Niespodziewany gosc

W sobotę rano usłyszałem budzik. Zdziwiło mnie to, ponieważ w weekend nigdy nie musieliśmy wstawać wcześniej. Zawsze woleliśmy pospać dłużej, a w szczególności Asia. Spodziewałem się, że i tym razem tak będzie zwłaszcza po wczorajszym wieczorze. Od ponad tygodnia realizowaliśmy naszą wspólną zabawę, w której pod pełną kontrolą Asi próbowaliśmy urozmaicić nasze życie seksualne. Moja ukochana postanowiła, wziąć to urozmaicenie w swoje ręce więc realizowaliśmy tylko jej pomysły inspirowane wcześniejszymi rozmowami ze mną. Efekt przekroczył moje oczekiwania. Z dziewczyny o dość klasycznym podejściu do seksu stała się odkrywcą wszystkich jego tajemnic.

Cały ten pomysł przejęcia inicjatywy przez Asię obudził w niej jakieś skrywane pokłady seksualnej energii. Uczestniczenie w jej rewolucji seksualnej było cholernie ciekawe i jeszcze bardziej podniecające. Spodobało mi się nawet wczorajsze obserwowanie jak oddaje się jakiemuś obcemu facetowi w bocznej uliczce. Większość facetów czułaby totalną zazdrość tam, gdzie czułem czystą przyjemność z tego, że realizuje ona swoje fantazje, a ja mogę w tym uczestniczyć. Może powodem tego była jej pełna dominacja nade mną i to, że założyła mi na penisa pas cnoty, który nie pozwalał mi na osiągnięcie erekcji. Asia wykorzystała go do kontroli moich popędów i ściągała mi go tylko wtedy, kiedy uznała za stosowne. Miałem przez to mniej orgazmów niż zwykle, ale muszę przyznać, że były one znacznie bardziej intensywne. Jej dominacja sprawiła też, że wbrew oczekiwaniom stałem się jakiś spokojniejszy i milszy co odbiło się pozytywnie również na naszej relacji po za „łóżkiem”. Zgodnie z planem Asi zabawa miała trwać do następnej niedzieli (moje urodziny) podczas, której miał się odbyć wielki finał. Do tego czasu postanowiłem całkowicie pozwolić jej na realizowanie swoich pomysłów. Ustaliliśmy hasło bezpieczeństwa, którego mogłem użyć by zakończyć zabawę w razie gdybym uznał, że posunęła się za daleko. Ja jednak nie zamierzałem tego robić. Jej inwencje sprawdzały się świetnie i byłem wręcz zszokowany tym co do tej pory wymyśliła, zwłaszcza że wcześniej nigdy nie sprawiała wrażenia aż tak kreatywnej w tej sferze życia. Tęgo dnia dowiedziałem się co było dużą częścią tej inspiracji.

 

Budzik dzwonił coraz głośniej. Pomyślałem, że pewnie zapomnieliśmy go wyłączyć więc zerwałem się by to zrobić. Ku mojemu zdziwieniu Asia zerwała się pierwsza. Wstała szybko na równe nogi, wyłączyła budzik i oświadczyła.

– Kurde, całkiem zapomniałam! Dziś musimy wstać wcześniej by ogarnąć mieszkanie, bo będziemy mieli gościa.

– I dlatego musimy wstać wcześniej Pani? – zapytałem lekko zmulony – o której spodziewamy się gości?

– o 12 i nie gości, a gościa. – powiedziała po czym skierowała się w kierunku szafy by się przebrać – Ty też wstawaj, bo będziesz miał więcej roboty. Zacznij od kawy i czegoś do jedzenia, a później ci powiem co i jak.

– Oczywiście moja Pani. – Odrzekłem po czym wstałem i poszedłem w kierunku kuchni obserwując jednocześnie przebierającą się Asię. Wczorajsze nierozładowane podniecenie dało o sobie znać, bo na widok jej tyłka od razu poczułem gorąco między nogami.

Po śniadaniu dostałem polecenie by posprzątać całe mieszkanie, oczywiście nago. Asia cały czas była wpatrzona w telefon i tylko kilka razy złapała mnie za tyłek lub jajka. Po jakimś czasie wstała i weszła do łazienki. Po dźwiękach z wewnątrz można było wywnioskować, że bierze prysznic. Byłem trochę rozczarowany to przez cały tydzień pozwalała mi się namydlać i wycierać. Teraz została mi tylko wyobraźnia, która dość szybko zadziałała. Po chwili myślenia o jej mokrym nagim ciele poczułem znajomy ucisk w kroku. Skupiłem się na sprzątaniu by nie robić sobie krzywdy. Po dłuższym czasie Asia wyszła z łazienki w szlafroku i ręczniku na głowie. Trzymała w ręce kluczyk.

– Kochanie skoczyłeś? -zapytała.

– Tak Pani.

– Dobrze. W takim razie łazienka jest twoja. Doprowadź się proszę do porządku. – kończąc zdanie energicznie złapała za klatkę i ściągnęła ją cały czas mocno trzymając za jajka. – bądź tam grzeczny proszę. Polecam zimny prysznic by nie było później problemu z założeniem pasa z powrotem. Mogę ci zaufać?

– Tak Pani obiecuje być grzeczny. – odpowiedziałem szczerze.

– Dobrze. Zgłoś się do mnie jak będziesz gotowy.

Zrobiłem co kazała. Nawet nie miałem problemu z potrzebą dotykania się. Polecenie mojej Pani było wyraźne więc nie chciałem jej zawieść. Gdy skoczyłem się ogarniać wróciłem do Asi. Malowała się w sypialni ubrana jakby się wybierała do pracy, a na drzwiach szafy wisiały moja koszula i spodnie. Spojrzała na mnie i powiedziała.

– No od razu lepiej, aż stąd czuję jak ładnie pachniesz. – wstała, podeszła do mnie i złapała mnie dość mocno za jądra. – no wygląda na to, byłeś grzeczny. – z dość dużą łatwością założyła mi pas cnoty i zawiesiła sobie klucz na szyi. – ubierz się proszę w te ciuchy.

– Tak Pani. – odpowiedziałem posłusznie i zrobiłem co kazała.

– Uwielbiam cię w koszuli wiesz? Gdy tak wyglądasz od razu czuje podniecenie. Widzisz? – wypięła piersi co dobrze uwydatniło stojące sutki. Natychmiastowo zadziałał efekt „ziewania” bo od razu poczułem jak mój biedny kutas próbuje stanąć. Niestety nieskutecznie. Asia nie pomogła, bo zaczęła mnie całować jednocześnie ściskając pośladek. Odwzajemniłem pocałunek, ale gdy chciałem złapać ją za tyłek od razu mnie powstrzymała.

– No no nie rozpędzaj się! – ostrzegła. Chyba chciała mnie jeszcze jakoś ukarać, ale nagle rozległ się dźwięk domofonu. – o cholernie to już? – odebrała domofon, zapytała kto to i po chwili wcisnęła guzik. – Dobrze Kochanie nie miałam czasu ci wyjaśnić o co chodzi, ale w sumie lepiej jak zrobimy to razem.

-Ciekawe kim jest ten gość- Pomyślałem. Po wczorajszej akacji pomyślałem, że może to być jakiś facet, ale nie miałem czasu dłużej się zastanawiać, bo usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Asia otworzyła i w naszym przedpokoju stanęła kobieta w blond o włosach ubrana dość podobnie do mojej dziewczyny. Spojrzała na nas niebieskimi oczami, uśmiechając się dość uroczo po czym wciągnęła rękę do Asi.

– Cześć, dobrze Cię znowu widzieć – od razu wyciągnęła rękę w moją stronę i uśmiechnęła się do mnie jeszcze szerzej. – a Ty musisz być Filip. Bardzo miło mi Cię poznać. Aśka nie kłamała, kiedy mówiła, że jesteś bardzo przystojny. – odpowiedziała zalotnie.

– dziękuję bardzo, Pani to… – odpowiedziałem ściskając jej rękę nie mogąc oprzeć się wrażeniu, że gdzieś ją już widziałem.

– Oho wybacz zapomniałam się przedstawić. Nazywam się Sylwia. Od jakiegoś czasu koleguje się z Asią. – odpowiedziała lekko zakłopotana zerkając jednocześnie na Asię. Asia chyba to wyczuła i od razu powiedziała

– Jeszcze nie miałam okazji opowiedzieć o Tobie Filipowi. Liczyłam, że mi trochę pomożesz.

Nie za bardzo wiedziałem co mam myśleć, ale ostatni tydzień nauczył mnie by niczego nie zakładać więc powiedziałem:

– Drogie Panie nie ma co tak stać w przedpokoju. Rozbudziłyście moją ciekawość do granic możliwości, a po ostatnich niespodziankach jestem pewien, że wolę usiąść zanim dowiem się czegoś nowego, a zatem proponuję udać się do salonu. – obie panie od razu się roześmiały, a ja wiedziałem już, że Sylwia wie o naszych ostatnich przygodach.

– Dziękuję Kochanie masz racje. Zapraszam do środka. – odpowiedziała Asia po czym weszła do salonu. Dopiero wtedy zauważyłem, że Sylwia trzyma w ręce rączkę, do której przymocowana była mała walizka podróżna. Zaproponowałem, że ją wezmę i wskazałem drogę do salonu. Sylwia od razu skomentowała.

– No proszę! Szarmancki i uczynny. Na prawdę nie kłamałaś Aśka. – Po czym przeszła do salonu i usiadła razem z Asią.

Położyłem jej dość ciężką walizkę pod ścianą w pokoju i podszedłem do stołu, przy którym siedziały dziewczyny.

– Czego się Panie napiją? Zapytałem z gracją kelnera.

– ja poproszę kawę a ty Sylwia? – Zapytała Asia.

– Wodę z cytryną poproszę. Odpowiedziała nie przestając się uroczo uśmiechać. W tym świetle mogłem przyjrzeć się jej dokładnie i doszedłem do wniosku, że jest trochę od nas starsza. Była bardzo zadbana, ale nie mogła już ukryć kilku zmarszczek. I chyba nawet nie próbowała. Był to książkowy przykład kobiety, która starzała się jak wino, wiek dodawał jej tylko seksapilu. Gdy przygotowywałem napoje Panie rozmawiały o swoich ciuchach, a ja próbowałem sobie przypomnieć, gdzie już wcześniej widziałem Sylwię. Gdy usłyszałem, jak Asia chwali jej spodnie i to jak dobrze podkreślają jej figurę doznałem olśnienia. Sylwia chodziła na tą samą siłownię co ja i dość często zwracała na siebie uwagę facetów. Chłopaki nazywali ją fitmilf bo bardzo dużo czasu spędzała na siłowni czego dowodem było jej niesamowite ciało. Dyskretnie wyjrzałem z kuchni by się upewnić. W tym stroju, zasłonięta stołem nie robiła aż takiego wrażenia jak w leginsach robiąc przysiady, ale byłem pewny, że to ona. Moja ciekawość sięgnęła zenitu. Ciekawe co je łączy? Czy jest to częścią planu Asi? Takie pytania powtarzały się w mojej głowie. Cóż był tylko jeden sposób by się przekonać. Przyniosłem napoje i usiadłem obok Asi.

– Dziękuję Kochanie. Więc…- powiedziała patrząc na uśmiechniętą Sylwię wyraźnie zmieszana. – z Sylwią znam się już od kilku miesięcy. Trochę rozmawiałyśmy o naszym życiu seksualnym i to ona mi doradzała. Bo widzisz Sylwia jest sekscouchem…- Gdy tylko Asia powiedziała to słowo Sylwia przełknęła głośno łyka wody i wtrąciła rozbawiona:

– Błagam cię Aśka tylko nie coachem. Na sam dźwięk tego słowa mam ciarki.

– No dobra ale w sumie jak to nazwać? Spytała jeszcze bardziej rozbawiona Asia.

– Nie wiem, ale może skupmy się bardziej co robię dobra? Pozwolisz, że rozwinę? – Odpowiedziała i nie czekając nawet na odpowiedź kontynuowała. – Prowadzę blog, na którym różni ludzie mogą opisywać swoje historie i fantazje seksualne. Robię to już od paru lat i ta działalność dość mocno się rozrosła. Mamy całkiem sporą społeczność ludzi zafascynowanych seksem, którzy wymieniają się poradami, pomysłami i wrażeniami. Organizujemy nawet spotkania w prywatnym klubie, które jak możecie się domyślać są bardzo ciekawe. Często osoby szukające inspiracji często trafiają na nasz blog i mogą się ze mną skontaktować, gdyby chciały pogadać. Tak poznałyśmy się z Asią. – skończyła opis swojej działalności lekko zdyszana nie tracąc przy tym swojego uroku.

– Aha czyli nasze ostatnie przygody to twoje pomysły? – zapytałem z lekkim przekąsem w głosie.

– nooo nie do końca. – odpowiedziała z większym przekąsem. – Pomysły były akurat Aśki. Ja tylko zachęciłam ją do ich realizacji i trochę pomogłam od zaplecza. Można powiedzieć, że wskazałam jej drzwi, a ona przez nie przeszła, jeśli wiesz co mam na myśli.

Sylwia swoim sposobem mówienia i cytowaniem jednego z moich ulubionych filmów zyskiwała moją sympatię.

– Hmm i na prawdę uważasz, że porównanie jest trafione? – Zapytałem dociekliwym głosem.

– Jak najbardziej! Jestem pewna, że JĄ znalazłam. – odpowiedziała Sylwia głosem jak z filmu akcji po czym oboje się roześmialiśmy. Jedynie biedna Asia nie za bardzo rozumiała, bo jak już wspomniałem mieliśmy różny gust filmowy.

– chwila o czym wy gadacie? Nic nie rozumiem. – spytała totalnie zagubiona Asia.

– Sylwia twierdzi, że jesteś wyjątkowa Kochanie. – odpowiedziałem wycierając oczy z łez po czym Sylwia dodała.

– Właściwie to uważam, że oboje jesteście wyjątkowi. – poprawiła mnie Sylwia. – dlatego zaproponowałam Asi, że pomogę wam z realizacją jej następnych pomysłów już trochę bardziej bezpośrednio. Oczywiście jeżeli wyrazisz na to zgodę. – dodała.

Nie wiedziałem co mam o tym myśleć oraz co dokładnie ma na myśli więc zapytałem. – A jak miałoby to wyglądać? – Asia od razu odpowiedziała.

– Chciałbym zaprosić Sylwię w pełni do naszej zabawy. Chcę by brała w niej aktywny udział. Oczywiście wszystkie ustalone zasady zostają, a Sylwia będzie miała te same prawa co ja. Co ty na to?

W pierwszej chwili zabrzmiało to jak mokry sen nastolatka. Być na usługach seksualnych dwóch atrakcyjnych kobiet? Jednak wiedziałem już, że w tej zabawie nic nie wygląda jak fantazje z przed lat. Mimo to już wcześniej postanowiłem nie odmawiać Asi i doprowadzić zabawę do końca.

– Zgadzam się moja Pani. – odpowiedziałem pewnie. Asia od razu się uśmiechnęła a Sylwia skomentowała.

– Widzisz Aśka mówiłam Ci, że wystarczy odpowiednio zagadać, a Ty się bałaś.

– Tak bo on myśli pewnie, że czeka go seks z nami dwiema. – powiedziała rozbawiona Asia łapiąc mnie przez koszule za sutka.

– No i ma rację, bo będzie z nami dzisiaj uprawiał seks. – odpowiedziała Sylwia, również łapiąc mnie za sutek, ale znacznie mocniej. Zajęczałem, a Asia od razu to skomentowała.

– uuu tak szybko wymiękasz? To ja nie wiem, jak wytrzymasz wieczór.

– Spokojnie Aśka chłopak da radę. Znam takich jak On i zawsze są niezwykle wytrzymali. – odrzekła Sylwia.

– Prawda wytrzymałość to zawsze była jego mocna strona. – podsumowała Asia, a ja starałem się wytrzymać wykręcanie obu moich sutków bez jęczenia. – ale dobra chyba trzeba wziąć się do roboty. Mamy dziś trochę do zrobienia.

– Racja kochana, idę wszystko przygotować, a Ty sobie odpocznij. Filip! Zrób Pani Asi masaż stóp, a jak cię zawołam to przyjdź do sypialni. – powiedziawszy to zabrała swoją walizkę i szybkim krokiem wyszła z pokoju. Asia położyła się na kanapie i wyciągnęła stopy. Zacząłem robić jej masaż.

– I co sadzisz o obecnej sytuacji? – zapytała wyraźnie zaciekawiona.

– Jestem zaintrygowany Pani. Dziś pewnie zobaczę coś nowego? – zapytałem.

– Może nawet poczujesz, kto wie. Dzisiaj i jutro inicjatywę przejmuje Sylwia. Zna ona nasze fantazje, ale nie wiem na co się zdecydowała. Mam nadzieję, że będziesz grzeczny i nie narobisz mi wstydu? – Zapytała złośliwie.

– Nie Pani będę posłuszny jak baranek.

– Dobrze liczę na Ciebie. Mam jeszcze jedno pytanie na poważnie więc proszę bądź szczery.

– słucham

– Nie masz nic przeciwko, że rozmawiałam z Sylwią o nas?

– Nie Kochanie. Zawsze uważałem, że powinnaś więcej mówić na ten temat. Może wolałbym byś rozmawiała ze mną, ale jeżeli ona pomogła Ci się otworzyć to jestem za.

– dzięki niej zrozumiałam, że nie było czego się bać. Ma kobita do tego talent co nie?

– no trzeba przyznać, że ma coś w sobie. Dopiero co ją poznałem, a już ją polubiłem.

– Heh wydaje mi się, że za niedługo oboje ją poznamy w pełnej krasie. Ciekawe czy dalej będziemy ją lubić. A zwłaszcza ty.

– dlaczego?

– dobra, dobra nie zapominaj się już i tak na dużo ci pozwoliłam.

– ehh dobrze Pani

Kiedy już miałem zabrać się za masowanie drugiej stopy z sypialni usłyszałem głos Sylwii.

– Filip zapraszam!

Szybkim krokiem ruszyłem w stronę sypialni. Kiedy wszedłem do środka zobaczyłem Sylwię grzebiącą w swojej walizce. Odwróciła się zalotnie na mnie spojrzała.

