Co kraj to obyczaj a co dom to inne zachowania. Przekonałem się o tym, gdy pojechałem do Wrocka na studia i mama powiedziała, że na razie zamieszkam u jej siostry. Ciocia Monika, bardzo elegancka kobieta prowadziła dom. Nie pracowała. Jej mąż, wujek Marian jest wysokiej rangi policjantem. Od zawsze wiedziałem, przy nim lepiej niczego nie przeskrobać. Ich córka Ala, kilka lat starsza ode mnie pracowała w pobliskiej aptece. Mają duży dom na przedmieściach miasta. Uderzył mnie w nim nieskazitelny porządek aż bałem się czegokolwiek dotknąć. – Młody człowieku, odezwał się przed kolacją wujek Marian. Twoim najważniejszym zadaniem jest nauka i obiecałem twojej matce, że dopilnuję byś ukończył studia. Tylko dyscyplina pozwoli ci przetrwać czas w tym domu. Minę miał surową i głos nieznacznie podniesiony. Widać było, że to on tutaj rządzi. – Jeśli się dowiem, że opuściłeś jakieś zajęcia czy wykłady to zadbam o to byś więcej tego nie zrobił. Jeśli patrol zobaczy cię z piwem na mieście dowiem się o tym na pewno i zadbam byś więcej tego nie zrobił. Wiem, że młody człowiek ma potrzeby i pozwalam korzystać ze wszystkich udogodnień w tym domu byś nie szukał czegoś na własną rękę. Jak byłem pewny, że wujek zaraz by się dowiedział, co robię na mieście tak nie za bardzo zrozumiałem jego ostatniego zdania. – Nie bardzo rozumiem wujku, co masz na myśli w ostatnim punkcie? – Dowiesz się po kolacji. Krótkie stwierdzenia wujka przekonało mnie, że coś w tym domu jest ukrywane by nie wyszło na światło dzienne. Dawno nie jadłem tak pysznego posiłku. Uważam, że ciocia Monika gotuje lepiej od mojej mamy. – Może ją pozmywam po kolacji? Zaproponowałem kończąc posiłek. – Nie ty jesteś od zmywania w tym domu. Chodź do salonu. Popatrzymy, co tam na świecie. Ciocia Monika i Ala zaczęły zgarniać wszystko ze stołu a ja udałem się z wujkiem przed telewizor. Na ekranie produkowała się jakaś kobieta czytając z kartki wiadomości. Zwróciłem się do wujka: – Czy w tym domu można zapalić po tak pysznym posiłku? – W tym domu możesz robić wszystko, nawet zajarać po stosunku. Wytrzeszczyłem oczy na wujka. – Niby jak? Przecież nie ma tu mojej dziewczyny. – A od czego masz kobiety w tym domu? Ala!!! Kuzyn musi opróżnić jajka!!! Z drugiego pokoju zajrzała do nas Ala u z uśmiechem powiedziała: – To, co nic nie mówi. Idź się umyj. Zaraz do ciebie przyjdę. Nie wierzyłem w to, co słyszę. Totalnie zaskoczony siedziałem jeszcze chwilę. Wujek Marian patrzył w telewizor i tylko ręką machnął, bym już poszedł. – Tylko nie siedźcie za długo, bo Ala jutro ma poranną zmianę. Zanim doszedłem pod prysznic mój kutas stał na baczność boleśnie uciskany przez majtki. Szybki prysznic i udałem się do swojego pokoju. Weszła Ala w samej koszuli nocnej i z uśmiechem podeszła do mnie. – W końcu jakaś odmiana w tym domu. Ściągaj majtki, zaraz się zajmę twoim przyjacielem. Zobacz, jaka mokra jestem. Pokazała mi swoją świecącą cipkę ściągając koszulę. Jej cudowne piersi prężyły się a sutki aż chciały być gryzione. Nadal byłem zaskoczony i tylko mój przyjaciel okazywał swoje wdzięki na znak, że żyję. – Ty tak poważnie? Spytałem kładąc się na łóżku. – Pewnie, że poważnie. Mam dość obrabiania kutasa taty. My tu jesteśmy samowystarczalni ale fajnie będzie zaznać jakiejś odmiany. Klęknęła przede mną i natychmiast chwyciła go w rękę. Kilka ruchów i obciągając napletek włożyła go sobie do buzi. Jej włosy falowały w rytm ruchów jej głowy. Ssała cudownie i mocno. Mój kutas w całości znikał w jej ustach a wysuniętym językiem sięgała do moich jajek. Długo nie wytrzymałem i po paru minutach byłem gotowy do strzału. Wyszedłem z jej ust a Ala trzymając go celowała sobie do buzi wystawiając daleko język i energicznie masowała mnie po trzonie. Wszystkie trzy salwy spermy wylądowały w jej ustach. Jeszcze possała mi wyciągając wszystko do ostatniej kropli i wstała. – Mogę cię prosić byś teraz ty mnie trochę polizał chyba, że wolisz od razu poruchać? Możesz skorzystać z każdej dziurki i w nią się spuszczać. Jestem bardzo dobrze zabezpieczona. Szok mi jeszcze nie minął i nie wierzyłem własnemu szczęściu, ale położyłem ją na łóżku i zacząłem całować i gryźć jej piersi. Pocałunkami zszedłem między jej nogi, które momentalnie podniosła do góry. Idealnie ogolona cipka świeciła od soczków. Smakował cudownie i mój język zaczął wibrować wokół łechtaczki i wwiercać się do środka. Kuzynka namiętnie stękała i popiskiwała. Jej przerywany oddech wskazywał, że jest jej dobrze. Nie miałem zamiaru przerywać nawet wtedy gdy orgazm rzucał jej ciałem. Dopiero po drugim jej szczytowaniu przerwałem pieszczenie jej cipki. Odwróciła się i w pozycji na pieska wypięła dupkę jak rasowa suczka. – Błagam. Zerżnij ją chociaż raz. Chyba, że wolisz żeby przyszła mama i przyłączyła się do nas. – To ciocia też w tym uczestniczy i mogę ją wyruchać a wujek nic mi nie zrobi? – Oczywiście. Jak wolisz starsze kobiety to nie widzę problemu. Mam ją zawołać? A może wolisz chłopców to tata musi ci wystarczyć ale zawiedziony nie będziesz. – W tym momencie ty mi w zupełności wystarczysz ale nie mogę uwierzyć, że tak tu sobie żyjecie. Dłużej nie mogłem ignorować tak cudownie prezentującej się dupki. Podszedłem do niej i jednym pchnięciem wszedłem w jej cipkę do samego końca. Posuwałem ją nie specjalnie się spiesząc. Mięśnie jej cipki zaciskały się na kutasie co powodowało cudowne uczucie. Trzymając ją za biodra coraz mocniej ją ruchałem. Ala wbiła się paznokciami w pościel i jęczała coraz głośniej. W końcu eksplodowałem nie wychodząc z niej. Jeszcze kilka pchnięć i opadłem na łóżko wyczerpany. Kuzynka padła koło mnie. Leżeliśmy ciało w ciało kilka minut dochodząc do siebie. – Spadam do siebie bo jutro na ósmą do pracy a ty do szkoły. Jakbyś czegoś potrzebował to mam późno się kładzie. Jakbyś potrzebował pomocy przy porannym wzwodzie to ją zawołaj. Na pewno chętnie przyjdzie. Długo jeszcze leżałem w łóżku zanim usnąłem. Obudziłem się zaraz po szóstej i zszedłem na dół do kuchni. Widok jaki zastałem był dość osobliwy. Opartą rękoma o stołek ciocia Monika była ruchana w dupę przez wujka a Ala klęcząc pod matką lizała jej cipkę i ssała jej łechtaczkę. Jednocześnie masując jajka ojca. Wujek trzymając żonę za biodra i patrząc na mnie mocno dobijał odbijając się brzuchem od tyłka żony. – Zaraz będzie śniadanie. Powiedział wujek pompując spermę w anusa Moniki. Wyszedł z niej a Ala dokładnie wylizała mu kapiącego jeszcze kutasa. – Daj mi chwilę, zaraz zrobię jajecznicę. Powiedziała ciotka prostując się i na chwiejnych nogach poszła do łazienki. Ale też zaraz zniknęła a wujek podciągnął majtki i spytał: – Jak minęła noc? Ja zjem w pracy. Dzisiaj muszę wcześniej wyjść. Tylko mi się nie spóźnij do szkoły. – Bez obaw. Nie spóźnię się. Jak wrócisz to musimy wujku pogadać. – A o czym tu gadać? Masz się uczyć a reszta się jakoś poukłada. Daj tylko znać jakbyś potrzebował korepetytora. Wyszedł zakładając służbową czapkę. Nie mogło być inaczej. To na pewno będą udane studia. Nie mogę zawieść wujostwa i siebie.
Leave a Reply