jak ciepła sperma wypełnia mój odbyt. Drżałam rozkoszując się tym momentem. Powolnym ruchem wyszedł ze mnie i odwrócił mnie przodem do siebie i sprowadził na dół podstawiając mi mokrego kutasa do ust. Nie chciałam tego ale bardzo miałam wybór. Trzymając mi głowę wcisnął mi go a ja musiałam szeroko otwierać usta by obciąć go. Potraktował mnie jak szmatę. Moimi ustami wytarł go i dopiero mnie puścił. – Tu nie wolno się zatrzymywać. Teren prywatny. No takiego pożegnania to się nie spodziewałam. Podciągając sfatygowane spodnie i poszedł przez pole nie odwracając się. Obolała ale szczęśliwa wsiadłam do Forda. Zanim ruszyłam wyłączyłam telefon. Doprowadzałam się do stanu używalności i ruszyłam wracając na trasę. W samochodzie śmierdziało wszystkim co się ze mnie wylewało. Musiałam mieć otwartą szybę. Nie ujechałam nawet 50km gdy znowu sięgnęłam do cipki…
Leave a Reply