Pojebany zwiazek – Zdrada

ZDRADA

 

Alex wracał z delegacji. To kolejna w ostatnim czasie. Udało mu się załatwić wszystkie sprawy więc nie zostawał na Śląsku na noc tylko wsiadł w samochód i wrócił do Warszawy. Było koło 20 kiedy podjechał pod blok Pauliny. Chciał zrobić jej niespodziankę więc nie informował jej, że wraca. Wiedział, że w czwartkowy wieczór powinna być w domu. Nie brał rzeczy z samochodu. Drzwi na klatę były otwarte. Dobra nasza – pomyślał. Nie będzie słyszał domofonu.

Gdy dojechał na 7 piętro do jego uszu dobiegły dziwne dźwięki z mieszkania Pauliny. Były to jej głośne jęki.

 

-Pewnie robi sobie dobrze. To dobrze. Będzie okazja na szybki seks po powrocie.

 

Jednak po chwili usłyszał również męski głos.

 

-Co do kurwy. Rucha się z kimś?

 

W pierwszej sekundzie wpadł w furię. Ochłonął jednak szybko. Jakaś dziwna mieszanka złości i podniecenia zaczęła buzować w jego głowie.

Chuj, podejrzę ją. Zawsze mogę zabić ich 5 minut później. A jestem ciekaw jak to wygląda z takiej perspektywy.

W międzyczasie jęki zaczęły robić się coraz głośniejsze. Okazało się, że zamek nie zaskoczył i wystarczyło popchnąć drzwi bez naciskania na klamkę.

Uchylił drzwi na tyle aby cokolwiek zobaczyć. Nie wchodził jednak aby nie było go słychać. W sypialni paliło się światło tak, że wszystko było doskonale widać. A było co oglądać.

Paulina klęczała na łóżku w samym staniku i wypiętym tyłeczkiem, a od tyłu pieprzył ją jakiś facet. Dosłownie pieprzył bo uderzał w nią z mocą młota pneumatycznego. Walił naprawdę mocno. Jajka obijały się o jej pupkę. Paulina była w ekstazie. Na przemian jęczała i krzyczała, żeby ruchać ją mocno. Widać było, że facet długo nie wytrzyma i zaraz dojdzie. Byli tak zajęci sobą, że nie widzieli głowy która przez dobra kilka minut obserwuje ich z klatki schodowej.

Alex stał jak zamurowany.

W pewnym momencie usłyszał.

-Spuść się we mnie. Zalej moją cipkę spermą.

Kilka sekund później słychać było przeciągły jęk faceta. Słuchać było, że władował w nią porządny ładunek.

Alex momentalnie otrzeźwiał i wycofał się. Zjechał windą do samochodu aby to przemyśleć. Dopiero w samochodzie uświadomił sobie, że jego kutas sterczy tak jakby miał wyrwać się zaraz ze spodni. Mimowolnie podniecił go widok pieprzącej się Pauliny.

Dosłownie za 2 minuty z klatki wyszedł facet.

 

     Szybko się ogarnął – pomyślał. Pewnie Paulina nie chciała ryzykować żeby zostawał dłużej. Już kilka razy wróciłem przecież wcześniej z delegacji.

 

Alex ponownie postanowił wjechać na górę. Wszedł do mieszkania jakby nigdy nic. Paulina leżała na łóżku w samym staniku. Widać jeszcze nie zdążyła się ogarnąć. Przestraszyła się. Widać że była zdenerwowana jednak próbowała wybrnąć z sytuacji.

 

-Misiu wróciłeś? Ale niespodzianka. Miałam właśnie robić sobie dobrze ale skoro już jesteś to Cię wykorzystam. Powiedziała z seksownym uśmiechem. Rozbieraj się.

 

Alex rozebrał się. Chciał rozładować napięcie, które powstało kilka minut wcześniej.  Jego kutas był tego samego zdania.

Wszedł w nią szybko.

 

-ale jesteś mokra. Spuścił się ktoś w tobie?- zapytał przewrotnie

Zamurowało ją. Jednak tylko na sekundę.

     cały dzień chodzę podniecona. Kumulacja. Ty zaraz się we mnie spuścisz.

 

Pieprzył ją mocno. Klasycznie. Jego kutas wchodził gładko. Czuł spermę poprzednika wymieszaną z sokami Pauliny. Nie wiedzieć czemu podniecało go to jeszcze bardziej. Ją chyba też bo w jej oczach było widać, że odpływa. W pewnym momencie krzyknęła: TAAAAAAK! Doszła. Jej cipka zacisnęła się na jego kutasie tak mocno, że momentalnie doszedł i wypełnił ją. Czuł jak sperma dosłownie wylewa się z jej cipki i cieknie po jej udach i jego jajach. Podwoiło to przyjemność z orgazmu. Tak że prawie zemdlał. Zszedł z niej. Widok był obłędny. Paulina leżała na łóżku z rozwianymi włosami. Pomiędzy rozłożonymi nogami widać było cipkę z której wypływa sperma dwóch kochanków zmieszana z jej sokami.  

Włożył jej palce i zebrał trochę spermy. Podał jej do ust. Oblizała tak jakby od tygodnia nie miała nic w ustach. Widać, że ta sytuacja również ją podnieciła.

Nie wie tylko że ja wiem. Trzeba to będzie wykorzystać – pomyślał i uśmiechnął się w duchu.

Ponieważ następnego dnia miał sporo pracy pożegnał szybko Paulinę i pojechał do domu.

Całą drogę myślał jak bardzo podnieciła go ta sytuacja i jak może to wykorzystać na swoją korzyść.

 

-Potrzebne będzie małe dochodzenie – pomyślał.

 

Plan był gotowy. Teraz tylko wcielić go w życie.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Alex

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *