Ta historia wydarzyła się, kiedy rodzice wysłali mnie na obóz, kiedy miałam 15 lat.
Kiedy ósmego dnia obozu powiedziano nam, że tego wieczoru odbędzie się maraton filmowy w głównym namiocie, wszyscy byli podekscytowani. Ja sama byłam mega ciekawa, kiedy tylko dowiedziałam się, że możemy wziąć swoje poduszki i kołdry i spać na podłodze wszyscy razem. Od razu po kolacji namówiłam moją współlokatorkę Olę na to, abyśmy wzięły rzeczy i poszły zająć miejsce. Mimo że okazało się, że nie byłyśmy pierwsze, udało nam się zająć miejsce tuż między stolikiem, na którym stał projektor, a koszem, w którym znajdowały się koce dla chętnych, przez co miałyśmy dużo miejsca tylko dla nas dwóch. Sam wieczór filmowy był niesamowitym doświadczeniem, choć osobiście zasnęłam gdzieś w trakcie trzeciego filmu.
Kiedy przebudziłam się jakiś czas później, zorientowałam się, że nie leci już żaden film, więc najwyraźniej opiekuni nas już zostawili, bo większość osób spała. Przez chwilę przyswajałam atmosferę, bo nie każdego dnia ma się okazje spać na podłodze z kilkudziesięcioma innymi osobami. Kiedy jednak chciałam ponownie spróbować zasnąć, usłyszałam ruch obok mnie, więc domyśliłam się, że moja współlokatorka się przebudziła. Słuchałam jak delikatnie się do mnie przesuwa, wyczuwałam, że się na mnie patrzy, ale nie do końca wiedziałam, dlaczego, poczułam, aby udawać, że śpię.
Nagle poczułam, że położyła rękę na moim brzuchu. Byłam zszokowana, ale nie miałam pojęcia jak miałabym na to zareagować, więc leżałam dalej w bezruchu z zamkniętymi oczami, udając, że śpię. Dodatkowo byłam bardzo ciekawa co Ola planowała zrobić. Po paru kolejnych sekundach poczułam, jak przesuwa dłoń niżej, aby następnie wsadzić ją pod spodnie mojej piżamy. Bez większego skrępowania zaczęła nagle powolnymi ruchami jeździć palcami po moich majtkach, a ja przez dłuższą chwilę skupiałam się na tym, jak dziwnie, ale jednocześnie dobrze mi, kiedy dotyka mojego intymnego miejsca. Jednak w końcu zestresowałam się, że ktoś może się obudzić, więc poruszyłam się delikatnie, na co ona natychmiast wyjęła rękę. Poczekałam parę sekund, a następnie obróciłam się na brzuch, aby uniemożliwić jej dalsze działanie. Niedługo potem zasnęłam.
Jednak okazało się, że prawdziwa przyjemność dopiero miała nastąpić.
Następnego wieczoru spaliśmy już normalnie w pokojach. Udawałam, że nie byłam świadoma co Ola zrobiła poprzedniej nocy, choć wydawało mi się, że patrzyła na mnie jakoś inaczej, kiedy wyszłam z łazienki ubrana tylko w ręcznik, bo zapomniałam wziąć z sobą piżamy. Kiedy ona skończyła się kąpać, pogadałyśmy chwilę, ale szybko nastąpiła cisza nocna, więc udałyśmy się do spania. Zmęczona kolejnym dniem wypełnionym różnymi aktywnościami, szybko zasnęłam.
Nie byłam pewna nawet co mnie obudziło. Potrzebowałam dobrych kilkunastu sekund, aby zorientować się, że nie leżę już pod kołdrą, a w moich majtkach znajduje się czyjaś dłoń.
Ola.
Wiedziałam, że to ona, nie było innej możliwości, bo byłyśmy tylko we dwie w pokoju. Ponownie tak jak ostatnim razem, bałam się poruszyć. Musiało minąć parę długich minut, zanim odważyłam się uchylić delikatnie powieki, aby zobaczyć co się dzieje.
Ujrzałam kucającą w ciemności współlokatorkę, która jedną ręką przytrzymywała spodnie od mojej piżamy i majtki tak, że odsłaniały w pełni moje krocze, a drugą jeździła delikatnie palcami po mojej łechtaczce i okolicach. Po chwili ponownie zamknęłam oczy, zastanawiając się co tak właściwie powinnam teraz zrobić.
Jej delikatny dotyk był w miarę przyjemny, nie chciałam tak naprawdę, aby przestawała. Zagłuszyło to nawet tę część myśli, która odpowiadała za to, że powinnam czuć się zawstydzona w tym momencie. Więc leżałam w bezruchu, chłonąc wszystko, co tylko od niej dostawałam.
W końcu jednak usłyszałam jej cichy głos.
-Śpisz?
Milczałam, w żaden sposób nie dając po sobie znać, że jestem przytomna. Nie wiedziałam nawet do końca, dlaczego udawałam dalej, że spałam. Ola najwyraźniej tylko czekała na potwierdzenie, że mnie nie obudziła, bo w końcu obniżyła moje spodnie i bieliznę jeszcze niżej, po czym delikatnie rozszerzyła bardziej moje nogi. Nie byłam pewna co planowała, ale czułam coraz większą ekscytację.
Parę chwil później poczułam jej oddech na swojej cipce, a przez całe moje ciało przeszedł przyjemny dreszcz. W końcu Ola pochyliła się jeszcze bardziej do przodu i bez większego zawahania zabrała się za delikatnie lizanie, a następnie ssanie mojej łechtaczki.
Jezus Maria, jakie to okazało się być przyjemne. Czułam każde jej liźnięcie językiem, które sprawiało mi niesamowitą rozkosz, powoli budując napięcie w moim podbrzuszu. Po dłuższej chwili dodała również rękę, którą niezwykle delikatnie dotykała moich warg sromowych, kiedy jej usta skupiły się na łechtaczce.
Czułam się jak w niebie. Jednocześnie pilnowałam się, aby w żaden sposób nie zdradzić się z tym, że nie śpię. Zdawałam sobie sprawę, że oddech nieco mi przyspieszył, ale Ola wydawała się tego nie zauważać.
Nagle poczułam, jak współlokatorka rozciera coś wilgotnego między moimi nogami. Dopiero po dłuższej chwili dotarło do mnie, że moja podniecona cipka zaczęła produkować więcej śluzu niż normalnie. W końcu Oli znudziło się zwykle dotykanie mojego krocza i poczułam jak jej palec zaczyna powoli napierać na moje łono. Mimo delikatnego bólu na początku w dalszym ciągu leżałam bez ruchu, czując dokładnie każdy milimetr jej palca, który wchodził do środka mojej cipki. Nie miałam pojęcia czemu to sprawiło, że byłam jeszcze bardziej podniecona. W końcu zaczęła powoli poruszać palcem, nieco go wyjmując, ale nie do końca i ponownie wprowadzając go do środka.
Nie miałam pojęcia czy minęło kilka, czy kilkanaście minut, aż poczułam, że całe moje ciało się napina, a ja docieram na szczyt dawane mi rozkoszy. W końcu zrobiłam długi wydech, czując jak w regularnych skurczach moje ciało zamyka się mocno na palcu Oli. Jej język zaczął powoli zwalniać przedłużając pieszczotę, a jej palec w końcu opuścił moją cipkę, a ona odsunęła się ode mnie.
Czekałam przez dłuższą chwilę na jej dalsze działania, ale ona jednak po prostu wstała z łóżka, przykryła mnie z powrotem kołdrą i wróciła na swoje posłanie. Pozytywnie wykończona, szybko ponownie zasnęłam.
***
Przez cały następny dzień zajęć udawałam jakby nic się nie stało i Ola robiła to samo. Jednak, kiedy wieczorem siedziałam w łóżku i czytałam książkę, a ona wyszła z łazienki po wieczornej kąpieli, usiadła na moim łóżku. Spojrzałam na nią pytająco, a ona uśmiechnęła się do mnie tajemniczo.
-Nie spałaś wczoraj prawda? – zapytała nagle cicho, dalej się do mnie uśmiechając. Odłożyłam książkę na szafkę, aby dać sobie parę dodatkowych sekund na odpowiedź, ale w końcu spojrzałam na nią niepewnie i pokręciłam przecząco głową – Mogłaś się odezwać, wtedy byśmy się bardziej pobawiły.
Po tych słowach położyła rękę na mojej nagiej stopie i zaczęła ją delikatnie masować.
-Ja… nie znam się na tym, nigdy mi nikt tak nie robił – wyznałam po chwili szeptem.
-Chcesz, abym Cię nauczyła? – zapytała dalej niezrażona, a ja wzruszyłam ramionami – Pozwól, że zapytam inaczej. Było Ci wczoraj dobrze? – na to pytanie pokiwałam niepewnie głową – Chcesz to dzisiaj powtórzyć? – po kolejnej dłuższej chwili ponownie kiwnęłam głową – Dobrze. Chodźmy spać i tak nic nie zrobimy, póki opiekunowie krążą po korytarzu. Nastawie budzik i obudzę Cię za jakiś czas.
Zgodnie z obietnicą, obudziła mnie delikatnie, a ja zerknęłam na telefon. Było chwilę po pierwszej, więc miałyśmy pewność, że o tej godzinie już żaden opiekun nas nie usłyszy. Jednak ku mojemu dużemu zaskoczeniu po chwili dostrzegłam, że wcale nie jesteśmy same. Na łóżku Oli siedział jakiś chłopak, którego twarzy nie byłam w stanie dostrzec w ciemnościach.
-Spokojnie, ja go tu zaprosiłam. Stwierdziłam, że we dwójkę będziemy w stanie dać Ci więcej przyjemności – wyjaśniła szeptem moja współlokatorka – Zaufaj mi, będzie Ci dobrze. Zasłonię Ci teraz oczy okay? – po chwili kiwnęłam głową i ułożyłam się wygodniej na łóżku, a Ola zawiązała mi oczy chyba swoją bluzą, przez którą nic nie widziałam.
Usłyszałam, jak chłopak wstaje z łóżka i podchodzi do nas powoli.
-Spokojnie piękna. Obiecuje, że będzie ci naprawdę dobrze – męski szept owiał moje ucho ciepłym oddechem – Zaufaj mi, chce, tylko aby było Ci przyjemnie – dodał po chwili, a ja mimowolnie się uspokoiłam. Po głosie odniosłam wrażenie, że to był jeden ze starszych chłopaków, którzy brali udział na obozie. Nie byłam w stanie stwierdzić dokładnie który, ale byłam pewna, że to jeden z tych, którzy mieli być tu ostatni raz, bo w tym roku mieli 18 urodziny.
Czyjeś dłonie zdjęły ze mnie kołdrę, więc przez chwile leżałam przed nimi w samej piżamie z zasłoniętymi oczami, nie mając pojęcia co się zaraz wydarzy. Usłyszałam jak Ola coś szepcze, ale nie byłam w stanie rozpoznać słów.
Nagle niemalże jednocześnie któreś z nich podniosło górę mojej piżamy pod moją szyję, odsłaniając moje piersi, a drugie zaczęło powoli ściągać moje spodnie wraz z majtkami. Jednak dzisiaj, zamiast delikatnie je obniżyć, w parę sekund zostały całkowicie zdjęte z mojego ciała, a ja leżałam całkowicie odsłonięta. Początkowo pojawił się we mnie odruch zasłonięcia się, ale byłam zbyt podekscytowana tym, co mogło się stać, więc złapałam obiema dłońmi krawędź łóżka.
Dosyć szybko ponownie poczułam czyjeś usta na mojej cipce i po chwili zorientowałam się, że Ola ponownie zdecydowała się na ucztowanie na niej. Natomiast dłonie chłopaka powoli zaczęły krążyć po moich brzuchu, zbliżając się do piersi. Okrążył je opuszkami palców, a następnie delikatnie zaczął pieścić nimi moje brodawki, które w parę sekund stwardniały pod jego dotykiem. Czułam na całym ciele dreszcze, potęgowane powoli budująca się przyjemnością spowodowaną pieszczotą oralną.
-Taka wrażliwa… – kolejny męski szept tuż przy mojej twarzy posłał dreszcz po całym moim kręgosłupie – Dzisiaj będziesz moja.
Po tych słowach poczułam jego język na prawej brodawce i westchnęłam cicho na tą nową pieszczotę. Ola ponownie zaczęła przygotowywać się do włożenia we mnie palca, a ja wzięłam głęboki wdech, czując jak po raz kolejny mój oddech automatycznie przyśpiesza.
Pieszczone przez dwie osoby, w pełni naga i wyeksponowana, powinnam się czuć co najmniej dziwnie. Ale czułam się cudownie. Chciałam więcej.
Nagle język chłopaka zniknął z moich piersi i zastąpiły go ponownie dłonie, a Ola przestała mnie lizać. Po chwili usłyszałam jakiś nowy dźwięk, przypominający jakby mlaskanie, który po kilkunastu sekundach przemienił się w dźwięk jakby Ola się dławiła.
-O tak, weź go całego, jak grzeczna dziewczynka – szept chłopaka ponownie wypełnił pokój, a ja po paru sekundach zorientowałam się co się dzieje. Ola musiała obciągać mu kutasa – Jak myślisz, nasza koleżanka jest już na mnie gotowa?
-Daj mi jeszcze chwile, chce się upewnić, że przyjmie Cię bez żadnych problemów, ale musisz być delikatny.
Po tych słowach Ola ponownie wróciła do lizania mojej cipki, jednak zaczęła to robić intensywniej niż wcześniej, po chwili wprowadzając we mnie swój palec. Starałam się nie wydawać z siebie żadnych dźwięków, jednak w końcu westchnęłam nieco głośniej, pozwalając, aby w moim gardle zabrzmiał cichy jęk, mimo że zagryzłam wargi.
-Tak, teraz zdecydowanie jest na Ciebie gotowa – wyszeptała Ola wprost do mojej cipki ogrzewając ją swoim ciepłym oddechem. Po chwili się odsunęła, a ja ponownie skupiłam się na tym, jak podniecała mnie ta cała sytuacja. Nie miałam pojęcia co się zaraz wydarzy, ale przeczuwałam, że będzie mi się podobać.
Nagle poczułam jak dłonie, które zdecydowanie nie były delikatnymi dłońmi Oli, podnoszą moją prawą rękę do góry. Po chwili poczułam pod palcami coś twardego, przypominającego w dotyku skórę. Po chwili domyśliłam się, że trzymam w dłoni jego członka.
-Pogłaszcz go, bardzo lubi jak ktoś go dotyka – męski szept ponownie wypełnił pokój, a ja po chwili zawahania zaczęłam przesuwać palcami po penisie nieznajomego, eksplorując jego grubość i długość – Możesz go ścisnąć, nie bój się – dodał po chwili, a ja złapałam go mocniej przy nasadzie, mając wrażenie, że stwardniał pod moim dotykiem jeszcze bardziej.
-Ty też już jesteś gotowy – wtrąciła się Ola, na co nieśmiało puściłam jego penisa i położyłam ponownie rękę na pościeli.
Poczułam łóżko ugina się pod dodatkowym ciężarem, gdy wchodzi na nie i kładzie kolana między moimi nogami. Wsunął ręce pod moje kolana i powoli rozszerzał mocniej moje nogi, zostawiając moją cipkę w pełni na niego otwartą. Kiedy poczułam, jak dotyka mojej łechtaczki czubkiem penisa, westchnęłam szybko, zaskoczona tym jak przyjemny jest ten dotyk.
-Na początku może Cię delikatnie zaboleć, ale potem będzie już tylko przyjemnie, obiecuję – po jego głosie, zorientowałam się, że jego twarz jest tym razem blisko mojej – Rozluźnij się i zaufaj mi, a wszystko będzie dobrze – po tych słowach poczułam nagle jego wargi na swoich. Niepewnie zaczynam nimi poruszać, a on przekręcił głowę i pogłębił pocałunek, sprawiając, że nasze języki się spotykały. Powoli próbowałam naśladować jego ruchy, a on zaczął cicho jęczeć w moje usta. Jedną ręką nagle zaczął masować moją łechtaczkę, a ja automatycznie podniosłam biodra, pragnąc, by zwiększył nacisk.
Nagle skończył nasz pocałunek i odsunął się, ponownie zbliżając swojego penisa do mojej cipki. Parę razy powoli rozprowadzał nim mój śluz po całej długości, po czym powolnym ruchem zaczął napierać nim na mnie. Wzięłam głęboki wdech i napięłam mimowolnie wszystkie mięśni, gdy poczułam, jak zaczyna we mnie wchodzić główką. Próbowałam przyzwyczaić się do uczucia wypełnienia, które zaczęłam odczuwać, jednak wszystkie moje mięśnie się napięły, gdy próbował wejść dalej. Jakby wyczuwał opór, przystanął i skupił się jedynie na masowaniu mojej łechtaczki swoim palcami.
-Rozluźnij mięśnie – odezwał się spokojnym głosem, a ja staram się spełnić jego polecenie. Nagle poczułam jak coś mokrego spada na mój sutek, a po chwili wargi Oli zaczęły go pieścić i ssać. Byłam tak zaoferowana takim natłokiem wrażeniem, że nawet nie wiem, w którym momencie rozluźniłam mięśnie. Jego penis zaczął się wsuwać dalej, aż napotykał kolejną przeszkodę. Nagle ręką Oli wylądowała na moich ustach.
-Jeśli potrzebujesz, możesz mnie ugryźć, ale nie wolno Ci krzyczeć, musimy być cicho – powiedziała stanowczym szeptem, a ja kiwnęłam głową. Po chwili chłopak wykonał bardziej stanowczy ruch biodrami, a ja poczułam falę bólu, która rozeszła się po moich mięśniach.
-Już ciiii, najgorsze za Tobą, teraz już będzie tylko lepiej – jego spokojny szept mnie uspokoił, a dłoń ciągle poruszająca się po mojej łechtaczce, pozwoliła mi się ponownie zrelaksować. W końcu wszedł do końca, aż poczułam jego podbrzusze na swoim łonie. Powoli zaczął się ze mnie wysuwać, ale nie zrobił tego do końca, aby ponownie powoli we mnie wejść. Zaczęłam jęczeć cicho, czując nowy rodzaj przyjemności, który się we mnie budował, na szczęście dłoń Oli skutecznie wyciszała moje jęki. Dziewczyna przeszła ustami do drugiego sutka i zrobiła to samo co z pierwszym.
Chłopak przyśpieszył swoje ruchy bioder, a ja zaczęłam pragnąć więcej, próbując mu wyjść naprzeciw, chcąc, aby wypełnił mnie całą. Jakby wyczuł moje intencje złapał mnie wolną dłonią za biodro i zaczął mną poruszać zgodnie ze swoim rytmem. Całkowicie oderwałam pośladki od łóżka, chcąc znaleźć się jeszcze bliżej niego.
Po chwili pokój wypełnił nowy dźwięk mlaskania, a po tym, jak Ola złapała mnie za rękę i zagryzła na niej zęby, wyobraziłam sobie, że chłopak zaczął robić jej dobrze językiem tak jak ona niedawno mi. Byłam zafascynowana jakim cudem mógł skupić się zarówno na zaspokojeniu mnie swoim penisem jak i dłonią, a jednocześnie pieścić ją językiem. Byłam ciekawa czy odczułabym jego pieszczoty inaczej niż Oli.
W końcu jednak chyba mu się znudziło, bo dźwięk mlaskania ustał, a po nim nastąpiło ciche „Zejdź z niej”, co Ola zrobiła bez większego wahania, zdejmując mi jednocześnie rękę z ust. Po chwili palec z mojej łechtaczki zniknął, a jego dłoń pojawiła się na mojej twarzy. Zaczął gładzić kciukiem moją dolną wargę.
-Spróbuj jak dobrze smakujesz – rzucił cicho, niemalże namiętnym głosem, a ja po chwili zawahania otworzyłam usta i pozwoliłam, aby wsadził w nie swój kciuk. Początkowo oblizałam go językiem, a po chwili zaczęłam go delikatnie ssać, co wyzwoliło jego jęk, który wzięłam za aprobatę, więc zaczęłam to robić mocniej.
Przyśpieszył po raz kolejny ruch bioder, co było kolejną oznaką dla mnie jak bardzo go podniecało to, co robiłam. Zaczęłam mruczeć z jego palcem w ustach, a on zaczął cicho dyszeć, wchodząc we mnie niczym dobrze naoliwiona maszyna. Trzymał stabilnie moje biodro, trzymając mnie pod idealnym kątem, a ja czułam jak przyjemność jeszcze bardziej wzrasta.
W końcu zaczęłam jęczeć, wiedząc, że jego dłoń zagłuszy ten dźwięk, bo czułam się jakbym wznosiła się na szczyt przyjemności. Nagle kompletnie przestałam przejmować się jego palcem, czując jak w moim ciele buduje się napięcie. Zaczęłam jeszcze bardziej wypychać biodra w jego stronę, aż nagle doszłam na nim z głośnym westchnięciem. Moja cipka zaczęła się nagle miarowo zaciskać na jego penisie, a on jeszcze bardziej przyśpieszył ruchy jęcząc cicho, aż w końcu poczułam, jak dochodzi, a w moim wnętrzu rozlewa się ciepła sperma. Powoli zaczął zwalniać ruchy bioder, aż końcu zatrzymał się, wpychając się we mnie do samego końca i stęknął, jego głos był nieco zachrypły, ale rozbrzmiewająca w nim rozkosz sprawiła, że serce zabiło mi szybciej. W tle gdzieś usłyszałam jak Ola również głośno wzdycha i zaczęłam się zastanawiać, czy masturbowała się, patrząc na nas.
W końcu opadł na łóżko obok mnie i przyciągnął mnie do swojej klatki piersiowej, ciągle trzymając swojego penisa we mnie. Wolną ręką zdjął mi bluzę z oczu, a ja spojrzałam w ciemnościach na jego przystojną twarz. Nie widziałam go wyraźnie, ale wydawało mi się, że to był chłopak, którego miałam na oku od rozpoczęcia obozu. Uśmiechnęłam się na samą świadomość, że to właśnie z nim przeżyłam swoją pierwsza najbardziej intymną chwilę.
-Byłaś bardzo dzielna – wyszeptał, muskając moje usta swoimi wargami – Podobało Ci się?
-Bardzo – wyszeptałam.
Nawet nie wiedziałam, kiedy zasnęłam, wtulona w jego nagie ciało, czując się po raz pierwszy w życiu w pełni zaspokojona.
Leave a Reply