Kamila w ogóle nie mogła skupić się na zajęciach. Cały czas myślała o sytuacji w której się znalazła. Przed oczyma miała duże piersi Joasi. Słyszała jej słodkie pomrukiwanie. Co chwila przymykała oczy wspominając sobotni wieczór. Czuła jak jej sutki twardnieją. Nawet nie zauważyła, kiedy jej rączka zawędrowała pod spódniczkę. Była wtedy dość wyzywająco ubrana. na stópkach blondynki były bielutkie podkolanówki. Odznaczały się mocno od czerwonych trampek. Pod grafitową, sięgającą do połowy ud plisowaną spódniczką miała sportowe jasnoszare majteczki. Piersi osłaniała zapięta do połowy śnieżnobiała koszula z podwiniętym rękawem. Z letargu wyrwał ją dzwonek.
Siedziała już w sekretariacie. Wraz z nią czekały jeszcze Laura i Patrycja. W milczeniu masowały sobie kolana. Każda z nich wyglądała bardzo elegancko. Wkrótce pokoik wypełnił się odgłosem ciężkich oddechów.
-No! Proszę! Dziewczynki nie tracą czasu. – radośnie powiedziała wchodząca właśnie sekretarka. Dała dziewczętom soczyste całusy i mówiła dalej – ostatni etap polega na przełamaniu siebie. Każda z was została przeze mnie dokładnie sprawdzona. Wasza ostatnia próba to przełamanie własnych uprzedzeń. Prawdziwa dziwka zrobi wszystko dla kutasa.
Asia wypaczyła umysły Kamili i Patrycji na tyle, ze zgodziły się na postawione im zadania. Perspektywa obcowania z jej ciałem jeszcze choć raz przyćmiła ich uprzedzenia. Bez mrugnięcia okiem Kamila, zagorzała rasistka zgodziła się być towarem dla nowych kontrahentów firmy. Miała oddać się dwóm Nigeryjczykom. Patrycja zaś, uważająca małżeństwo rodziców za wzór zgodziła się wejść do glory hole. Tam miała skosztować przyrodzenia własnego ojca.
Siedziała na biurku zakładając nogę na nogę. Czarne pończochy dodawały seksapilu jej nóżkom. Zgrabna stópka co chwila podrygiwała ku górze otulona w czarne matowe szpilki na ostrym obcasie. Ręce dziewczyny oparte były za nią o ciemny blat. Podwinięta wysoko ciemnoczerwona bluzeczka, odsłaniała piersi ułożone wygodnie w czarnym staniczku.
Pochłaniała już jednego z nich. Oburącz trzymała czarną mosznę i z całych sił nabijała swe usta na ogromnego chuja. Dławiła się przy tym głośno. Co chwila mocno nabierała powietrza, by znów nadziać się na fiuta. Cały lśnił od jej śliny. Gdy drugi murzyn był już gotowy, jedną ręką zaczęła go masować. Co chwila jej usta odrywały się od jednego kutasa z głośnym mlaśnięciem i pożerała drugiego. Jej ślina mocno ciągnęła się z ust do prężących się czarnych członków. Gabinet wypełnił się głośnym mlaskaniem napalonej studentki. Pozwalała nawet aby kochankowie przyciągali mocno jej głowę. Pieściła tylko języczkiem przyrodzenia obu koleżków i z uśmiechem pochłaniała ile tylko mogła.
-Podoba się? – spytała ze szczerym uśmiechem na ustach za co otrzymała pocałunek od jednego z nich. Jej ręka natychmiast szarpnęła za kutasa i po chwili dziewczyna znów miała go w ustach. Nabierała go rytmicznie w usta, cały czas masując oburącz. Patrząc w białe oczy kochanka, oderwała się od kutasa i z euforią spytała:
-Podoba Ci się? – po czym zaczęła masować się po twarzy grubym chujem. Cały jej makijaż rozmazał się od lepkiej śliny. Dziewczyna cały czas śmiała się i błądziła językiem w kierunku penisa.
Wyższy z nich siedział w fotelu, penetrując jej cipkę. Drugi zaś stał za nią i posuwał jej odbyt. Kutasy mijały się w jej dziurkach, a uda błyszczały odbijając światło. Początkowy grymas bólu zniknął na dobre z twarzy Kamili. Widząc to stojący za nią czarnuch poklepał ją mocno po pośladku. Dziewczyna obróciła się lekko uśmiechając się. Cały czas wzdychała z zachwytu.
– O mój Boże – powtarzała co chwila, przymykając oczy. Obsługujący jej odbyt co chwila klepał jej pośladek. Piersi dziewczyny cały czas ocierały się o twarz lekko brodatego jebaki.
Leżał teraz na biurku. Kamila leżała na plecach, na jego torsie. Niższy z nich był zadowolony, wreszcie mogąc penetrować jej cipkę. Brodaty unosił jej nogi w swych silnych rękach. Kamila miała zamknięte oczy. Coraz głośniej jęczała z rozkoszy. Kutasy obu panów były mokre od jej soczków. Zaczęła coraz ciężej dyszeć. Leżący pod nią, złapał mocno za jej sutki i zaczął poszarpywać. Dziewczyna otworzyła oczy i zaczęła głośno wyć.
-O mój Boże!!! Tak, Tak, Tak!!! – Wykrzykiwała, patrząc z podziwem na zagłębiające się w niej dwa murzyńskie chuje…
Patrycja nieśmiało wkroczyła do sex shopu. Nie chciała wystraszyć ojca. Oprócz chęci wypełnienia zadania, była po prostu ciekawa jakiego kutasa ma jej tato. Miała na sobie jeansowe shorty, odsłaniające całkiem jej długie do nieba nogi. Ciasna bluzeczka na cieniutkich ramiączkach ukazywała kształt jej piersi. Przez mocno wydekoltowany różowy ciuszek wyraźnie przebijały się twarde sutki dziewczyny. Cycuszki wydawały się większe niż zwykle, zapewne to prze wyprostowaną postawę wysokiej szatynki.
Po drodze mijała półki z setkami filmów nagranych w pomieszczeniu, gdzie za chwile miała się znaleźć. Westchnęła cichutko, odgarniając kosmyk miękkich włosów. Po wejściu do ciasnego pomieszczenia usiadła na niewygodnym plastikowym krzesełku stadionowym. Przed jej twarzą znajdował się mały ekran, na którym wyświetlony był film. Pati wpatrywała się w obraz, gdzie śliczna blondi była posuwana przez kilku facetów. Rozłożyła się na siedzonku i rozchyliwszy głęboki dekolt bluzeczki wyswobodziła swoje piersi. Masując je, cichutko opowiadała samej sobie co widziała na ekranie.
Mruczała głośno, masując krocze przez materiał spodenek. Wreszcie z małego otworku wysunął się dość spory sflaczały członek. Ujęła go więc mokrą rączką i zaczęła delikatnie masować.
– Wow! Kim jesteś piękny kutasku? – pytała, chcąc podniecić faceta za ścianą. Po czym delikatnie wyciągnęła jego mosznę do swojej części pomieszczenia.
Klęczała na niewygodnym foteliku pochłaniając chciwie całkiem sporego członka. Krztusiła się przy tym głośno. Jej ślina ciągnęła się mocno, gdy dziewczyna odrywała się od przyrodzenia. Nabierając haust powietrza zarzucała głową, aby odrzucić włosy ku tyłowi.
Nabijała swe usta na kutasa swego ojca. Była tym strasznie rozpalona. Wreszcie zawiesiła na szyi pomiętą bluzeczkę, na dobre uwalniając kształtne piersi. Nie oderwała się od kutasa ani na sekundę, pocierając się oburącz o ścianę. Gdy kutas wypadł z jej ust zaczęła go masować, w między czasie zrzucając przez głowę niesforny fatałaszek. Po chwili ssania jąderek znów mocno wpakowała sobie stojącego niemal pionowo penisa. Krztusiła się mocno. Na jej falujące piersi opadała spieniona ślina.
Nabijała się na niego wilgotną muszelką. Początkowo nie mogła wcelować. Pozycja w której przyjmowała kutasa była dość niekomfortowa. Jęczała głośno rytmicznie posuwając przyrodzenie tatusia. Z radością patrzyła na to jak zagłębia się on w jej dziurce, rączką masując pierś.
-Jak DOBRZE! – wykrzykiwała co chwila.
-Zobaczmy jak smakujesz tatusiu – syknęła do siebie, mając nadzieję, że stary to usłyszy. Nie było o tym mowy. Na pewno odpłynął od pieszczot jakie mu zadała. Znów pochłaniał jego członka głęboko. Mokre włosy kleiły się do skroni. Nie oderwały się nawet od ostrych ruchów.
-Daj mi troszkę – prosiła co chwila wystawiając różowy języczek. Ostro szarpała rączką jego kutasa, drugą cały czas masują swoją norkę. Wreszcie trysnął. Dziewczyna w skupieniu obserwowała moment, gdy nasienie wystrzeliło na jej słodziutką twarz.
Siedziała na krześle, filmowana przez Joasię.
-Nieźle się spisałaś mała. Chcesz coś powiedzieć do tatusia? – spytała śmiejąc się
-Cześć tatko! Jak Ci się podobało? Fajnie się kurwiłam? – z uśmiechem odparła naga Patrycja podskakując, kołysała piersiami.
-Ojoj, coś tutaj masz – powiedziała słodko sekretarka, wskazując na lewy policzek dziewczyny
-To prezent od taty. Poznajesz? – Spytała do kamery, zbierając nasienie na paluszek.
-Mniam! – odrzekła euforycznie zlizując spermę z palca.
Leave a Reply