Nie-zwykla Rodzina cz 111. – Tatuaz

Razem z Natalie postanowiliśmy wybrać się na wspólne zakupy.
Brakowało mi tego od dłuższego czasu. Uwielbiałam spędzać czas z Natalie na zakupach.
Zaczęliśmy buszować po sklepach chodząc od jednego do drugiego. Przymierzałam bluzeczki, majteczki, staniki, ale to nie było to, nic mi nie pasowało.

– Cholera ciężko znaleźć coś ciekawego.

– No to prawda. Jakoś dziś ciężko.

– Zobaczę jeszcze tam a ty może pójdziesz tam. Może osobno coś szybko znajdziemy. – powiedziałam i pokazałam Natalie gdzie ma iść.

– W sumie dobry pomysł. To widzimy się potem.

– Na razie.

Rozdzieliliśmy się z Natalie i każda z nas poszła w swoją stronę.

Dalej nic nie mogłam znaleźć. Szłam dalej, aż nagle natknęłam się na salon tatuażu. Stanęłam na chwilę. Zaczęłam się zastanawiać czy chcę mieć tatuaż.
W sumie od dawna o tym myślałam. Chciałam go zrobić sobie w bardzo specyficznym miejscu. Zaśmiałam się na tą szaloną myśl. Jednak zdecydowałam się zaryzykować i weszłam do środka.
Zobaczyłam młodego, przystojnego i wytatuowanego mężczyznę. Widać, że zna się na rzeczy. Podeszłam do lady.

– Dzień dobry.

– Witam. Co pani by chciała? Tatuaż, piercing?

Zastanawiałam się nad drugą opcją. Jednak nie chciałam sobie robić piercingu. To nie dla mnie.

– Chcę byś wytatuował mi serce, a w środku napis wild.

– Okej, ciekawy wybór. A gdzie chcesz go sobie zrobić?

– Nad moją małą. – powiedziałam z uśmiechem.

Popatrzył na mnie dziwnie i się zaśmiał. Po chwili powiedział.

– W takim razie ściągaj spodnie i wskakuj na fotel.  

Zrobiłam, co powiedział. Nie miałam nic pod spodem. Miałam tylko żółtą koszulkę na ramiączkach. Tatuażysta zdziwił się, jednak widziałam jego chytry uśmieszek. Kazał mi się rozkroczyć i usiadł na wprost do mojej cipki. Pochylił się nad nią z maszynką do tatuażu. Zaczął mnie tatuować, troszkę bolało. Po pewnym czasie oparł dłoń z maszynką o moją cipkę. Gdy nią poruszał tatuując mi nad nią moje wymyślone serce, czułam podniecenie. Nieświadomie to robił, a ja czułam coraz większe podniecenie, aż zapomniałam o bólu. Zaczynałam robić się wilgotna. On chyba to zauważył. Jednak tatuował mnie dalej.

Po chwili jednak wsunął mi i zaczął jeździć palcem po mojej łechtaczce. Byłam podniecona, a jego dotyk stawał się coraz bardziej pewniejszy. Zaraz potem poczułam jego język na mojej cipce. Zaczął mnie pieścić. Wsunął mi swój język do środka, a następnie palec. Płonęłam z podniecenia. Tego w głębi duszy chciałam, tego pragnęłam.

– Oooohhh…o tak…

– Podoba ci się co…w ramach usługi. – powiedział z uśmiechem na twarzy

– Oj podoba mi się to.

Robił kręgi językiem na mojej cipce. Nie wytrzymywałam i zaczęłam jęczeć. Gdy w końcu przestał, wstał a ja złapałam go za pas i przysunęłam bliżej. Odpięłam mu pasek i zdjęłam spodnie. Ukazał mi się jego kutas w pełnym wzwodzie. Szybko wzięłam go do ust i zaczęłam go ssać. Nie spodziewałam się, że spotka mnie taka sytuacja w salonie tatuażu.
Ssałam delikatnie końcówkę. Zaczęłam go połykać w całości. Gdy go wyciągnęłam, chłopak powiedział.

– Zazwyczaj nie robię tego z klientkami.

– Nie trafiła ci się taka klientka jak ja.

– Przyznam ci rację.

Wtedy rozszerzył mi bardziej nogi. Przysunął kutasa do wejścia do pochwy.

– Dobrze, ale lepiej się pośpieszyć. Chyba że…

Wtedy odsunął się i podbiegł do drzwi i zamknął na klucz swój salon. Chwilę potem znów znalazł się z kutasem koło cipki. Potarł nim o łechtaczkę, co sprawiało przyjemność.

– No dalej. Wiem, że chcesz go włożyć od kiedy zobaczyłeś tą cipkę… – powiedziałam.

– Żebyś wiedziała.

Potem od razu wszedł swoim kutasem do środka mojej cipki. Poczułam jak jego fiut wypełnia mnie całą. Zaczął się nim poruszać w mojej pochwie. Poruszał się szybko i mocno. Jęczałam z przyjemności. Potem przyśpieszył i naprawdę mocno mnie posuwał.

– O matko… – powiedziałam, odsuwając się i odwracając się tyłem do niego.

Ten zrozumiał, o co chodzi i włożył fiuta z powrotem. Zaczął pieprzyć mnie od tyłu. Ogarnęło mnie przyjemne uczucie. Rżnął mnie mocno. Czułam, że niedługo osiągnę orgazm. Byłam bardzo blisko. Gdy jego fiut zaczął pulsować, zrozumiałam, że on także. W końcu chwycił mnie za dupę i mocno przycisnął. Jęknęłam wtedy przeciągle. Czułam jak jego fiut strzela sporą porcję nasienia w moją cipkę.
Doszliśmy jednocześnie. Wyjął kutasa z cipki, a ja oparłam się na fotelu, rozchylając nogi.

– Wow…tego się nie spodziewałam.

– No ja też…jednak nie skończyłem twojego serduszka.

– Co?

Wtedy spojrzałam nad moją cipkę. Było tam tylko serce bez napisu. Dziwne, że nie poczułam żadnego pieczenia. Szczególnie podczas seksu.

– Mogę ci dokończyć, jeżeli chcesz?

– Czemu nie…trzeba dokończyć dzieło.

Znów przysunął się do mnie i wziął się za tatuaż. Nie czułam teraz dużego bólu. W głowie nadal miałam to, że tatuażysta nieźle mnie zerżnął przed chwilą. Gdy skończył przykleił mi bandaż.

– Za jakiś czas zdejmiesz i dzieło będzie gotowe. Mówię ci wyszło pięknie.

– Dziękuje. – wtedy zeszłam z fotela. Ubrałam swoje spodenki, a chłopak założył spodnie. – Ile płacę?

– Co ty…na koszt firmy. Już i tak dużo zrobiłaś. – powiedział z chytrym uśmieszkiem. Podszedł do drzwi i otworzył zamek.

– Dziękuję bardzo. No to do widzenia.

– Do widzenia.

Pożegnaliśmy się a ja wyszłam z salonu. Zaraz potem spotkałam się z Natalie. Miała ze sobą torbę z ciuchami.

– Udało mi się coś znaleść, a tobie?

– No coś mam…ale na razie to niespodzianka. Pokażę ci w odpowiednim czasie.

– Uuu…co za tajemniczość. Zgoda.

– Możemy w sumie już wracać do domu.

– Masz racje. Mamy już wszystko…o to ten salon gdzie miałam robiony piercing. – pokazała mi salon tatuażu.

– Naprawdę?

– Mhm…facet się zdziwił, ale chyba podobał mu się kolczyk w cipce.

– Z pewnością.

– No nic. Chodźmy kochana.

– Tak…chodźmy.

Razem wyszłyśmy z galerii. Kiedyś pokaże Natalie ten tatuaż, gdy będzie gotowy.
Ten tatuaż będzie mi przypominał to co się działo gdy mi go robiono.

C.D.N

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *