Rozpoznanie I
To był zwyczajny dzień w jego pracy dochodziła godzina 14, dostał wiadomość na Messengera.
Wziął do ręki telefon i zobaczył że napisała do niego jakaś panienka.
-Hej chcesz się poznać ?
Zanim coś odpisał sprawdził jej profil blondynka 18 lat dosyć drobna, brązowe oczy delikatnie pofalowane włosy.
Na początku pomyślał że to bot, no cóż takie czasy, ale nie, pochodziła z miejscowości obok niego.
-Hej, w sumie czemu nie, co u ciebie ?
-A w porządku siedzę w domu, wpadł mi w oko twój profil i pomyślałam że napiszę.
Nie trudno rozgryźć że jej zainteresowanie może tłumaczyć zdjęcie profilowe brunet, 24 lata ,prawie dwa metry wzrostu, oczy tak ciemne że ciężko zauważyć źrenice i lekki zarost i jak się później okazało wybujana fantazja
-Piszesz do każdego chłopaka który ma fajny profil ?
-Yyy nie, kojarzę cię z widzenie i tak po prostu.
-Hah do dobra.
I tak zaczęła się ta historia. Przez następne parę dni pisali ze sobą w każdej wolnej chwili a raczej to Ona pisała do niego. Czuć było desperację no cóż, dziewczyna nie była jakaś piękna ale nie można powiedzieć o niej ,,brzydka”. Klasyczna szara myszka którą łatwo zawstydzić co bardzo mu się podobało.
Ostatnim razem spieprzył mu się związek powiedzieć że było ostro to nic nie powiedzieć ale doszedł do siebie choć mocno go to zmieniło.
Tego dnia jechał do swoich rodziców i pomyślał że przy okazji odwiedzi swoją nową koleżankę no co ta bardzo się ucieszyła. Umówili się o 20 u niej pod domem mieli się przejechać gdzieś autem nie było szczególnych planów, a raczej nie z jej strony.
Gdy był już na miejscu nikogo jeszcze nie było wyszedł z auta zapalił papierosa i czekał. Po krótkiej chwili przyszła i ona. Wystroiła się niebieską spódniczka do połowy uda, ramoneska, i buty na lekkim obcasie. Wyglądała całkiem nieźle ale nie to było najważniejsze.
Przywitał ją buziakiem w policzek, w moment zrobiła się czerwona mimo makijażu.
-No co się tak speszyłaś nikt cię tak nie wita ?
-No raczej nie a ty tak zawsze ? – Powiedziała speszona i zmartwiona zarazem
-Tylko w wyjątkowych sytuacjach – puścił jej oczko
-A ta jest wyjątkowa ?
-To się jeszcze okaże.
Wsiedli do samochodu i rozmawiali on coraz bardziej się do niej przymilał a ona mu ma to pozwalała czy może nie miała wyjścia, była nim oczarowana to jak na niego patrzy wszystko zdradzało. On doskonale to widział w jej oczach już wtedy wiedział że może posunąć się bardzo daleko.
Mięło kilka chwil a jego ręka zamiast drążka do zmiany biegów trzymała jej kolano.
-Może pojedziemy coś zjeść, jesteś głodna ?
-Mhm chętnie.
W jej głosie było zakłopotanie czuła się bardzo nieswojo ale i przyjemnie chyba nie spodziewała się że to pójdzie tak szybko ale nie chciała się przeciwstawiać.
-Nie przeszkadza ci moja ręka ?
-Nie, jest w porządku.
-Tylko w porządku ?
-Nie tylko – uciekła spojrzeniem w drugą stronę uśmiechając się jednocześnie.
Jego ręka powędrowała na jej udo 5 cm od jej majtek
-Teraz lepiej?
-Mhm – ledwo z siebie wydusiła
Gdyby stała pewnie by spadła, jej oddech przyspieszył ale on nie chciał jeszcze posuwać się dalej, na razie .
Podjechali pod drive thru.
-Na co masz ochotę ?
-Chyba nie jestem głodna
-Hmm to może klasycznie kurczaczki
Odebrali jedzenie i udali się w jego ulubione miejsce.
-Gdzie jedziemy ?
-Nie daleko, jest takie miejsce i ładnym widokiem na całe miasto, a co spieszy ci się ?
-Nie tak pytam.
Odkąd jego ręka leżała na jej udzie ich rozmowa bardziej przypominała monolog ale on wiedział że to dobrze dziewczyna była zawstydzona i podniecona to było czuć gdy parę razy niby niechcący otarł się małym palcem o jej majtki, gdyby nie one już dawno jego ręka była by mokra.
Przyjechali nie miejsce z radia leciała spokojna a może i trochę romantyczna muzyka i zaczęli jeść.
-Byłaś tu kiedyś ?
-Nie jeszcze nigdy.
-A jak ci się podoba ?
-Jest bardzo ładnie.
-Mhm romantycznie.
Jej oczy się mocniej otworzyły.
-Chciałeś żeby było romantycznie ?
-Dlatego cię tu zabrałem.
Wyraźnie się uśmiechnęła.
-Spodobałaś mi się i wiem że ja tobie też może coś się z tego rozwinie.
-Tak myślisz ?
-Mhm, tylko muszę wiedzieć czego ode mnie chcesz, chcesz ze mną chodzić ?
-Może, powiedziała nieśmiało.
-To wykluczone z nikim się się wiąże ale mogę dać ci coś czego jeszcze mogłaś nie doświadczyłaś.
Wyraźnie posmutniała
-Co to znaczy ?
-Możemy się spotykać raz na jakiś czas i spędzić miło czas ale nie będzie to nic oficjalnego.
-Czyli będziemy się spotykać regularnie ?
-Dokładnie, gdy będę miał czas.
-Dobrze.
Ucieszyło go to domyślał się że może nie rozumieć czym się FBW ale jest czysty niczego jej nie obiecał właśnie o to chodziło.
-No to co wracamy ?
-Już? Myślałam że jeszcze trochę tu posiedzimy ?
-Hmm w takim razie pojedziemy w inne miejsce.
-Gdzie ?
-Zaraz zobaczysz.
Wyrzucili śmieci które zostały po jedzeniu i odjechali akurat gdy przyjechał następny samochód.
-Ciekawe czy jemu też się poszczęści – pomyślał nasz bohater.
Wzgórze na którym byli jest jednym z tych miejsc w którym zjeżdża się dużo par nie tylko żeby coś zjeść.
Gdy byli w drodze Julia miała mętlik w głowie ale trochę liczyła że sytuacja się tak rozwinie może nie w tym tempie ale czuła te cudowne endorfiny choć przy tym dalej towarzyszyło jej zakłopotanie wszystko działo się tak szybko.
-Powiedz mi miałaś kiedyś chłopka?
-Tak ale nie wyszło.
-Co chciał tylko jednego a później cię zostawił ?
-Skad wiesz ? – mocno się zdziwiła.
-Jesteś bardzo ufna i bardzo dobra zgadywałem.
-No niestety.
-Czemu niestety to dobre cechy po prostu trafiłaś na złą osobę.
Gdy to powiedział pchną swoją rękę tak że już dokładnie czuł jak morkę ma majtki.
-Chyba trochę przesadzasz – powiedziała lekko zdenerwowana.
-Z tego co wiem to ci się podoba więc nie wiem czemu się denerwujesz.
-Niby skąd możesz to wiedzieć
-Bo masz tak mokre majtki że gdyby nie one to już miał bym plamę na siedzeniu.
Dziewczyna nic nie powiedziała tylko opuściła wzrok
-Bzykałaś się kiedyś ?
Julia zdębiała
-A co cię to obchodzi.
-Pytam z ciekawości to jak mokro ci się robi tylko dlatego że trzymam cię za udo podpowiada mi że nie
-Tak
-No i jak było ?
-Źle.
-Co to znaczy ?
-To że było źle.
-Doszłaś?
-Że co zrobiłam ?
-Haha dobra to powiedz mi jak to było.
-Nie.
-No daj spokój jestem ciekawy nie chciał bym kiedyś popełnić tego błędu. To może inaczej ile to trwało ?
-Nie wiem może z 5 minut.
-O nie teraz to musisz opowiedzieć -uśmiechną się szeroko.
-Ehh dobra.
-No słucham.
-Wzięłam go do buzi później obróciłam się tyłem okropnie mnie zabolało a po chwili był koniec.
-Współczuję ci nie powinno to tak wyglądać.
W tym momencie dojechali na miejsce byli na końcu drogi zaraz pod lasem do około nikogo a w pobliżu żadnego domu czy zabudowania jedynie niewielkich rozmiarów wiatka że stołem i dwiema ławkami
-A jak powinno ?
-Hmm mogę ci pokazać – zdjął rękę z jej uda.
-Chyba śnisz że będę się z tobą bzykać na pierwszej randce.
-To się okaże – pomyślał.
-Nie no co ty nie o to mi chodziło.
-A o co ?
-A zaufasz mi ?
-Nie wiem
-Musisz tylko powiedzieć tak, wiem przecież że twoja cipka tego chce zresztą już mi pozwoliłaś jej dotykać
-No dobra.
-Choć.
Oboje wyszli z auta on chwycił ją za rękę i prowadził za sobą. Kazał jej usiąść na stole a sam usiadł za nią w ten sposób że miał ją między swoimi nogami.
-I co ter…mmm
Zanim dokończyła poczuła jego usta na swojej szyi a rękę na cipce którą złapał jeszcze przez majtki.
Dziewczyna zaczęła szybciej oddychać i złapała go jedna ręką za włosy a po chwili drugą za udo .
Nasz bohater nie czekał za długo bo lewą ręką złapał Julie za włosy ciągnąc za nie lekko wygiął jej głowę w bok i zaczął całować ja już w usta przyciskając lekko do swoich a prawa przesuną majtki odsłaniając cudownie mokrą cipkę. Gdy za nią złapał poczuł że dziewczyno jest przygotowana bo pod jego palcami nie było czuć ani jednego włosa.
-Nie chciałaś się ze mną ruchać a cipkę masz gładka jakby nigdy na niej nie było włosów.
Gdy dziewczyna chciała otworzyć usta by odpowiedzieć z jej ust wydobył się jedynie głośny jęk. Właśnie w tym momencie Hubert włożył w nią dwa palce.
-O kurwa ale jesteś ciasna.
Jej cipka tak mocno oplatała jego palce po chwili zaczął tracić w nich czucie.
-I jak podoba. I się ?
-Mhm Taaaaaaak – wyjęczała gdy on przyspieszył.
Słychać było coraz głośniejsze jęki gdy na swojej nodze poczuł że jej ręka się zaciska natychmiast przestał
-Co, dlaczego, nie przestawaj !
-Haha nie tak szybko, widzę że ci się spodobało, wstawaj
-Nie nie możesz kontynuować?
-Nie nie mogę, wstawaj.
Dziewczyna podniosła się z drewnianego blatu i stanęła obok.
-Dobrze a teraz oprzyj się tyłem o stół -powiedziała sam stając na nogi.
Posłusznie wykonała polecenie by zaraz poczuć że coś twardego w jego spodniach ociera się o jej brzuch i poczuć jego usta przy swoich. Gdy ja całował jego ręce powędrowały na jej tyłek, podniósł ją lekko i posadził na stole tylko po to żeby pchnąć ją by położyła się na stole zarzucił sobie jej nogi na braki zbliżył swoje usta do jej cipki i zaczął robić jej minetkę. Cipkę miała wspaniałą prawie dziewicza drobne ledwo widoczne wargi w delikatnie różowym kolorze.
Julia znów zaczęła jęczeć, wiedział że nie potrwa to długo gdy do jej różowej dziurki włożył palec dziewczyna zaczęła głośno wzdychać aż nagle poczuł jak łapie go za głowę udami i mocno ściska krzycząc w najlepsze. Wtedy wiedział że to już koniec doszła podniósł się i otarł usta.
-Mówiłem że może być lepiej.
-mhmmm – wyjęczała.
-Możesz być dumna przeżyłaś pierwszy orgazm.
-To było zajebiste – powiedział wzdychając mocno.
-Chce jeszcze.
-Chwila, chwila nie zapędzają się a ja ? – Zapytał z zirytowany.
-No dobrze – powiedziała ściągając majtki.
-Ale co ty robisz ?
-No chciałaś coś dla siebie możesz go we mnie włożyć.
-Haha nie nie nie chce się dziś z tobą jebać.
-Co dlaczego? To o co ci chodzi.
-Zrobisz mi loda, sprawdzimy czy umiesz – powiedział arogancko.
-Umiem już to, robiłam.
-No to pokaż jak umiesz.
Dziewczyna nieśmiało zabrała się do ściągania spodni Huberta, chwilkę pomęczyła się z zapięciem żeby tuż po tym zobaczyć sporego rozmiaru wybrzuszenie w bokserkach.
-O matko co to jest ?
-A co ma być, mój kutas zresztą nawet jeszcze nie spojrzałaś – powiedział jednym ruchem odsuwając bokserki
Dziewczyna wytrzeszczyła oczy, trudno się dziwić kilka centymetrów przed jej twarzą na baczność stał 18 cm kutas o średnicy minimum pięciu centymetrów.
-Przecież ja go nie zmieszczę do buzi chyba oszalałeś.
-Nie podniecaj się za bardzo zmieścisz a jak nie to ci pomogę zresztą teraz nie masz wyboru.
-Co to niby ma znaczyć że nie mam wyboru.
-To że zrobiłem ci minetkę i mi się to należy – powiedziała donośnie.
-Zresztą chyba jesteśmy tu sami.
Ze strony dziewczyny nie padło już żadne słowo lekko przestraszona chwyciła za kutasa i zaczęła się nim bawić. Krótko mówiąc widać było że mała jest zielona bardzie go ściskała niż tak jak powinna ruszała w górę i w dół.
-Nie tak złap go na środku i ruszaj ręka tam i z powrotem – poradził chłopak.
Instrukcje na szczęście pomogły i kutas zaczął mocno się przeżyć.
-No na co czekasz bierz do buzi.
Julia popatrzyła na chwilę w oczy swojego partnera żeby zaraz potem spojrzeć na jego przyjaciela ale jakoś wnętrze czuła że na prawdę nie ma wyjścia.
Penis wylądował w jej ustach lecz zmieściła się tylko główka, jak i ona sama jej usta były dość drobne.
-Dobre i tyle zaraz ją rozruszam – pomyślał chłopak uśmiechając się jednocześnie
-Głębiej – padło szybkie hasło
Dziewczyna robiła co mogła ale czuła że dla jej ust to trochę za dużo gdy poczuła rękę zaciskającą się w jej włosach
-Chyba ci trochę pomogę – usłyszała
Zanim zdążyła zareagować poczuła chuja w swoim ciasnym gardle momentalnie odskoczyła mocno się dławiąc
-Khe khe, kurwa co ty robisz – mówiła kaszląc między każdym słowem.
-A myślałem że nie przeklinasz haha.
-Co jest z tobą nie tak co prawie zwymiotowałam.
-Mi też brakowało tchu a jakoś nie przestawałem lizać ci cipki, musisz się nauczyć prędzej czy później i tak się porzygasz.
-Co ty gadasz.
-Dobra, dobra, choć będę delikatniejszy.
-Teraz to mi się ode chciało.
-Czyli rozumiem że wracasz pieszo ?
Po raz kolejny nie usłyszał odpowiedzi, za to dziewczyna po paru sekundach podeszła z powrotem i już czuł to cudowne ciepło na swoim kutasie. Dziewczyna radziła sobie coraz lepiej chociaż jemu było mało wrażeń. Chwycił ponownie za jej włosy ale tym razem nie chciał żeby Julia odskoczyła dołożył druga rękę i najdelikatniej jak potrafił poruszał jej głową dziewczyna parę razy się zadławiła ale jej głową nie miała jak uciec z pod jego rąk wiec jedyne co jej zostało to kontynuować, sama też chciała wypaść jak najlepiej.
-O tak bardzo dobrze – jękną Hubert
-O kurwa- powiedział głośno.
Wtedy poczuł sperma chce się wydobyć z jego jaj jedyne i czym myślał to scena gdzie wpycha w swojego kutasa głęboko do gardła dziewczyny i dochodzi ale wiedział że z jej doświadczeniem po tym nie będzie go czekało następne spotkanie
-Następnym razem zerżnę się aż po migdałki – powiedział patrząc dziewczynie w oczy
W tym momencie cały ładunek jaki trzymał w sobie właśnie wystrzelił w ustach dziewczyny na co ta odruchowo chciała odskoczyć, lecz chłopak trzymając jej głowę skutecznie to uniemożliwił.
-Ani waż się wypluwać, wyciągnę go z twoich ust a ty grzecznie wszystko połkniesz.
Dziewczyna pokiwała tylko głową na nie.
-Bo cię tu zostawię.
Oczy Julii się odrobinę zaszkliły, Hubert wyciągną ostrożnie kutasa z jej ust, zobaczył cudownie drobną buzię wypełniona po brzegi swoim nasieniem
-Połykaj – powiedział ostro.
Blondynka zamknęła oczy i usta, wzięła pierwszy łyk gdy ciepła sperma zmieszana że śliną minęła jej przełyk nie wytrzymała i całe nasienie cofnęło się z powrotem i wylądowało na jej spódniczce . Dziewczyna spojrzała ze obawa na chłopaka gdy spodziewając się złości.
-No powiem ci to było nieźle
-Że co ?
-Nieźle się spisałaś
-Ale mówiłeś..
-Musze cię jakoś zmotywować – powiedział puszczając jej oczko.
-To nie było przyjemne.
-Lizanie twojej cipki też nie było wspaniale ale jakoś ci to nie przeszkadzało – starał się wybrnąć – oboje się poświęcamy wtedy sex jest najlepszy. A ja chyba chciałbym częściej się z tobą widywać.
-Na prawdę? – ucieszyła się
-Zdecydowanie muszę cię wiele nauczyć może być jeszcze przyjemniej.
-Musze się zastanowić – powiedziała z udawaną pewnością siebie choć jej uśmiech wszystko zdradzał
-Mhm żebym się tylko nie rozmyślił – skontrował
-Dobra choć dam ci jakieś chusteczki chyba że chcesz wracać że spermą na spódniczce.
-A no przydały by mi się. – Zaśmiała się.
Oboje udali się do auta i udali się pod dom Juli.
-Dobra jesteśmy.
Oboje wysiedli z auta było już na tyle późno że nie świeciły się już lampy.
-No to tu się żegnamy.
-Bede tęsknić – powiedziała smutna.
-Nie przejmuj się za niedługo się spotkamy, bądź tego pewna.
Na koniec Julia dostała gorącego buziaka i klapsa w tyłek. Gdy już odchodziła usłyszała jeszcze głos Huberta.
-Poczekaj.
-Tak?
-Ściągnij majtki.
-Że co ?
-To co słyszałaś?, ściągaj.
Gdy posłusznie wykonała polecenie Hubert natychmiast zabrał jej bieliznę
-No teraz możesz iść pa – powiedział wchodząc do samochodu
I tak właśnie zakończyła się ich “randka”, Julia poszła do domu bez majtek z plamą spermy na ubraniu i cała rozmazana gdy pierwszy raz dławiła się kutasem po pierwszej randce oczarowana swoim nowym znajomym.
Hubert wracając
układał sobie wszystko w głowie w pewnym momencie wziąć do ręki czarne stringi Juli i wyrzucając je przez okno w jego głowie była tylko jedna myśl.
Zrobię z niej wspaniałą kurwę…
CDN…
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Część, witajcie to mój pierwszy tekst więc proszę o krytykę mam nadzieję że się spodoba. Będę bardzo wdzięczny za szczere opinie i doznania podczas czytania. Jeśli wam się spodoba będę pisał resztę a zanadrzu mam jeszcze 3-4 części odzywają cię się .
Wszystkiego fantastycznego.
Leave a Reply