– No świetnie, że jesteś. Rozbieraj się do naga. Ubrania możesz schować do szafy, bo nie będą ci potrzebne. No już! Szybciutko. – ton, którego używała by o coś „poprosić” różnił się od tego Asi. Brzmiała bardziej jak miła pielęgniarka jednak taka, która nie ma czasu na pierdoły. Szybko zrobiłem co kazała i stałem przed nią całkowicie nagi. No prawie całkowicie, bo mój penis był zamknięty w klatce. Czułem się jednocześnie zażenowany i podniecony. Pierwszy raz od wielu lat inna niż moja kobieta widziała mnie nago, a ja nawet nie mogłem zaprezentować jej swojego kutasa. Z drugiej strony miała ona w planie rozkręcenie mojego życia seksualnego więc nie było aż tak źle. Sylwia zmierzyła mnie wzrokiem.

– hmm widać, że ćwiczysz. – podeszła i złapała mnie za ramię. – teraz już wiem skąd cię znam. Chodzimy na tą samą siłownię. Zapadło mi w pamięć jak ćwiczysz bicepsy. – mówiąc to bardzo subtelnie gładziła moje ramiona.

– Też cię poznałem. Pewnie jesteś przyzwyczajona do męskich spojrzeń. – Gdy skończyłem zdanie druga dłoń Sylwii błyskawicznie znalazła się między moimi nogami i zacisnęła się na jądrach. Była znacznie mniej delikatna od Asi. Ściskała bardzo mocno o wykręcała jajka w obie strony. Starałem się zachować zimną krew.

– Nikt cię o nic pytał kolego i o ile dobrze pamiętam powinieneś się do mnie zwracać per Pani! – powiedziała znacznie bardziej władczym tonem niż wcześniej.

-tak Pani, przepraszam. – gdy powiedziałem puściła moje jądra i zaczęła sprawdzać zapięcia pasa cnoty.

– jednak to była dobra sugestia by założyć ci tę śliczną klatkę. Sugerowałam Asi większą, ale dobrze, że wybrała ten rozmiar, bo jednak wciąż trzeba nad tobą popracować. – kończąc zdanie stuknęła kilka razy palcem w blaszkę, za którą był mój ściśnięty penis. Miałem wrażenie jakby te stuknięcia pulsowały po całym moim ciele. Sylwia odwróciła się i wskazała mi łóżko, na którym leżał dość ciekawy strój. Skórzane spodnie z wyraźnym wycięciem w kroku, biała koszula oraz muszka.

– Ubierz to teraz słodziaczku. – powiedziała znów słodkim głosem. Nienawidziłem takich określeń, ale kiedy Sylwia mnie tak nazwała poczułem się lepiej. Po chwili stałem w pokoju i obserwowałem swoje odbicie w lustrze. Od pasa w górze wyglądałem wręcz elegancko, a od pasa w dół dość śmiesznie. Nie mogłem się dłużej zastanawiać na swoim wyglądem, bo dostałem bardzo mocnego klapsa w tyłek. Sylwia jak na swoją drobną posturę miała parę w rękach.

– wyprostuj się! Mam dla ciebie kilka prezentów – wyciągnęła z walizki zestaw bransoletek z czarnej skóry z metalowymi zapięciami oraz mniejszą obrożę na szyję. Bardzo sprawnie mi je założyła.

– No teraz wyglądasz jak sługa. – podsumowała widocznie z siebie zadowolona. – Ostatni element garderoby wręczy ci później Asia. Bardzo na to nalegała. Teraz wracaj do salonu. Przekaz swojej pierwszej Pani, że zapraszam ją tutaj. Potem czekaj na nasze wezwanie.

– tak jest Pani. Odpowiedziałem i zrobiłem co kazała.

Siedziałem w salonie prawie godzinę słuchając dość wyraźnych rozmów przerywanych głośnym śmiechem. Dziewczyny chyba dobrze się bawiły. Zaczynałem się zastanawiać czy nie zaczęły zabawy same, a ja będę musiał zadowolić się dźwiękami i wyobraźnią. Kiedy prawie całkowicie straciłem nadzieje drzwi otworzyły się i usłyszałem głos Asi.

– Zapraszamy Kochanie!

Szybko zerwałem się na równe nogi szybkim krokiem ruszyłem w stronę sypialni.

Gdy tylko wszedłem zauważyłem dość mocną zmianę wystroju. Okna były zasłonięte w taki sposób, że jedynym źródłem światła były taśmy LED powoli zmieniające barwę od czerwonego po zielony. Łóżko było posłane czarno- czerwoną pościelą, spod materaca wystawy czarne skórzane pasy. Na dużej komodzie na przeciwko łóżka na czerwonym „obrusie” leżały przeróżne gadżety. Zauważyłem po kilka wibratorów, dild i korków analnych w różnych rozmiarach. Kilka łańcuszków, pejczów oraz kilka przyrządów, których wcześniej nie widziałem. Nie byłem wstanie dłużej patrzeć na gadżety, bo moją uwagę przykuły dziewczyny stojące po przeciwnych stronach łóżka.

Asia stała bliżej po prawej stronie, ubrana w znany mi strój z zeszłego tygodnia, czyli długie czarne buty i czarne rękawiczki. Tym razem miała na sobie jeszcze czarne majtki, stanik oraz takie same bransoletki jak ja. Wyróżniała się tylko obroża, która w przeciwieństwie do mojej miała jeszcze czerwony pasek na środku. Sylwia była ubrana bardzo podobnie. Nie miała tylko bransoletek. Wyróżniało się za to jej ciało. Miała bardzo płaski brzuch z lekkim zarysem mięśni, wypukły tyłek sprawiający wrażenie jakby był z kamienia, z którego zaczynały się zgrabne nogi oraz głębokie wcięcie w talii. Jej piersi wydawały się mniejsze od tych Asi, ale stanik, który nosiła bardzo podkreślał ich jędrność. Dziewczyny wpatrywały się we mnie jakby chciały mnie pożreć. Już to wystarczyło by mój zamknięty w klatce penis obudził się. Podeszły do mnie równocześnie rozpięły mi koszulę i zaczęły dotykać całe moje ciało. Sylwia skupiała się bardziej na tyłku i jądrach a Asia na brzuchu, klatce piersiowej i twarzy. Po chwili przestały używać dłoni i zaczęły całować całe moje ciało. Asia najpierw bardzo namiętnie pocwałowała mnie w usta, kiedy w tym samym czasie Sylwia lizała moje jądra. Moje podniecenie osiągnęło zupełnie nowy poziom. Czułem jednocześnie ucisk w klatce, gorąco wewnątrz i mętlik w głowie. Asia całowała coraz niżej a Sylwia coraz wyżej. Spotkały się na wysokości mojej klatki piersiowej i zaczęły najpierw lizać, a później ssać moje sutki. Oczywiście Sylwia stojąca po mojej lewej stronie ssała znacznie mocniej. Miałem tam łaskotki wiec zacząłem się trochę trząść. W tym momencie obie dziewczyny wyciągnęły ręce by złapać mnie za jądra i ścisnąć. Na szczęście Asia była szybsza więc ból był znośny. Sylwii chyba to się nie spodobało, bo ssała mojego sutka jeszcze mocniej. Asia masując moje jajka zaszła ze swoimi pocałunkami niżej natomiast Sylwia poszła w górę kończąc na moich ustach. Teraz to ona namiętnie mnie całowała, kiedy moja dziewczyna delikatnie lizała moje jądra. Pierwszy raz od lat całowałem się z inną kobietą. Była znacznie bardziej ostra. Wpychała mi język do gardła i przygryzała wargi. Przypomniały mi się dawne czasy, kiedy wyrywałem napalone laski w klubie. Po chwili usłyszałem śmiech Asi

– Zobacz Sylwia. Kilka minut rozgrzewki i patrz co się dzieje!

Sylwia przestała mnie całować i oboje spojrzeliśmy w dół. Asia dotykała blaszki blokującej mojego kutasa, a z dziurek na środku ciekła lepka ciecz. Dopiero teraz poczułem, że jestem tam cały mokry.

– To nawet nie jest rozgrzewka kochana. – mówiąc to przykucnęła i również dotknęła blaszki. Jej palec od raz zrobił się wilgotny, a ja znów poczułem jak jej dotyk pulsuje po całym moim ciele. Sylwia spojrzała na swój palec i oblizała go namiętnie. – hmm uwielbiam męskie soki. Spróbuj Aśka. – mówiąc to zebrała małą porcję na palec i tym razem podała go Asi, która zaczęła ssać go jakby ktoś podał jej tubkę czekolady.

– Hmm faktycznie. Wcześniej nie byłam fanką, ale chyba mnie przekonasz. – Gdy tylko to powiedziała wyciągnęła język i przejechała nim, bo całej mokrej blaszce i dokładnie ją wyczyściła. Moje synapsy eksplodowały. Mimo iż jej język nie miał kontaktu z moim penisem to wydawało mi się , że go czuję. Zarówno gorąco jak i ucisk były coraz silniejsze.

– Wiesz co Aśka! – Krzyknęła Sylwia. – Bardzo nieładnie z twojej strony. Mogłaś trochę zostawić. Gdybyś była moją suką to bym cię ukarała.

– No cóż jak potrzebujesz się wyżyć to mogę udostępnić Ci moją. – odpowiedziała uśmiechniętą Asia klepiąc mnie w tyłek.

– Może potem teraz mamy ciekawsze rzeczy do zrobienia. – Sylwia wstała i podniosła Asię z kolan. – W pierwszej kolejności musimy przygotować naszego Filipka. – zaczęły zapinać mi koszule, a ja zacząłem się zastanawiać do czego mnie mają zamiar przygotować ubierając mnie. Podeszliśmy razem do dużego lustra. Sylwia wyciągnęła telefon kazała nam zapozować i zrobiła kilka zdjęć.

– Bedzie na pamiątkę. Jeżeli pozwolicie to dodam je na bloga, ale o tym porozmawiamy potem. – oznajmiła po czym zwróciła się do mnie. – Filip będziesz dzisiaj nam usługiwać więc proszę byś był skupiny, bo będziemy Cię często o coś prosić. Zrozumiałeś?

Tak, Pani- odpowiedziałem pewnym głosem.

– Dobrze zanim zaczniemy Asia ma dla ciebie jeszcze jeden prezent. Wejdź na łóżko na czworakach i wypnij w naszą stronę swoje piękne pośladki.

Zrobiłem co kazała i zacząłem zerkać na dziewczyny Sylwia do zauważyła i od razu wymierzyła mi mocnego klapsa w tyłek. – oczy w stronę ściany kochasiu! – Krzyknęła po czy zwróciła się do Asi. – Którego wybierasz? – nie widziałem o co chodzi, ale postanowiłem się tym nie przejmować i poczekać na to co ma być.

– tego większego, jest taki sam jak ten, którego kupił dla mnie nie pytając mnie wcześniej. – odpowiedziała Asia złośliwym tonem. Sylwia od razu odpowiedziała.

– Dobrze, pokaż mu go i powiedz co z tym zrobisz, a ja go przygotuje. – Gdy to powiedziała usłyszałem dźwięk otwieranej tubki z żelem. Asia podeszła do mnie i zaprezentowała mi przed oczami średniej wielkości korek analny.

– Wygląda znajomo Kochanie? – zapytała, a ja od razu pomyślałem o bardzo podobnym korku, który kupiłem, gdy zaczynaliśmy przygodę z seksem analnym. – Teraz ty też będziesz miał swój, skoro też polubiłeś analne zabawy. Zaraz ci go wsadzę. – w tym momencie poczułem, jak Sylwię smaruje moje pośladki ciepłym żelem. Dość szybko zaczęła napierać palcami na mój odbyt. Potwierdziła tylko, że nie jest zbyt delikatna, bo bardzo gwałtownie wepchnęła mi do środka co najmniej dwa palce. Zajęczałem jak panienka co nie uszło uwadze Sylwii.

– No już już. Ponoć lubisz na ostro. – mówiąc do nie przestawała mocno posuwać mojego tyłka. Po chwili dyskomfort zniknął i zaczęło być nawet przyjemnie. – Jest twój Aśka.

Asia podeszła do końca łóżka i mocno ścisnęła mnie za wilgotny tyłek. Jej dłoń ślizgała się po mojej skórze. Dała mi lekkiego klapsa w tyłek i powiedziała.

– Rozluźnij się i oddychaj głęboko. – gdy to powiedziała Sylwia złapała mnie za pośladki i je rozszerzyła. Poczułem jak korek delikatnie wchodzi do środka. Z początki bardzo gładko, lecz po kilku sekundach natrafił na opór co Asia od razu skomentowała – No to dopiero połowa. Przygotuj się Kochanie, bo jeszcze trochę zostało. – Po czym zaczęła dość mocno napierać dalej. Rozciąganie mojego odbytu nie sprawiało mi bólu, bo starała się to robić dość delikatnie. Co każde pchnięcie robiła ruch w tył i wracała próbując wejść głębiej. Czując się coraz bardziej wypełniony zacząłem się zastanawiać, ile byłbym w stanie zmieścić, gdy poczułem jak ostatnie pchnięcie sprawia, że korek dotarł do końca blokując się w odpowiedniej pozycji.

– No proszę jak ładnie pasuje. – skomentowała Sylwia po czym zwróciła się do mnie. – wkrótce będzie to twój najlepszy przyjaciel, za którym będziesz tęsknić. Sam zobaczysz. – teraz wstawaj. W końcu się na coś przydasz.

Zrobiłem co kazała i stałem pomiędzy dziewczynami. Asia patrzyła na mnie wzrokiem jakiego jeszcze nie widziałem. Wyglądała jakby chciała wskoczyć na mnie i ujeżdżać mojego kutasa bez przerwy. Sylwia odwróciła się, podniosła z kanapy buteleczkę z oliwką i wręczyła mi ją.

– Twoim zadaniem jest naoliwić ciało Asi. Zrób to proszę bardzo dokładnie.

Gdy Asia to usłyszała od razu uśmiechnęła się do mnie zalotnie. Stanęła przede mną, gdy wylewałem oliwkę na swoje dłonie i przygryzając usta czekała aż ją dotknę. Zacząłem wcierać oliwkę w jej brzuch. Jej skóra była gładka i gorąca, a jej mięśnie napięte. Gdy zszedłem niżej by natrzeć jej uda położyła nogę na łóżku bym miał łatwiejszy dostęp. Jak tylko skończyłem z nogami odwróciła się do mnie tyłem i wypięła eksponując swoje pośladki. Jak zwykle widok robił wrażenie. Na jej tyłku skupiłem się nieco bardziej wcierając płyn bardzo dokładnie. Pozwoliłem sobie nawet nawilżyć jej dziurkę między pośladkami i chyba jej się to spodobało, bo usłyszałem jęk. Później zająłem się jej plecami, a gdy natrafiłem na przeszkodę w postaci zapięcia od stanika Asia szybko go rozpięła, zdjęła i wyrzuciła w kąt pokoju.

Obejmując ją od tyłu zacząłem smarować jej piersi. Ona ocierała się tyłkiem o moje krocze. Cała sytuacja bardzo mnie podniecała co sprawiało mi lekki ból, ale była tego warta. Kiedy z jej piersi moje dłonie zaczęły się kierować w kierunku majtek usłyszałem za plecami głos.

– Pięknie się nią zajmujesz, ale to nie jest dzisiaj twoje zadanie, więc muszę Ci przerwać. – Uświadomiłem sobie, że kompletnie zapomniałem o Sylwii. Gdy się obejrzałem zobaczyłem, jak stoi z jedną nogą na łóżku i wciera w siebie oliwkę obserwując nas z wyraźnym zaciekawieniem. Jej ciało bardzo się błyszczało a oliwka podkreślała każdy jej mięsień. Teraz wyglądała jak grecka bogini. Gdy Asia się odwróciła, zauważyłem, że również wygląda świetnie. Nie była tak wysportowana jak Sylwia, ale miała większe piersi i pełniejszą pupę w połączeniu z błyszczącą skóra również dawało powalający efekt. – Aśka kładź się na łóżku, a ty Filip przypnij jej nogi i ręce do tych pasów. Później stań z boku łóżka. Możesz dać jej buziaka jak już to zrobisz.

– Już się robi Pani i dziękuję bardzo. – powiedziałem po czym przypiąłem Asię do łóżka. Po wszystkim pocałowałem ją namiętnie i stanąłem obok. Sylwia podeszła do niej, weszła na łóżko i sprawdziła zapięcia. Skróciła pasy w taki sposób by jeszcze bardziej ograniczyć możliwość ruchu Asi po czy zwróciła się do mnie. – Po prawej na komodzie leżą dwie różne opaski, podaj mi je. – podszedłem i zobaczyłem jedną najzwyklejszą opaskę na oczy i drugą trochę inną. Bardziej przypominała miniaturową wersję paska do spodni z małą czerwoną kulką na środku. – Miałeś mi to przynieść nie się gapić – powiedziała donośnym głosem Sylwia. Szybko zrobiłem co kazała i stanąłem z boku. Najpierw założyła Asi opaskę na oczy, a później na twarz skórzany pasek w taki sposób, że kulka ją zakneblowała.

– dobrze jesteśmy gotowi. – oświadczyła Sylwia dopinając pasek. – na razie usiądź sobie, ale bądź gotowy, bo jeszcze będziesz mi potrzebny. Jeżeli dobrze się spiszesz dostaniesz nagrodę. – Usiadłem na krześle obok łóżka i dopiero wtedy przypominałem sobie, że mam w tyłku korek. Nie miałem czasu się nad tym zastanawiać, bo musiałem obserwować niesamowity spektakl. Moja dziewczyna leżała przypięta do łóżka z zasłoniętymi oczami i zakneblowana. Była totalnie bezbronna i zdana na łaskę Sylwii, która zaczynała całować w szyję. Z początku robiła to bardzo delikatnie, ale dość szybko zwiększyła intensywność pocałunków. Zauważyłem, że sięga prawą ręką do majtek Asi i zaczyna delikatnie głaskać ją palcami w okolicach łechtaczki. Asia jęczała cichutko na tyle na ile pozwalał jej knebel. Sylwia przeniosła swoje pocałunki w okolice piersi Asi w tym samym czasie zwiększyła intensywność głaskania cipki. Teraz robiła to dość mocno całą dłonią. Skupiła się bardziej jej sutkach, lizać i ssąc na zmianę jednego i szczypiąc palcami drugiego. Asia od razu zaczęła się trząść i pojękiwać jeszcze głośniej. Miała bardziej wrażliwe sutki niż ja, a wcześniej ledwo wytrzymałem, kiedy Sylwia się nimi zajmowała. Obrazek, który widziałem był tak podniecający, że dopiero po kilku minutach zauważyłem, że wiercę się w krześle by korek masował moją prostatę. Asia jęczała i wiedziała coraz bardziej, lecz Sylwia nagle przestała ją dotykać. Wyprostowała się i patrzała na rozluźniające się ciało Asi. Sam złapałem się na tym, że wstrzymałem oddech w oczekiwaniu jej ruch. Sylwia dalej klęczała i czekała a ja obserwowałem jej wysportowane ciało. Kiedy już zaczynało brakować mi powietrza Sylwia odwróciła się i powiedziała.

– Zdejmij jej majtki, a potem stań obok komody.

– Już się robi Pani. – odpowiedziałem po czym podszedłem do końca łóżka. Zauważyłem, że nie za bardzo można zdjąć Asi majtki, bo jej nogi były przypięte do łóżka. Sylwia zauważyła moje zamyślenie i powiedziała – No już nie mamy całego dnia. – po czym zrobiłem jedyną rzecz jak mi przyszła do głowy. Złapałem za czarne stringi i je rozerwałem. Sylwia skomentowała. – zuch chłopak. Dobra robota. – mówiąc to zeszła z łóżka i podeszła do mnie. – w nagrodę możesz ją troszkę polizać. Wiem jak bardzo to lubisz.

Te słowa to był miód na moje serce. Sylwia złapała mnie za włosy i skierowała moją twarz na cipkę mojej dziewczyny. Gdy tylko byłem wystarczająco blisko zabrałem się za lizanie jej cipki. Przywitała mnie wilgotna i pachnącą podnieceniem. Najpierw dokładnie wylizałem jej soki, a później skupiłem się na łechtaczce. Jęki Asi były coraz głośniejsze. Sylwia cały czas trzymała mnie za włosy i co jakiś czas szarpała za nie próbując odsunąć mnie od mojej ukochanej cipki.

– On naprawdę to lubi! Jakbym próbowała utrzymać psa na smyczy. Naprawdę złoty ten twój facet Aśka. Będę musiała go wypróbować. – Gdy to powiedziała przez ciało Asi przeleciał jakby impuls. Nie wiem czy to z zazdrości wywołanej słowami Sylwii, czy że zwykłego podniecenia, ale pewny byłem tego, że chciałbym cipki Sylwii. Gdy jęki Asi były bardzo głośne, a jej nogi coraz bardziej usiłowały zacisnąć się na mojej głowie poczułem ból w jądrach i bardzo mocne ciągnięcie za włosy.

– no no kochany koniec tego dobrego. – usłyszałem głos Sylwii gdzieś z tyłu. Ciągnęła mnie za jajka i udało jej się mnie wyciągnąć z pomiędzy nóg Asi. – dobra robota, ale teraz moją kolej. Stań z boku i trochę mi pomożesz. Odepnij jej nogi i podnieś do góry. – zrobiłem co kazała i stałem trzymając nogi mojej dziewczyny w górze. Dopiero teraz zauważyłem, że jest już spocona, zdyszana. Wykorzystałem tą chwilę by powiedzieć, że ją kocham i dotknąć jej piersi. Po chwili z mojej prawej strony pojawiła się Sylwia z długim, czarnym, metalowym prętem. Zaczęła go przymocowywać do bransoletek na kostkach Asi blokując jej całkowicie możliwość zwężenia nóg. Dodatkowo połączyła pręt, z pasem który był przymocowany do początku łóżka tuż nad głową Asi. Teraz była zablokowana w tej pozycji.

– Filip podejdź tu ze mną. – powiedziała znów uroczym głosem Sylwia. Po czym stanęliśmy razem obok siebie przed komodą, na której leżały wszystkie gadżety. – wybierz jeden wibrator i jeden korek z tych tutaj. – wskazała mi 5 wibratorów w różnych rozmiarach i 4 korki analne których wcześniej też było 5 ale jeden był już w moim tyłku. Domyśliłem się do czego Sylwia ich użyje więc wybrałem największy z dostępnych korków i prawie największy wibrator. Sylwia zaśmiała się i zwróciła się do Asi. – No cóż Aśka, wybrał dla ciebie największy korek jaki dziś wzięłam. Mogłaś ty go dla niego wybrać. – Asia tylko odburknęła jak się wydawało twierdząco. – Dobra Filip jestem z ciebie bardzo zadowolona więc możesz przygotować dziurkę Aśki. Tylko musisz użyć języka. Coś tam jęczała Aśka? – Asia jednak leżała cicho. Miałem wrażenie, że Sylwia sprawdza czy Asia nie ma nic przeciwko tak jak wcześniej ona pytała mnie. Nigdy wcześniej nie pozwalała mi na rimming a ja bardzo chciałem to zrobić. – No bierz się do roboty chłopaku, a ja trochę ci pomogę.

Nachyliłem się przed skrępowaną Asią, delikatnie rozszerzyłem jej pośladki po czym włożyłem między nie usta. Najpierw przejechałem całym językiem po czym skupiłem się na dziurce. Wpychałem język coraz głębiej i słyszałem coraz głośniejsze jęki. Po chwili usłyszałem brzęczenie, które okazało się dźwiękiem wibratora, którego uruchomiła Sylwia. Przyłożyła jej go do łechtaczki co natychmiast spowodowało nasilenie jęków i wzmożone ruchy mojej dziewczyny. Sylwia co jakiś czas robiła przerwy w stymulacji natomiast ja nie przerywałem lizania nawet na chwilę. Odbyt Asi przestawał już stawiać opór i teraz żałowałem z nie mam dłuższego języka by włożyć go jeszcze głębiej. Po kilku minutach poczułem, że z cipki Asi płyną soki i zalewają przestrzeń między pośladkami. Sam dopiero w tym momencie poczułem jak w mojej ciasnej klatce znów zrobiło się mokro, a podniecenie pulsowały od prostaty po plecy. Jakby cała przestrzeń między moimi nogami płonęła. Usłyszałem głos Sylwii który wyciągnął mnie jakby z transu.

– Dobra jej tyłeczek jej chyba gotowy. Wyprostuj się i wstań. – od razy wykonałem polecenie. Gdy wstawałem Sylwia zauważyła wielką ilość wylewającego się otworów mojego pasa cnoty. – o proszę i jest coś dla mnie. – podeszła do mnie złapała mnie jądra I pociągnęła w stronę prawej krawędzi łóżka. Nachyliła się w stronę głowy Asi i zdjęła jej opaskę z oczu. Początkowo lekko oszołomienia światłem zwróciła swój wzrok w naszą stronę. Patrzyła na nas tak samo jak na początku, pełna pożądania i ekscytacji. Dalej była zakneblowana więc nie mogła nic powiedzieć, ale wyglądała jakby miała błagać o orgazm. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że Sylwia przez cały czas trzyma ją na granicy dojścia. Pewnie na tym polegała cała zabawa.

– Pamiętasz jak łapczywie zlizałaś całe soki Filipa zamiast się podzielić? To mam nadzieję, że teraz będziesz pamiętać o koleżance. – Po czym zebrała odrobinę wilgoci na palec po czym delikatnie nawilżyła górna wargę Asi. Ten zapach chyba jej się spodobał, bo jej spojrzenie zmieniło się z błagalnego na delektujące się czym przyjemnym. Sylwia uklęknęła i zaczęła wylizywać dokładnie całą moją klatkę i jej okolice, a ja znów miałem wrażenie jakbym czuł dotyk jej języka. Gdy skończyła, wstała i powiedziała.

– Co mogę powiedzieć, męskie soki to mój kryptonit. – Po czym uśmiechnęła się do mnie i później do Asi, która patrzała tym razem wzrokiem pełnym zazdrości. – ale dobrze teraz już zajmiemy się tobą kochana. – Asia kiwnęła głową twierdząco pojękując z nadzieją. – Filip ja się już wszystkim zajmę. Teraz chciałbym byś położył się obok swojej ukochanej trzymał ją za rękę oraz patrzał głęboko w oczy, kiedy ja zajmę się jej orgazmem. – zrobiłem to o co prosiła, kiedy ona ułożyła się na końcu łóżka trzymając wybrany przeze mnie korek i wibrator. Zaczęła od korka. Włożyła go sobie w usta i nawilżyła go swoją śliną po czym zaczęła napierać na odbyt Asi, która od razu ścisnęła moją dłoń. Nie trwało to długo, bo najwyraźniej dobrze przygotowałem jej tylny otwór. Dość szybko usłyszałem kulminacyjne jękniecie, które potwierdziło, że korek wszedł cały. Następnie Sylwia odpaliła wibrator i zaczęła nim penetrować cipkę Asi. Standardowo zaczęła dość powoli, ale dość szybko zwiększyła intensywność. Asia pojękiwała coraz głośniej. Cały czas zerkała na zmianę na mnie i Sylwię, która wyglądała na bardzo skupioną.

– Teraz patrzcie już tylko na siebie i myślcie tylko o sobie. – powiedziała.

Zauważyłem tylko jak zaczyna lizać łechtaczkę Asi na co ta zareagowała jeszcze głośniejszymi jękami i próbą wierzgania. Przyłożyłem swoją twarz bardzo blisko jej by wymusić kontakt wzrokowy. Patrzeliśmy na siebie podnieceni, a mi wydawało się, że połączyliśmy się ze sobą czując te same pchnięcia wibratora i dotyk języka Sylwii. Po kilkunastu sekundach ciało Asi wygięło się łuk na tyle ile mogło i zaczęło się trząść, kiedy jej głośne jęki wybrzmiały w całej sypialni. Sylwia nie przestawała jej lizać, mimo iż Asia próbowała z całych sił zacisnąć nogi. Wydawała pojedyncze jęki prawdopodobnie zsynchronizowane z pociągnięciami języka Sylwii. Były coraz rzadsze i po chwili ustały.

– No to mamy to! – oznajmiła zadowolona Sylwia wyglądają z pomiędzy nóg Asi. – Filipku rozepnij swoją Panią. – dodała stanowczo.

Najpierw uwolniłem jej usta. Patrzała na mnie wdzięcznym wzrokiem. W tym momencie zrozumiałem, że do pełni satysfakcji brakuje jej tylko jednego. Pocałowałem ją namiętnie mając przez chwilę wrażenie, że całuję jakąś kochankę z dawnych lat, ale to uczucie szybki minęło. Była to moja Asia, ale dopiero teraz była w pełni spełniona. Odpiąłem jej ręce i nogi od łóżka i zobaczyłem, jak układa się w wygodnej pozycji.

-Dziękuje Kochanie byłeś wspaniały. – powiedziała cicho, po czym usłyszeliśmy chrząknięcie. – ty też byłaś świetna. – dodała patrząc na Sylwię, która położyła się po jej drugiej stronie.

– Miło, że zauważyłaś. – powiedziała Sylwia, po czym pocałowała ją namiętnej. – ale masz rację twój facet spisał się na medal. Zasłużył na nagrodę, dlatego jutro nim też zajmiemy.

Leżeliśmy tak przez jakiś czas, po którym Sylwia oznajmiła, że musi wziąć prysznic i zostawia nas samych.

– Rozumiem, że nie wiesz co jutro będzie się działo? – stałem.

– Nie ale po tym co przed chwilą widziałeś chyba nie sądzisz, że będzie nudno?

– Myślę, że nie, ale trochę się boję. Trochę tych gadżetów na półce zostało. – powiedziałem zerkając na kolekcje Sylwii.

– Jestem pewna, że dobrze ich użyje.

Kiedy łazienka się zwolniła wstaliśmy i sami postanowiliśmy się umyć. Asia pozwoliła mi się dokładnie namydlić i spłukać, a nawet zrobiła to samo dla mnie. Niestety mój penis wyczuł okazję i stanął przez trudno było założyć pas z powrotem, ale było warto. Reszta dnia minęła w dość dziwny sposób. Dziewczyny dużo rozmawiały o babskich sprawach, a ja dbałem by niczego im nie zabrakło. Od jednego z najciekawszych seksów w moim życiu przeszliśmy, jak gdyby nigdy nic do normalnego życia tylko, że we tróje. Wieczorem Asia oznajmiła mi, że będę musiał spać na kanapie, bo Sylwia będzie spała z nią.

-Spokojnie Kochanie będziemy grzeczne, a nawet jeżeli nie to obiecuje, że nakręcę ci kilka filmików. – powiedziała „na dobranoc” moja dziewczyną udając się do sypialni. Nie mogłem zasnąć bardzo długo, bo ciągle zastanawiałem się na zmianę nad tym co się wydarzy jutro i nad tym co się dzieje w mojej sypialni. Złapałem się nawet na tym, że zerkam na telefon z nadzieją, że dostanę jakieś pikantne zdjęcia. W końcu jednak zasnąłem i spałem już do samego rana.

 

Ciąg dalszy nastąpi…

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

John Longwood

Jest to część 5 opowiadań na moim profilu.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *