Pojebany zwiazek cz. 6 -Na dwa baty!

Na dwa baty!

 

Po wymianie uprzejmości było jednak trochę sztywno. Alex i Maciek nadal nie wiedzieli jak maja do końca się zachować. Postanowili napić się drinka. Paulina nalała chłopakom po whisky. Sama zadowolona z zaistniałej sytuacji świętowała szampanem.

 

Whisky pomogło. Panowie zaczęli nawet żartować.

Co prawda, na co dzień obracamy ją oddzielnie, ale chyba dziś możemy wejść w kooperację – rzucił Alex.

Oczywiście. Współpraca z Tobą to sama przyjemność – odpowiedział Maciek.

Swoją drogą musimy się nią jakoś podzielić. Przecież nikt nie chce wchodzić nikomu w drogę – kontynuował.

Myślę, ze damy radę – podsumował Alex.

 

Panowie ja tu jestem. Dzielicie się mną jak jakąś niewolnicą. – żachnęła się Paulina

Oczywiście chętnie oddam się wam jak rasowa dziwka – dodała już z uśmiechem.

 

Po tej krótkiej wymianie zdań zadań zaczęli opowiadać o swoich odczuciach z trójkąta. Okazało się, że nikt z trójki nie robił tego wcześniej.

 

Jak do nas dołączyłeś to byłem przerażony. Ale za chwile poczułem, jak Twój kutas ją rucha i wtedy zaczęło być całkiem miło – powiedział Maciek.

Człowieku, jak zacząłeś w nią strzelać to tam było takie napięcie i pulsowanie, że sam się spuściłem – twierdził Alex.

Chłopaki to było zajebiste czuć was w sobie w jednym momencie. A moment, kiedy się spuszczaliście to był odjazd. Myślałam, że stracę zmysły. – podsumowała Paulina.

Chyba. Czas na drugą rundę – dodała patrząc na nasze rosnące kutasy.

 

Przenieśliśmy się do sypialni. Paulina klęknęła przed nami i zaczęła obrabiać nasze stojące kutasy. Raz jednego raz drugiego. Lizała i ssała. Pamiętała też o lizaniu jajek. W momencie gdy ustami obrabiała jednego, drugiemu trzepała ręką.

W pewnym momencie przerwała, spojrzała na nas, uśmiechnęła się i powiedziała – przysuńcie się do siebie chłopcy. Ramię w ramię.

 

Dla nas była to żadna różnica. Stanęliśmy obok siebie tak, że nasze ramiona się stykały. Nasze sterczące pały były tuż obok siebie. Wtedy Paulina złapała oba i wcisnęła jej obie do ust.

Początkowo uczucie było dziwne. Dotykać kutasem, kutasa drugiego faceta. Ale język Pauliny wędrujący pomiędzy naszymi kutasami szybko zmienił to wrażenie. Widziałem, a raczej czułem po rozmiarach penisa Maćka, że podszedł do tego tak samo jak ja. Najpierw chwile konsternacji, a następnie odjazd.

 

Paulina ledwo mieściła nasze fiuty w buzi. Jednak dzielnie ssała i kręcą młynki językiem.

W momencie, gdy obie fiuty były nabrzmiałe do granic wytrzymałości przestała i jak zwykle zadowolona z siebie powiedziała – no już. Wyruchajcie mnie. Maciek zaczynaj. Ja wjadę językiem w kakaowe oko Alexa.

Skoro tak ja też wjadę w Twoje kakaowe oko dziwko – odpowiedział Maciek.

Pokaż, na co cie stać – powiedziała prowokacyjnie Paulina.

 

Ja rzeczywiście lubiłem rimming, a Paulina naprawdę fajnie potrafiła wylizać moją dupkę. Chętnie przydałem na taki układ.

Ułożyłem się wygodnie na łóżku z lekko podkurczonymi nogami. Paulina nachyliła się i z dużą zaciętością zaczęła lizać moje jajka i tyłek.

Za nią ustawił się Maciek. Wykorzystał nawilżenie, jakie po sobie zostawiłem i szybko wszedł w tyłek aż po jaja.

Paulina, aż jęknęła, ale nie przerywała pieszczot.

Ja patrzyłem jak obcy facet rucha moją dziewczynę w dupę jednocześnie będąc ostro pieszczonym. Nie powiem było to wszystko podniecające.

Po kilku minutach takiej zabawy zarządziłem zmianę.

Rozciągnę jej drugą dziurkę – zaśmiałem się.

Ustawiłem ją w pozycji na pieska i zacząłem niespiesznie ruchać. Maciek stanął przed nią i wcisnął fiuta do ust. W tym momencie im mocniej ruchałem Paulinę tym bardziej nadziewała się ona ustami na kutasa Maćka. Momentami specjalnie uderzałem mocniej, żeby zaczęła się krztusić. Współpraca wychodziła nam całkiem nieźle.

Tym razem to Maciek zaordynował zmianę. Dwaj ruchamy ją na kanapkę – powiedział.

Moi dzielni chłopcy – zaśmiała się Paulina.

Dobra. Ale słuchaj moich poleceń. Wyruchamy ją tak, że na długo to zapamięta.  – stwierdziłem.

 

Kładźcie się – zaordynowałem.

Nie trzeba im było dwa razy powtarzać. Maciek położył się na łóżku, a Paulina momentalnie na niego wskoczyła i nadziała na kutasa.

Teraz złap ją mocno tak, żeby nie mgłą się wyrwać – rozkazałem.

Maciek bez słowa objął Paulinę w taki sposób, że nie mogła się nawet ruszyć. Trzymał jej tułów i ręce w żelaznym uścisku.

 

Co chcesz zrobić? – zapytała zaniepokojona Paulina.

 

Zaraz się dowiesz – pomyślałem.

 

Ustawiłem się za nią i przyłożyłem kutasa. Zdziwienie Pauliny było ogromne, kiedy zorientowała, że kutas przyłożony jest do cipki, w której tkwi już kutas Maćka.

 

O kurwa! O kurwa! Rozerwiesz mnie ! – krzyczała w momencie jak wciskałem jej drugiego kutasa do cipki.

 

Tak jak się spodziewałem. Był Ciasno, trochę dziwnie, bo nadal ocierałem się o kutasa innego kolesia, ale było też podniecająco. Zaczęliśmy się powoli ruszać. Nasze kutasy ocierały się o siebie i rozpychały cipkę Pauliny.

Już po kilku ruchach Paulina krzyczała – Ja pierdolę! Jeszcze!

 

Chyba jednak jej się spodobało. Czuliśmy obaj jak jej cipka ściska się coraz bardziej.

Nie wytrzymałem strzeliłem. Czułem jak moja sperma wypełnia każdy centymetr cipki Pauliny. Najwyraźniej było to za wiele dla Maćka w momencie jak kończyłem się spuszczać wypalił on swoją salwę. Paulina znowu krzyczała – O boże, kurwa o boże!

Sperma dosłownie się z niej wylewała i spływała na jaja Maćka. Padliśmy na łózko.

 

Dziękuję chłopcy. Nigdy nawet nie marzyłam o takim wieczorze.

 

 

 

CDN.

 

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Alex

cała historia na profilu

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *