Właśnie skończyłem małą sesję masturbacji, leżałem na łóżku, oddychałem powoli, czułem spermę spływającą po policzku. Tym razem miałem olbrzymią ochotę spuścić się sobie na twarz i tak się skończyło. Nagle usłyszałem powiadomienie w telefonie, otrzymałem wiadomość na Grindr:
– Hej, jestem ciekawy innych penisów, nie mam żadnego doświadczenia, może chciałbyś się spotkać?
Przejrzałem profil, nie miał nazwy, ale w informacjach podany był wiek, 23 lata, a także kilka zdjęć. Przedstawiały one szczupłego, wysportowanego chłopaka, bez żadnego zarostu gdziekolwiek, sprytnie ukrywał kutasa między udami. Odpisałem mu:
-Cześć, na co masz dokładnie ochotę i kiedy chcesz się spotkać?
Na odpowiedź czekałem może minutę.
– Chciałbym spróbować wzajemnego walenia, frottage, być może obciągnę Ci.
– Ok, pasuje Ci za godzinę? Wyślę pinezkę gdzie możemy się spotkać.
Wysłałem mu lokalizację, parking przy bocznej drodze, osłonięty od szosy
– Może być, widzimy się na miejscu.
Odłożyłem telefon, wstałem, poszedłem pod prysznic. Na samą myśl o tym chłopaku mój fiut znowu stał na baczność. Przez chwilę rozważałem czy sobie jeszcze raz szybko nie zwalić, ale powstrzymałem się. Chciałem jak największy ładunek zachować dla kolegi. Umyłem się szybko, ubrałem w luźne, dresowe spodenki, bez bielizny i pojechałem na umówione miejsce.
Dojechałem kilka minut przed czasem, ale chłopak już czekał. Zapakowałem obok niego, wysiedliśmy jednocześnie i przywitaliśmy się. Okazał się być mojego wzrostu, jednak znacznie szczuplejszy, miał dziewczęce rysy twarzy, co mnie nieco podnieciło. Ubrał się w dopasowane szorty, przez które widziałem zarys jego chuja. Był… Duży…
– Cześć – przywitałem się – chcesz porozmawiać czy przechodzimy od razu do rzeczy? – zapytałem
– Hej – odparł – możemy od razu przejść do rzeczy, wiadomo, po co się spotkaliśmy
– Ok, super masz pałę, już widzę, że jest duża.
– Dziękuję – odparł nieco zawstydzony.
Podszedłem do niego i bez ceregieli złapałem go za fiuta. Westchnął cicho, ale nie protestował. Złapałem jego rękę i położyłem sobie na kroczu, zaczął masować mi penisa, w tym czasie ściągnąłem mu spodenki. Nie miał bielizny, tak jak ja. Na wolność wyskoczył fiut. Gruby na 6cm i długi na jakieś 22… Przy moich 19cm długości i 5 średnicy, poczułem się nieco mały.
– Zajebisty kutas – powiedziałem – na pewno chcesz tylko walić?
– Sam nie wiem – odparł – Twój też jest fajny – powiedział, wydobywając mojego ze spodenek.
Masowaliśmy sobie kutasy, on był nieco niezdarny, ale kazałem mu naśladować to, co ja robię i nabrał szybko wprawy.
– Niezły jesteś, naprawdę szybko się uczysz.
– Dziękuję. Naprawdę podoba Ci się mój chuj?
– Jest świetny – powiedziałem – największy, jakiego do tej pory w życiu widziałem.
– Nie przesadzaj, na pewno widziałeś większe
– Tak, na filmach, w życiu nigdy…
Przeszliśmy na ławkę nie opodal, nasze spodenki zostały w samochodach, siedliśmy obok siebie, z szeroko rozłożonym nogami i waliliśmy sobie wzajemnie. W pewnym momencie kolega poprosił o przerwę, bo zaraz się spuści. Od razu puściłem jego kutasa i pozwoliłem mu ochłonąć.
– Podoba mi się – zagadnął
– Walenie komuś?
– Tak, dotyk innego fiuta jest… Fajny. Ciepły, miękki, a zarazem twardy…
– Fakt, jest przyjemne, ale są rzeczy jeszcze przyjemniejsze – powiedziałem – chcesz się przekonać?
– Co masz na myśli?
Bez słowa klęknąłem przed nim i wziąłem do ust główkę jego penisa. Przeszedł go dreszcz, a chuj w jednej sekundzie stwardniał.
– O kurwa – wystękał
Nie zwróciłem na to uwagi i zacząłem masować mi jaja jednocześnie liżąc główkę, i połykając jego sprzęt głębiej. Ssałem mu mocno, drażniąc wędzidełko i główkę. On wzdychał co raz szybciej. Przerwałem i zacząłem całować jego prącie, od góry do dołu, wziąłem do ust oba jaja i zacząłem ssać łapczywie. Poczułem, że niedługo się spuści. Przerwałem, wstałem i spytałem
– A to było przyjemne?
– I to jak! – niemal krzyknął – miałem nadzieję, że doprowadzisz to do końca.
– Chciałem, ale wiedziałem, że wtedy przejdzie Ci ochota na kontynuację.
– Co masz na myśli?
– Chciałbym, żebyś teraz Ty mi obciągnął
– Nooo – zawahał się – no dobra.
Rozchyliłem szeroko nogi, on uklęknął przede mną i zaczął robić to, co ja. Był naprawdę dobry, lizał mi główkę, ssał i masował jaja. Całował prącie od góry do dołu. Było mi naprawdę dobrze.
– Zajebiście obciągasz, to na pewno Twój pierwszy raz?
– Tak – odetchnął – nigdy tego nie robiłem
– Ok, pozwól, że przyjemne teraz inicjatywę.
– Mhhhh – wymamrotał, liżąc mi jaja
Złapałem go delikatnie za głowę i zacząłem poruszać biodrami. Ruchałem go w usta… Było mi zajebiście.
– Podoba Ci się?
– Tak – odparł
– Mogę kontynuować?
– Tak
Wstałem, złapałem go znowu za głowę i zacząłem ostro posuwać. On w tym czasie złapał moje jaja i dobrze je masował. Poczułem, że zaraz trysnę.
– Zaraz się spuszcze – ostrzegałem go.
– Strzel mi na twarz – powiedział – chce poznać to uczucie
W tym momencie zacząłem ostro masować kutasa przed jego twarzą. Po 10 sekundach pierwszy strzał spermy trafił w jego czoło i nos, dwa pozostałe w usta. Odruchowo oblizał usta z mojej spermy i ją połknął. Resztę nasienia wycisnąłem do jego ust. Opadłem na ławkę, mój fiut też zmiękł. Zamknąłem oczy i dyszałem ciężko.
– Ekhm – usłyszałem – a co ze mną?
– Hmmm – mruknąłem
– A co z moim spustem?
– A jakbyś chciał skończyć? – otworzyłem oczy i zobaczyłem jego twardego kutasa 5 cm od mojej twarzy
– Skończ co zacząłeś, też chce trysnąć
Wziąłem główkę jego fiuta do ust, zacząłem energicznie ssać, językiem krążyłem wokół niej. Jedną ręką wodziłem po trzonie kutasa, drugą masowałem jaja. Chłopak oddychał co raz szybciej, był co raz bliżej wytrysku. Wtedy puściłem jaja i zacząłem masować mi dziurkę. Wzdrygnął się, zacisnął pośladki i ciepła, słodka sperma wystrzeliła w moje gardło. Pierwszy strzał przyjąłem do ust, 4 następne na twarz, resztki wycisnął na moją twarz. Opadł wyczerpany koło mnie, ciężko dysząc.
– Podobało się? – spytałem – zaspokoiłeś ciekawość?
– Czy podobało? To było świetne. Dziękuję za to.
– Nie ma problemu – odpowiedziałem – mam prośbę
– Hmm?
– Mogę zrobić zdjęcie twojego chuja? Jest piękny.
– Możesz, ale musisz go postawić znowu.
Zrobiłem kilka zdjęć w spoczynku i pół twardego kutasa. Potem złapałem i zacząłem mu energicznie walić, aż osiągnął pełnię twardości, zrobiłem jeszcze kilka zdjęć i pozwoliłem mu spuścić się na mojego kutasa. Krótko po tym, ogarneliśmy się, pożegnaliśmy i odjechał. Ja jeszcze kilka minut siedziałem i oglądałem zdjęcia jego fiuta. Mój wymęczony kutas znowu był twardy, więc zwaliłem sobie ponownie. Tym razem wytrysk już był mały, ale nadal wystarczający, żeby posmakować naszej wymieszanej spermy.
Leave a Reply