Cnotę straciłam wieki temu i był to totalny przypadek, bo na studniówce. Potem jakoś nie układało się z facetami i posuchę miałam długie miesiące aż do pewnego wydarzenia z koleżanką ze studiów Lidką. Byłyśmy na działce jej rodziców. Zresztą oni tam byli i to Lidka pokazała mi jak jej matka obciąga mężowi. Cichutko podkradłyśmy się pod drzwi ich sypialni gdy zaczęły dobiegać do naszego pokoju odgłosy z ich sypialni. W samych pidżamach i w kuckach patrzyłyśmy jak w świetle księżyca Pani Janina nadziewa się ustami na potężny sprzęt jej męża. Po paru minutach Pan Roman wyszeptał: – Ale zaraz zerżnę ci tą cudowną dupę. Chcesz tego? – Zawsze. Kocham jak traktujesz mnie jak dziwkę. Miałyśmy całe przedstawienie przed oczami łącznie z finałem na twarzy Pani Janiny. Musiałyśmy we względnym pośpiechu się ewakuować do swojego pokoju. Chichotałyśmy siedząc na łóżku i komentowałyśmy przedstawienie. Lidka w pewnej chwili wypaliła: – Też masz mokrą cipkę? Jednocześnie dotknęła moich twardych i sterczących sutków, czym przyprawiła mnie o przyjemne dreszcze. – Jak cholera. – Daj. Zajmę się nią. Nie stawiałam żadnego oporu. Widziałam na filmach jak dziewczyny się sobą zajmowały a podniecenie sprawiło, że zaczęłam się rozbierać. Lidka podeszła do drzwi i bardzo powoli przekręciła klucz w zamku. – Klękaj moja mała kurewko. Musisz zasłużyć na pieszczoty. W ogóle mi nie przeszkadzało jak zwracała się do mnie i oczywiście klęknęłam na dywanie. Lidka podeszła do mnie, wplotła palce w moje włosy i zaczęła się ocierać cipką o moją twarz nawet nie ściągając pidżamy. Materiał był mokry i pachnący. – Poproś kurewko o moją cipkę. Czułam jak kapie mi z cipki i w tej chwili mogłabym zrobić wszystko. – Pozwól mi jej dotknąć. Szeptałam patrząc jej w oczy. Nie czekałam na pozwolenie tylko chwytając jej dół od pidżamy zaczęłam ściągać spodenki w dół. Miała idealnie gładką cipkę a na wzgórku łonowym był cienki pasek czarnych włosków. Wyglądała zjawiskowo. – Wysuń język i się nie ruszaj. Posłusznie wystawiłam język sięgając nim prawie do brody a Lidka zaczęła się o niego ocierać. Cudowny smak jej soczków potęgował moje podniecenie. Chwyciłam ją za delikatną skórę jej pośladków i zanurzyłam usta w jej cipkę jednocześnie językiem wdzierałam się możliwie wszędzie. Byłam nim raz głęboko w jej pochwie a raz wodziłam nim po jej łechtaczce, którą zaraz ssałam. Lidka ciężko oddychała. Coraz intensywniej tarła cipką po całej mojej twarzy. – Kurewka chce bym skończyła w jej ustach? Niepotrzebnie pytała. W tej chwili było to moje marzenie. – Tak. Skończ w ustach swojej kurewki. Proszę. Głos mi drgał z podniecenia. Nie bardzo mogłam mówić. Intensywnie ssałam, lizałam każdy centymetr jej łona i w pewnej chwili ściskając moje włosy przycisnęła moją głowę i poczułam jak do moich ust zaczął wdzierać się jej cudowny nektar. Drżała a wręcz trzęsła się ledwo stojąc na nogach. Dopiero po chwili pochyliła się i pocałowała moje usta. – Zasłużyłaś na nagrodę. Wejdź na łóżko i wypnij dupkę dla swojej pani. Weszłam na łóżko i odwracając się tyłem do niej przybrałam pozycję na pieska. Zaczęła mnie całować po pośladkach. Całując plecy chwyciła moje piersi i zaczęła je ugniatać. Szczypała sutki i delikatnie je wykręcała. Trochę mnie zaskoczyła jak zaczęła intensywnie lizać moje kakaowe oczko wdzierając się językiem do środka. W życiu nie przypuszczałam, że może to być takie przyjemne. – Och… Wyrwało mi się, na szczęście cicho. Przewróciła mnie na plecy, i uniosła moje nogi do góry rozszerzając je na boki. Miała całą moją cipkę do dyspozycji. Pochyliła się nad nią, ale na nowo zaczęła lizać mój anus. Pośliniła palec i zaczęła mi go tam wsuwać powolutku wykonując delikatne okrężne ruchy. To było coś niesamowitego. Po chwili dorwała się do mojej cipki, ale palca nie wyjęła. Wręcz poczułam jak wpycha dwa palce, ale nie przesadzało mi to zupełnie – wręcz połączenie jednoczesnego gwałcenia mojej dupki i intensywnego lizania cipki sprawił, że odleciałam wypełniona rozkoszą. – Błagam. Ssij mocno moją łechtaczkę. Gryź ją… Mocno zacisnęłam dłoń na ustach czując jak zbliża się orgazm gigant. Nawet na moment nie przerwała pieszczot widząc jak moje biodra zaczęły podskakiwać. Opadłam w bezsile i ciężko oddychałam. Lidka znowu zaczęła całować moje usta. Parę minut zajęło mi dojście do siebie. Położyła się koło mnie, ale dłoń położyła na mojej cipce delikatnie ją masując. – Podobało się małej kurewce? – Czy się podobało? To było coś nieziemskiego. Nie sądziłam, że masz takie zdolności. Gdzie się tego nauczyłaś? – Mama mnie nauczyła. Zresztą moja mała kurewka jutro pokaże, co potrafi mojej mamie. Energicznie odwróciłam głowę w jej stronę. – Że co?
Leave a Reply