Gwar uczniów przycichł, a dzwonek oznajmił koniec przerwy. Martynka obejrzała się. Nerdy nadal blokowały przedsionek toalety. Wszyscy się uśmiechali. Dopiero teraz zauważyła, że każdy był uzbrojony w jakiś przedmiot. Jeden trzymał nogę od krzesła, drugi ciężki worek, a ostatni obracał w dłoniach jakieś plastikowe pudełko. Ucieczka nie wchodziła w grę.
-“Okno? Za wysoko..”- myślał
Po chwili odezwał się Gruby.
-Kiedy dowiedziałem się, że nasz szkolny gangster został dziwką…nie powiem śmiałem się chyba kilka godzin..hehe..co nie?-powiedział w kierunku reszty.
Nerdy zaśmiały i poleciało kilka przekleństw.
-Cicho-uciął Gruby- przez ostatnie 3 lata..3 pierd***** lata znosiliśmy twoje wybryki..Dziś kończą twoje rządy.
Martynka podniosła dumnie głowę.
-Spier*****
Gruby skrzywił się, a reszta syknęła. Widać było że mimo sytuacji dawne występki Maćka dalej budziły strach i respekt.
Gruby podciągnął spodnie i popatrzył gniewnie w kierunku dziewczyny.
-Nie…My teraz rządzimy..prawda chłopaki ..Tomek..yy..pokaż dziwce jej miejsce.
Zanim Martynka zdążyła zareagować poczuła uderzenie w łydki. Nogi się ugięły, a ciałem przebiegła fala bólu.
-Wy…- nie zdążyła powiedzieć kiedy ponowne uderzenie powaliło uczennice na brudną podłogę.
-O tak..na kolana szmato-dobiegł dziewczynę głos Grubego
-Wysil mózg zje***. To teksty z gry chyba, debilu-syknęła przez zęby.
Gruby zaśmiał się, a chłopaki gwizdali z radości.
-Gruby, kur** popatrz..nosi stringi.
Po przewaleniu na kolana, spódnica uniosła się odsłaniając gładkie pośladki i bieliznę.
-“Cholera..nie..nie”
Poczuła dłoń , która powoli wodziła po pupie.
-Tomek? I jak?- zapytał jeden z nerdów.
-Gładkie..mm..kur**, ale dupa..i patrzcie ma korek..widziałem takie w pornosach.
Palce chłopaka brutalnie zerwały stringi, co potwierdził dźwięk rozrywanego materiału.
-Trudno..i tak lepiej teraz widać-powiedział Tomek.
Martynka próbowała wstać, jednak dłonie trzech chłopaków powstrzymały ją, dobijając ją do podłogi. Zdenerwowana odwróciła głowę. Jej wzrok padł na Tomka, który trzymając ją za pośladek, wyciągnął swojego kutasa. Po chwili powoli zaczął trzepać go, nie puszczając pośladka. Reszta trzymając Martynka robiła fotki.
-Pamiątka musi być-zaśmiał się Gruby-Widzę że Tomek zaczął już zabawę.
Gruby stanął przed Martynką.
-A teraz dziwko…obciągnij mi kutasa.
-“Tekst z taniego pornosa..czekaj co?!”
Dziewczyna podniosła wzrok.
-Co się gapisz? Ściągaj mi spodnie, albo zdjęcia z tego wszystkiego wylądują na blogu szkolnym.
Martynka prychnęła.
-Pierd** ***
Gruby tylko kiwnął głową.
Pierwsze co poczuła uczennica to uderzenie, a następnie potężną falę bólu. Większą niż wcześniejsza sytuacja. Ból łydki przed chwilą to nic w porównaniu z nowym cierpieniem. Z ust wydobył się głośny jęk.
-Jęcz szmato-powiedział Gruby.
Martynka ledwo odwróciła głowę, kiedy uderzenie powtórzyło się. Dreszcz przebiegł przez ciało, które wykonało szereg dziwnych pozycji. Za dziewczyną Tomek porzucił pośladek uczennicy jak i swojego kutasa. Zamiast tego, uderzał swoją pięścią w obolałe i czerwone już jaja.
-Grr..upp- wybełkotała ledwo.
Ponownie przed Martynka pojawił się Gruby.
-Będziesz grzeczna?
Dziewczyna prychnęła, na pytanie oprawcy.
-Wal się..
Gruby zacisnął zęby ze złości. Pstryknął palcami w kierunku kolegów. Kątem oka Martynka zobaczyła jak Tomek kuca przed jej tyłkiem, aż dwójka z szerokimi uśmiechami stała z telefonami.
-“Teraz”- pomyślała
Dziewczyna powoli mimo bólu zaczęła podnosić się z kolan. Nagle poczuła dziwne uczucie..ból po którym wydała głośny jęk.
-Jęczy- skomentował jeden z nerdów.
Dopiero po chwili zrozumiała że to korek. Tomek począł kręcić nim, wyjmować i ponownie wkładać.
-Nie..-jęknęła
-Hehe-zaśmiał się Gruby-pokaż jej, Tomek.
Nie trzeba było widać nerdowi dwa razy mówić. Chwycił on za dyndające jaja. Ponowny jęk ze strony dziewczyny.
-“Nie..nie..nie”
Jęki stały się głośniejsze. Tomek jedną ręką ugniatał, głaskał, miętosił jaja, zaś drugą wiercił korkiem w dziurce. Martynka jęczała, przewracała oczami. Z ust zaczęła lecieć ślinka. Paznokcie szorowały po posadzce, kiedy próbowała odeprzeć Tomka. Jaja stały się pulsującym punktem, który piekł za każdym ruchem dłoni chłopaka. Po chwili doszedł do dziewczyny dźwięk pstryknięcia.
-I co?- nad nią stał Gruby
-Proszę..-jęknęła
-O co prosisz?
-Zostaw..mnie..Proszę.
-Heheh..nie o to się prosi..Tomek!
Tomek momentalnie wbił ponownie korek w dziurkę. Martynka jęknęła.
-O co prosisz?
-Ja..Proszę..
-Tak?-uśmiechnął się Gruby
Martynka zacisnęła zęby.
-Proszę o kutasa..
Gruby zaśmiał się. Wtórowali mu inne nerdy. Stanął bliżej dziewczyny.
-To ściągaj…
Martynka z wahaniem sięgnęła w kierunku dresów chłopaka. Materiał był znoszony i starty w kilku miejscach. Pociągnęła w dół, aby dresy opadły po same kostki. Pierwsze co rzuciło się w oczy to grube uda. Wyglądały jak dwa pnie drzew. Grube, pełne żylaków.
-Szybciej-usłyszała dziewczyna głos chłopaka.
Zmęczona i obolała sięgnęła w kierunku bokserek. Ich ściągnięcie zajęło chwilkę. Gruby pocił się, więc bielizna zdarzyło przyczepić się do ciała. Po kilku próbach, majtki opadły na dół. Do nozdrzy dziewczyny dotarł zapach spoconego ciała i spermy. Odruchowo odsunęła się na kilka centymetrów. Spojrzała na kutasa. Sam kutas nie był duży, zamiast tego był gruby i co zdziwiło dziewczynę ogolony. Chłopak uśmiechnął się szeroko.
-Podoba Ci się?
Martynka milczała, więc Tomek nacisnął na korek.
-Tak..-jęknęła
-Co tak?
Ponowny nacisk.
-Podoba mi się…twój kutas.
Grubas zaśmiał się i położył dłoń na głowie dziewczyny. Martynka przymknęła oczy. Poczuła jak penis dotyka jej policzków, nosa i ląduje na ustach.
-Otwieraj-powiedział Gruby
Dziewczyna delikatnie otworzyła usta i wystawiła język. Usłyszała za sobą śmiech nerdów i ich zboczone komentarze. Główka przejechała po języku…słony smak. Martynka usłyszała ciche westchnięcie, a kutas zaczął coraz mocniej napierać na usta. Po kilku próbach, Gruby zdecydowanie wsunął grubą kiełbasę. Dziewczyna momentalnie otworzyła oczy, zaś policzki uwypukliły się. Poranne ćwiczenia były niczym z tą sytuacją. Martyna próbowała się wyrwać, jednak chłopak chwycił ją za głowę i brutalnie począł poruszać kutasem.
-Pff..hhh..-wybełkotała, zaś ślina zaczęła ściekać po brodzie.
-Cicho szmato…mam dojść tych zabaw i czekania..teraz wyruch** twoją mordę!-krzyknął Gruby.
Ruchy stały się silniejsze, zaś palce chłopaka zacisnęły się na głowie uczennicy. Kutas zagłębiał się dalej, ślina ciekła, zaś warstwy tłuszczu na brzuchu uderzały w czoło dziewczyny. Martynka chwyciła za uda Grubego, kiedy oczy zrobiły zeza, a łzy zniszczyły makijaż. Stękanie stało się głośniejsze. Gruby mocno pierdo*** usta dziewczyny. Grubość dosłownie odbijała się na policzkach powodując ból. Ślina spływała po szyi lądując na bluzce i cyckach.
-“Co. Się. Dzieje?”-przemknęło przez głowę Matynki.
Zaczęła się krztusić, zaciskając paznokcie na udach. Ruchy stały się szybsze, zaś oddech Grubasa przyspieszył. Kątem oka dziewczyna ujrzała zarys dwóch postaci. Nerdy stały obok niej masując szybko swoje kutasy. W pewnej chwili chłopak wcisnął głowę Martynki w swoje tłuste ciało wydając krótki jęk. Dziewczyna poczuła jak usta zapełniają się gęstym płynem. Próbowała się wyrwać jednak Grubas nadal trzymał ją. Sperma wraz z śliną zaczęły ściekać po szyi. Po kilku uderzeniach w uda, chłopak odciągnął głowę. Martynka wypluła spermę, próbując nabrać powietrze. Po kilku wymiotach nasienia podniosła głowę. Grubas poprawiał spodnie z krzywym uśmiechem.
-Jeszcze Ci mało? Teraz wy- wskazał na kolegów.
Martynka spojrzał otępiona na dwa dość małe kutasy, które latały w dłoniach nerdów. Próbowała się cofnąć jednak ból z głowy utrudniał koncentrację. Nagle chłopaki wydały cichy pisk i dwa strumienie spermy opadły na twarz i cycki dziewczyny.
-Kurde..myślałem że mi possa-jęknął jeden z nerdów.
-Spokojnie. Nasza szkolna “koleżanka” nie raz będzie ssała hehehe-zaśmiał się Gruby.
Martynka upadła na podłogę. Widziała chłopaki robią zdjęcia, a Gruby każe wychodzić. Ostatni wyszedł Tomek. Przed wyjściem rzucił przed twarz dziewczyny jej korek z uśmiechem.
……………………………..
Nie wiadomo ile minut minęło. Martynka usłyszała dźwięk otwieranych drzwi i kroki. Ktoś wszedł do łazienki i stanął przed pokrytą spermą uczennicą. Z trudem, wzrok padł na dziewczynę ubraną w płaszcz moro i krótkie włosy. Ela.
-“Co jest ku*wa?”
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Zachęcam do dawania swoich propozycji na dalsze przygody Martynki. Jak zareaguje Ela? Jak Martynka przetrwa dzień?
Leave a Reply