Nie-zwykła Rodzina cz 108. – Moj ojczym

Jestem Natalie. Jestem przyjaciółką Cassie. Mam rude włosy i zielone oczy. Wszyscy mi mówią, że mam figurę modelki. Jędrne piersi i kształtny tyłek.

Od dawna wiem o sekrecie rodziny Cassie. Z początku przyznam byłam tym lekko zszokowana. Jednak z czasem zaczęło mi się to samej nawet podobać. A gdy widziałam jak to robili, to byłam tym podniecona. Cieszyłam się, gdy Cassie wtajemniczyła mnie w swój sekret. Trochę nawet żałowałam, że nie mam takiej rodziny. Moja mama z pewnością nie pochwalała, by tych praktyk. Zresztą ojciec, który odszedł do kochanki pewnie także nie.

Mieszkałam tylko z mamą, jednak trwało to do czasu.

Moja mama od jakiegoś czasu spotykała się z jakimś nowym facetem. A jakiś czas temu wzięła z nim ślub. Był wysoki i umięśniony, miał czarne włosy i małą bródkę. Miał na imię Tom.

Sama nie wiedziałam, co o nim myśleć. Tom wydawał się w porządku. Widać było, że zależy mu na mojej mamie. Jednak mimo wszystko nie lubiłam jak obcy facet kręcił się po domu. Trwało to tak od dłuższego czasu, aż pewnego dnia mama powiedziała, że Tom oraz Adam się do nas wprowadzają.

Adam jest synem Toma z poprzedniego związku. Zdążyłam już poznać, że to nieprzyjemny chłopak. Nie chciał budować żadnych relacji i był strasznie opryskliwy. Szczególnie w stosunku do mnie. Ale o nim, kiedy indziej.

Tom zdawał się mnie lubić. Był bardzo uprzejmy i bardzo pomocny, ale dalej mi coś nie pasowało. Ale cieszyłam się z drugiej strony, że mama w końcu kogoś ma. Pewnej nocy udałam się do kuchni, aby się czegoś napić. Gdy to zrobiłam, przechodząc obok sypialni usłyszałam ciche jęki. Z ciekawości uchyliłam drzwi. Zszokowało mnie to, co zobaczyłam.

Widziałam jak Tom posuwał mamę na misjonarza.

Mama jęczała z rozkoszy. Jego kutas całością wchodził w jej pochwę. Chciałam przestać podglądać, ale to było silniejsze ode mnie.
Trzymał jej jedną nogę w górze, a ręką masował jej pierś, co dostarczyło mamie dodatkowej przyjemności. Strasznie mnie to podnieciło.

Od tego wszystkiego zaczęłam masować moją łechtaczkę.

Szybko zrobiłam się mokra. Zaraz potem widziałam jak już są blisko. Mama jęknęła przeciągle.

– Oooooaaagghhh…

Chwilę potem zadrżała, co świadczyło o tym że osiągnęła orgazm. Tom wyszedł z jej cipki.

Zobaczyłam jego dużego fiuta w pełnej okazałości. Gdy tylko go zobaczyłam podniecenie się wzmogło.

Na koniec pocałowali się, a następnie położyli do łóżka. Odeszłam od drzwi. Rety, aż się zarumieniłam. Szybko udałam się do pokoju. Położyłam się na łóżko, wcześniej zdejmując majtki. Masowałam się po mojej cipce. Wyobrażałam sobie dużego kutasa mojego ojczyma. Chciałam, aby we mnie wszedł. Chciałam go spróbować. Z podniecenia chciałam sobie dogadzać. Wkładałam palce do cipki, chcąc dać ujście podnieceniu. Po jakimś czasie, gdy osiągnęłam, co chciałam, usnęłam. To powtarzało się przez kilka nocy. Po moim podglądaniu ich wracałam do pokoju, aby się zaspokoić. W czasie dnia udawałam, że wszystko jest okej. Zauważyłam jednak jak Tom na mnie patrzył. Szczególnie na moje piersi i tyłek. Myślałam że tylko mi się zdaje. Ale pewnej nocy przekonałam się, co o mnie myśli.

Gdy skończyłam masować się po cipce, byłam trochę wykończona. Poszłam spać, zapominając ubrać z powrotem majtki. Byłam przekręcona na bok. Jakiś czas potem obudziło mnie jak ktoś dotykał mnie po pośladku, schodząc na cipkę. Lekko się przekręciłam, aby zobaczyć kto to. Zobaczyłam Toma, który stał nagi nad moim łóżkiem i masował mnie po tyłku, pieszcząc też cipkę. Nie zauważył, że nie śpię. Nie wyprowadzałam go z błędu. Jego dotyk sprawiał mi przyjemność. Zakrywałam usta ręką. Zaraz potem wsadził mi palce do środka, poruszając je. Ogarniało mnie uczucie podniecenia. Tom jednak zabrał dłoń i szybko wyszedł z pokoju. Gdy to zrobił dotknęłam się po cipce. Byłam mokra. Wciąż nie mogłam uwierzyć w to, co się stało.

Następnego dnia zachowywałam się tak jakby nic się nie stało. Tom nie nabrał żadnych podejrzeń. Nie sądziłam, że tak mu się podobam. W sumie ja też pragnęłam jego fiuta.

Tej nocy to ja jednak zamierzałam działać.

Tak samo jak zawsze podglądałam jak Tom ruchał moją mamę. Gdy już skończyli, upewniłam się, że oboje śpią. Wtedy zdjęłam moje majtki orsz bluzkę. Będąc naga weszłam do pokoju. Mama była przekręcona na bok, a ojczym leżał na plecach. Podeszłam do niego i odsłoniłam kołdrę. Usiadłam obok. Zobaczyłam jego sporych rozmiarów fiuta. Wzięłam go do rąk. Zaczęłam go masować. To spowodowało, że Tom się obudził. Obserwował mnie uważnie patrząc na moje nagie ciało.

– Natalie…co ty robisz?

Przyłożyłam palec do ust.

– Ciii…

Pochyliłam się i wzięłam fiuta prosto do ust. Zaczęła mu obciągać. Ssałam go całego. Ledwo mieścił mi się w ustach. Poruszałam głową do przodu i do tyłu. Tomowi to na pewno się spodobało. Na pewno od dawna tego pragnął. Po chwili wyjęłam go z buzi.

– Natalie…

– Wiem że też tego chcesz. A ja pragnę go poczuć… – powiedziałam zagryzając wargi.

– Dobrze. Tylko bądźmy cicho. Nie obudźmy twojej mamy.

Wtedy ułożyłam się okrakiem nad jego kutasem. Umieściłam penisa prosto do swojej cipki. Jęknęłam cicho. Patrzyłam też na moją mamę, ale ona smacznie spała.
Zaczęłam powoli się poruszać. Jeździłam po jego penisie i zaczęłam poruszać się w górę i w dół. Tom też poruszał biodrami. Odczuwałam błogą rozkosz. Jego fiut wchodził cały do mojej cipki. Zaczęłam się cała trząść i jęczeć. Cicho zajęczałam.

Mama wtedy poruszyła się, ale dalej spała.

– Musisz być cicho, bo mama się obudzi… – mówił szeptem Tom w trakcie, gdy dalej na nim podskakiwałam.

– Dobrze…tatusiu…oooogghh…

Zdziwił się na te słowa. Dalej poruszałam się na jego fiucie, starając się powstrzymywać swoje jęki.

Tom zaczął mnie porządnie ruchać. Kutas wchodził w całej okazałości, a z cipki wylewały mi się mokre soczki. Ruchał mnie coraz szybciej oraz masował moje cycki. Czułam, że jestem bardzo blisko. Tom również widziałam, że dochodzi.

Poruszając coraz szybciej biodrami dawałam jemu, a także sobie niezwykłą przyjemność. Byliśmy bardzo blisko.

– Dochodzę… – powiedział Tom, ciężko dysząc.

– Chcę cię poczuć…dalej tatusiu…

Po chwili mój ojczym doszedł w mojej pochwie. Gdy zeszłam z niego, przytuliłam się do jego boku i ciężko oddychałam.

– Jejku, Natalie…co to było?

– Nie podobało ci się?

– Nie…bardzo podobało, ale…chyba nie powinniśmy tego robić. Jesteś moją pasierbicą.

– Wiem…ale czy to nie jest podniecające. Od dawna chciałeś to zrobić ze mną.

– Jeśli mam być szczery to tak.

– Widzisz…mi też się podobało. Mam nadzieję, że kiedyś to powtórzymy. – mówiłam zagryzając wargę.

– Dobrze…ale to nasza tajemnica. Ani twoja mama, ani Adam mają o tym nie wiedzieć.

– Oczywiście, obiecuje. Jestem dobra w utrzymywaniu tajemnic.

Po jakimś czasie udałam się do siebie. Od tego czasu ja i Tom często się razem pieprzyliśmy.

Tom jednak nie jest taki zły. Jest bardzo dobry.

C.D.N

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *