Lodzik przed waznym spotkaniem

Minął weekend a ja dalej nie odpisałem Paulinie na jej wiadomość, chociaż jej nagie zdjęcie posłużyło mi przy masturbacji. W poniedziałek rano, po przyjściu do pracy, odczytałem maila od szefa. Zapraszał mnie na ważna rozmowę na godzinę 12. Totalnie nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale znając jego zachowania i podejście do pracowników, niczego dobrego nie mogłem się spodziewać.

Cały dzień stresowałem się nadchodzącą rozmowa, nie mogłem skupić się na pracy a informacja o mojej rozmowie rozniosła się już po firmie. W pewnym momencie do mojego pokoju wpadła Paulina.

– część, co Ty się nic nie odzywasz? Nawet mi na zdjęcie nie odpisałeś.

– daj spokój, nie mam teraz do tego głowy – odparłem. Szef chce ze mną gadać, pewnie nie będzie miło.

– tak wiem słyszałam, nie stresuj się – powiedziała i uśmiechnęła się powabnie.

Dopiero wtedy zauważyłem jak jest ubrana. Miała na sobie granatowa dopasowaną sukienkę z dużym dekoltem i pantofle sznurowane. Oho – pomyślałem, chyba jej się ostatnio podobało, bo wygląda szałowo.

– ładnie wyglądasz – powiedziałem.

– dzięki – odpowiedziała – co zestresowany – dodała.

– tak a jaki mam być, przecież to jest furiat.

Paulina pomyślała chwilę i zapytała – za ile masz to spotkanie?

– za 10 minut

– ok, to jeszcze chwila.

Paulina przekręciła klucz w drzwiach, wyciągnęła szminkę, pomalowała usta i usiadła przede mną na krześle.

– wyciągaj go – oznajmiła – odstresuję Cię.

Nie zdążyłem nawet się ruszyć a ona zwinnie wyciągnęła mojego penisa, że spodni. Uuu jeszcze nie stoi, mięciuch taki – rzuciła, ale już się nim zajmuję.

Spojrzałem z góry w jej dekolt. Znowu miała ten oszukańczy super push-up a tak jej cycuszki nie wypełniały miseczki. Sutki miała jeszcze malutkie, ale jak wsunąłem rękę od góry i chwyciłem za pierś to zaraz stwardniały.

Paulina chwyciła mocno u nasady penisa i kilkoma ruchami ręką stawiła go do pionu.  Następnie intensywnie zaczęła obciągać. Widziałem tylko ruch głowa i znikającego penisa w jej ustach. Cała ta sytuacja i wcześniejszy stres spowodowały, że po paru ruchach byłem już prawie na granicy orgazmu.

– zaraz będę strzelał – powiedziałem – jak coś to wyciągnij go z ust, bo w piątek wyszło niezręcznie

Paulina nic nie odpowiedziała, przyspieszyła tylko ruchy. Po kilku sekundach już strzelałem w jej ustach. Nasienia miałem całkiem sporo, nawet biorąc pod uwagę weekendową masturbację. Wyciągnąłem penisa z ust Pauliny, ona trzymała całą spermę w ustach. Pokazała tylko na stojące na biurku chusteczki, które szybko jej podałem. Wzięła kilka i wypluła wszystko, co miała w ustach.

– bleee, nie lubię tego smaku, właściwie nigdy tego nie robię, ale nie chciałam żebyś znowu mnie całą zabrudził – powiedziała – chyba nigdy nie połknę i nawet o tym nie myśl – dodała

– uśmiechnąłem się tylko, bo w głowie miałem już plan.

Szybko się ubrałem i już miałem wychodzić na spotkanie, ale Paulina szepnęła mi do ucha – mam nadzieję, że jesteś mniej nerwowy, następnym razem to ja chcę mieć przyjemność, będziemy w kontakcie, powodzenia.

Spotkanie poszło dobrze, okazało się, że chodziło jedynie o kwestie organizacyjne.

Wracając chciałem podejść do Pauliny, ale dostałem od niej wiadomość, że musiała wrócić szybko do domu. Po kilku chwilach dostałem następna z filmikiem z jej masturbacji zakończonej orgazmem. Znów mogłem podziwiać te małe piersi i owłosioną cipeczkę, a ta znajomość miała się tylko rozwijać.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Jan Kowalski

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *