Wspolny masaz 1

To był od początku Marty pomysł. Idziemy na masaż dla par. My oboje nago, masują nas rozebrane do naga dziewczyny. Erotyczny a nawet seksualny charakter masażu od początku nie budził żadnych wątpliwości. Pomysł zaaprobowałem, a nawet mi się spodobał.    Od początku było jasne, że  Marta  uzgadnia szczegóły spotkania przez telefon i ustala reguły, w końcu to był jej pomysł. Przez kilka tygodni nie gadaliśmy o tym,    pochłaniała  nas codzienność, a ja  nie powracałem do tematu. Jednak którejś nocy, zaraz  po tym jak skończyliśmy uprawiać seks,   usłyszałem od mojej partnerki i przyjaciółki, – wolałabym,  żeby moja łechtaczkę masowała szeroka męska dłoń, a nie drobna rączka kobieca. Ze zdziwieniem poczułem, że mam wzwód po tym jak to powiedziała, chwila ciszy, patrzyła na mnie wyczekująco. Dla mnie ok,  powiedziałem, skoro mnie masuje naga kobieta,  to ciebie facet.   Rozmowa przez telefon trwała  ponad 40minut,  szczegóły spotkania uzgodniła  z mężczyzną, o imieniu  Rafał. Byłem bardzo ciekawy co im zajęło  tyle czasu.  Nie  zdradziła mi jednak  szczegółów swoich ustaleń, a ja nie dopytywałem.  Masaż miał się odbyć w  kolejną sobotę przed południem.   Zaproponowałem jej oczywiście  zakupy bielizny erotycznej. W galerii nie chciała jednak  bielizny, kupiliśmy półprzezroczysty peniuar, do połowy uda, pas do pończoch i białe pończochy. Idziemy na masaż nago, bielizna nie będzie potrzebna, sprowadziła mnie na ziemię. Nie mieszkaliśmy razem bardziej pomieszkiwaliśmy, najczęściej to ja zostawałem u niej na noc, 2-3 noce w tygodniu. Jednak w okresie tygodnia   poprzedzającego termin naszego masażu,  Marta wyraźnie unikała zbliżeń, nie masturbujesz się jak jesteś beze mnie zapowiedziała. Zaczynała mi się podobać ta dominacja z jej strony, zawsze wcześniej wydawało mi się, że to ja dominuję, przynajmniej że to ja mam inicjatywę. Nie znałem swojej uległej natury. Noc poprzedzającą masaż  spędziliśmy osobno, to była Marty decyzja. Miałem wpaść po nią nazajutrz  zaraz po 10, tak żeby udało nam się  zdążyć na 11.   Byłem punktualnie, otworzyła mi już  przygotowana do wyjścia, musiałem przyznać, że wyglądała bardzo atrakcyjnie, wysoka, klasycznie piękna  buzia, zielone oczy ciemne włosy, figura modelki,  niezwykle staranny makijaż, włosy upięte w koński ogon, sukienka przed kolano. Odważny  wyzywający dekolt odsłaniający  piersi,  miseczka B. Włożyła buty na obcasie z paskami do połowy łydki, podkreślające bardzo zgrabne nogi w białych pończochach. Pocałowała mnie przelotnie w usta na przywitanie, zdawała sobie sprawę z tego jak bardzo na mnie działa. Patrzyłem  na jej dekolt, próbując dostrzec czy ma biustonosz, wsiedliśmy do samochodu, prowadziłem, położyłem jej rękę na udzie, skoncentruj się na prowadzeniu, ze śmiechem odsunęła moja rękę, to nie ty mnie dzisiaj będziesz masował powiedziała przekornie, cofnąłem rękę. Na miejscu byliśmy punktualnie. Podjechaliśmy pod nowoczesny apartamentowiec.  Klatka schodowa świeżo wyremontowana. Weszliśmy na pierwsze piętro. Drzwi otworzyła nam para; bardzo atrakcyjna młoda wysoka  dziewczyna z obfitymi piersiami, ze sportową sylwetką, starannie wyćwiczonymi, kształtnymi pośladkami, ładną buzią, niebieskimi oczami, krótkimi włosami,  ubrana w strój masażystki i towarzyszący jej wysoki przystojny brunet z jednodniowym zarostem, po którym na pierwszy rzut oka było widać, że spędza dużą część swojego życia na siłowni. Mógłby być trenerem personalnym.  Ubrany był w ciemny strój podobny do chińskiego kimono. Dziewczyna uśmiechnęła się do nas, – Joanna przedstawiła się, dla niego wskazała na mnie palcem pani Joanna rzekła z grymasem który miał pierwotnie być uśmiechem. Uścisnęła Marcie  rękę,  a potem   kładąc  mi prawą  dłoń na ramieniu,  zapraszam Pawła powiedziała,

W tym samym  czasie Rafał ignorując  moją obecność,  wyciągnął prawą rękę w kierunku Marty,  poznaliśmy się telefonicznie zagaił, podali sobie ręce, uśmiechnął się do niej  i bez słowa poprowadził za sobą.     Prowadzony przez panią Joannę wszedłem  do pomieszczenia, gdzie miałem się przebrać, a raczej rozebrać, na ścianach widoczne były półki ze starannie poskładanymi  ręcznikami i szlafrokami w różnych rozmiarach oraz szafki na ubranie. Podałem jej kopertę z odliczoną sumą. Wzięła bez słowa.  Rozbierz  się do naga, ubranie zostaw w szafce i ubierz szlafrok, nie wolno Ci się dotykać rzuciła kpiąco,  patrząc na  mój  wyraźny wzwód. Rozebrałem  się  do naga i szybko włożyłem szlafrok,   po dłuższej chwili pojawiła się znowu, weszła  bez pukania,  bez słowa sięgnęła ręką i    rozchyliła mój szlafrok,  patrzyła  na stojącego kutasa, kiedy ostatni  waliłeś konia? –  tydzień miną,  szybko odpowiedziałem,   strasznie zarośnięty jesteś, wzięła do ręki i  pociągnęła mnie za włosy łonowe, zrobimy z tym zaraz porządek, teraz idziemy.   Weszliśmy do obszernego pomieszczenia w którym stały 2 stoły   i  fotel do masażu, za którym widać było rodzaj huśtawki podwieszonej do sufitu.   Pani Joanna odebrała ode mnie szlafrok i powiesiła go na haczyku, usiądź,  wskazała  na fotel do masażu, musimy najpierw  zrobić porządek z   tym twoim zarostem. Usiadłem na fotelu nago z szeroko rozłożonymi nogami.   W tej chwili do tego samego pomieszczenia  weszła Marta z  Rafałem.    Byli czymś wyraźnie rozbawieni, szła za  nim w swoim   nowym peniuarze  i pończochach. Pod peniuarem nie miała bielizny, prześwitywał  pas podtrzymujący pończochy i świeżo ogolona cipka.   Masaż to masaż. Wysokie buty były bardzo dobrze dobrane  do całości. Silny makijaż  i  czerwona   szminka  sprawiały, że wyglądała jak top escort. Mimo naszych uzgodnień czułem się bardzo niekomfortowo siedząc w szerokim rozkroku z masywnym wzwodem w obecności mojej dziewczyny i obcej pary, co było absurdalne na swój sposób, bo dla niej sytuacja wydawała się podniecająca. Marta stała oparta  o fotel.  Rafał stanął za nią,   prawą ręką bawił się końcem  paska wokół jej bioder, utrzymującego  peniuar, nie protestowała, delikatnym ruchem pociągnął za pasek i go  rozwiązał.   