M: Córciu wstawaj. Już 10:00 a my mamy dużo pracy.
Powoli otworzyłam oczy.
M: Zaraz śniadanie ubierz się ciuchy zostawiłam na fotelu obok toaletki. Zejdź do kuchni, gdy się ubierzesz.
Mama wyszła, leżałam jeszcze przez chwilę, po czym wstałam z łóżka. Od razu spojrzałam na ubranie przygotowane przez mamę. Zaczęłam ubieranie od czarnych obcisłych stringów. Coraz bardziej podobało mi się jak delikatnie suną po moich nogach, aby później zacisnąć się na mojej dupce. zauwarzyłam jak pas cnoty odznaczył się lekko na majtkach. Czułam jak ściska mi kutasa był stanowczo za mały. Następnie biustonosz, koronkowy oczywiście w kolorze czarnym. Czarna obcisła spódnica ledwo zakrywająca mój tyłek, na górę biały ciasny top bez ramiączek. Spojrzałam na siebie w lustrze i znów zobaczyłam piękną nastoletnią dziewczynę. Gdybym był jeszcze chłopem na pewno by mi stanął, ale teraz ani drgnął. Nagle coś we mnie pękło. Moje ciało zaczęło poruszać się samo. Stanęłam bokiem do lustra i ugięłam jedną nogę do tyłu tak, że prawie dotykała mojej pupci. Kręgosłup wygiął mi się w kształcie litery S.
M; Wow korciu. To prawdziwie dziewczęca poza. A jeszcze nawet nie zaczęłyśmy treningu. Będzie z ciebie prawdziwa dziewczynka. No już chodź na śniadanie.
Głos mamy, która pojawiła się w drzwiach wybudził mnie z transu. Nie wiedziałam, dlaczego moje ciało to zrobiło, ale było w tym coś pociągającego. Razem z mamą zeszłyśmy na śniadanie. Ku mojemu zdziwieniu nie było jeszcze przygotowane. Mama wyjaśniła, że to pierwszy etap dzisiejszego treningu. Powiedziała, że każda kobieta musi przecież umieć gotować, więc dzisiejsze śniadanie zrobię ja z jej pomocą, ale od jutra robię je sama. Zabrałyśmy się do pracy mama pokazała mi jak zrobić naleśniki. Dołożyłyśmy do nich owoce. Wyszły świetnie, ale brakowało mi mięsa. Po skończonym śniadaniu mam zaprosiła mnie do pokoju i kazała usiąść na toaletce. Pokazała mi jak nakładać makijaż od jutra mam go codziennie nakładać sama. Nauczyła mnie też jak czesać włosy, wiązać warkocze itp. Po skończonej lekcji makijażu przyszedł czas na naukę poruszania. Mama kazała mi założyć czarne szpilki i chodzić po pokoju, póki mama nie była zadowolona. Było ciężko po ciągle się przewracałam i bolały mnie stopy. Miałam wrażenie, że szpilki uwydatniają moje nogi i powiększają moje pośladki. Matka stwierdziła, że nie wychodzi mi to za dobrze i od dzisiaj po domu mam chodzić w szpilkach. Pokazała mi też, jak wyglądać jak kobieta, i kazała ćwiczyć mój głos, by brzmiał dziewczęco.
M: Nad chodzeniem musimy jeszcze trochę popracować, ale głos masz niezły. Jeszcze kilka dni i zrobimy z ciebie solidną dziewczynę. Teraz obowiązki. Jest trochę brudno, więc masz wysprzątać cały dom i zrobić pranie.
K; Dobrze już się zabieram do roboty.
M Nie tak szybko kochana dzisiejsze obowiązki będziesz wykonywać w tym.
Mama podała mi pudełko. w środku znajdował się biało-czarny strój pokojówki, niczym z jakiegoś anime. Do tego kocie uszy i podkolanówki pasujące do stroju.
K: mamo ale ja nie będę tego nosiła.
M; Będziesz bo tak ci każę teraz idź się przebierz i do roboty.
Wróciłam do pokoju i zacząłem zakładać strój. Składał się z czarnej sukienki ledwo sięgającej połowy uda z bufiastymi rękawami i koronką przy dekolcie, do tego biały ciasny fartuch. Wkładając je czułam jak sukienka opina moje gładkie ciało. Nałożyłam też podkolanówki i kocie uszy. Spojrzałam w lustro. Przez moment nie poznałam dziewczyny, która patrzyła na mnie z odbicia. Wyglądałam jak jakaś dziewczyna z anime. Nie Mogąc się powstrzymać wykonałam lekki obrót, fartuszek zawirował w powietrzu na sekundkę odsłaniając moje majtki. Na nogi założyłam jeszcze czarne szpilki i zabrałam się do pracy. Zaczęłam od ścierania kurzy. Słyszałam jak mama gada przez telefon z jakąś koleżanką. Mówiła coś o jakimś chłopaku. “Nieważne”- pomyślałam a moje skupienie powróciło do ścierania kurzy. w międzyczasie stary wrócił z pracy. Widziałam go sprzątając korytarz, popatrzył się na mnie przez sekundę, ale nic nie komentował. Potem zabrałam się za czyszczenie kibla i łazienki. W międzyczasie mama skończyła rozmawiać i zabrała się za gotowanie obiadu, a stary walnął się na kanapę włączył telewizor i otworzył piwo. Po skończeniu z kiblem zabrałam się za odkurzanie salonu. Nagle poczułam jak czyjaś ręka sunie mi po dupci.
T: Sorki córuś, ale twoja dupcia jest taka sexy.
Okazało się, że ręka była mojego starego. Fuj! Aż mi się rzygać zachciało na myśl o własnym ojcu masującym moją dupę. Tato jak gdyby nigdy nic jeszcze bardziej rozsiadł się na kanapie i do końca mojej pracy oglądał moją dupcię, co chwilę wyglądającą spod krótkiej sukienki. Odkurzanie zajęło mi jeszcze parę minut, ale na szczęście było to moje ostatnie zadanie. Mama powiedziała mi żebym poszła się przebrać i zaraz przyszła na obiad. Sukienkę powiesiłam na wieszaku i odłożyłam do szafy. Przebrałam się w szare szeroki dresy i luźną koszulkę. Poprawiłam jeszcze makijaż i zeszłam na dół. Obiad zjedliśmy w ciszy mama kazała mi umyć naczynia resztę dnia miałam wolną. Mama poszła z tatą do pokoju mieli o czymś rozmawiać. Po posprzątaniu udałam się do pokoju, mama wcześniej zabrała mi telefon, więc nie miałam, co robić. Z nudów zaczęłam przeglądać szafę. Różowo-białą sukienkę z kokardkami i różowe platformowe szpilki. wszystko założyłam i spojrzałam w lustro. Muszę przyznać wyglądałam fenomenalnie i słodziutko. Czy ja właśnie pomyślałam jak dziewczyna być może, ale muszę przyznać, że mi się to troszeczkę podobało. Resztę popołudnia spędziłam na ubieraniu różnych ciuchów i przeglądaniu się w lustrze. Pod wieczór poszłam się umyć i zmyć makijaż. ubrałam na siebie tylko szlafrok i zeszłam na kolację. Mama mówiła, że chcą z tatą ze mną porozmawiać, więc cała kolację byłam lekko poddenerwowana.
T: Córciu jak wiesz jesteśmy teraz w trudnej sytuacji finansowej.
K; Wiem już mi mówiłeś.
M; Dzwoniła do mnie dzisiaj Krysia moja koleżanka z pracy. Opowiadałam jej o twojej przemianie.
K: Dobrze, ale co ma moja przemiana wspólnego z naszą sytuacją.
M: Bo wiesz syn Krysi jest samotny i opuszczony chłopaki, a Krysia jest gotowa zapłacić mi jeśli zostaniesz jago dziewczyną.
K; Że Co proszę!!??
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
To juz druga część mojej pierwszej histori piszcie czy wam się podoba. W kolejnej części planuję trochę więcej ruchania
Leave a Reply