Nowe Przygody Pani Moniki odcinek 4

– Ohhh taaaaak, kurewko, cudownie – pochwaliła ją Domina, dysząc z rozkoszy. Lewą ręką wciąż trzymała smycz, a prawą zaczęła się masturbować na widok spermy zalewającej Blondi. Pierwszy spust uruchomił lawinę kolejnych. Na widok małej dziwki pieszczącej sobie cycki i zalanej gęstym nasieniem, pierwszy z bandziorów nie wytrzymał i podsunął jej kutasa pod nos. Z błyszczącymi oczami suka ochoczo rozchyliła usta, które jeszcze kleiły się od poprzedniego spustu. Trzy niezbyt silne, za to bardzo białe i gęste wystrzały, zalały jej język, nos i podbródek. Pani Monika nagle przerwała masturbację i, oblizując i zagryzając własne palce, siłą woli walczyła z ogarniającym ją orgazmem. Tym razem znów udało jej się go stłumić. Idąc w ślady swojej suki, zaczęła pieścić sobie cycki zamiast cipki i, stojąc tuż za nią na 13-centymetrowych szpikach, jak w transie patrzyła na jej cudownie zalany spermą pysk.
– Teraz ja – rzucił szybko drugi, bardziej wytatuowany bandzior i suka odwróciła głowę w jego stronę. Kilkoma ruchami ręki mężczyzna doprowadził się do orgazmu i zaczął głośno jęczeć, kiedy sperma wystrzeliła mu z kutasa. W poprzedniej rundzie Domina oceniła jego spust na raczej przeciętny, ale tym razem zaszokował i ją i małą dziwkę. Pierwsze dwa strumienie spermy były tak silne, że przeleciały nad głową klęczącej suki i jeden wylądował na zrolowanej na brzuchu lateksowej spódniczce Dominy, a drugi na cholewce jej prawego kozaka tuż nad kolanem.
– Oooo! – krzyknęła zdziwiona Pani Monika – Ale spust! Wow!
Kolejne trzy strumienie gęstego nasienia wylądowały już na pysku dziwki. Jedna porcja prawie w całości zawisła tuż pod nosem, nad jej górną wargą. Ta kurewka miała tak napompowane usta, że utworzyła jej się tam mała półeczka na spermę i biały nektar często zatrzymywał się właśnie w tym miejscu. Zwłaszcza ten gęsty. Rozkosznie oblepiał jej skórę pod nosem i mała dziwka mogła tak paradować ze spermą bez obaw, że spłynie. Domina uwielbiała, kiedy jej suka miała spermę właśnie tam. Wyglądała wtedy obłędnie, szczególnie gdy była nieświadoma, że ma tam ten suczy przysmak. Domina wytresowała ją, by po każdym spuście, jeśli tylko może, szła do lustra i dokładnie się oblizywała i zbierała spermę z twarzy paluszkami. Ani jedna kropla nie mogła się zmarnować. Czasami jednak, gdy obciągała kutasa z dala od lustra – na przykład na tylnym siedzeniu samochodu – sperma zbierała się właśnie tam i dodawała jej jeszcze więcej suczego seksapilu. Kolejne dwa strzały spermy wydziaranego pakera trafiły już prosto do jej ust. Suka przełknęła je ze smakiem. Były pyszne. Miał fantastyczne, gęste i białe nasienie, a do tego potrafił strzelać bardzo obficie. “Gdybym nie była suką Pani Moniki, chciałabym być prywatną kurwą właśnie takiego bandyty” – pomyślała sobie – “Idealne ciało, dziary, wielki, pyszny kutas i jeszcze pyszniejsze, mega obfite spusty. Coś, co suki lubią najbardziej”. Bandzior wepchnął jej pałę między napęczniałe niczym pontony usta i rzucił:
– Wyssij wszystko do końca, kurwo.
Blondi posłusznie spełniła rozkaz, wdzięcząc się wyjątkowo potulnie i okazując uległość wzrokiem.
– Chodź tu z tym suczym pyskiem – odezwał się ultrasamiec. Szybkimi ruchami ręki walił sobie konia. Na jego przystojnej, latynoskiej twarzy malowała się zapowiedź nadchodzącego orgazmu. Dyszał podniecony i powtarzał niskim głosem:
– Grzeczna kurwa, o tak. Mała dziwka.
Nagle głośno westchnął, a jego imponujące mięśnie na całym ciele napięły się seksownie i strumień spermy wystrzelił na policzek suki. Szybko skorygowała ustawienie pyska i druga potężna porcja gęstego nasienia trafiła już między jej rozchylone usta. Trzeci i czwarty wystrzał nie dosięgnęły już celu i oba wylądowały na jej cykach. Domina spojrzała na swoją dziwkę ze spermą pod nosem, na wargach i policzku i z bajecznie zachlapanymi cyckami, których nie przestawała sobie pieścić. Była zachwycona. Blondi wyglądała absolutnie zjawiskowo, a poziom erotyzmu i pornograficzności tej scenki wystrzelił już dawno poza skalę niczym sperma poprzedniego faceta poza jej plecy.
– Rewelacyjnie, dziwko. Chyba zaraz dojdę od samego patrzenia na ciebie – pochwaliła ją. Przypomniała sobie o spermie na swoim kozaku i spódniczce. Zamierzała zostawić wszystko dla tej małej dziwki i kazać jej zlizać bielutkie nasienie, jak już wszyscy mężczyźni się spuszczą, ale nie mogła dłużej wytrzymać. Postanowiła poczęstować się porcją, która wylądowała na spódniczce. Zebrała wszystko paluszkiem i paznokciem i przeniosła na język. Z podniecenia i ekstazy aż przewróciła oczami. Kochała ten smak. Roztarła spermę językiem po podniebieniu, wewnętrznej stronie policzków i zębach. Nie chciała jej jeszcze połykać, żeby dłużej delektować się jej smakiem. Całkowicie nie kontrolowała już swoich jęków. Oczy błyszczały jej z podniecenia na widok suki, która przeszła dziś jej najśmielsze oczekiwania.
Ostatni z mężczyzn, fenomenalnie zbudowany 30-latek o inteligentnej i przyjemnej twarzy zrobił krok w stronę Blondi.
– Gotowa na wisienkę na torcie, jebana szmato?
– Yhy – wyjęczała suka z szeroko otwartymi ustami i czekającym językiem. Jej zgrabne, drobne dłonie ozdobione tatuażami i sexy różowymi paznokciami zwinnie pieściły cycki, na których sperma już dawno wymieszała się ze śliną, tworząc obłędnie lśniącą, białą warstwę ciekłego lukru. Mężczyzna położył jej kutasa na języku tak, żeby cały spust na pewno trafił to jej gardła. Chwilę potem pięć strzałów gęstej spermy wypełniło po brzegi usta małej dziwki. Musiała odchylić głowę do tyłu, żeby nie uronić ani kropli. Przełknęła wszystko w dwóch łykach i zadowolona z siebie otworzyła pysk, z powrotem wystawiając język, jak robią to aktorki na filmach, żeby się pochwalić, że połknęły nasienie do końca.
– Brawo! Brawo! – zaintonował ultrasamiec – Panowie, brawa tej mega suki!
Wszyscy zaczęli klaskać, a kiedy owacje ucichły, Domina poinstruowała swoją niewolnicę:
– To teraz podziękuj ładnie panom, że zruchali ci ten głupi pysk.
Blondi przystawiła prawą dłoń do wydętych, poklejonych spermą ust, cmoknęła ją, po czym pomachała posłusznie pięciu pakerom i puszczając do nich zalotnie oczko, wyszeptała:
– Dziękuję.
Mężczyźni zaczęli rozchodzić się po salonie w poszukiwaniu swoich ubrań, zostawiając sukę i Panią Monikę same. Domina stanęła teraz przed swoją dziwką i mogła podziwiać ją w pełnej krasie. Blondi przyjęła domyślną pozycję uległej kurewki, czyli klęcząc, maksymalnie wypięła dupcię do tyłu, cycki do przodu, a ręce splotła za plecami. Pojękując, spoglądała na swoją Panią, zadzierając głowę góry. Domina widziała jej zachlapany spermą pysk i bajecznie poklejone cycki i aż dostawała wypieków z podniecenia.
– Teraz cię doczyścimy, piękna kurewko – powiedziała i zaczęła zbierać palcem spermę z jej pyska: najpierw z rynienki i nad górną wargą, potem z policzka, nosa i podbródka. Podawała jej kolejne porcje białego nektaru, a dziwka zachłannie oblizywała i obciągała jej paluszek do czysta, za każdym razem jęcząc głośniej i głośniej. Kiedy buźka suki była już czysta, Domina pociągnęła za smycz, pokazując jej strugę gęstej spermy czekającej na cholewce jej kozaka powyżej kolana.
– Zlizuj to, dziwko.
Suka nie czekała, tylko od razu grzecznie sprzątnęła całe nasienie z lateksowej cholewki.
– Cudownie – wyszeptała zadowolona Pani Monika – A teraz wstań – rozkazała. Ciągnąc za smycz, pomogła Blondi podnieść się z klęczek i stanąć na wyprostowanych nogach. Suka od razu ponownie splotła ręce na plecach i wypięła cycki. To była domyślna stojąca pozycja suki w obecności Pani. Jeśli nie było innego rozkazu, dziwka miała trzymać ręce za plecami i prężyć cycki, kiedy Pani do niej podchodzi. W zasadzie domyślne pozycje były dwie: stojąca i klęcząca. To od suki zależało wyczucie nastroju Pani i albo klęknięcie, kiedy się zbliżała, albo okazanie uległości stojąc.
Domina patrzyła prosto w oczy swojej dziwki i przysunęła się tak blisko, że przywarła swoimi cyckami do lepiących się piersi Blondi. Suka czuła jej gorący, napalony i spragniony spermy i kutasów oddech na swojej twarzy. Pani Monika oddała dziś wszystkie kutasy i całą spermę właśnie jej, żeby uczcić jej urodziny. Suka czuła na swoich poklejonych cyckach rozkoszny dotyk sutków i skóry piersi swojej właścicielki. Domina pociągnęła za smycz, zbliżając pysk dziwki do swoich ust dosłownie na wyciągnięcie języka.
– Jęcz mi do ust, suko. Udawaj orgazm – rozkazała Pani Monika, drżąc z rozkoszy. Blondi natychmiast zaczęła jęczeć z szeroko rozwartymi ustami wprost na wilgotne i rozchylone wargi Dominy, która rozkoszowała się cudownym zapachem kutasów i spermy. Jęki Blondi przyspieszały i stawały się coraz głośniejsze, im bliżej była udawanego orgazmu. Jej Pani zaczęła jęczeć razem z nią i, nie mogąc dłużej się powstrzymać, musnęła wargami jej usta. I Właścicielkę i jej niewolnicę przeszył dreszcz rozkoszy. Zrobiła to jeszcze raz i czuła jak jej wargi przykleją się do zaspermionych ust Blondi. Tym razem musnęła ją językiem i poczuła obłędny smak spermy. Straciła nad sobą kontrolę i gdy mała dziwka właśnie udawała orgazm, jęcząc wniebogłosy, Domina zlizywała resztki spermy z jej pyska, udając orgazm razem z nią. Blondi odpływała z rozkoszy i czuła, że jeśli nie przerwie symulowania orgazmu, naprawdę dojdzie. Nagle urwała głośne jęki i zaczęła miarowo dyszeć. Jej pysk był do czysta wylizany z pozostałości spermy. Pani Monika namiętnie pocałowała ją w usta i zaczęły się lizać w najbardziej wyuzdany sposób, w jaki potrafiły. Ich języki tańczyły i wiły się wokół siebie, obie dyszały sobie do ust i ssały sobie na przemian wargi, a to wszystko w oparach spermy i zapachu kutasów. Po jakimś czasie Pani Monika przerwała pocałunki. Przez cały ten czas obejmowała Blondi w pasie, przyciągając ją do siebie i przytrzymując jej ręce złożone na plecach. Odchyliła głowę i spojrzała w dół na ich sklejone cycki. Zaczęła powolutku odsuwać się do ciała swojej kurewki, czując, jak klej ze śliny i spermy zaczyna puszczać. Splunęła obficie cycki swoje i suki. Patrzyła, jak ich piersi odrywają się od siebie i tworzą się między nimi grube nitki gęstego przysmaku. Podniosła jedną z nich paluszkiem i dała suce do zlizania. Drugą poczęstowała się sama. Kiedy już żadna nitka nie łączyła ich cycków, schyliła się i zaczęła wylizywać biust Blondi do czysta. Tutaj spermy było o wiele więcej niż na jej pysku. Pamiętała, że wylądowały tu dwa obfite strzały. Co prawda Blondi, pieszcząc się, roztarła spermę razem ze śliną na gęsty krem, smak spermy był bardzo wyraźny. Mała dziwka z zachwytem patrzyła, jak jej Pani łapczywie zlizuje nasienie z jej piersi i przygryzała bezwiednie dolną wargę. Pani wytresowała ją, żeby tak okazywać podniecenie, zainteresowanie i ekscytację. Część kobiet reagowała tak w naturalny, niewyuczony sposób. Jednak mała dziwka musiała to w sobie wyćwiczyć. Teraz robiła tu już odruchowo i mimowolnie. Nagle podniosła wzrok i spojrzała na drugi koniec salonu. Przypomniała sobie o Gabi, która niezmordowanie obciągała dildo, jęcząc głośno, jakby to była sprawa życia i śmierci. Mężczyźni przestali zwracać uwagę na suki – orgazm skutecznie wyłączył w nich zainteresowanie seksem na jakieś pół godziny. Trzech siedziało na wielkim narożniku na środku salonu z nosami wlepionymi w telefony, a dwóch krzątało się gdzieś po apartamencie. Nawet gdyby poszła zatańczyć przed nimi na szklanym stole kawowym, mieliby to w nosie. Domina, wylizawszy cycki suki do czysta, podniosła głowę i, jakby czytając jej w myślach, powiedziała:
– Wystarczy jej już tego obciągania. Przyprowadź ją tu. Trzeba sprzątnąć podłogę.
Obie spojrzały pod nogi i rozejrzały się wokół siebie. Tam, gdzie suka obsługiwała mężczyzn, była spora kałuża jej śliny i kilka mniejszych plam spermy. Blondi ruszyła seksownym krokiem po Gabi. Podeszła do niej i wyciągnęła jej słuchawki z uszu. Początkująca kurewka spojrzała na nią zaskoczona, łapiąc powietrze po ostrym gwałceniu swojego pyska o dildo.
– Pani cię woła, szmato. Idziemy – powiedziała Blondi i podniosła smycz, która zwisała tej suce między cyckami. Gabi z klęczek przestawiła się w pozycję na czworakach i niezgrabnie, z grymasem bólu na twarzy, podreptała za Blondi do stóp Dominy. Mała dziwka oddała Pani skórzaną końcówkę smyczy i stanęła obok z rękoma na plecach. Jej własna smycz zwisała jej między cyckami i kończyła się na wysokości cipki. Zimny dotyk łańcucha odrobinę studził jej rozpalone ciało. Domina spojrzała na klęczącą u jej stóp Gabi i powiedziała:
– Zobacz, kurewko, ile tu śliny i spermy. Blondi trochę nabałaganiła. A ty, głupia dziwko, to posprzątasz.
– Tak jest – potwierdziła niewolnica.
Pani Monika zanurzyła czubek kozaka w kałuży śliny i wysunęła go w stronę Gabi.
– Ojej, bucik mi się upaskudził. Co masz zrobić?
– Zlizać.
– Właśnie.
Gabi się pochyliła i zwinnymi ruchami języka zlizała ślinę z czubka kozaka, po czym zaczęła go obciągać niczym kutasa. Wpadła nagle na ten pomysł i pomyślała, że Dominie się to spodoba. Czubek buta znikał raz za razem w jej ustach.
– Zobacz, jaka grzeczna kurwa – powiedziała Pani Monika do Blondi.
Gabi była z siebie dumna.
– No już wystarczy, teraz pysk na podłogę i zlizuj.
Młoda kurewka oparła się rękoma o podłogę i pochyliła tułów, wypinając pupę. Przywarła twarzą do parkietu i zaczęła zlizywać kałużę gęstej śliny swojej bardziej doświadczonej koleżanki. Ślina była już zimna, przez co straciła nieco swoich walorów smakowych. Najpyszniejsza była ta gorąca prosto z ust, ale dla uległej suki nawet zimna ślina była cudowną nagrodą. Kałuża była spora i Gabi starannie sprzątała, powoli posuwając się do przodu. Kiedy już uporała się ze śliną, Domina kazała jej sprzątnąć krople spermy. Suka poczuła pyszny smak w ustach i stęknęła z zachwytu.
– Dobrze, kurwo. Teraz obie macie pięć minut przerwy. Dajcie nogom odpocząć i usiądźcie na chwilę. Ja idę do łazienki poprawić makijaż.

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Pani Monika

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *