Joachim miał 41 lat, był nieco ponad przeciętnego wzrostu, brązowe włosy czesał na bok, jednak boki pozostawiał wygolone prawie na zero. Miał stabilną pracę w międzynarodowej firmie, w której dorobił się stopnia menadżera sprzedaży- zarządzał sprzedażą w Europie centralnej, Skandynawii i na Bałkanach. Pomimo licznych wyjazdów, z namiętnością oddawał się sportom – przede wszystkim bieganiu, ponieważ jak sam mówi ” buty do biegania można zabrać wszędzie” oraz treningom na siłowni, siłownia zresztą była jego pasją od wieku nastoletniego, zawsze imponowały mu sylwetki kulturystów, a trening na siłowni pozwalał mu oczyścić głowę i dać upust emocjom.
Joachim miał też Żonę, Natalię-piękną blondynkę średniego wzrostu z kształtnymi piersiami oraz nieco większą, ale jędrną pupą. Natalia zajmowała się architekturą, jednak po urodzeniu pierwszej córki otworzyła własny biznes zajmujący się projektowaniem ogrodów, co również było bliższe jej zainteresowaniom.
W domu Joachima mieszkały też trzy jego córki Maja- najstarsza mająca 20 lat, Julia -środkowa, 18 latka i najmłodsza 16-letnia Tosia.
Pewnego dnia, gdy Joachim wrócił z pracy, jadł z rodziną kolację, patrzył z zadowoleniem na Natalię i uśmiechał się do niej i gdy dziewczyny jadły, patrzył się bez skrępowania w jej dekolt. Po kolacji zaproponował, że pozmywa naczynia, ponieważ Natalia chciała odpocząć i wziąć dłuższy prysznic. Gdy skończył zmywać poszedł do sypialni, która była połączona z łazienką. Gdy Natalia wyszła spod prysznica opatulona ręcznikiem, pocałował ją i zaczął schodzić niżej do jej szyi, ssąc lekko jej skórę i lizać ją, Natalia nie pozostawała mu dłużna, całując go i rozpinając jego koszulę. Ręcznik spadł na podłogę, a Joachim zaczął dotykać jej plecy i talię schodząc niżej do pupy, gniótł ją i dawał Natalii klapsy, wiedział, że bardzo ją to podnieca. Natalia zaczęła przez materiał spodni pocierać jego penisa, który szybko stwardniał pod jej ręką, lubiła czuć jak rośnie. Przerwali całowanie, a Joachim poszedł się umyć, takie krótkie pieszczoty były dla nich normalnością, ale czuł, że to nie koniec na dzisiaj. Po prysznicu usiadł w salonie z książką, wiedział, że jeżeli będą dzisiaj uprawiać seks to prawdopodobnie, gdy dziewczyny pójdą już spać, na szczęście jutro wszystkie miały rano szkołę i studia. Natalia również przyszła do niego z książką, siadła na kanapie obok, ale już po chwili jej ręka wylądowała na jego kroczu. Joachim skupiał się na książce, wiedząc że na tym polega ta gra, nagle do salonu weszła Tosia. Natalia szybko przesunęła rękę z krocza na udo, wracając do lektury.
-Tato miałeś pomóc mi dzisiaj z matematyką- powiedziała Tosia
No tak, Tosia chodziła do I liceum i miała spore trudności z matematyką, nauczycielka Tosi- Pani Bogdanowicz, chociaż podobała się Joachimowi, była dopiero świeżo po skończeniu szkoły, klasa Tosi byłą jedną z jej pierwszych klas, średnio radziła sobie z przekazywaniem wiedzy, a mimo to miała wysokie wymagania.
-Tak, już, wolisz tutaj czy u siebie?
-W moim pokoju, mam tam już zeszyty rozłożone-odpowiedziała.
Poszli do pokoju Tosi, Joachim przyniósł sobie taboret z kuchni, żeby mieć na czym siedzieć, tłumaczył Tosi funkcję kwadratową, cały czas jednak nie mógł się oprzeć pokusie, by nie patrzeć na jej jeszcze mały biust Tosi, wychylający się z jej koszulki, gdy pochylała się nad zeszytami. Skarcił się w myślach i zrzucił winę na zabawy z Natalią, które jeszcze zostały mu w pamięci. Tosia szybko łapała aż sam się zdziwił, pomyślał, że albo to jego zdolności dydaktyczne, które już przy trzeciej córce zaczynają błyszczeć, albo ta Bogdanowicz faktycznie kiepsko uczy. Zrobili wszystkie zadania z rozdziału, na końcu Tosia robiła je sama a Joachim tylko sprawdzał, przez co miał wolne chwile, w których trakcie, musiał się mocno skupiać by jego wzrok nie lądował na piersiach córki.
-Dzięki Tato, Powiedziała Tosia, gdy skończyli ostatnie zadanie.
-Chodź do salonu mama z dziewczynami chyba oglądają jakiś serial w salonie.
– Ja chyba zostanę i coś sobie porobię.
-Twoja strata – Odpowiedział Joachim wzruszając ramionami i uśmiechając się.
Poszedł do salonu gdzie Julia, Maja i Natalia siedziały pod kocem, Natalia siedziała w środku, a dziewczyny po bokach, nie znał serialu, który oglądały.
-Proszę mi zrobić miejsce koło żony. – Powiedział, Maja odsunęła się robiąc dla niego miejsce, a on siadł na kanapie obejmując Maję i Natalię ramionami, po chwili poczuł rękę Natalii sunącą do jego penisa, położyła mu dłoń na kroczu i zaczęła delikatnie go masować. Spojrzał na Maję siedzącą tuż obok i wymownie na żonę, Maja jednak była zbyt pochłonięta serialem, by zauważyć delikatne ruchy ręki Natalii pod kocem.
Gdy odcinek skończył się Natalia powiedziała:
-Dość tego oglądania, dziewczyny szykujcie się do spania, a ty może wymasujesz mi nogi? Bardzo mnie bolą, chodziłam dzisiaj bardzo dużo, a te nowe buty muszą się jeszcze chyba rozchodzić…
-Dobrze, dziewczyny słyszałyście mamę, zbierajcie się do snu, bo jutro nie wstaniecie. – odpowiedział Joachim.
Maja i Julia były już za stare, żeby zaganiać je do spania, ale chętnie poszły zająć się swoimi rzeczami do pokoi.
Siedli z Natalią naprzeciwko siebie wziął jej gołą stopę między dłonie i zaczął ją masować, Natalia zamknęła oczy i położyła się na poduszkach, przeszedł do jej łydki, najpierw gładził ją dłonią, potem ugniatał delikatnie i rozcierał jej mięśnie,gdy skończył z jedną nogę odłożył ją delikatnie i wziął drugą stopę, Natalia jednak przesunęła pierwszą stopę na jego kroczę, zerkając na niego ponętnie. Masował jej drugą stopę i łydkę, patrząc na nią, widział na jej twarzy zadowolenie, rozchyliła swoją piżamę i zaczęła masować się po piersiach.
-Może przejdziemy do sypialni- zaproponował, gdy odwracał głowę w kierunku drzwi i ich sypialni zauważył jakby ruch, ale w obecnej sytuacji myślał raczej o przejściu z Natalią do czegoś więcej.
-No pewnie, myślałam, że już nie zaproponujesz- odpowiedziała.
Wstali, Joachim szedł za nią łapiąc jej pupę od tyłu i pocierając delikatnie jej cipkę, przestali przechodząc korytarzem, zamknęli drzwi od sypialni. Tuż za drzwiami Natalia klęknęła przed Joachimem, jedną ręką dotykała jego penisa przez spodnie, a drugą walczyła z paskiem i zapięciem spodni.
-Bardzo chcę go już poczuć w sobie-powiedziała, całując jego penisa przez majtki. Zsunęła majtki i złapała go dłonią, poruszając delikatnie góra dół, wzięła główkę do ust.
-Chcę żebyś mnie dzisiaj wyruchał. Chcę żebyś mnie brał jak Ci się podoba- powiedziała przerywając na chwilę zabawę z twardniejącym prąciem.
Joachimowi nie trzeba było dwa razy powtarzać, bardzo podziałały na niego słowa Natalii a jego kutas jeszcze bardziej naprężył się w jej rękach. Złapał ją za głowę nadając rytm ruchom jej ust na swoim kutasie, czuł jak wślizguje się do jej gardła i jak jej wargi obejmują jego kutasa.
Wyjął Kutasa z jej ust i uderzył ją nim po policzkach, widział jak jej ślina rozsmarowuje się po jej twarzy.
-Baw się ze sobą jak mi ssiesz, masz być gotowa jak będę chciał cię wziąć – powiedział Joachim.
-Oczywiście- odpowiedziała Natalia i posłusznie skierowała swoją dłoń do swojej i tak już mokrej cipki.
Joachim wsadzał i wyjmował swojego penisa coraz szybciej i głębiej, widział jak Natalia odlatuje pod wpływem ręki, którą bawiła się ze swoją cipką, próbowała cały czas ssać jego kutasa, ale coraz więcej śliny lądowało na jej brodzie i spadało po jej piżamie.
-Pobrudziłaś się suko, zdejmuj tę piżamę i zostań na kolanach.
Natalia posłusznie zaczęła zdejmować piżamę, którą założyła po kąpieli, rozpinała guzik po guziku, aż jej kształtne piersi z dużymi brodawkami wychyliły się, w końcu zdjęła górę i zaraz za nią w odstawkę poszły też spodenki.
Klęczała na ziemi i czekała na ruch Joachima, jej piersi falowały wraz z szybszym oddechem, sutki stanęły, jej pupa odstawała kusząco, a cipka mokra od soków i gorąca czekała na dalszy ciąg wydarzeń.
-Zamknij oczy, daj ręce za głowę i rozstaw nogi, chcę się przyjrzeć swojej dziwce.
Natalia wykonała polecenia bez zawahania, czuła jak kropelka potu spływa jej po szyi i między gołymi piersiami, czuła jak jej sutki twardnieją pod wpływem zimna i podniecenia, czuła jak soki z jej cipki spływają w dół po udach.
Joachim wyjął z komody szpicrutę i opaskę, obie te rzeczy były z resztą prezentami od Natalii na jedne z jego urodzin, wiedział, że Natalia słyszy, że wyciąga coś z komody, nie wiedziała jednak jeszcze co. Podszedł do niej od tyłu, pocałował ją czulę w szyję, dotknął delikatnie jej piersi i pogładził ją po policzku, założył jej opaskę na oczy. Po czym wymierzył jej pierwsze uderzenie szpicrutą które spadło na jej pośladki.
Natalia jęknęła cicho i zgięła się delikatnie, od razu jednak wróciła do wcześniejszej pozycji, uderzenie zostawiło ślad na jej tyłku. Przejechał delikatnie szpicrutą po jej szyi, przejechał do jej lewej piersi, potem do prawej, bawiąc się z nią, zjechał po jej brzuchu i potarł delikatnie jej cipkę, po czym uderzył w nią.
Uderzenie zapiekło Natalię, poczuła, że jej rozgrzana cipka pulsuję z bólu i gorąca, nie miała jednak czasu na zastanawianie się nad tym, usłyszała dobrze znany świst, który był zwiastunem uderzenia, które wylądowało na jej drugim pośladku.
-Pochyl się, chcę zobaczyć jak się wypinasz – Powiedział Joachim.
Natalia posłusznie położyła głowę i ręce na ziemi, czekała z wypiętą do góry pupą nie wiedząc co zaraz się wydarzy. Joachim kucnął za nią ssąc jej pośladki i gryząc je, Natalia zaczęła cicho jęczeć z rozkoszy, poczuła rękę Joachima którą przyciskał do jej rozgrzanej cipki masując ją, włożyła palec do ust, żeby nie jęczeć głośniej i zaczęła go przygryzać. Jej cipka pulsowała i czuła, że orgazm jest już tylko kwestią kilku chwil, kiedy poczuła język Joachima liżący jej odbyt, próbowała powstrzymać swoje jęki dłonią, było jednak za późno. Joachim przestał ją lizać, złapał jej jasne włosy i powiedział:
-Cicho bądź suczko, czeka cię kara za te jęki.
Zaczął dawać jej solidne klapsy cały czas trzymając jej włosy, gdy jej pupa była już różowo-czerwona powiedział do niej.
-Zostań, na miejscu.
Wyjął z komody knebel do ust z czerwoną piłką, zdjął Natalii opaskę na oczy i założył knebel.
-Teraz Cię wyrucham, a ty będziesz grzecznie patrzeć jak cię biorę.
Natalia pokiwała głową, bardzo ją podniecało, gdy jej mąż mówił do niej wszystkie sprośne rzeczy. Zaprowadził ją przed lustro, sama posłusznie wypięła swoją cipkę i czekała aż zacznie ją brać. Joachim klepnął ją jeszcze raz w tyłek i wszedł w nią śmiało, poczuł gorąco jej cipki i mięśnie, które zacisnęły się na jego kutasie. Wchodził w Natalię miarowo ściskając jej piersi i ciągnąc jej sutki, pomimo wielu lat, kurewsko lubił posuwać swoją żonę.
Natalia patrzyła w lustro jak ciało Joachima napręża się gdy wchodzi w nią raz po raz, jak maszyna, ponownie poczuła zbliżający się orgazm, ślina wylatywała jej przez knebel tak że cała szyja i cycki zaczynały być mokre.
Joachim przyspieszył tempa widząc że Natalia jest już blisko, złapał za jej kark drugą ręką zaczął dawać klapsy Natalii, walił jej cipkę bez opamiętania i poczuł jak mięśnie Natalii zaciskają się na jego penisie, Natalia zaczęła jęczeć przez knebel, orgazm targał jej ciałem od stop do głów, złapała rękę Joachima żeby zwolnił.
Joachim przestał ją brać, i zdjął jej knebel który spadł na podłogę, Natalia sapała z trudem łapiąc oddech, oparta cały czas o lustro.
Joachim spokojnie siadł na brzegu łóżka i położył się
-Chodź tu, jeszcze nie skończyłaś roboty.
Natalia przyszła do niego, klęknęła i zaczęła brać jego rozgrzanego kutasa w usta, sama łapczywie nabijając się na niego głową, czuła, że nie wiele będzie mu potrzeba, złapał ją za głowę nadając jej tempo, ruchał jej usta tak jak przed chwilą robił to z cipką. Natalia poczuła jak sperma zalewa jej gardło, starała się połknąć ją całą, ale było jej za dużo. Część skończyła na jej brodzie, część na kutasie Joachima, zaczęła wylizywać spermę z kutasa całując go na koniec. Zadowolona z siebie położyła się na chwilę żeby złapać oddech. Leżeli obok siebie zmęczeni stosunkiem.
-Idę się umyć- powiedział w końcu Joachim.
Gdy szedł do ich łazienki, do której wejście było bezpośrednio z sypialni, zauważył, że drzwi do sypialni były uchylone, pomyślał, że ktoś musiał ich podglądać, dobrze pamiętał jak je zamykali, gdy wrócił spod prysznica chciał powiedzieć o tym Natalii, ale ta już spała.
Leave a Reply