Nie-zwykla Rodzina cz 106. – Rodzinny grill

Spędzaliśmy razem czas na rodzinnym grillu. Victor i Rachel zorganizowali go, aby uczcić mieszkanie w nowym domu. Zorganizowali go u siebie w ogrodzie, niedaleko basenu. Wspólnie siedzieliśmy przy stole i jedliśmy przekąski z grilla. Sam, Cassie i Alan byli niedaleko i rozmawiali na swoje tematy.

– To był świetny pomysł z zakupem tego domu. – mówił Victor.

– No przyznam jest większy niż poprzedni. No i macie basen.

– mówiłam z uśmiechem na twarzy.

– Jak w ogóle udało wam się go kupić?

– Znalazłam ciekawą ofertę o sprzedaży tego domu. Odłożyliśmy wcześniej sporo pieniędzy. A ostatnio zarobiliśmy więcej, no i proszę…

– Teraz możemy się częściej spotykać. Cieszę się, że wasz dom jest zaledwie kilka kilometrów od naszego.

– To była jedna z rzeczy, która mi się w tym ogłoszeniu spodobała.

– Od dawna chcieliśmy się tu przeprowadzić. Teraz częściej będziemy organizować wspólnego rodzinnego grilla.

Czas nam mijał spokojnie. Rozmawialiśmy na wiele wspólnych tematów. Moja szwagierka była mi jak przyjaciółka, a Victor z Davem mieli razem wiele zainteresowań. Nasza rodzina była bardzo blisko siebie. I to jeszcze zanim zaczęliśmy dzielić nasz rodzinny sekret. To też bardzo umocniło naszą więź. Dosłownie mocno się kochaliśmy. Po czasie nasze dzieci wstały i chciały iść.

– Idziemy do mojego pokoju. – powiadomiła nas Sam.

– Dobrze, idźcie. My tu jeszcze pogadamy. – powiedziała Rachel.

– Okej.

Sam, Cassie i Alan zostawiły nas samych. Gdy tylko odeszli Victor poszedł po coś do kuchni. Za chwilę wrócił z dwoma butelkami alkoholu.

– No proszę…

– No co? Dzieciaków nie ma, no to można zaszaleć.

Za chwilę nalał nam wszystkim.

– No to co? Za spotkanie.

– Za spotkanie. – odpowiedzieliśmy chórem.

Minęło już sporo czasu, słońce powoli zachodziło. My wypiliśmy te dwie butelki. Zaczęły na nas działać. Rozmowa stała się bardziej zabawna. Często się śmieliśmy. Rachel po czasie odpaliła muzykę i zaczęła tańczyć wolnego razem z Davem. Ten przylgnął do jej ciała. Twarz miał w jej cyckach, a obie ręce trzymał na jej tyłku. Nie krył się z tym w ogóle. Nie jestem na niego zła. W takim stanie człowiek staje się bardziej wyluzowany. Ja i Victor siedzieliśmy obok siebie i przyglądaliśmy im się.

– Chyba spodobała im się zabawa. – zaśmialiśmy się razem.

– Najwidoczniej…

Siedzieliśmy próbując dalej kontaktować. Alkohol mieszał nam w głowie. Jednak też rozgrzewał nas od środka. Nagle poczułam jak Victor dotyka mojego uda, po czym muskając skórę kieruje się wyżej.

– Mmm…Victor…

– Och Ann…bardzo się cieszę, że nas odwiedziliście…

Mówiąc to zaczął całować mój dekolt. Widać było, że był pijany. Chciałam go odsunąć, lecz wtedy włożył swoją dłoń w moje majtki. Poczułam jak palcami porusza się po cipce. Włożył jednego do środka, a mnie ogarnęło przyjemne uczucie. Nie zwlekając wyjął spod mojej sukienki, jaką miałam na sobie, moje piersi. Przyssał się do nich i zaczął ssać.

– Och Victor…

W tym czasie widziałam jak Dave i Rachel całują się zachłannie. Zaraz potem Dave rozpiął jej koszulkę, a następnie wyjął piersi spod stanika. Zaczął tak samo jak Victor pieścić piersi swojej siostry. Rachel sprawiało to widać dużą przyjemność. Skoro tak, to i ja nie będę się hamować. Odsunęłam od siebie Victora i dobrałam się do jego krocza. Czułam przez spodnie jak jego penis jest twardy. Odpięłam pasek i zdjęłam mu spodnie wraz z gaciami. Moim oczom ukazał się jego gruby kutas. Nie czekając wzięłam go do ust. Zaczęłam mu obciągać. W międzyczasie Rachel, zdjęła spodnie Dave’owi i także zaczęła mu obciągać. Widziałam jak robiła to z niezwykłą wprawą.

Z początku ssała lekko czubek, lecz później zaczęła wkładać go całkiem do ust.

– Och…o tak… – jęczał Dave.

Ja nadal lizałam fiuta Victora. Ssałam i pieściłam językiem. Po chwili zaczęłam wchodzić ustami coraz głębiej. Zajęłam się jego główką, ssałam delikatnie, po czym wyjęłam go z ust. Masowałam go kilka razy, po czym znów go wzięłam do ust. Po chwili przestałam.

Victor wtedy zdjął całkiem spodnie. Ja w tym czasie zdjęłam moją sukienkę oraz majtki. Byłam całkiem naga.

Usiadłam nad nim okrakiem i wsunęłam jego penisa w moją cipę. Czułam jego grubość.

Widziałam jak Rachel poruszała już głową, połykając fiuta mojego męża. Dave trzymał jej głowę, lekko dociskając ją do kutasa. Nagle wyciągnęła go z ust.

– No proszę…nie jesteśmy sami… – powiedziała patrząc na nas. Odwróciłam się w jej stronę.

– No nie jesteście…chodźcie tu do nas. Jak się bawić to razem.

– Z chęcią. – powiedziała Rachel.

Rachel wstała i razem z Davem przyszli do nas. Dave usiadł na krześle, jednak wcześniej zdjął spodnie i rozpiął koszulę. Moja szwagierka rozpięła koszulę, zdjęła swoją spódnicę oraz majteczki. Miała paseczek włosów nad cipką. Rachel usiadła na jego fiucie.

– Ooooogghh… – jęknęła czując chuja swojego brata w cipie.

Zaczęło się wspólne ruchanie na jeźdźca. Rachel zaczęła skakać na kutasie Dave’a, za każdym razem bardziej wprowadzając go do swojej pochwy. Było jej niesamowicie dobrze.

W tym samym czasie ja ujeżdżałam Victora. Z jego fiutem było mi niesamowicie dobrze. Wypełniał mnie całkowicie. Był bardzo gruby, co wzmogło doznania. Jemu też się to spodobało. Zaczęłam skakać na jego fiucie, a on dobijał nim do końca. Trudno było się opanować. Jęczałam z rozkoszy.

– Ooogghh… – było mi cholernie dobrze, jednak pomyślałam że pora na zmianę. – Dobra…oooghhh…to może zmiana. – powiedziałam jęcząc.

– O tak….aaahhh… – powiedziała Rachel.

Wtedy zeszliśmy z ich kutasów i zamieniliśmy partnera do ruchania. Usiadłam okrakiem tym razem tyłem do męża, po czym ten mi pomógł i umieścił fiuta w cipie. Od razu zaczął mnie rżnąć. Jego fiut był równie gruby, co Victora. Dobrze, że mimo upicia alkoholem, byliśmy w stanie uprawiać seks. Z tym wtedy bywa różnie.

Rachel ujeżdżała na jeźdźca swojego męża. Tak samo jak u Dave’a skakała po jego fiucie. Razem odczuwałyśmy wielką przyjemność.

Po czasie zeszłyśmy z ich fiutów. Zaczęliśmy obciągać ich kutasy. Smakowały obłędnie, połączone ze smakiem moich soczków. Oblizałam potem usta, a Rachel jeszcze ssała.

Po czasie znowu zmieniliśmy partnera. Victor wstał i złapał mnie za tyłek. Kazał się pochylić po czym wsadził mi go w cipę gdy wypięłam w jego stronę tyłek. Zaczął mnie ruchać na pieska, w tym czasie, gdy Dave ułożył Rachel na krześle i rozłożył jej nogi. Jedną miała w górze. Trzymając ją zaczął ją posuwać.

Czułam, że jestem już blisko. Prąd przechodził przez moje ciało, zapowiadając orgazm. W końcu poczułam silny skurcz i czułam, że doszłam. Rachel tak samo wyginała się, gdy jej brat ją pieprzył. Kiedy to ustało, nasi mężowie głośno sapali i dawali nam swoje ostatnie pchnięcia.

Po jakimś czasie poczułam w sobie nasienie Victora. Biała ciecz wypływała z mojej cipki, gdy w końcu wyszedł. U Rachel była ta sama sytuacja.

Razem z Rachel rozłożyliśmy się na krzesłach. Z naszych cipek wypływało nasienie. Dave i Victor usiedli na swoich miejscach, a ich kutasy wróciły do normalnego rozmiaru.

– O matko… – westchnęłam. – To było niezłe co Rachel?

Jednak nie odpowiedziała mi, ponieważ zasnęła z wycieńczenia. Tak samo widziałam jak mój mąż i Victor zasnęli, smacznie chrapiąc. Wymęczyliśmy się przy tym to prawda.

Długo nie minęło i ja też zasnęłam zmęczona.

Dzieciaki będą miały ciekawy widok, jak nas rano znajdą.

C.D.N

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *