Cześć. Podzielę się z wami historią, która wydarzyła się kilka lat temu. Miałem wtedy 19 lat. Mam młodszą o 2 lata kuzynkę Laurę a więc wtedy miała 17 lat. W dzieciństwie mieliśmy bardzo dobry kontakt, ale wraz z upływem czasu ten kontakt zaczął maleć i ograniczał się do rzadkich spotkań na większych imprezach rodzinnych. Było to spowodowane w pewnym sensie również moją wyprowadzką do innej miejscowości. Typowo w dzieciństwie nie była jakaś najpiękniejsza, ale zdecydowanie dojrzewanie wpłynęło na nią bardzo pozytywnie i jeszcze, gdy mieliśmy kontakt była trochę moją słabością.
Pewnego razu potrzebowałem załatwić parę spraw w rodzinnym mieście i musiałem zostać tam na kilka dni. Moja mama wygadała się o tym ciotce i ta zaproponowała bym przenocował u nich. Nie byłem do tego przekonany, bo nie miałem najlepszych kontaktów z wujkiem, ale ostatecznie się na to zdecydowałem. W końcu hotele nie są tanie a i się odnowi kontakt z kuzynką. Tak, więc przybyłem na miejsce. Przywitali mnie wszyscy domownicy. Oczywiście największe zainteresowanie wzbudziła we mnie Laura. Zmieniła się jeszcze bardziej, była niską i szczupłą ciemną blondynką, ale z niezwykłe seksowną figurą, średnim biustem oraz zgrabnym, ale ewidentnie wyćwiczonym na siłowni tyłkiem. Było lato, więc była ubrana w koszulkę odsłaniającą lekko jej brzuch, oraz szorty, ledwo zasłaniające jej tyłek. Nie tyle zmiana jej wyglądu na już mocno kobiecy, co jej odważny strój mocno mnie zadziwił. Zapamiętałem ją, jako spokojną i nieśmiałą dziewczynę a tymczasem ewidentnie nie wstydzi się swojego ciała. No i dziwiłem się, że jej ojciec nic do tego nie ma. Wychowywał ją zawsze surowo, ale w przypadku prawie dorosłej córki wydaje się, że nawet on nie ma wiele do powiedzenia w takich kwestiach. Był wieczór, więc zjedliśmy kolację, chwilę, ale nie za dużo wszyscy porozmawialiśmy i każdy udał się do swojego pokoju. Nie chciałem domownikom blokować łazienki, więc wszedłem do niej ostatni, by się na szybko ogarnąć. Mój wzrok przylgnął do kosza na pranie, gdzie na wierzchu leżały koronkowe stringi. Złapałem je i zacząłem oglądać. Ciotka była już w średnim wieku i coraz bardziej zaczynała być przy kości. Ewidentnie musiały być to, zatem stringi kuzynki. Zdziwiłem się jeszcze bardziej niż wcześniej. Z tej nieśmiałej nastolatki najwyraźniej niewiele zostało. Podnieciłem się trochę trzymając je i wyobrażając je sobie na niej, ale szybko odłożyłem je, nie chcąc kłopotów i wróciłem do pokoju spać.
Ciotka z wujkiem wychodzili bardzo wcześnie do pracy a i kuzynka wcześnie wstała i się gdzieś wybierała. Więc gdy wstałem to okupowała łazienkę, ale cierpliwie czekałem. W końcu wyszła, wymalowana i wystrojona jeszcze bardziej niż dzień wcześniej. Ubrana w bluzkę i czarną, dość krótką spódniczkę.
– Już można do łazienki? – zapytałem
– Wchodź, wchodź.
Wszedłem, więc. Od zawsze wolałem kąpać się rano, więc rozebrałem się i chciałem już wskakiwać pod prysznic, gdy nagle uchyliły się drzwi i weszła kuzynka:
– Sorry kuzyn, ale chyba zgubiłam tu gdzieś kolczyk
– Ej! – krzyknąłem speszony i starałem się zasłonić. W okresie nastoletnim nie miałem zbyt wielkiego szczęścia do dziewczyn i byłem jeszcze prawiczkiem, więc, mimo, że kuzynka bardzo mnie kręciła to byłem mocno zawstydzony.
– Jejku, spokojnie, coś ty taki zestresowany, myślisz, że kutasa na oczy nie widziałam? Stałem jak wryty i w milczeniu, totalnie zaskoczony tą sytuacją. Mimo, że zestresowany, to podniecony, że dziewczyna widzi mnie nago, więc zaczął mi stawać. W końcu Laura znalazła kolczyk na pralce po czym zaczęła go zakładać i zerknęła na moje krocze z lekkim uśmiechem:
– Zły nie jest, choć wolę większe. Ale nie masz się czego wstydzić, więc zluzuj dupę. Laski nie lubią zestresowanych, tak to nigdy nie poruchasz.
Po czym zaczęła wychodzić:
– Dobra, ja idę, masz tam klucze zapasowe na stole, do zobaczenia później.
I wyszła. Ja wziąłem prysznic, wyszykowałem się i wyszedłem załatwiać swoje sprawy. Nie dawało mi jednak spokoju to co się wydarzyło. Kuzynka widziała mnie nago i nie była tym kompletnie przejęta, wprost oceniała mi kutasa. Oj zdecydowanie nie była to już ta kuzynka, którą zapamiętałem.
Załatwiłem co miałem tego dnia załatwić i po kilku minutach wróciłem do ich domu. Początkowo wydawało mi się, że tak jak wyszedłem ostatni, tak pierwszy wróciłem. Jednak po wejściu do domu usłyszałem nieco dziwne dźwięki z pokoju kuzynki. Zbliżyłem się do drzwi i przyłożyłem ucho. Usłyszałem delikatne klaskanie i pojękiwanie. Zdecydowałem się spojrzeć przez dziurkę od klucza. Zobaczyłem moją kuzynkę z podwiniętą spódniczką, na czworaka na swoim łóżku, z wypiętym tyłkiem a za nią jakiś chłopak zapinający ją od tyłu. Od razu kutas stanął mi na baczność. Widziałem seks mojej seksownej kuzynki. Laura jęczała coraz głośniej a chłopak przyspieszał co zwiększało klaskanie jego jajek o jej seksowną dupę. Raz na jakiś czas Laura zachęcała chłopaka do podkręcania tępa:
– Szybciej, szybciej, głębiej, chcę cię czuć, pieprz mnie!
Chłopak raz na jakiś czas dał jej klapsa w tyłek na co mocniej jęknęła. W końcu i chłopak lekko jęknął i wyjął kutasa. Okazało się, że robili to bez gumki, więc zalał jej dupę spermą. Ukazał mi się wtedy jej tyłek w pełnej okazałości. Był jeszcze lepszy niż widoczny w spodniach, mega sexi. Dodatkowo przez kilka klapsów i ściskanie w czasie bzykania był zaczerwieniony no i oczywiście cały w spermie jej chłopaka. Kutas chłopaka też odzwierciedlał to co mówiła wcześniej i był faktycznie duży. Po chwili Laura wstała i wycierała chusteczką tyłek. Odwróciła się w pewnym momencie przodem do drzwi. Miała w pełni ogoloną, młodą cipkę. Widać było, że często to pewnie robią. Chłopak dał jej jeszcze jednego klapsa w tyłek i powiedział:
– Dobra dupa jesteś, kochanie.
– Ty też dobry ogier jesteś skarbie, ale na dzisiaj kończymy, bo kuzyn może niedługo wrócić, albo co gorsza mój stary.
Na dźwięk tej rozmowy ulotniłem się po cichu z domu i po jakiś pół godziny ponownie wróciłem. Kuzynka już ubrana tak samo jak rano robiła sobie kawę w kuchni. Była jednak widocznie zaczerwieniona na twarzy ze zmęczenia. Postanowiłem ją zaczepić:
– A ty co taka zmęczona?
– Byłam na siłowni…
Uśmiechnąłem się, wiedząc o jaką siłownię chodzi. A jej spektakl, który widziałem mam przed oczami do dzisiaj.
Leave a Reply