Rafał zacharczał spuszczając się Marcie do środka, liczyłem, że wyjmie kutasa w ostatniej chwili. Stałem obejmując panią Joasię, która przed momentem ściągnęła biustonosz, odsłaniając atrakcyjny kształtny biust miseczka C/D i wprawnymi ruchami dłoni waliła mi konia. Rafał pomógł Marcie zejść z huśtawki, stanęła przed nim, w butach na wysokim grubym gumowym obcasie, była teraz niewiele niższa od niego, strużki jego spermy spływały jej po wewnętrznej stronie ud, pochylił się, widziałem, jak włożył jej język do ust i zaczęli się lizać, co trwało dłuższą chwilę. Patrzyłem na nich, spoglądając jednocześnie nerwowo w bok w kierunku obfitych cycków Pani Joasi. Gdyby nie korek analny pewnie właśnie bym kończył w ręce mojej masażystki i Pani, chciałem skończyć. Marta właśnie skończyła całować się z Rafałem, wsunął jej rękę między nogi, włożył na chwilę palec do środka, potem rozsmarował nasienie po wewnętrznych stronach ud, na koniec uszczypnął jej prawy sutek i oddalił się w kierunku łazienki. Marta podeszła do mnie, była naga, bardzo sexy, kołysała biodrami zbliżając się w naszym kierunku, twarz miała rozpromienioną wyglądała zjawiskowo. Piersi Joasi wyraźnie zesztywniały. Widzę ze cały czas walicie konia, moja dziewczyna wpatrywała się w dłoń Joasi na moim kutasie, była wyraźnie rozbawiona. Joasia z ręki do ręki przekazała jej moje berło, a sama sprawnym ruchem ściągnęła majtki i usiadła na fotelu z szeroko rozłożonymi nogami, masowała się delikatnie między nogami. Byłem zaskoczony widząc jak bardzo była zarośnięta, musiała nie golić się od kilku tygodni. Marta tymczasem lewa ręką powoli trzepała mi konia, a prawa dotykała wtyczki analnej, widzę ze Ci się spodobało, mrugnęła okiem, podała mi prezerwatywę. Joasia pomagała mi przy wchodzeniu w nią, oboma rękami rozchylała swoje wargi sromowe, starałem się wchodzić delikatnie moim skądinąd niemałym kutasem. Marta dotknęła mojej wtyczki analnej nacisnęła palcem, potem włożyła mi od tyłu rękę między nogi i chwyciła za jądra, ściskała mocno, nadając tempo. Joasia była bardzo sexy, wpatrywałem się w jej cycki, skoncentruj się usłyszałem od Marty, chyba chciała żebym się spuścił, trzymałem obie ręce na biodrach Joasi sięgnąłem prawą ręką do jej lewego cycka, bawiłem się brodawką, nie rozpraszaj się tylko jedziesz, przywróciła mnie do rzeczywistości Marta i znowu ścisnęła moje jądra. Teraz na chwilę wyjęła rękę spomiędzy moich nóg i dostałem silnego klapsa. Joasia miała zasznurowane usta, patrzyła na kutasa, który znikał w jej cipce, zaraz będę wycharczałem dosłownie, wyjmujesz i na brzuch – usłyszałem głos mojej dziewczyny, kończyłem obficie na brzuchu Joasi. Marta trzymała cały czas prawą dłoń na moim prawym pośladku, klepnęła mnie na koniec lekko po tyłku, idę, tez mam swoje obowiązki mrugnęła do mnie. Pani Joasia rozsmarowywała sobie spermę po brzuchu. Uklęknąłem przed nią i zacząłem wylizywać jej cipkę. Regularnie pracowałem językiem robiąc kółka wokół łechtaczki, trzymałem rękę na jej biodrach, w pewnym momencie włożyłem jej do środka prawy palec wskazujący, była wypełniona spermą. Położyła mi prawą rękę na głowie, przyciągając rytmicznie moją głowę. Teraz lizałem jej łechtaczkę i penetrowałem ją dwoma palcami w rytmie, który nadawała ręką na mojej głowie. Ruszała teraz rytmicznie biodrami, nacierała łechtaczką na mój nos. Przyspieszyłem ruchy mojego języka, w odpowiedzi ruchy jej bioder stały się coraz szybsze i mocniejsze. W pewnym momencie jednym ruchem przytrzymała moją głowę przy swoim kroczu i naparła mocno łechtaczką i wargami sromowymi na mój nos, trzymała mnie mocno, poczułem, jak zalewa moją twarz i usta fala ciepłego moczu, dosłownie zanosiła się szlochem, ruchy bioder stały się mniej gwałtowne. Całowałem ją teraz delikatnie po wargach sromowych i wewnętrznych stronach ud, delikatnie dotykałem piersi. Wystarczy już, przerwała mi, nie była zawstydzona. Pomogłem jej wstawać z kozetki, miała rozmazany makijaż, wzięła mnie za rękę i prowadziła w kierunku łazienki. Marta siedziała na pralce z rozłożonymi na boki nogami, Rafał rżnął ją energicznie, oczywiście bez gumy, wiła się przy każdym pchnięciu prawą ręką masowała swoją łechtaczkę. Idziemy do jacuzzi pociągnęła mnie Joasia, patrzyła na mojego znowu ożywionego kutasa, jej sutki stały, najwyraźniej sytuacja ją też podnieciła. Nie będziemy się dzisiaj więcej ruchać, powiedziała, jednak, to dla mojej cipki zdecydowanie za dużo. Rafał rżnął mnie przed samym waszym przyjściem chyba 2 godziny bez gumy, ledwo zdążyłam się umyć, a przed chwilą ty, a też nie masz małego, pocałowała mnie w policzek. Rafał zresztą nie zdążył się umyć, tak, że jak twoja robiła mu Loda tam na kozetce, to musiała mu wylizać resztki spermy. Joasia była wyraźnie podniecona na samą myśl. Staliśmy obok jacuzzi, posiedzimy chwilę, a potem jak chcesz pomogę ci przy trzepaniu, dla uspokojenia nerwów dodała, bo widzę, że się mega wkurwiłeś tym co się dzieje w łazience. Trzymała w tym momencie w prawej ręce mojego sztywnego kutasa i delikatnie go ugniatała. A teraz uklęknij i wystaw pupę powiedziała z uśmiechem, ale nieznoszącym sprzeciwu. Powiedziała to w taki sposób, że po prostu posłuchałem, klęczałem z wypiętym tyłkiem. Musisz być teraz dzielny, zwracała się jak do dziecka, ale nie było nienaturalne. Rozluźnij się, dostałem mocnego klapsa, przez chwilę ugniatała prawą dłonią moje jądra, po chwili delikatnego wprawnego manewrowania wyciągnęła ze mnie dildo, opanowałem się, nie wydałem z siebie głosu, dostałem kolejnego, tym razem lekkiego klapsa w tyłek w nagrodę. Zapraszam, pokazała ręką w kierunku wanny, weszliśmy do Jacuzzi, oboje nago, Pani Joasia (znowu tak o niej pomyślałem) starała się być przyjacielska, ale z wyraźnym dystansem fizycznym, byłem bardzo ciekawy relacji która ją łączyła z Rafałem, zwłaszcza po tym co opowiadała mi o tym czym zajmowali się z Rafałem przed moim i Marty przyjściem. Była bardzo sexy i cool, byłem znowu gotowy do seksu z nią, zamiast tego, pokazała mi, że mogę zacząć się masturbować, położyła mi rękę na szyi, rób to powoli. Mimo tego, że wzięłam od Ciebie kasę, nie jestem zawodową prostytutką. Jestem za to jedną z dup Rafała które ćwiczą z nim w dungeonie. Mam sesje z nim co najmniej jeden raz w tygodniu, dzisiejsze spotkanie to dodatkowy event, dostałam polecenie, lekko się zarumieniła, Rafał wie, że mnie bardzo podniecają takie sytuacje, że jestem w sytuacji dziwki. Jest Masterem i decyduje. Drzwi od łazienki otwarły się z hukiem, Marta wtulona wyszła objęta przez Rafała, oboje owinięci w ręczniki, nie przestałem walić konia. Dzisiaj nic już nie wkładacie mrugnął do Joasi, tak Panie padła jej odpowiedz i to było powiedziane przez nią zupełnie serio. Odpracujesz to dzisiejsze ruchanie w poniedziałek rzucił, w jej kierunku, nie dotykasz się dziś ani on Cię nie obmacuje, możesz mu zwalić, jak chcesz. Marta stała objęta silnym ramieniem kochanka i Mastera i patrzyła na mojego stojącego kutasa. Dotykała teraz lekko swoich brodawek sutkowych. Rzuciła tylko w moim kierunku, nie wracam dzisiaj na noc i wyszli. Ubrali się w przebieralni, tam, gdzie na początku Rafał przebierał Martę, zajęło im parę minut, usłyszeliśmy tylko cicho zamykające się drzwi. Siedzieliśmy z Panią Joanną w jacuzzi, teraz lekko przytuleni, byliśmy oboje dorośli, mieliśmy ochotę na seks, trzymała mojego kutasa w prawej ręce i lekko uciskała. Jest nas kilka, opowiadała, nie konkurujemy ze sobą, żadna z nas nie zostanie żoną Rafała ani jego partnerką, ja mam stałego partnera, z którym mieszkam, pracuję zawodowo, odkąd jestem jedną z dup Rafała – kontynuowała, zredukowałam czas pracy, bo muszę być do jego dyspozycji, ma wymagania i dostosowałam się. Zoperowałam dla niego cycki, podniosła biust w moja stronę, żeby mi pokazać, wykorzystałem okazję, żeby dotknąć jej biustu. Odepchnęła lekko moją rękę ze śmiechem. Dostałam polecenie i zoperowałam. Każda z nas uprawia z Rafałem seks bez prezerwatywy i on ma rzeczywiście kink na finał w środku w określonych terminach jestem w pełnej dyspozycji czasowej i seksualnej, informuję go każdorazowo przed sesją w jakiej fazie cyklu jestem. Rafał czasem celowo wyznacza mi sesje w trakcie miesiączki, bardzo krępujące, często uprawiam z nim seks też w moje płodne dni, moja głowa, żeby to ogarnąć. Nie mam dziecka z Łukaszem – moim partnerem, w końcu udało mi się z nim uzgodnić, by się zgodził na moje zajście ciążę z Masterem, dla Rafała ok, byle nie musiał wychowywać, oczywiście o wszystkim wie, uśmiechnęła się. Tyle o mnie szepnęła na koniec i tak Ci dużo o sobie opowiedziałam, myślę, że jeszcze będziemy mieli okazję na spotkanie w dungeonie. Miałem sporo pytań, o to jak układa reakcję z partnerem co z ich życiem seksualnym. Przestała mnie masturbować. Położyła palec na ustach, musisz te rzeczy ułożyć ze swoją. Nie podała mi swojego numeru, wszystko za pośrednictwem Marty i Rafała, jest dominująca dla mężczyzn, trenuje niewolników w dungeonie, mogę się z nią spotkać na sesję, jeżeli Rafał tak zadecyduje. Wstała, wyszła z jacuzzi, poczekaj tu na mnie, poszła do łazienki, potem, wróciła przebrana w skórzaną sukienkę odsłaniającą piersi, zmyła makijaż. Chodź, chciałeś mi pokazać, jak walisz konia, możesz zatęsknić za taką okazją przez najbliższe pół roku dodała poważnym tonem, który już dzisiaj wcześniej słyszałem. Posłusznie wyszedłem z jacuzzi. Stań i pokaż mi jak to robisz, zabieraj się do roboty zachęciła mnie nieco rozbawionym głosem. Poprawiła sobie biust, masz dzisiaj promo, normalnie na sesjach jestem w biustonoszu i go nie zdejmuję, nie uprawiam też seksu z niewolnikami. Siedziała na fotelu przede mną z założoną nogą na nogę, w ręku trzymała szpicrutę i wybijała o podłogę tempo, a ja stałem nago przed nią i trzepałem konia. Nie dochodzisz bez pytania, była znowu ostrą Panią Joanną. Złap drugą ręką za jądra i przyspieszasz. Zanim doszedłem z głośnym jękiem, dwa razy dostałem szpicrutą na goły tyłek i 2 razy mi przerwała. Prysznic braliśmy osobno. Do domu odwiozłem ją nie pod same drzwi, żeby partner się nie wkurzał, nie dostałem oczywiście numeru telefonu, chociaż kolejny raz zapytałem, nie wal już dzisiaj konia powiedziała filuternie po tym jak cmoknęła mnie w policzek na pożegnanie, zaraz potem wysiadła. Marta wróciła do siebie w niedzielę wczesnym popołudniem, wieczorem poszliśmy na elegancką kolacje do Marty ulubionego lokalu. Wyglądała zjawiskowo, zwracała uwagę otoczenia, czułem na sobie spojrzenia mężczyzn pełne uznania i ich partnerek niewątpliwie pełne zawiści. Była ubrana w bardzo elegancką sukienkę Channel przed kolano i czarne pończochy, włosy upięte w kok do góry. Chciałam poważnie z tobą porozmawiać, zagaiła w pewnym momencie, bylem z jednej strony ciekawy, z drugiej zaniepokojony, przez chwilę w jej oczach, całym zachowaniu dało się wyczuć jakaś trudna do zdefiniowania niepewność, niezdecydowanie. Po rozmowie z Joasią mniej więcej wiedziałem, czego mogę się spodziewać. Marta przeszła od razu do sedna, Rafał zaproponował jej udział w regularnych sesjach BDSM, kontrakt na rok. Zgodziła się, słuchałem, nie przerywając. Będzie miała jedną stałą sesję w tygodniu, ewentualnie dwie sesje plus wyjazdy. Pierwszy miesiąc próbny. Mimo rozmowy z Joasią byłem i tak zszokowany. Chciałabym, żebyś był w tym ze mną, zastrzegła. Chciałabym, żebyśmy koniecznie razem zamieszkali, będę potrzebowała twojego wsparcia na co dzień. Z tym będzie się też wiązać zmiana organizacji naszego życia seksualnego. W kontrakcie, który zamierza podpisać, zawarta jest klauzula, na podstawie której master, w jej przypadku Rafał decydowałby de facto o tym kiedy uprawia seks poza studiem. Rafał będzie również decydował z kim uprawia seks w czasie sesji. Dla niego i tylko dla niego jest seksualnie dostępna zawsze, kiedy on ma na to ochotę. Gdzieś już to słyszałem przemknęło mi przez głowę. W Marty obowiązkach znalazła się również regularna wizyta u wskazanego przez Rafała ginekologa i obowiązek ogarnięcia tabletek antykoncepcyjnych, Rafał co istotne będzie mógł się spuszczać do środka, jeżeli tylko będzie miał taką ochotę; mam mokro w majtkach jak tylko o tym pomyślę dodała. Nie mogłem uwierzyć w to co właśnie usłyszałem, co z naszym życiem seksualnym? Zapytałem wprost. Nie uśmiechała się. Będziemy normalnie sypiać razem, co do penetracji, nie zawsze będzie możliwa, za to zawsze, kiedy będziesz chciał, będę ci robić dobrze ręką, tak jak lubisz. Patrzyła mi w twarz, chwyciła moja dłoń w obie ręce, nie cofnąłem, słuchałem tego co do mnie mówi. Byłem mimo wszystko tak zaskoczony, że w ogóle się nie odzywałem, z drugiej strony to co do mnie mówiła było żelazną konsekwencja tego co działo się podczas naszego wspólnego masażu, na co się zgodziłem, czego bylem świadkiem, nie zostało to za nami tak jak myślałem, tylko przybierało zupełnie nowy wymiar. Jak sobie w ogóle wyobrażasz nasza wspólna codzienność, życie codzienne razem, wyjazdy. W jej oczach pojawiła się stanowczość, była w tym momencie tak piękna, że pomimo tego o czym właśnie do mnie mówiła, nie wstałem nie podniosłem głosu, nawet nie bylem w stanie zaprotestować. Będziesz znał z wyprzedzeniem harmonogram moich sesji, nie będziesz mógł w nich uczestniczyć, to co będzie się działo w studiu pozostaje miedzy mną i Rafałem, chyba, że Rafał pozwoli mi na to żebym Ci opowiedziała. Czy w twoich sesjach będą uczestniczyć jacyś faceci poza Rafałem ?, zdołałem z siebie wyksztusić. Była teraz pewna siebie i opowiadała na luzie. Rafał zaplanował sesje 1:1, na sesji jestem nago, oprócz typowego BDSM, będziemy tez spędzać czas w łóżku, na przykład w którąś sobotę w miesiącu, wtedy nie będę wracała na noc, powiedziała to lekko się rumieniąc. Udział obserwatorów w moich sesjach zależy od Rafała, nie będzie tego ze mną konsultował, ale wspominał o tym, że nie zamykamy drzwi w czasie sesji, takie są zasady, że mogą wchodzić goście i nikt nie puka przed wejściem.
Czy to oznacza, że będziesz uprawiać seks z jakimiś przypadkowymi facetami, a ze mną nie, nie mogłem cały czas uwierzyć w to co słyszę. Nie, zaprzeczyła zdecydowanie, seks bez prezerwatywy z Rafałem, ale mogą być mężczyźni, którzy będą mnie widzieć nagą, będą mnie wiązać, no nie było mowy o seksie bez prezerwatywy, na pewno bez prezerwatywy tylko z Rafałem. Znowu się zarumieniła. Mogę mieć ślady po pejczu na skórze, dodała, dolałem jej wina. Była wyraźnie podniecona własnymi słowami. Dalej zastanawiałem się co odpowiedzieć, ale samo to, że nie wyszedłem, oznaczało, że w jakiś sposób przystaję na jej warunki. Wiedziała to. Poczekaj powiedziała, potwierdzę Rafałowi, że się zgodziłeś, nie czekając wzięła do ręki telefon. Kolacja smakowała słodko gorzko, siedziałem z najpiękniejsza ukochana kobieta, która nagle wydała się tak daleka chociaż siedziała tuz obok. Rafał cię pozdrawia powiedziała po chwili z uśmiechem, mamy deal, mrugnęła do mnie łobuzersko, życzy nam udanego wieczoru, mamy pozwolenie na przytulanie bez penetracji, jutro ginekolog. Nie bardzo wychwyciłem na tym etapie sens tego co właśnie do mnie powiedziała. Wypiliśmy dość sporo wina tego wieczoru, wracaliśmy Uberem, całowaliśmy się na tylnym siedzeniu jak nastolatkowie. Nawet jak położyłem rękę na wewnętrznej powierzchni jej uda, nie zaprotestowała, po wejściu do domu szybko wylądowaliśmy w łóżku, gdzie po szybkiej spontanicznej grze wstępnej, stanowczym ruchem dała mi znać, że o penetracji, ani normalnym kochaniu się takim jak dotychczas nie ma mowy. Zamiast znaleźć się tak jak to planowałem pomiędzy jej nogami, wzięła mnie do ręki i zdecydowanymi szybkimi ruchami dłoni doprowadziła do szybkiego końca w jej rączce. Patrzyłem na jej sterczące sutki, była podniecona, dostałem mokrego całusa, ale powstrzymała moja rękę przed dotknięciem jej cipki. Dzisiaj wiesz ze nie możemy, szepnęła i przytuliła się do mnie. Zasnęliśmy przytuleni do siebie. Następny poranek minął leniwie. Marta w szlafroku bez bielizny, sms-ująca z Rafałem, opisała mu przebieg naszych igraszek, jak zapytał, po południu zawiozłem ją do ginekologa, który to jak mi sama oznajmiła, jest fetyszystą i zarazem kolegą Rafała, miał ją zbadać, coś jak przegląd klaczy przed występami w zawodach. Ubrała się jak na randkę, krótka sukienka, pończochy tym razem samonośne, stringi, biustonosz do kompletu, buty na obcasach, do tego staranny i nieco wyzywający makijaż. Czekałem w poczekalni. Wyszła po godzinie z wypiekami na twarzy, na początku milczeliśmy, sama zaczęła opowiadać. Było ok powiedziała, asystentka kazała mi się rozebrać do naga, czekałam na niego na fotelu ginekologicznym z szeroko rozstawionymi nogami jakieś 5 minut. Wszedł, bardzo przystojny blondyn, wielki facet, w ubranku lekarskim – to zawsze na mnie działało, mrugnęła, bardzo kontaktowy, na luzie, witamy przyszłą królową dungeonu powiedział na przywitanie, zaraz po tym jak stanął obok fotela, na którym siedziałam. Dzień dobry panie doktorze odpowiedziałam nieco skrępowana sytuacją. Cipkę miałam zupełnie mokrą, nie byłam w stanie nad tym zapanować. W czasie rozmowy, od początku patrzył pomiędzy moje nogi. Na początku normalny wywiad medyczny, okres, miesiączki, życie seksualne, starannie przy tym umył ręce, a potem dotykał mnie i badał bez rękawiczek. Na początku dokładnie przebadał moje piersi, nie zapominając o uszczypnięciu prawej brodawki, która zesztywniała, co nie uszło jego uwagi, obie brodawki stały na baczność przed panem doktorem. Zdrowa dziewczyna mrugnął okiem. Zapytał o masturbację, zrobiłam się czerwona jak burak na twarzy. Poza sesjami nie możesz się dotykać powiedział, 3 x w tygodniu to zdecydowanie za dużo dodał. Musisz zwolnić. Pokaż mi teraz jak to robisz, próbowałam w pierwszej chwili udawać zdezorientowaną, bez słowa nalał mi niedużą ilość żelu na podbrzusze tak, że ten powoli spływał w kierunku wyeksponowanej cipki, zimne powiedziałam ściszonym głosem, w tym momencie powtórzył dobitnie patrząc mi w oczy; Marta, zabierz się do roboty, wystartowałam prawą ręką, dotykałam delikatnie łechtaczki, nie wkładając palca do środka, wcierałam żel, patrzył uważnie na moje okrężne ruchy palcem. Możesz obiema rękami powiedział, Trzymał cały czas prawą dłoń na mojej prawej brodawce, która była jeszcze wciąż sztywna po jego uszczypnięciu, lekko ją uciskał, trochę bolało, w pewnym momencie uścisną bardzo mocno zasyczałam z bólu, popatrzyłam w jego kierunku, był poważny, nalał mi żel tym razem bezpośrednio na cipkę, kontynuowałam bez słowa, palec wskazujący lewej ręki wsadziłam do środka, prawą kontynuowałam masaż łechtaczki. Teraz przyspieszamy, powiedział, byłam posłuszna, patrzyłam przed siebie, nadawał tempo uciskając sutek, a ja się dostosowałam, zmierzałam do zbliżającego się celu, teraz tylko to się dla mnie liczyło. Wystarczy uciął w pewnym momencie, przestałam. Łapki na fotel pokazał na oparcie, pewnym ruchem włożył mi swoją lewa rękę między nogi i zaczął powoli masować łechtaczkę, potem stopniowo przyspieszając, skoncentruj się powiedział tylko, a ja starałam się nie rozpraszać, patrzyłam na jego dłoń pomiędzy moimi nogami, teraz ja pieściłam swoje piersi oboma rękami, jemu pozostawiając kontrolę nad dołem, kontynuował ruchy palami, nie przyspieszając zanadto, w odpowiedzi, na jego pieszczoty, zaczęłam ruszać biodrami i głośno wzdychałam. Wyobrażałam sobie, że wkłada mi do środka swojego kutasa. Przestał równie nagle jak rozpoczął. Przy zakładaniu wziernika był delikatny, działał z dużą wprawą. Mówił coś do mnie trzymając teraz dłoń na dolnej części brzucha. Nie bardzo słuchałam, marzyłam w tym momencie i myślałam tylko o orgazmie, który mnie przed chwilą ominął. Chciałam, żeby mnie po prostu porządnie zerżnął. Czy nic Cię nie uciska zapytał w pewnym momencie, nie uciskało chciałam, żeby dotykał mojej łechtaczki, ba żeby ją mocno masował. Zaglądał do wziernika, lekko nim manipulując i nalewając letniej wody do środka, co było miejscami nawet przyjemne, po chwili skończył. Klęknij tyłem polecił lewa rękę trzymał na moim pośladku poczułam na pupie chłodny żel, rozsmarował w środku co było bardzo przyjemne. Powoli i ostrożnie wkładał mi palec do pupy, rozluźnij się usłyszałam, poruszał w środku przez chwilę westchnęłam, był delikatny dotykał z wyczuciem. Pytał o lewatywę – nigdy nie miałam, korki analne, nie używałam. Dobra siadaj wygodnie, siedziałam teraz szeroko jak poprzednio, podał mi wibrator, jedziesz powiedział i nie kończysz bez pytania, nie udawałam tym razem ze nie wiem o co chodzi, nastawił na najwolniejsze wibracje, potrzebowałam tego orgazmu, zaczęłam powoli ruszać biodrami, nie chciałam żeby przerywał, zamiast tego przełączył na średnie wibracje. Wystarczyło, po chwili byłam prawie gotowa, na pytanie czy mogę skończyć pokręcił głową, jeszcze nie, rzekł stanowczo. zostawiają wibrator w środku. Odszedł na chwilę w kierunku stolika, na którym leżały narzędzia, coś tam przekładał, akurat teraz, w ogóle nie zwracał na mnie uwagi, potrzebowałam jego zgody na orgazm teraz w tym momencie, zamiast tego koncentrowałam się, żeby przedwcześnie nie skończyć. Podszedł do mnie, w prawej ręce miał szpicrutę, smagnął mnie po prawym udzie bez ostrzeżenia, kończ powiedział krótko, nie wahałam się ani chwili. Przy orgazmie popuściłam niewielką ilość moczu. Siedziałam jeszcze nieco rozedrgana na fotelu, wyjął wibrator z mojej ręki. Masz temperament powiedział z uznaniem. Pogłaskał mnie po skórze uda na której powstała pręga po jego uderzeniu. Dostaniesz ode mnie zestaw kosmetyków do pielęgnacji sfer intymnych, żebyś sobie radziła z otarciami na cipce po sesjach. Dzisiaj pierwszy raz posmarujemy razem uśmiechnął się patrząc na moja zaczerwienioną od wibratora cipkę, dzisiaj wystarczy zwykły krem, wycisnął sobie z tubki na palec i dwoma palcami lewej ręki rozchylił moje wargi sromowe, a prawą ręką starannie zaczął wsmarowywać w cipkę, cały czas bez rękawiczki. Wbrew sobie znowu poczułam narastające podniecenie, chciałam, żeby mi chociaż na chwilę włożył do środka chociaż palec. Ruszyłam bezwiednie biodrami . Niestety skończył i usłyszałam. Na dzisiaj zakończyłaś działalność seksualna, klepnął mnie w prawy pośladek, zbieraj się, prysznic w domu. Dzisiaj już się nie masturbujesz, ani nie bawisz ze swoim chłopakiem. Masz zakaz dotykanie się do sesji z Rafałem. Przez chwilę na mnie popatrzył, znasz zresztą reguły. Kiwnęłam głową. Musisz szczególnie uważać przy goleniu, na początku zresztą, ale będziesz golona przez Rafała, patrzyłam teraz na leżący na stoliku wibrator. Zauważył to i uśmiechnął się, na dzisiaj wystarczy, ma sens depilacja woskiem kontynuował, ale uzgodnij to wcześniej z Rafałem. Myślę że w okresie najbliższych 2 miesięcy będziesz miała różne sesje, ale też taką na której będziesz ćwiczyć z masterem z trójmiasta który lubi owłosione cipki, na pewno będziesz zapuszczać owłosienie na cipce, przed spotkaniem z nim, ma ogromnego i lubi kończyć w środku, uśmiechnął się. Mam receptę na tabletki pokazała mi Marta z tryumfem w samochodzie. Obiad zjedliśmy w mieście, potem galeria, zakupy, wybraliśmy dwa komplety bielizny, bardzo sexy, kupiła sobie też kilka par majtek-spodenek. Zaraz po tym jak wróciliśmy do domu, podeszła do mnie przebrana w jeden ze świeżo zakupionych kompletów bielizny i zapytała, czy nie chciałbym jej pokazać jak sobie trzepie konia. Chciałem jej pokazać jak ją przelatuję, rozebrałem się, zacząłem się masturbować, stała obok podeszła do mnie pocałowała mnie w usta, rozpięła biustonosz i sięgnęła ręką po mojego kutasa, robiła to szybko i sprawnie, zapytała mnie czy podnieca mnie to jak wyglądała jej wizyta u ginekologa, czy bardziej by mnie podnieciło gdyby ją zerżnął, doszedłem po krótkiej chwili w jej rączce, sięgnąłem w kierunku jej krocza, ale zdecydowanym ruchem mnie zatrzymała, mam obtartą po sobocie i zakaz macanek do czwartku powiedziała zdecydowanie, wtedy mam pierwszą pierwsza profesjonalną sesję, mam też zakaz masturbacji, śpię w koszuli nocnej i szerokich majtkach, mogę się przytulać, mogę Cię pieścić ręką, i tyle powiedziała. Chodźmy wieczorem do kina, zmieniła temat. Poszliśmy, super film, popcorn, wydawało się, że wszystko było znowu jak dawniej. W czwartek od rana dało się wyczuć pewne napięcie, odbierała smsy z instrukcjami, była jakby nieobecna, a jednocześnie widać było ze cholernie jej zależy żeby dobrze wypaść, była umówiona na 13, od kosmetyczki wróciła o 11, starannie dobierała garderobę, otrzymała polecenie ubrania spódnicy micro długości, pończochy na pasie, majtki stringi z paskiem na pupie, biustonosz push-up nie zasłaniający brodawek, ten szczegół zasłaniała bluzka z wydatnym dekoltem. Bardzo staranny makijaż, włosy upięła w 2 końskie ogony, wcześniej nigdy nie widziałem tej fryzury, perfumy. W tej bardzo krótkiej spódnicy wyglądała jak dziwka. Wyszliśmy wcześniej, żeby się nie spóźniła, podwiozłem ja w pobliże budynku, w którym mieścił się dungeon, miała ze sobą torbę z rzeczami gdyby się okazało, ze zostaje na noc, pocałowała mnie w policzek i wysiadła.
Leave a Reply