Przygoda z bracmi

Po podpisaniu kontraktu, wpadłam w wir pracy. Nawet spotkania z Mateuszem, randki czy gorący sex z nim nie robiły już jakoś wrażenia. Pragnęłam czegoś więcej. Mój mąż już dawno poszedł w odstawkę, nawet chyba sam się tam oddelegował, oczywiście codziennie był buziak i czułe słowa, ale na tym się kończyło. Mateusz, mój szef, młodszy ode mnie stawał zawsze na wysokości zadania, jednak jak wcześniej wspomniałam, potrzebowałam czegoś więcej. Zbyt długo byłam poukładaną żoną, matką i kurą domową. Nie chciałam jeszcze stawać się starą kobietą, chciałam być dojrzałą, pewną swej kobiecości kobietą.

Był to lipiec, okres urlopowy, Mateusz miał urodziny. Jednak w firmie nikt nie wiedział o tym tylko ja a on sam zdecydował się, że pójdzie na urlop by nikt przypadkiem nie wyskoczył z jakimiś życzeniami. W piątek po pracy miała być impreza, o której wiedziałam tylko ja. Pamiętam, że padało okrutnie wtedy. Gdy wróciłam z pracy i ugotowałam szybko obiad, który grzecznie podałam mężowi, powiedziałam

– Idę dzisiaj na urodziny kadrowej, nie czekaj na mnie.

– Wrócisz na noc? – spytał mąż

– Postaram się, ale impreza jest pod Krakowem, więc nie wiem czy znajdę taksówkę by wrócić. – i dodałam – Najwyżej wrócę rano

Mąż grzecznie skinął głową, a ja zaczęłam się szykować. Musiałam trochę ściemniać, bo nie chciałam żeby nabierał jakichś podejrzeń. Choć i tak domyślałam się, że może coś już zauważył. Na szczęście przestało padać, wyszykowałam się i wyszłam z domu. Do Mateusza dojechałam taxi, tak jak było ustalone mam przyjechać do niego a od niego pójdziemy do klubu. Gdy zapukałam do mieszkania otworzył mi drzwi nie Mateusz a jakiś inny młody mężczyzna. – To ty jesteś Julia? – odparł z entuzjazmem i wciągnął mnie do mieszkania. Weszłam speszona nie wiedząc, co się dzieje.

– Mikołaj jestem, mówią na mnie Miki – chwycił mnie za dłoń i pocałował dodając – młodszy brat Mateusza

– Miło mi Julka – odparłam

Mateusz wyszedł z łazienki i przywitał się namiętnym pocałunkiem ze mną.

– Mojego brata już zdążyłaś poznać – kiwnęłam oznajmująco głową – Nie jesteśmy w sumie podobni, ale tak to mój młodszy brat. Dostał przepustkę, bo aktualnie jest w wojsku

– To przysięga już była? -spytałam

– Nie, jeszcze nie. – odparł Miki

Mikołaj w przeciwieństwie do brata nie miał tak ciemnej czupryny, ogolony po wojskowemu, ale dosyć postawny o ciemnej karnacji. Jednak rysy twarzy zupełnie inne niż u Mateusza.

Po chwili poznania się poszliśmy na kluby. Było bardzo tłoczno, nie było nawet gdzie potańczyć, a przez to Mateusz szybko się opił. Razem z Mikołajem wzięliśmy taksówkę i pojechaliśmy do domu. Położyliśmy solenizanta na łóżku i kiedy powiedziałam młodemu wojskowemu, że ja go rozbiorę to ten wyszedł z pokoju życząc nam dobrej nocy, a raczej mi, bo Mateusz zbytnio nie kontaktował. Jednak, kiedy go rozbierałam, Mateusz się ożywił i zebrało go na sex. Jednak jak szybko się ocknął tak szybko skończył, a ja taka rozpalona nałożyłam na siebie jego koszulę i usiadłam na skraju łóżka. Zastanawiałam się, czy wracać do domu czy iść gdzieś na miasto, było jeszcze wcześnie a nie powiem miałam ochotę na sex. Wychodząc z pokoju poszłam w kierunku kuchni i kiedy wchodziłam przed moimi oczami ukazał się widok nagiego Mikołaja.

– Ojej przepraszam – zaczęłam zasłaniać oczy

– Spokojnie – zaczął się śmiać jednocześnie chwytając za ścierkę i zasłaniając krocze – Myślałem, że już śpicie.

– Coś ty – odparłam. Mikołaj w tym czasie usiadł na krześle przy stole i powiedział

– To może chcesz pogadać. Chętnie poznam dziewczynę mojego brachola

– Dziewczynę – wybuchłam śmiechem – raczej kochankę i to starszą od niego

– Szczerze nie widać jakoś tej różnicy, jesteś mega hot – usiadłam naprzeciw niego i lekko się zaczerwieniłam

– Nie gadaj głupot – odparłam

– Nie gadam tylko tak jest. – i spytał – To masz męża

I tak jakoś się rozmowa potoczyła, że przez pół nocy żeśmy gadali, aż zorientowaliśmy się, że już jest 3. Wstaliśmy i wtedy spojrzałam na jego krocze, on to zauważył i podszedł do mnie. Dotknęłam jego torsu i spojrzałam w oczy a on od góry, bo był wyższy ode mnie, spojrzał na mnie i przeczesał kosmyk moich włosów i powiedział

– Nie dziwię się mojemu bratu, że mu się spodobałaś – i przyciągnął mnie do siebie tak, że czułam jak jego penis się podnosi

– Tak mówisz? – spytałam zalotnie

– Co byś powiedziała na…

– Tylko żeby się Mateusz o niczym nie dowiedział – odparłam przerywając mu.

Wpadliśmy w wir namiętnych pocałunków, Miki rozpiął koszulę, którą miałam na sobie i podsadził mnie na blat kuchenny. Zaczął ssać moje piersi i je pieścić a ja zaczęłam dłońmi dotykać jego twardniejącego kutasa. Po chwili już był we mnie. Zaczął mnie pulsacyjnie posuwać, nasze uciszone sapanie było dosyć intensywne. Nie chcieliśmy, aby Mateusz się obudził. Po chwili poczułam wybuch euforii we mnie i trysnęłam, aż poleciało na całą kuchnię jednak to nie zrobiło jakoś wrażenia na Mikołaju. Dalej mnie posuwał, jego jajka obijały się o moje pośladki, coraz mocniej, parę razy walnęłam głową o okap. Nagle wyszeptał mi, że dochodzi a ja odparłam, że może śmiało we mnie. I poczułam ciepło, gdy nagle usłyszeliśmy – Dlaczego posuwasz moją dupę. W drzwiach do kuchni stanął Mateusz, zeskoczyłam szybko z blatu i razem z Mikołajem zaczęliśmy się tłumaczyć, na co Mateusz odparł – Nawet mnie to jara – i zsunął bokserki. Wiedziałam i czułam, że teraz musze podejść i zrobić dobrze jemu. Podeszłam i uklęknęłam obciągając mu. – Co tak stoisz brachu dołącz się – powiedział Mateusz, a Mikołaj podszedł i podstawił swojego jeszcze lepkiego penisa. Zmieniłam i zaczęłam teraz jemu ssać i tak na zmianę. Z mojej cipki wypływała sperma Mikołaja. Po chwili przenieśliśmy się do pokoju Mateusza i kiedy ssałam Mikołajowi będąc wypiętą, wtedy drugi z braci zaczął mnie posuwać. Chwycił mnie w talii i dawał klapsy a Mikołaj trzymał moją głowę i tylko jęczał. Było mi tak dobrze, że i ja jęczałam jak opętana. Nagle Mateusz powiedział, bym usiadła na jego bracie, tak też zrobiłam a on dalej będąc z tyłu zaczął mi pakować swojego kutasa do cipki. Z początku czułam lekkie rozdarcie, ale po chwili były już dwa twarde i duże kutasy. Na początku ciężko było skoordynować ruchy, ale po chwili już czułam mega rozkosz. I znowu dostałam orgazmu, aż zalałam łózko. Moje piersi były wręcz maltretowane od uścisków. Obydwaj bardzo sapali i byli mega spoceni. I nie wiem jak to się stało, ale obydwaj doszli w tym samym czasie. Już nie pamiętam, który, ale jeden z nich tak zawył jak dochodził, że przestraszyłam się, że coś sobie zrobił. Po tym opadliśmy z sił i zasnęłam pomiędzy dwoma braćmi.

Rano, kiedy się obudziłam dotarło do mnie, że miałam swój pierwszy trójkąt i dwa kutasy, w cipce. Chłopcy jeszcze spali a ja cichutko wymknęłam się i wróciłam do domu. Położyłam się obok męża, który jeszcze spał, zakrywając ślady na ciele po dłoniach chłopaków i ich dotykach. Z Mikołajem jeszcze czekała mnie jedna przygoda, ale to za jakiś czas, a ten wieczór wpłynął mega pozytywnie na moją relację z Mateuszem, która się bardzo ożywiła. Ale to już w następnych częściach.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Julia W.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *