Suka swojej wychowawczyni.

Jestem uczennicą klasy maturalnej. Maturą obdarzyła mnie cudowną figurą ale i tak gdy patrzę na ciało naszej wychowawczyni to robię się mokra. Ile ja bym dała za możliwość obcowania z nią. By móc chociaż raz polizać jej łono zrobiłabym wszystko. Pewnego dnia gdy skończyła się lekcja wychowania obywatelskiego pani Aneta poprosiła nie bym chwilę została w klasie. – Widzę moje dziecko, że jesteś na moich lekcjach jakby nieobecna i ciągle mi się przyglądasz. Nie wiedziałam co mam jej odpowiedzieć. Moją twarz zrobiła się zawstydzona i zaczerwieniłam się. – Już długo jestem Twoją wychowawczynią i wiem co jest powodem twojego zachowania. Tobie się podoba moje ciało. Zgadłam? Nie miałam nic do stracenia a chwila wydała mi się odpowiednia do wyznania prawdy. – Tak proszę pani. Jeśli mogę być szczera to wyznam pani, że zrobiłabym wszystko by móc podziwiać pani ciało z bardzo bliska. – Dorastasz i hormony ci buzują. Z czasem to się zmieni. Twoje ciało też jest piękne i nie masz co się go wstydzić. Dziękuję ci za Twoją szczerość. Jeśli jest prawdą to co mówisz to przyjdź do mnie po ostatniej lekcji. Ta rozmowa musi zostać wyłącznie w wielkiej tajemnicy inaczej wylecisz ze szkoły tuż przed maturą. Ja zresztą też stracę pracę. Nie miałam zamiaru z nikim dzielić się tą rozmową. Zadzwoniłam do mamy by ją poinformować, że muszę zostać z godzinę dłużej w szkole na prośbę wychowawczyni. Nie miała nic przeciwko. Po ostatniej lekcji zapukałam do klasy i nie czekając na zawołanie weszłam. Pani Aneta siedziała przy biurku i coś pisała. Stanęłam dość blisko niej i poczekałam jak spojrzy na mnie. Popatrzyła na mnie i zmierzyła mnie swoim wzrokiem. – Pamiętaj o tajemnicy, którą i ja zachowam. Masz minutę na odpowiedź, czy chcesz zostać moją suką? Czy zrobisz dla mnie wszystko by móc oglądać moje ciało zupełnie nagie i spełniać moje zachcianki? Nie czekałam nawet pół minuty. Wilgoć mojej cipki zadecydowała za mnie. – Tak proszę pani. Zrobię wszystko i nikt się o tym nie dowie. Pani Aneta odwróciła się do mnie przodem i obiema rękami sięgnęła pod moją spódnicę. Pogładziła mnie po pośladkach co wywołało u mnie cudowne uczucie podniecenia i gęsią skórkę na pośladkach. Zaczęła ze mnie ściągać majtki, które opadły na moje kostki. Podciągnęła mi spódnice wyżej by móc obejrzeć moją mokrą już cipkę. – Od tej chwili nie wolno ci przy mnie nosić majtek. Twoje ciało w całości należy wyłącznie do mnie i możesz je używać wyłącznie w taki sposób na jaki ja ci pozwolę. Będę cię maltretować fizycznie i psychicznie. Mam nadzieję, że zrozumiałaś. Skinęłam głową na znak mojego pełnego oddania swojego ciała w jej posiadanie. – O tej porze już nikt tu nie wejdzie także chwilę się pobawimy. Rozstaw nogi i oprzyj się o biurko. Tyłek wypnij jak najwyżej bym miała dostęp do twojej cipki. Natychmiast wykonałam jej polecenie. Śluz ciekł mi z cipki po udach. Stanęła obok mnie i zaczęła ściągać swoje majtki w taki sposób bym wszystko widziała. Majtki położyła na biurku przed moją twarzą. Pogładziła moje pośladki. Drżałam. Palcami wodziła wokół mokrej cipki i dupki. Dłońmi rozszerzała mi pośladki. Napluła mi na anusa i zaczęła powoli wkładać tam palec co i raz go wyciągając i masując nim wokół otworku. Po chwili uderzyła mnie w prawy pośladek, który momentalnie zrobił się czerwony. Potem znowu zaczęła mnie pieścić zawadzając o wargi, które co i raz szczypała. Robiło mi się coraz bardziej przyjemnie. Nawet mruczałam po cichu. Myśli w głowie mi huczały – rób tak, bij mnie, gwałć mnie tymi cudownymi rękoma. Nawet nie wiem kiedy włożyła mi dwa palce do anusa. Kręciła nimi a mnie oblewała fala przyjemności. – Jutro powiesz rodzicom, że masz u mnie w domu korepetycje i przyjdziesz do mnie. Pewnie wiesz, że mam męża. Będę sikała wprost do twoich ust i ty wszystko wypijesz. Potem pozwolę ci lizać moją cipkę a w tym czasie mój mąż będzie rżnął twoją dupę. Zrozumiałaś suko? Pewnie, że zrozumiałam i byłam gotowa choćby zaraz dać wyruchać swoją dupę jej mężowi. Obawiałam się tylko bólu z tym związanego. Jeszcze nikt nigdy tam nie gościł. – Zachowaj moje majtki dla siebie i uciekaj do domu. Pośladki mnie piekły i troszkę dupka bolała. Pani jeszcze zgarnęła z uda trochę mojego śluzu na palec i oblizała go. – Smakujesz cudownie. Dotarłam do domu przed osiemnastą. Zjadłam z rodzicami kolację i poszłam do swojego pokoju. Po kąpieli wyjęłam z plecaka majtki mojej pani i jak zahipnotyzowana zaczęłam je wąchać rozkoszując się ich zapachem. Moje sutki były twarde niczym kamyki. Wbrew zakazowi zaczęłam się pieścić. Postawiłam sobie lustro na łóżku. Usiadłam naprzeciwko i szeroko rozłożyłam nogi. Palcami mocno rozszerzałam sobie wargi sromowe i podziałam widok. Żałowałam, że nie kupiłam sobie jakiegoś sztucznego kutasa. Tak bardzo chciałam go w tej chwili bezlitośnie wcisnąć do środka. Odstawiłam lustro na miejsce i zasnęłam naga nawet się nie przykrywając. Rano obudził mnie ojciec. Otworzyłam oczy i dopiero po chwili zorientowałam się, że jestem bez ubrania. Tata zapewne mógł sobie popatrzeć na mnie. Zaraz się zasłoniłam kołdrą a tata wyszedł. Przy śniadaniu powiedziałam rodzicom, że idę do wychowawczyni, która zaoferowała mi pomoc przed maturą. Nawet się ucieszyli. Nawet nie wiedzieli jak bardzo ja się cieszę. Zgodnie z zaleceniami do szkoły poszłam bez majtek. Lekcje mijały jakoś powoli albo to moja głowa była już gdzie indziej. Ostatnia lekcja była z panią Anetą. Siedząc w ostatniej ławce miała ona doskonały widok na mnie. Tak by nikt nie zobaczył odchyliłam na bok nogę i delikatnie podciągnęłam spódnicę pokazując swojej pani brak majtek. Lekko uśmiechnęła się i zajęła reszta klasy. Poczekałam na nią po szkole i do jej domu poszłyśmy razem. Idąc przez park i kawałek lasku kazała mi się zatrzymać. – Podciągnij spódnicę na biodra i idź przede mną. Chcę widzieć twoje pośladki. Rozejrzałam się czy nikt mnie nie widzi i wykonałam jej polecenie. Szłam wdzięcznie prezentując swoje walory przed nią. – Zatrzymaj się i chodź za mną. Pani Aneta skręciła między drzewa. Oparła się o jedno z nich. – Wyliż mi dupkę w tej chwili. To była poezja dla moich uszu. Pobrać pierwszy mogłam dotknąć jej cudownego ciała. Klęknęłam za nią i rękoma rozszerzając jej pośladki zaczęłam lizać jej otworek. Nie śmiałam dotknąć jej cipki. Śliniłam obficie anusa i zagłębiałam w nim język chcąc dotrzeć jak najgłębiej. Ta przyjemność trwała tylko chwilę bo zaraz mnie odepchnęła i poszła przodem opuszczając swoją spódnicę. Gdy weszłyśmy do jej mieszkania poczułam silne męskie perfumy. – Rozbieraj się. Tu ubranie nie będzie ci potrzebne. Ubranie położyłam równiutko złożone na taborecie w przedpokoju. Gdy weszłyśmy do salonu w fotelu siedział muskularnie zbudowany mąż pani Anety w samych bokserkach. Popatrzył na moje młode nagie ciało, wstał i przywitał się z żoną. – Przyprowadziłam ci kochanie prezent ode mnie. Możesz przez cały wieczór ruchać tej suce dupę bez litości. Mam tylko jeden warunek. Spuszczać się możesz wyłącznie na moją cipę. Poszła do łazienki i słyszałam jak napuszcza sobie wodę do wanny. Jej mąż w tym czasie obejrzał mnie sobie bardzo dokładnie. – No to teraz młoda szmata otworzy usta i zamknie się moim kutasem. Nie tego się spodziewałam ale przyrzekłam swojej pani posłuszeństwo. Klęknęłam przed jej mężem i zsunęłam z jego pośladków bokserki. Nietęgo to się nie spodziewałam. Jak dla mnie wręcz monstrualny kutas zaczął prężyć się z podniecenia przed moją twarzą. Nie pierwszy raz miałam mieć kutasa w ustach ale nigdy w takim rozmiarze. Robiłam co mogłam by w pełni mógł zanurzyć się w mojej buzi. Momo problemów robiłam się coraz bardziej podniecona. Obawiałam się jak ja zmieszczę tego potwora w sobie. Pani Aneta weszła do pokoju w chwili gdy lizałam mu worek mosznowy. – Pięknie się bawicie beze mnie ale teraz proszę kochanie byś zaczął ruchać jej dupę a ja chce wszystko wiedzieć. Miał chłop siłę bo bez żadnego wysiłku podniósł mnie do góry i posadził na stole. Z szafki przy łóżku wyjął czerwony lubrykant i obficie wysmarował nim swojego sterczącego już na baczność kutasa i usiadł na łóżku. – Wskakuj na niego mała. Niby jak miałam to zrobić? Przecież on się tam nie zmieści. Mimo to by moja pani widziała wszystko odwróciłam się tyłem do niego i weszłam na łóżko. Na szeroko rozstawionych nogach zaczęłam siadać na nim. Rozciągałam sobie pośladki możliwie jak najmocniej i przytrzymywana przez niego centymetr po centymetrze chowałam go w sobie. Bolało bardzo i łzy miałam w oczach – Siadaj suczko a jak zobaczę jaja mojego męża przy twojej cipie to ci ją wyliże. Muszę przyznać, że jej mąż pomagał mi i trochę to trwało zanim usiadłam na nim całkowicie. Miałam wrażenie jak moja dupa się rozrywa. Gdy był już w całości we mnie przechylił moje ciało na siebie i chwycił mnie za kolana prezentując moje krocze swojej żonie. Gdy tylko dotknęła swoimi ustami mojej cipki ból zaczął znikać ustępując rozkoszy. Najpierw głęboko włożyła mi swój język do pochwy by po chwili wierciła nim w środku co sprawiło mi ogromną przyjemność. Ssała mi łechtaczkę i przygryzała ją. W tym czasie mój kochanek zaczął mnie unosić i nadziewać w coraz szybszym tempie. Czułam go prawie w gardle. Już nie bolało a usta mojej pani doprowadzały mnie do szaleństwa. Kilka minut takiej zabawy i pani Aneta zażądała bym teraz to ja lizała jej cipkę. Rozsiadła się na fotelu rozstawiając nogi szeroko. Jej cudownie różowa cipka była w zasięgu moich ust. W tej chwili spełniały się moje marzenia. Wypięłam dupkę w kierunku jej męża, który już bez żadnych oporów wszedł we mnie a sama mogłam rozkoszować się smakiem cipki swojej pani. Troszkę się wystraszyłam jak zgodnie z obietnicą zaczęła sikać wprost w moje usta. – Masz wszystko wypić. Nie zmarnuj nawet kropli. Ostry strumień jej uryny lał się wprost w moje gardło. Przełykałam najszybciej jak mogłam. Nie zwróciłam uwagi na cierpki smak i wszystko połykałam. W końcu mogłam skosztować jej cipki. Lizałam. Gryzłam i wierciłam językiem wszędzie. Pani Aneta sama sobie szczypała sutki głęboko oddychając poddawała się moim pieszczotom. Jej mąż bez żadnej litości rżnął moją dupkę a mnie było cudownie. Z cipki mi kapało wprost na podłogę. Pierwsza doszła pani Aneta. Przycisnęła moją głowę i eksplodowała w moje usta. Rzucało nią i krzyczała. Cieszyłam się z jej rozkoszy. Po chwili mąż jej wyszedł ze mnie i zaczął spuszczać się na cipę swojej żony zalewając ją dużą ilością spermy, którą pani Aneta kazała mi z siebie zlizać. Tą ilością można było się najeść. Wszystko starannie zlizałam. – Teraz pokaż mi swoją wyruchaną dupę. Odwróciłam się i pochylając do przodu pokazałam jej dzieło jej męża. – Czy mój mąż jest zadowolony z prezentu? – Tak. Kochanie. – A czy suka spełniła swoje marzenie? – Tak proszę pani. – To teraz suka się ubierze i wróci do domu. Ja się jeszcze pobawię z mężem. Jutro w szkole będziesz miała kilka cipek do wylizania. Twoje koleżanki będą gotowe na twój język. Chcę zobaczyć ich miny jak cię przyprowadzę do szatni ? meczu. Będą spocone i brudne a ty je wszystkie umyjesz swoim językiem. – Miała pani nikomu nie mówić. – I nie powiedziałam zgodnie z obietnicą. To tyle je będziesz błagać by sikały w twoje usta. Staniesz się ich ręcznikiem i masz się postarać bo jakakolwiek skarga będzie miała wpływ na twoją ocenę. Obiecałaś mi miesiąc używania swojego ciała…

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Tytus deZoo

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *