Podglądanie koleżanki z pracy

Tym razem opowiem inną historię. To była jedna z moich pierwszych prac. Od niemal samego początku mój wzrok przylgnął do jednej z pracownic. Była to Martyna, w tamtym czasie jakoś może 19 letnia szczupła a jednocześnie seksowna, niska brunetka. Jej niezwykle seksowna twarz i jędrny tyłek, często prezentowany w legginsach czy ciasnych jeansach, szybko przyciągnął moje zainteresowanie. Problem był jeden i ciężki do przejścia. Miała chłopaka i to pracującego razem z nią. Jedno z pierwszych naszych starć miało miejsce na nocce. Była to firma produkująca elektronikę, więc miała sporo maszyn. Tego dnia Martyna wraz z chłopakiem obsługiwali jedną z nich a ja dostarczałem im i na inne stanowiska towar do montażu. W pewnym momencie widziałem, że puszczają im hamulce. Kierownictwo na nocce było ubogie i często mało zainteresowane tym co się dzieje, więc każdy miał pewien luz, ale ich ponosiło szczególnie. Martyna siedziała na stole przy maszynie, która nie pracowała a jej chłopak stał tuż przed nią i namiętnie się całowali. Miałem dostarczyć materiały akurat do nich, więc złapało mnie pewne zakłopotanie czy podchodzić bliżej, ale w końcu to była moja praca. Gdy się zbliżyłem przestali i udawali gdyby nigdy nic. Od tego momentu zacząłem się zastanawiać jak wygląda ich seks i oczywiście jak w trakcie tego seksu wygląda Martyna. W czasie tej samej zmiany zszedłem do szatni na przerwę. Panowała pewna dowolność odnośnie przerw, ale były pewnego rodzaju godziny szczytu, mniej więcej w środku zmiany. Ja jednak wolałem chodzić trochę później i mieć trochę spokoju, by spokojnie zjeść i odpocząć. Jednak schodząc do szatni usłyszałem jakieś dziwne dźwięki. Dodatkowo zdziwienie zwiększyło, że te dźwięki dobiegały z części szatni należącej do biura, którzy oczywiście nie pracowali na nocce. Zbliżyłem się będąc przyklejonym do ściany i zerknąłem co się dzieje. Widok, który zobaczyłem był niesamowity. Martyna klęczała przed swoim chłopakiem i wpatrując w niego swoje spore oczy obrabiała mu pałę. On pojękiwał a ona raz na jakiś czas lekko się dławiła. Po chwili wyjęła go z ust. Był na prawdę spory a wcześniej niemal cały znikał jej w ustach:

– Co tak bardzo się nie mogłeś doczekać?

– O tak kotek, marzyłem o tym

Po czym Martyna zaczęła ssać jego jajka i po chwili znów miała jego kutasa w ustach. Przyspieszyła tempo, jednocześnie masując jego jajka dłonią, po chwili on głośniej jęknął a Martyna się zatrzymała, ewidentnie coś połykając. Wyjęła kutasa z ust a jej chłopak zaczął się ubierać:

– Podobało się?

– Oczywiście, poczekaj co będzie w domu, czeka cię ostre rżnięcie!

– Ja myślę! Dobra, idziemy, bo kończy się przerwa a muszę jeszcze poprawić makijaż…

Oddaliłem się jakby nigdy nic. Od tego momentu oczywiście zupełnie inaczej na nich patrzałem. Ciekawiło mnie jak często robią takie rzeczy w pracy i czy nie ponosi ich jeszcze bardziej. Kolejne miesiące jednak przebiegły tak, że rzadko kiedy byliśmy na zmianie a najczęściej na porannych zmianach, gdzie szatnia niemal ciągle była pełna ludzi, więc z pewnością nic tam nie robili. Pewien przełom nastąpił w lato. Wtedy ubiór Martyny był jeszcze bardziej kuszący. Mimo, że to zakład pełen maszyn, były one dość bezpieczne to i zasady BHP nie były zbyt restrykcyjne. Nie było problemem chodzić w krótkich spodenkach, więc w obliczu upałów każdy z tego korzystał. Również Martyna, ale ona zakładała szczególnie krótkie. Większość jej spodenek to obcisłe szorty ledwo zasłaniające jej jedrną dupę. Celem każdego dnia z nią w pracy to było patrzeć jak tam wszystko się rusza. Idealna dupa można by powiedzieć. Pewnego dnia nasze role się odwróciły. To ja z kolegą staliśmy na maszynie a ona nam dostarczała towar. Złożyło się tak, że obaj mieliśmy małe doświadczenie na tej maszynie i nie mogliśmy sobie poradzić z pewnym problemem. Jak dostarczyła nam towar postanowiliśmy poprosić ją o pomoc. Gdy podeszła do maszyny i pokazywała nam co i jak byłem mało zainteresowany tym co pokazuje z maszyną a bardziej jej dupą. W pewnym momencie wypięła się tak pracując przy maszynie, że zobaczyłem dolną część jej pośladków, która wyłoniła się spod spodenek. Oczywiście bardzo napaliłem się na ten widok. Marzeniem było zobaczyć jej dupę w pełnej okazałości. W kolejnym tygodniu trafiło się, że miałem z nimi nockę. Postanowiłem zejść na przerwę o podobnej porze. Ucieszyłem się gdy usłyszałem, że znów ktoś jest w tym samym miejscu co ostatnio. Podobnie jak wtedy zbliżałem się i delikatnie podejrzałem co tam tam się dzieje i prawie wybuchnął mi w spodniach na ten widok. Martyna z opuszczonymi spodenkami i majtkami opierała się o ścianę i wypinała dupę a jej chłopak ją tak zapinał. Delikatnie pojękiwała mając niemal cały czas lekko otwarte usta. Jej chłopak ją całkiem ostro rżną delikatnie klaskając o jej dupę. Dupę miała taką jaką sobie wyobrażałem. Idealna. Marzyłem być w miejscu jej chłopaka. W pewnym momencie chłopak mocniej pchnął i jęknął a Martyna pulsacyjnie jęczała. Chłopak wyjął kutasa z jej cipki, z której wypłynęła sperma, płynąc po jej nodze. Teraz widziałem jej dupę w pełnej okazałości. Jędrna i gładka, lekko zaczerwieniona pewnie od jakiś klapsów w trakcie:

– Byłeś cudowny, kocham twojego kutasa.

– A ja kocham cię bzykać!

Mówiąc to dał jej soczystego klapsa chwytając za pośladek. Martyna odwróciła się. Zobaczyłem całkiem ogoloną cipkę, lekko czerwoną po dopiero co skończonym ruchaniu. Zaczęli się ubierać a ja ponownie oddaliłem się, ale ten obraz prześladuje mnie do dzisiaj. Martyna ma idealną dupę, szczególnie do takich pozycji. Niestety jakiś czas później odszedłem z tej firmy i nie miałem okazji widzieć więcej zabaw tej parki. Ciekawi mnie jednak czy nadal tam pracują i czy nadal tak się tam zabawiają. Ciekawi mnie też ich seks w domu i jakie pozycje lubi Martyna. Możecie dawać swoje opinie na ten temat w komentarzach!

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Podglądacz

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *