Rozwodka Anna

Anna była atrakcyjną 45 -letnią rozwódką, która zawsze miała głowę pełną perwersyjnych fantazji, ale nie dane jej było wykorzystać tego w jej waniliowym małżeństwie. Co gorsza, mąż często bywał na wyjazdach i mocno zaniedbywał jej potrzeby. Podczas jednego z takich wyjazdów zdradził ją z dużo młodszą, Anna dowiedziała się o tym przypadkiem, znajdując zdjęcia jej męża zabawiającego się z na oko 20 lat młodszą sekretarką. Tego było już za dużo, wystąpiła o rozwód i zaczęła samotnie budować swoje życie od nowa, dzięki temu, że w sądzie udowodniła, że rozpad małżeństwa nastąpił z winy męża, ich dom szeregowy pod miastem przypadł właśnie Annie. Zdecydowanie dało jej to wielką satysfakcję tym bardziej, że jej mąż dostał tylko drugie małe mieszkanie, które mieli jako inwestycje pod wynajem.

Nastał czas wolności i zmian, choć Anna do końca nie wiedziała, jak go wykorzystać, w końcu nie randkowała ponad 20 lat. Jednak pomyślała do odważnych świat należy na popularnej aplikacji trafiła na 5 lat starszego Radosława, rozmowa się kleiła, więc postanowiła się z nim umówić w restauracji. Był prawnikiem i wyglądał elegancko, może miał trochę duże ego i sporo mówił o pracy, ale Anna postanowiła dać mu szansę, zapraszając go do domu. Zrobiła drinki i usiadła przy nim na kanapie, pod sukienką miała swój najseksowniejszy zestaw czarnej koronkowej bielizny. Przybliżyła się, ściągnęła z siebie seksownie sukienkę, zostając w samych szpilkach i bieliźnie, a następnie dobrała się do jego rozporka. Jednak to, co znalazła w spodniach było małym penisem, jednak ciągle jej wręcz ciekło z podniecenia po nogach postanowiła działać, dotykała go ustami i dłoniami jednak, on nawet nie drgnął. Spojrzała mu w oczy z zażenowaniem, a on zmieszany odpowiedział, że to jej wina „bo on jest zmęczony, a ona zbyt natarczywa”. Miarka się przebrała Anna strzeliła mu z liścia w twarz, wyzwała od impotentów, wyrzucając z domu. Co za kurwa żenująca sytuacja pomyślała, poszła się masturbować pod prysznic swoim największym dildo, a resztę nocy spędziła na łóżku w ręczniku, przeglądając aplikacje randkowe. Najpierw szukała mężczyzn w swoim wieku i starszych, ale pomyślała o swojej kuzynce, która jest w jej wieku i ma przystojnego męża przed czterdziestką. Zawsze go chwali, a on na nią patrzy z oddaniem, może też powinnam spróbować – pomyślała Anna i ustawiła kryteria wieku od trzydziestu lat. Przez kolejne minuty szukała kogoś odpowiedniego, aż sparowało ją z przystojnym 35-letnim Sebastianem. Chwile później napisał do niej pierwszy i tak rozkręciła się rozmowa na resztę wieczoru. Mieszkali blisko siebie, więc postanowili się umówić do restauracji następnego dnia. Wieczór był ciepły, więc umówili się, że zaczną od spaceru po parku.

Gdy go zobaczyła okazał się 190 cm szatynem, dzięki czemu zdecydowanie zapunktował w jej oczach. Spacer był miły czuła się przy nim swobodnie, nie odczuwała takiej różnicy wieku, choć początkowo się tego obawiała. Pomyślała, że w sumie między 35 a 45 lat jest mniejsza odczuwalna różnica niż między 20 a 30. Gdy już dotarli, dotarli do restauracji usiedli wgłębi sali i zamówili włoskie jedzenie. Rozmowa się toczyła płynnie, dowiedziała się, że Sebastian niedawno się przeprowadził do miasta wynajął kawalerkę, znalazł pracę i zaczynał sobie układać życie po rozstaniu. Anna opowiedziała mu o rozwodzie i tym, co go spowodowało. Sebastian się ewidentnie oburzył i powiedział, że „jak ktoś mógł zdradzić taką piękną kobietę”, a następnie się ciepło uśmiechnął do Anny. Zdecydowanie się zarumieniła i uznała, że zrobi wszystko, żeby ten młody chłopak ją dziś jebał z całej siły. Ta myśl cały czas się potęgowała w jej głowie, aż nie zauważyła tego, że mocniej porusza nogą pod stołem lekko szturchając swojego towarzysza. Zorientowała się, dopiero gdy ku swojemu zaskoczeniu, poczuła jego dłonie na swojej stopie, masował są subtelnie, nie odrywając od niej wzroku. Było w tym coś niesamowicie seksownego, Anna zdecydowanie robiła się mokra jeszcze przed kolacją… niezły początek pomyślała… Po kolacji zapytała, czy ją odprowadzi i choć mieszkał w innym kierunku, stwierdził, że chętnie, bo lubi nocne spacery. Kontynuowali rozmowę, idąc uliczkami, czuła się przy nim bardzo dobrze, w pewnym momencie uświadomiła sobie, że trzymają się za ręce – wszystko się toczy tak szybko myślała, jednak przecież o to jej chodziło… Gdy doszli do jej domu, zrobiło się lekko niezręcznie jak to w takich sytuacjach. Sebastian stwierdził, że cieszy się ze spotkania i chętnie umówi się na następne, ale już pójdzie to złapie jeszcze nocny autobus do mieszkania. O nie – pomyślała Anna, przecież ta noc nie może się tak skończyć, jej majtki przecież już są mokre… Musiała szybko działać, więc podeszła do niego pewnym krokiem i pocałowała, był trochę zaskoczony, ale odwzajemnił pocałunek. Wiesz jest późno, może wejdziesz do mnie, nie pożałujesz – powiedziała zalotnie Anna, choć w jej głowie to zabrzmiało jak „rżnij mnie całą noc, proszę”. Sebastian stwierdził, że skoro nalega, to może wejść. Sytuacja uratowana – pomyślała Anna z wielkim zadowoleniem.

W mieszkaniu szybko trafili do sypialni i całowali się na łóżku, jego dłonie jeździły po jej ciele, czuła jego dotyk, coraz bardziej intensywny. Ściągnął jej sukienkę, sam był już wtedy jedynie w czarnych bokserkach, całował jej ciało schodząc ustami coraz niżej. Anna była niesamowicie podniecona, a gdy ściągnął jej już przemoczone majtki i zaczął lizać jej rozgrzaną cipkę była w ekstazie. Fale gorąca i orgazm przyszedł błyskawicznie, już nie pamiętała, kiedy mąż jej dał oralny orgazm, on nigdy o nią nie dbał w ten sposób. Gdy Anna miała już się podnieść i odwdzięczyć chłopakowi, który dalej ją lizał nawet po orgaźmie, poczuła coś, czego nigdy nie czuła. Czy on właśnie polizał mój tyłek – pomyślała, myślała, że to przypadek, bo tak mocno się wkręcił w robienie minety, jednak nie to było celowe działanie. Annie się zrobiło gorąco, złapała go za włosy i docisnęła jeszcze mocniej do swojego tyłka, poczuła jak się rozluźnia, a jego język zaczyna się coraz intensywniej w nią wsuwać. Było jej tak dobrze, czuła się błogo. Gdy przyszły kolejne fale gorąca orgazm był znacznie intensywniejszy, był niesamowicie potężny. Anna wręcz zaczęła krzyczeć, jeszcze mocniej ciągnąć za włosy partnera. Po orgaźmie potrzebowała chwili, żeby dojść do siebie, świat wirował, już wiedziała, że danie mu szansy było świetnym posunięciem. Gdy odzyskała pełnie świadomości patrzyła na niego z pożądaniem i spytała co on jej właśnie zrobił. Trochę głupie pytanie tym, bardziej, że dokładnie wiedziała co zrobił i było to niesamowite. Sebastian się lekko zmieszał i powiedział – no rimming, że teraz młode dziewczyny bardzo często wymagają tego od facetów i dla niego to normalne, więc zrobił to odruchowo i czy coś się jej nie spodobało. Co za abstrakcja – pomyślała Anna, to ona w małżeństwie ledwo miała minetę raz na parę miesięcy, a tu przychodzi jakiś nowy koleś i na pierwszej randce wylizuje jej tyłek, dając jeden z najlepszych orgazmów w życiu i kwituje to mniej więcej „w sumie taki standardzie”. Gdy Anna już doszła do siebie, ściągnęła jego bokserki i zaczęła ssać jego twardego kutasa, był całkiem duży, większy niż jej byłego męża, to dawało jej najwięcej satysfakcji… Nagle ją złapał za włosy, obrócił i wszedł w jej ociekającą sokami cipkę, tego właśnie potrzebowała być ostro jebana. Gdy już oboje doszli, położyli się wtuleni i rozmawiali jak im było dobrze, zanim usnęli, co najlepsze Sebastian stwierdził, że on jej będzie wylizywał tyłek, kiedy tylko zechce, bo jest bardzo seksowny. Nie spodziewała się takiej deklaracji, ale wiedziała, że zdecydowanie będzie to wykorzystywać. Gdy się obudziła było już jasno, w sumie mało spali i czuła się jeszcze senna, jednak coś było inaczej minęło z 10 sekund, zanim się zorientowała, że Sebastian jest między jej nogami i właśnie obudził ją, robiąc jej dobrze, gdy zobaczył, że nie śpi, tylko się uśmiechnął, powiedział „dzień dobry piękna” i wrócił do lizania. Anna pomyślała, że to chyba najbardziej urocza rzecz, jaka ją w życiu spotkała. Znowu była napalona, a orgazm zbliżał się nieubłaganie. Chwilę później już szczytowała, ale chciała więcej, spojrzała na niego i rozkazującym tonem powiedziała – pieprz mnie z całej siły. Sebastian od razu w nią wszedł i rżnął, ile miał sił, ona natomiast wbijała palce w jego seksowny tyłek. Anna miała zamknięte oczy i delektowała się każdą chwilą, w pokoju naprzemiennie rozbrzmiewały jęki. Jednak nagle Sebastian zaczął pojękiwać jakoś inaczej, myślała, że zaraz będzie dochodził, jednak ku jej przerażeniu uświadomiła sobie, że jedna ręka mokra od jej soków się przesunęła i teraz jeden z jej palców jest w jego tyłku, pierwsza myśl była, żeby go natychmiast wyjąć… jednak przez lata fantazjowała, żeby spenetrować mężczyznę, były mąż w życiu by się na to nie zgodził, nawet jej tyłka nigdy nie dotykał ani nie penetrował. Więc postanowiła pójść za ciosem i wsunęła palec jeszcze głębiej, a następnie nim miarowo poruszała, zdecydowanie spotęgowało to jęki Sebastiana. Była niesamowicie podniecona, puściły jej całkowicie hamulce, gdy wsadziła mu drugiego palca w tyłek, wtedy jego jęki przemieniły się w głośne stękanie, które sprawiały, że Anna jeszcze mocniej i intensywniej penetrowała go palcami. Trwali tak dobrych kilka minut, on pieprzący ją cały czas, stękając na cały jej dom, a ona posuwająca go w tyłek, czerpiąca z tego niebywałą satysfakcje. W końcu doszedł i opadł na nią cały zlany ociekający potem, Anna uznała, że to był najlepszy seks, jaki w życiu miała. Gdy tak leżał w nią wtulony, spytała czy mu się podobało. Sebastian podniósł głowę i z uśmiechem odpowiedział, że była wspaniała. Annę to bardzo ucieszyło, jednak zaczęła drążyć temat. Wszystko było wspaniałe, nawet jak miałeś moje palce w tyłku – zapytała Anna stanowczym tonem. Sebastian był troszkę zawstydzony, odpowiedział, że w sumie to już był penetrowany w tyłek. Anna wywaliła z najgłupszym możliwym pytaniem – czy jesteś gejem? Nie – odpowiedział rozweselony tym pytaniem, wiesz miałem dziewczyny, które lubiły penetrować swojego faceta, bo uważały to za równouprawnienie, „feministki” rozumiesz. Anna była zszokowana, ale i nakręcona tą informacją. Miała wrażenie, że pokolenie młodsze od niej to, co noc odwala każdą jedną rzecz, jaką tylko widziała w pornosach i uważają to za całkowicie normalne, gdy dla niej, to były tylko jakieś skryte fantazje, jak myślała do tej pory bez szansy na realizację. Gdy o tym myślała, Sebastian dodał, że w sumie to jest jej bardzo wdzięczny, że go penetrowała, bo mu tego brakowało przez to, że ostatnich parę miesięcy był sam. Słowo w jego ustach „brakowało” wyjątkowo na nią podziałało, cieszyła się, że mu dała coś, czego potrzebował, dodatkowo czuła się niezwykle perwersyjnie o tym myśląc. Jednak poczuła, że jej pęcherz jest pełny i udała się do łazienki. Anna się wysikała i podmyła, cały czas w głowie jej buzowały emocje i ciągle w jej głowie powracało jego słowo „brakowało”. Nagle ze zdziwieniem dostrzegła w odbiciu lustra na szafce swoje dildo z żelem, którymi bawiła się poprzedniego dnia. Co za żenada pomyślała i natychmiast chciała schować dildo do szuflady, zanim on to zobaczy. Jednak gdy trzymała je już w ręce naszła ją diaboliczna nieodparta myśl, wyobraziła sobie, że wsadza mu je w tyłek… Co ty robisz – pomyślała, przecież nie chcesz go spłoszyć, za wszelką cenę chciała się z nim znowu spotkać, ale obawiała się, że on może to uznać za przelotną znajomość i już nigdy go nie zobaczy. Stwierdziła, że zaryzykuje, przecież powiedział, że tego potrzebował, jeśli da mu coś, czego potrzebował, to jest większa szansa, że znowu się spotkają. Ten tok rozumowania wydawał się mieć sens, więc Anna ruszyła do sypialni, mając za plecami w jednej ręce dildo, a w drugiej żel nawilżający.

Sebastian ciągle leżał na brzuchu, więc nie widział jej, gdy wchodziła do pokoju. Anna odstawiła dildo przy łóżku, nałożyła żelu na paluszki i zaczęła masować jego tyłek. Sebastian nic nie powiedział tylko zaczął mruczeć. Więc uznała to za przyzwolenie i jeden paluszek wylądował w jego tyłku, wtedy mruczenie zamieniło się w pojękiwanie. Anna znowu była mokra, postanowiła wsadzić drugi palec, co zdecydowanie spotęgowało jęki. Jednak póki co poruszała nimi powoli i delikatnie. Podoba ci się chłopczyku? – pełna podniecenia zapytała swojego partnera, wydawał się jej taki niewinny i bezbronny. Tak, dziękuje Pani jest wspaniale… – odpowiedział, jęcząc Sebastian. Słowo „Pani” podziałało na Annę wyjątkowo podniecające, poczuła się jak w jakimś porno z bdsm. Postanowiła drążyć temat. Opowiedz mi jak cię penetrowały inne dziewczyny, jestem bardzo ciekawa – zapytała jęczącego partnera. No, palcami jak Pani teraz, korkami analnymi, wibratorem… i był też strapon… – odpowiedział jęcząc. Annie się zaświeciły oczka, bardzo się jej podobały porno, gdzie kobieta dzięki straponowi stawała się stroną dominującą w związku, jednak w życiu tego nie próbowała, nawet nigdy takiego nie widziała na żywo… Straponem mówisz to mnie bardzo zaciekawiło, opowiedz mi o tym więcej… – ciągnęła podniecona całą sytuacją Anna. Najczęściej mnie rżnęła nim na pieska… – odpowiedział ze wstydem. Na pieska mówisz, nie ma się czego wstydzić, a jak często to zdarzało się jej robić? – dalej dopytywała Anna. Kiedy chciała… – po chwili odpowiedział ściszonym tonem głosu. „Kiedy chciała” to mało precyzyjne określenie nie sądzisz, no pochwal się – stanowczym tonem powiedziała Anna, wsadzając dwa palce coraz głębiej w jego tyłek… Wstydzę się powiedzieć – cicho wyjęczał. Coś ty powiedział, najpierw się dajesz jebać w dupę, a potem mówisz, że się wstydzisz, zaraz to z ciebie wyduszę… – coś wstąpiło w Annę silne poczucie bycia górą jak nigdy wcześniej, mówiąc to wsadziła mu trzeci palec i zaczęła zdecydowanie szybciej nimi poruszać. Aaa ach praktycznie codziennie… – prawie wykrzyczał w ekstazie. Anna była w szoku, oczekiwała odpowiedzi typu raz na tydzień albo miesiąc… a tu właśnie się dowiedziała, że ten 10 lat młodszy od niej mężczyzna musiał być bardzo zdominowany przez swoją byłą. To ją jeszcze bardziej podnieciło i wiedziała, że teraz zielone światło na swoje duże dildo… wyciągnęła swoje palca złapała, dildo i wpakowała je w jego dupę. O kurwa – tylko wykrzyczał Sebastian, zaciskając swoje ręce na prześcieradle. Anna pieprzyła go coraz mocniej, czując się jak bogini. Dalej chcesz się ze mną spotykać – krzyczała do niego. Ach tak bardzo oo – wykrzyczał do niej mając pełny tyłek. Ale nie mogę być gorsza od twojej byłej, więc też będę cię jebać w dupę, kiedy zechce. Czy to jasne? – wykrzyczała dominującym tonem. Tak, Pani będzie jak zechcesz… – usłyszała w odpowiedzi. Anna wyciągnęła dildo z jego tyłka i złapała pozbawionego sił za włosy, ściągając na podłogę. W takim razie teraz liż i całuj moje stopy, błagając, żebym została twoją Panią albo wypierdalaj z mojego domu – wykrzyczała Anna, wewnętrznie zszokowana tym, do czego jest zdolna. Nie później, niż po sekundzie ten młody chłopak lizał jej stopy i pokornie błagał, żeby była jego Panią, zapewniał, że zrobi wszystko, co będzie chciała. W tym momencie Anna poczuła największą satysfakcję w życiu, mężczyzna u jej stóp błagający o to, żeby go podporządkowała. Tak wtedy w pełni zrozumiała, że tego właśnie potrzebowała w życiu. Koniec z ograniczaniem swojej seksualności i fantazji. Nastał czas jej pełnej satysfakcji, wiedziała, że tego właśnie chce zniewolić tego młodego chłopaka na resztę swojego życia jako jego Pani.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

S

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *