Czy teraz jestem lesbijką? Te myśli nie pozwoliły zasnąć kobiecie. Myślała o całym swoim życiu, o wszystkich ekscesach z mężczyznami. W myślach widziała wszystkie swoje stosunki i tylko jeden w tym momencie sprawiał, że zaczynało jej się robić mokro między nogami. Ostatnia przygoda w łazience z Dominiką w jej łazience do teraz przyprawiała ją o gęsią skórkę. Gdy tak rozpływała się myślach nagle wyrwał ja z nich dźwięk telefonu. Sięgnęła po świecący prostokąt i już poczuła napływ endorfiny do mózgu. Wyświetlał się sms od starszej kochanki z zdjęciem. Gdy otworzyła go od razu zobaczyła siebie wypinającą się pod drzwiami wyjściowymi Dominiki. Niżej znajdowała się wiadomość o treści
-Czy moja mała dziewczynka śpi?
W tym momencie usłyszała głośne chrapnięcie męża. Wróciła rzeczywistość i myśl, że, nie może tego ciągnąć. Miała wszystko w swoim życiu i nie chciała tego stracić.
-Śpi i nie ma ochoty na dalsze relacje. Sytuacji w łazience nie było. Zakończmy to tu i teraz.
Po dwóch minutach przyszła odpowiedź.
-Mała dziewczynka jest niegrzeczna i zasługuje na karę. Jutro weźmiesz sobie L4 i przyjedziesz do mojego mieszkania. Muszę nauczyć cię pokory.
W tym momencie poczuła całkowite zmieszanie. Z jednej strony wstręt do siebie i całej tej sytuacji a z drugiej ekscytacje połączona z podnieceniem. Resztę nocy minęła spokojnie. Rano zadzwoniła do sekretariatu mówiąc, że źle się czuje i to chyba początek jakieś grypy. Pani Renata z sekretariatu tylko odpowiedziała, że coś jest na rzeczy, bo Dominika też już zdążyła z tym samym zadzwonić. Po skończeniu rozmowy poszła się ogarnąć. W nawiązaniu do ostatniej sytuacji ubrała koronkową bieliznę, zwykłe ciemne jeansy i białą koszulkę. Wsiadła do samochodu i pojechała do starszej kobiety.
W drodze dostała wiadomość, że klucze ma pod wycieraczką. Gdy weszła do klatki i stanęła pod mieszkaniem Dominiki od razu znalazła klucze. Włożyła do zamka i przekręciła go. Wchodząc do mieszkaniu było słychać jazzową muzykę. Wszędzie paliły się świece a okno były zakryte roletami. Można powiedzieć, że panowała romantyczna atmosfera. Ściągnęła buty i udała się do salonu. Tam zobaczyła swoją kochankę. Siedziała w samym szlafroku na sofie popijając lampką wina.
-Moja grzeczna dziewczynka – Powiedziała uśmiechając się
-Dominika wiesz, że musimy to skończyć. Ja mam męża. Nie interesują mnie kobiety.
-A jednak ostatnio miałaś ze mną orgazm, po którym ledwo na nogach stałaś. – Zaczęła się śmiać
-To, co się wydarzyło to była jednorazowa sytuacja, która nigdy więcej się nie powtórzy.
Kiedy to powiedziała od razu się odwróciła i chciała wyjść, gdy nagle poczuła, że z tyłu obejmuje ją kobieta. Położyła rękę na piersi a drugą od razu zaczęła masować jej krocze. Klaudia chciała coś krzyknąć albo rzucić się do ucieczki, ale było jej dobrze a w zasadzie zbyt dobrze. Poczuła cholerne podniecenie, gdy ręką masująca kroczę odpięła guzik od spodni i wślizgnęła się prosto do jej cipki.
Tego było za dużo. Odwróciła się i ustami wbiła się w usta kochanki. Rozpoczął się szalony taniec języków.
-Chodź – Szepnęła starsza kobieta
Udały się do sypialni. Tam ściągnęła z Klaudii wszystkie ubrania zostawiając ją w samej bieliźnie. Kazała jej uklęknąć na jej łóżku. Gdy to zrobiła poczuła jak na jej szyi zapina się właśnie obroża.
-Byłaś bardzo niegrzeczna a takie dziewczynki zasługują na karę – Po czym poczuła uderzenie na pośladku.
-Od dzisiaj będziesz zwracała się do mnie moja Pani – Następne uderzenie
-Dobrze Pani, byłam niegrzeczna i zasługuję na karę – I kolejne uderzenie.
Po serii klapsów Dominika dopięła do obroży smycz i kazała młodej kochance iść za nią przy nodze.
Dominika czuła jak soki z niej wypływają i lecą jej po udach. Takiego podniecenia nie czuła nigdy. Udały się wspólnie do łazienki.
-Mam jeszcze dla ciebie mała niespodziankę. Wiele razy słyszałam, że jestem samotną starszą kobietą z kotem, ale w zasadzie brakuje mi jednej rzeczy, aby się zgadzało. Mianowicie nie mam kota, ale to się zaraz zmieni. Kazała Klaudii stanąć pod ścianą i ściągnąć stringi. Jak poleciła tak zrobiła. Starsza kobieta kazała się wypiąć a gdy Klaudia to zrobiła wzięła żel nawilżający i podeszła do jej wypiętych pośladków. Nabrała trochę na palce i rozpoczęła masaż jej tylnej dziurki.
-Co ty robisz? – Młoda nauczycielka poczuła mały stres, co miała w zamiarach jej Pani
-Ciii. Każdy kotek potrzebuje swój ogonek.
W tym momencie Dominika poczuła jak korek analny z zakończeniem długiego ogonka zaczyna wgłębiać się w jej odbyt. Z jednej strony było to cholernie podniecające i przyjemne, ale z drugiej strony czuła jakby ją coś rozrywało od środka. Gdy cały już wszedł, Dominika klepnęła ją w pośladek i usiadła na toalecie. Gdy Klaudia odzyskała siłę zaczęła zbliżać się na kolanach do Dominiki. Usiadła przed nią i czekała na dalszy rozwój sytuacji.
-Już prawie wyglądasz jak kotka, ale brakuje ci parę rzeczy – Wyjęła z szafki skórzane czarne rękawiczki, kocie uszy i flamaster. Założyła na ręce Klaudii rękawiczki a na głowę uszy. Na koniec dorysowała jej prostymi kreskami wąsiki.
-No teraz wyglądasz jak moja osobista kotka. – I trzeba przyznać rację. Z idealna figurą i długimi blond włosami, z kocim ogonem i pozostałymi rekwizytami wyglądała niesamowicie seksowanie.
Dominika mocniej chwyciła za smycz, odchyliła szlafrok, pod którym nic nie miała i przyciągnęła ją do krocza. Klaudia od razu wiedziała, co ma zrobić. Chodź nigdy nie lizała żadnej innej kobiety tak teraz, kiedy przeszła małą metamorfozę od razu chciała zacząć robić dobrze swojej Pani. Zbliżyła swój język do dość już dużej cipkii i zanurzyła się w niej już po całości.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Tak wiem. Bardzo sprośne opowiadanie z dużym naciskiem na różne fetysze ale cała historia od początku miała udać się w tą strone. Cały czas piszę drugą część Cynthi z uniwersum wiedźmina ale chce aby była ona dobrze zakorzeniona w uniwersum gry jak i książki aby oddać przy okazji opowiadania trochę ducha gry.
Pozdrawiam i jak zwykle czekam na oceny ; )
Leave a Reply