Jeżeli wcześniej nie widział jej nagiej to teraz stała przodem do niego  zupełnie odkryta, pomógł jej  zdjąć okrycie,   z dużym wdziękiem pozwoliła się rozebrać wystawiając w jego kierunku po kolei oba ramiona. Była w tym jakaś niewymuszona uprzejmość, podobna do tej kiedy  mężczyzna pomaga kobiecie zdjąć płaszcz w szatni teatralnej. Odwiesił go na haczyk, stała naga w samych pończochach podtrzymywanych pasem. Rafał pozostał w kimonie.    Położył jej delikatnie owłosioną na przedramieniu rękę na wewnętrznej powierzchni   prawego uda, zrozumiała bez słowa, przesunęła   nogę w bok,   stanęła w  większym rozkroku, na jej  twarzy bezwiednie pojawiły się rumieńce    wstydu i zmieszanie, spuściła wzrok, nie patrzyła w moim kierunku. Pani  Joanna z lekkim uśmiechem obserwowała całą sytuację. Jedziesz szepnęła, pokaz mi jak to robisz,  nie potrzebowałem więcej zachęty, zacząłem walić konia, – tylko powoli dodała.   Rafał tymczasem położył lewą dłoń na zupełnie odsłoniętej pupie   mojej dziewczyny jednocześnie prawą     sprawnie manipulując przy spinkach  utrzymujących pończochy.  Grzbietem dłoni raz po raz   przypadkiem  dotykał jej nagiej   cipki. Patrzyłem na sterczące sutki Marty, była   podniecona, przez chwilę złapałem jej przelotne  spojrzenie. Powoli się masturbowałem. Masażysta   zdecydowanym ruchem przesunął prawą dłonią po jej piersiach, drgnęła, gładził ją teraz powolnymi okrężnymi ruchami wokół  brodawek sutkowych.        Teraz  bez pośpiechu  włożył Marcie rękę między nogi od przodu i poruszył w środku palcami,  nie była  w stanie  powstrzymać cichego jęku. Panna już zupełnie  mokra jak widzę powiedział cicho z uśmiechem, nie wyjmując palców   spomiędzy jej nóg,   nie przerywając pieszczot. Poruszała biodrami w  rytmie    ruchu jego palców. Po krótkiej chwili jednak wyjął z niej rękę i podał jej mokre palce do oblizania. Wystarczy, przerwała mi pani Joasia, przestałem. Rafał   klepnął Martę dosyć mocno w  prawy pośladek, pozostawił czerwony ślad, zasyczała z bólu i zaskoczenia.  Zachęcona przez niego   podeszła do leżanki i usiadła na jej brzegu. Patrzyła bez słowa jak rozpina jej zapinkę od pasa do pończoch.  Teraz   przyklęknął  przy niej,   bez pośpiechu pomagał jej ściągać buty, a potem pończochy. Po chwili była zupełnie naga, buty założyła z powrotem na gołe stopy.  Pomógł jej uklęknąć na stole do masażu,  przytrzymując za pośladki. Klęczała naga w samych butach  z pupą wypiętą w  jego kierunku. Dostała siarczystego klapsa na goły tyłek.  Teraz  włożył jej palec do cipki i poruszał nim chwilę, a po chwili wyjął.  Westchnęła cicho.  Usiądź szeroko powiedział półgłosem. Zmieniła pozycję i posłusznie usiadła    przodem do niego z szeroko rozłożonymi nogami. Podniósł oparcie, tak żeby mogła się oprzeć.   Spojrzała na mnie przez chwile. Tymczasem pani Joasia (jak ją postanowiłem nazywać w myślach),  ubrała lateksowe rękawiczki,   poprawiła pozycje moich nóg na podpórkach, wprawnymi ruchami nasmarowała żelem do golenia moje włosy łonowe i zaczęła mnie golić jednorazowym ostrzem.  W tym samym czasie Rafał posuwistymi wprawnymi ruchami rozsmarowywał żel po nagich  piersiach mojej dziewczyny, po chwili przeniósł się na jej  brzuch i wewnętrzną stronę ud, nie omijając cipki.  Kiedy   ostatni raz się masturbowałaś?, ponad tydzień temu padła zwięzła odpowiedz Marty.

Pani Joasia przez chwilę przerwała golenie i   powoli masturbowała mnie prawa ręką, jednocześnie lewą  dość mocno ściskając moje jądra.   Po chwili przerwała i powróciła do poprzedniej czynności. Dłonie zaciskałem na poręczy fotela. Rafał w tym czasie  wprawnymi szybkimi ruchami masował   łechtaczkę Marty, której  oddech znacznie przyspieszył. Pani Joasia starannie i  powoli lewą ręką kontynuowała golenie, prawą przytrzymując kutasa, przesuwając go na boki w miarę potrzeby.  Byłem już gładko wygolony z przodu, z zadowoleniem patrzyła na swoje dzieło. Wypinasz tyłek padła krótka komenda w moim kierunku.     Kontynuowała teraz od tyłu, oparła się lewą ręką o mój wypięty tyłek, prawą goliła worek mosznowy i  między pośladkami. Po chwili, przerwała golenie i prawym palcem wskazującym  w  lateksowej rękawiczce powoli zaczęła masaż mojej prostaty.  Marta  zazwyczaj bardzo opanowana   jęczała coraz głośniej, w pewnym momencie  zaniosła się głośnym szlochem. Zerknąłem do tyłu, pierwszy raz widziałem u mojej dziewczyny  wytrysk towarzyszący orgazmowi. Jeszcze powoli ruszała biodrami, po chwili opuściła biodra wyczerpana.   Rafał złożył  oparcie tak żeby  mogła położyć się na   wznak, opuścił spodnie i odsłonił sztywnego twardego kutasa, tego scenariusza nie uzgadnialiśmy z Martą   wcześniej.  Moja dziewczyna leżąc na plecach,  wyciągnęła rękę i włożyła sobie go do ust. Polerowała mu sztywną pałę językiem z błogim wyrazem twarzy, miała  lekko przymróżone oczy, nie zważała  na moją obecność. Miałem  ochotę zejść z krzesła i natychmiast przerwać im te zabawę,  Pani Joasia miała inne plany, usłyszałem w powietrzu świst i poczułem mocne pieczenie na prawym pośladku   po uderzeniu  szpicrutą. Masz się skoncentrować na tym co się    dzieje tutaj zaznaczyła wskazując szpicrutą na mojego kutasa,   zaczęła mnie sprawnie i zdecydowanie masturbować lewą ręką, w jej prawej dłoni  pojawiła się  wtyczka analna.  Jedziesz teraz dalej sam, klepnęła mnie lekko szpicrutą po worku mosznowym od tyłu. Kątem oka widziałem, jak Marta kontynuuje robienie loda Rafałowi, dalej nie zwracając na mnie uwagi, Rafał nadawał   rytm przytrzymując jej  głowę od tyłu.     Połknęła jego kutasa  aż po same jądra,  wydawała całą gamę dźwięków, moją obserwacje przerwał   piekący ból poprzedzony świstem szpicruty.  Przyspieszasz, Joasia,  stała przede mną  w samej bieliźnie,  jej skąpy biustonosz ledwo zakrywał      brodawki sutkowe. Masturbowałem się  prawą ręką    wpatrując się w jej na wpół odsłonięte cycki, znowu kazała mi  przyspieszyć. Byłem tak zaabsorbowany  nią i tym co robię, że dopiero po chwili zauważyłem, że Marta przestała robić loda Rafałowi i stała  teraz  naga obok   w lekkim rozkroku, czułem jej zapach.  Rafałem stał za nią       trzymając     rękę między jej  pośladkami.   Jej  biodra delikatnie naśladowały  rytm  jego palców, lewą  ręką od tyłu bawił się jej lewym sutkiem, lekko zagryzła wargi. Patrzyła mi prosto w oczy. Przez głowę przeszło mi to ze nie godziłem się ani na to żeby mu robiła   loda, ani żeby się z nim całowała, nasza umowa dotyczyła  przecież tylko masowania cipki ręką. Rafał wyją rękę spomiędzy jej ud i oboma rękami przytrzymał jej włosy, zdejmując spinającą je gumkę. Wyglądała fantastycznie,  podeszła do mnie z rozpuszczonymi włosami, w naszym kodzie oznaczało to ze zaraz będziemy się kochać, dotknęła palcami  mojego wypiętego pośladka w miejscu po uderzeniu szpicrutą, podniosła do ust   i oblizała swój  palec.    Skoncentruj się,   powiedziała patrząc mi w oczy bez uśmiechu, nie przerywałem masturbacji,  chcę żebyś skończył powiedziała poważnie. Potrzebowałem jeszcze tylko chwili, żeby spełnić jej życzenie. W tym samym momencie  padło polecenie,  przyspieszasz, w tonie  Pani Joasi nie było miejsca na sprzeciw, przyspieszyłem,  próbowałem sobie wyobrazić, że   Marta  wypina teraz przede mną  swój zgrabny tyłek tak, że wchodzę w nią sztywnym kutasem od tyłu i kończę bez prezerwatywy.    Zamiast tego Marta   odwróciła się i pocałowała Rafała głęboko w usta. Całowali się namiętnie, przez chwilę   błądził  oboma rękami po jej  pośladkach końcu włożył jej   wskazujący palec prawej ręki  do pupy. Pani Joasia rytmicznie penetrowała mnie dwoma palcami, nadając  teraz wolniejsze tempo mojej masturbacji.   Marta oderwała się od Rafała i bez słowa  podeszła do huśtawki zwisającej na linach  z sufitu, uniosła wysoko  prawą nogę, próbując wejść,  masażysta pomógł  jej usiąść, podtrzymał  ją jedną ręką  od przodu między nogami, a drugą od  tyłu dotykając   pośladków. Już po chwili   siedziała  podwieszona  w powietrzu z szeroko rozchylonymi nogami, była zwrócona do mnie bokiem.   Rafał  bez pośpiechu nakładał prezerwatywę, powstrzymała go ruchem ręki, potrząsnęła głową z rozpuszczonymi włosami, chcę Cię poczuć,  nie pozostawiła wątpliwości. To zdecydowanie wykraczało poza naszą umowę, nie zabezpieczała się i nawet ze mną kochała się w prezerwatywie.  Pani Joasia przyspieszyła ruchy ręką we mnie, posłusznie  przyspieszyłem.  Rafał pocałował Martę w usta, następnie powolnym, ale zdecydowanym ruchem włożył   mojej dziewczynie do cipki sztywnego kutasa bez prezerwatywy    jęknęła, patrzyła w dół. Posuwał moją Martę mocnymi pchnięciami, nie tylko nie protestowała, trzymała się rękami lin huśtawki, on trzymał ręce od tyłu na jej pośladkach   dostosowując rytm jej bioder do swoich silnych ruchów. Całowali się namiętnie. Moja Pani wyjęła ze mnie palce, dostałem silnego klapsa, otrzeźwiałem w momencie. Zadecydowała za mnie, że nie skończę.   Wkładała mi teraz korek analny, to było dziwne uczucie, ani przyjemne, ani nieprzyjemne,   Współpracowałem, chciałem, żeby wtyczka znalazła się na właściwym miejscu, chciałem to mieć za sobą. Udało się, dłoń w rękawiczce przemieściła się teraz na mój worek mosznowy, poczułem rytmiczne lekkie   klapsy nadające rytm mojej masturbacji,   wyraźnie zwolniłem, byłem posłuszny. Gapiłem się na  podskakujące podniecone sutki Marty i nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Marek Zwyczajewicz

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *