Jest to mój pierwszy wpis i mam nadzieje, że nie ostatni. Może kogoś zaciekawią moje życiowe przygody. Nie jestem przykładna, z czego zdaje sobie sprawę i wiem, że to nie powód do dumy. Ale takie są moje potrzeby.
Andrzeja poznałam w pracy, raz na jakiś czas przyjeżdżał do nas naprawiać sprzęt. Przystojny, rozmowny, zawsze jakoś było nam po drodze do rozmowy. Podczas ostatniej rozmowy okazało się, że idziemy na ten sam koncert w Warszawie – bilet na koncert dostałam od męża. Stwierdziliśmy, więc że może warto się spotkać i pójść na koncert razem.
Dzień przed wyjazdem do Warszawy (Jechałam sama bez męża), potwierdziłam spotkanie. Dzień koncertu był niesamowicie upalny, spotkaliśmy się pod stadionem i poszliśmy na koncert. Przez cały koncert zamiast się bawić to tylko gadaliśmy i gadaliśmy. Po koncercie zaproponowałam, że możemy pojechać jedną taksówka – on mieszkał niedaleko mojego hotelu. Taksówka zatrzymała się pod jego mieszkaniem a Andrzej grzecznie podziękował za miły wieczór i zapytał czy mam ochotę jeszcze na wino. W tym momencie powinnam odmówić, ale się zgodziłam a to zmieniło już resztę mojego życia.
W mieszkaniu Andrzej pokazał mi gdzie jest kuchnia i poprosił o wyjęcie kieliszków do wina, kiedy wrócił z winem zastał mnie stojącą do niego przodem opartą o kuchenny blat. Odłożył obok mnie butelkę wina, a ręką lekko przyciągnął mnie do siebie całując mnie w usta a następnie zapytał czy mam cos przeciwko. Byłam tak wpatrzona w jego oczy, że nie musiałam nic mówić, wziął mnie za rękę, po czym zaprowadził do sypialni każąc siąść na łóżku. Dawno chyba nie odczuwałam takiego pożądania a z drugiej strony miałam tysiące myśli, co ja tu robię.
Pochylił się nade mną, chwytając mnie za brodę a następnie całując mnie, drugą ręka rozpinał swoje spodnie, w swoich ustach czułam smak pożądania. Całując mnie bez przerwy z niesamowitą namiętnością, chwycił moją dłoń i położył na swoim penisie. Miałam wrażenie, że całujemy się całą wieczność, bo zdążyłam stwierdzić, że ma całkiem długiego penisa, na pewno dłuższego od męża. Po dłuższej zabawie Andrzej chwycił mnie za ręce i kazał uklęknąć, jego ręka powędrowała na moją brodę a kciukiem otworzył moje usta, delikatnie jeżdżąc nim po moich ustach. Byłam tak zahipnotyzowana sytuacją, że nie zdążyłam się zorientować, kiedy jego penis wsunął mi się w usta. Pierwszy raz w życiu ktoś robił ze mną to, co chciał a nie pytał o wszystko jak mąż.
Sytuacja z chwili na chwilę była dla mnie coraz bardziej napięta, czułam jak włada mi swojego penisa w gardło coraz szybciej, mocniej i mocniej, z jednej strony wiedziałam, że muszę to zakończyć z drugiej było mi cudownie. Andrzej chwycił moja głowę i zaczął nadawać jej takiego tępa, że zaczynałam się krztusić, a on patrząc mi w oczy zaczynał bawić się coraz mocniej i mocniej aż musiałam go odepchnąć nabrać powietrza. Gdy już udało mi się odetchnąć, wstałam i zaczęłam go całować, jednocześnie ściągając sukienkę. Andrzej spojrzał na mnie mówiąc, że nie był w łóżku nigdy z tak małą i drobną kobietką, oraz że zrobi tylko, co może zęby mnie uszczęśliwić.
Położyłam się na łóżku a on przyszedł z żelem i zaczął delikatnie mnie smarować, wkładając palce w moja pikę, a ja jedyne, co byłam w stanie zrobić to patrzeć na niego. Zaczął ubierać prezerwatywę, a moje ręce wędrowały po jego torsie a język po jego szyi, mogłabym go lizać całą noc. Położyłam się na plecach a on podniósł moją nogę rozwierając mnie i wkładając swojego penisa we mnie – czułam się nieziemsko do tego stopnia, że opadłam z rąk na plecy a on zaczynał powoli, ale stanowczo posuwać mnie. Pierwszy raz w życiu zaczęłam jęczeć i to nie dla tego żeby było miło tylko, dlatego, że było mi przyjemnie. W pewnym momencie wyszedł ze mnę, chwycił ,mnie za nogi i obrócił mnie na brzuch, rżnąc mnie dalej i dalej a ja byłam w takim stanie że zostało mi tylko jęczenie i cieszenie się z tego.
Wtedy nadeszła ta chwila a Andrzej wyszedł ze mnie, myślałam, że już doszedł, ale on zaczął smarować moja pipkę żelem, przechodząc powoli do mojej drugiej dziurki. To był mój pierwszy raz, kiedy ktoś dotykał ją i pieścił. Na tym miało się skończyć, ale w pewnym momencie poczułam jak wciska w nią swojego penisa, było to tak dziwnie przyjemne i trochę bolesne uczucie, że cała mnie wygięło a on widząc to chwycił mnie za włosy i pociągną do siebie. W tym momencie wiedziałam, że nie mam za wiele do powiedzenia, a czułam jak Andrzej używał sobie mojego tyłka, rżnąc mnie jak rasową kochankę. Powoli czułam jak mój tyłek zaczyna być oklepany a piersi latały w każdą stronę.
W pewnym momencie poczułam jak zaczyna pulsować we mnie jego penis, ale chyba tylko myślałam, że skończy tak. Poczułam jak szybko wychodzi ze mnie, chwyta mnie za rękę i sadza na ziemi, w głowie nawet nie zdążyłam przemyśleć, jaki będzie finał a tym bardziej nie zdążyłam powiedzieć mu, że nie połykam a on już włożył penisa w moje usta. Chwytając mnie za głowę nie minęły może dwa ruchy aż poczułam w ustach jego spermę. Odsunęłam się wyciągając jego penisa z ust, następnie chcąc wypluć ją, ale Andrzej chwycił mnie za podbródek i zamknął moje usta.
Po tym wszystkim wstałam jak gdyby nigdy nic, ubrałam się a on zaproponował wino. Pijąc je nikt z nas nie powiedział ani słowa o tym, co się stało. Jedynie na odchodne powiedziałam mu, że nikt nigdy nie zrobił takich rzeczy ze mną i choć wiem, że to niedobre, ale chciałabym spełniać jego fantazje.
Leave a Reply