Upływały kolejne tygodnie a spotkania z Grześkiem, bo tak miał na imię młody chłopak stały się dla Agnieszki rutyną. Widywali się cyklicznie, raz w tygodniu spełniała polecenia młodzieńca. Kobieta była w szoku z jaką łatwością przyzwyczaiła się do nowej roli. Przed samą sobą ciągle tłumaczyła, że to co się dzieje robi dla swojego syna, dla jego bezpieczeństwa. Po części faktycznie tak było. Od tego wszystko się zaczęło. Jednak sama dobrze wiedziała, że to nie cała prawda. Obecna sytuacja mocno ją nakręcała. Podobało jej się to, jak traktował ją ten chłopak. Podniecało ją to, że ona podnieca jego. No i we wszystkim pomagał fakt, że miała na co zrzucić winę za swoje postępowanie. A zachowywała się wyjątkowo ulegle. Nie odmawiała niczego i stosowała się do każdego polecenia.
Pomimo formy spotkania te sprawiały jej wiele satysfakcji i spowodowały, że przestała w ogóle sypiać z mężem. Miała też do niego trochę żalu, że olał jej obawy związane z sytuacją Kuby i winiła po części za to co niby musiała a faktycznie chciała robić. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy może raz zrobiła mu dobrze dłonią. Nie był z tego powodu przesadnie szczęśliwy i kłócili się częściej niż wcześniej. Jednak za bardzo jej to nie wadziło. Aga wolała pieścić się sama pod prysznicem wspominając spotkania z kochankiem.
Odkręciła ciepłą wodę i weszła do kabiny. Nagie ciało kobiety było pokryte gęsią skórką wywołaną podnieceniem. Musiała dać sobie chwilę wytchnienia. Ciągły natłok myśli i wspomnień nie dawał jej spokoju. Czuła się jakby siedziała na wielkiej bombie albo włączonym ciągle wibratorze. Musiała dać upust podnieceniu żeby nie zwariować. Wsunęła dłoń między uda i zamknęła oczy. Ciepła woda przyjemnie zadziałała na napięte mięśnie. Kobieta westchnęła cicho i pogrążyła się w myślach, wspominając jej dotychczasowe spotkania z chłopakiem.
Zdarzyło jej się już zadowolić go chociażby w sklepowej przymierzalni. On wybrał sklep. Udzielił instrukcji. Weszli oddzielnie, on wybrał jakąś koszulkę a jej wcześniej kazał poszukać sukienki. Miała wejść do boksu i poczekać rozebrana do bielizny. Nie czekała długo. Dołączył do niej z wilczym uśmiechem na ustach i pożądaniem w oczach. Otaksował ją spojrzeniem od góry do dołu. Grzeczna suczka, skwitował. Wyjął telefon i włączył nagrywanie.
– Klękaj do miecza paniusiu. – Agnieszka zawahała się tylko na chwilę. – Ssij go grzecznie i wypinaj dupę do lustra, chcę mieć dobry widok. – rozkazał.
Kobieta już na kolanach rozejrzała się dookoła. Przed sobą miała sztywnego fiuta a zarówno za sobą jak i po bokach sklepowe lustra. Poczuła się jak gwiazda filmu porno.
– dzieciak ma fantazję, trzeba mu to oddać – pomyślała. Spojrzała w górę. Jego twarz zasłaniał telefon. – Jak Pan sobie życzy proszę Pana – i z dłońmi opartymi na jego kolanach zaczęła robić mu loda.
Z tego co zauważyła uchwycił kilka kadrów. Kiedy nagrywał jej odbicia od boku zerkała zalotnie w lustro nie wypuszczając sztywnego kutasa z ust. Kiedy kierował telefon na zwierciadło za nią masowała go dłonią i lizała jego jądra jeszcze bardziej wypinając pupę. Ta zabawa nie trwała długo. Spuścił się w jej usta bez ostrzeżenia. Przełknęła z wyrazem błogości na twarzy.
Agnieszka cała w mydlinach nie przestawała się pieścić. Same wspomnienia tamtych chwil mocno ją podniecały. Jednak przeszła myślami dalej, do kolejnego emocjonującego spotkania.
Namówił ją wtedy na spotkanie nocą w parku, chwilę po północy.
– Ściągaj górę paniusiu i kucnij tutaj – wskazał jej miejsce między swoimi kolanami.
Posłuchała i już po chwili dławiła się jego kutasem kucając topless przy parkowej ławce. Starała się połknąć jak najwięcej, dać mu jak najwięcej przyjemności. Po kilku minutach chłopak wstał, położył jej na głowie rękę i dopchnął mocno fiuta. To wtedy po raz pierwszy udało jej się przyjąć całego wielkiego fiuta w gardło i dotknąć nosem jego brzucha. Tamtej nocy spuścił się na jej piersi a potem wytarł półsztywnego penisa o jej twarz. Pociągłą spodnie i poszedł w swoją stronę zostawiając oszołomioną kobietę z ładunkiem spermy na biuście i twarzy.
Pamiętała te emocje, sięgnęła dłonią do piersi. Masowała je rozmasowując wyimaginowane nasienie na biuście. Rozpamiętywała uczucia jakie towarzyszyły jej gdy gorąca sperma ściekała po nim na chodnik w parku. Jęknęła cały czas masując mokrą cipkę i wypominała kolejne spotkanie.
– Zamienimy się miejscami. Chcę się przejechać Twoim autem. – Nie wiedziała czy w ogóle ma prawo jazdy ale pozwoliła mu poprowadzić auto obwodnicą Wrocławia. Przez jakiś czas jechali w milczeniu słuchając chyba radia Zet. Jego plan stał się jasny, kiedy wjechali na kilku pasmową jezdnię.
– Paniusiu, pora na ratę. Nachyl się tu i ssij – wydał polecenie.
Kolejny raz bez żadnych oporów posłuchała, wyswobodziła się z pasa i odpieła go za plecami żeby uciszyć brzęczyk. Uklękła bokiem na fotelu pasażera i pochyliła się nad kroczem chłopaka. Szybko uwolniła kutasa ze spodni, splunęła na niego dla nawilżenia i wepchnęła go do ust tak głęboko jak tylko pozwoliła jej niewygodna pozycja. Czuła, że mu się to podoba, nie potrzebowała dużo czasu by doprowadzić go do szczytowania. Tym razem również bez ostrzeżenia wypełnił jej usta słoną spermą, spełniając kolejną ze swoich fantazji. Była pewna, że kilku tirowców zauważyło jej wypięty tyłek kiedy pochylała się nad fiutem chłopaka a on dociskał jej głowę do swojego kutasa. Jednak nie przeszkadzało jej to za bardzo bo z każdym przełkniętym ładunkiem nasienia przywiązywała się do niego co raz bardziej. I chciała zadowalać go mocniej.
Gorąca woda nadal obmywała jej podniecone ciało. Tempo się zwiększało, oddychała miarowo pozwalając działać podniecającym wspomnieniom. Uciekła myślami ku kolejnemu spotkaniu. wsuwając palce co raz to głębiej w swoją rozgrzaną cipkę.
Zaprosił ją do kina na jakiś film dokumentalny. Bilet dostała na maila a kiedy dotarła na miejsce On już na nią czekał. Prawie pusta sala. Przesiedzieli obok siebie reklamy i napisy początkowe. Była całkowicie rozpalona. Przeczuwała do czego dojdzie i nie pomyliła się. Najpierw chwycił ją za dłoń i nakierował na swoje krocze. Kobieta oblizała wargi, masowała pęczniejącego penisa przez materiał jeansów. Nie spieszyła się, mieli czas. Po kilku minutach chłopak rozpiął rozporek i nakierował jej dłoń na oswobodzony organ. Ogarnęła ją kolejna fala podniecenia. Nigdy nie przypuszczała, że takie zabawy w miejscach publiczny będą dla niej aż tak stymulujące jednak teraz trzymając go za fiuta ledwo powstrzymywała się żeby nie klęknąć przed nim od razu. Wiedziała jednak, że to on chce mieć kontrolę a jej zostaje skrupulatne wypełnianie poleceń. Po ponad kwadransie powolnego masowania sztywnego członka poczuła dłoń delikatnie zaciskającą się na się karku. Nacisk nie pozostawiał złudzeń. Była już całkowicie rozpalona. Chciała to w końcu zrobić, chciała poczuć w ustach jego smak. Rozejrzała się szybko po sali. W najbliższych rzędach pusto. Zsunęła się z krzesła i uklęknęła przed nim podniecona do granic możliwości. Lizała, ssała i całowała jego kutasa z zaangażowaniem ledwo powstrzymując się od jęków. Od samego początku pieściła też swoją wilgotną cipkę. Oddychał przez usta z odchyloną w tył głową. Doszedł w jej ustach bez ostrzeżenia. Nie przytrzymywał, się wymuszał. Wszystko zrobiła sama, szczytowała razem z Nim. Szczęśliwa przełknęła ciepłą spermę. Już chciała wstać i wrócić na miejsce kiedy przytrzymał ją za kark.
– Jeszcze raz skarbie, jeszcze raz – wyszeptał
– Z przyjemnością – odparła z uśmiechem i obciągnęła mu po raz drugi.
Agnieszka stała teraz mokra pod prysznicem i pieściła się mocno z ciągle zamkniętymi oczami kolejne wspomnienia przewijały się przez jej myśli aż nagle zamarła w bezruchu. Zrozumiała, że mimo wielu uniesień ani razu nie poczuła chłopaka między udami.
– Kiedy On mnie w końcu przeleci? – zastanawiała się
– Dlaczego do tej pory jeszcze tego nie zrobił? Może aż tak mu się nie podobam?- ta myśl wywołała w niej dziwnie niezrozumiały dla niej lęk. Przerwała masturbację. Potrząsnęła głową. Spojrzała w duże, zawieszone naprzeciwko prysznica lustro. Mokre ciało podnieconej nadal kobiety wyglądało zniewalająco w odbiciu. Sterczące sutki na dużych piersiach robiły wrażenie.
– Na pewno bym mu się teraz spodobała – uspokoiła się i zamyśliła na chwilę.
– Może powinnam mu wysłać fotkę na zachętę? – nie, odpędziła szybko tę myśl. Lubi inicjatywę dopiero, kiedy biorę go do ust. Chyba jestem w tym na tyle dobra, że mu to wystarcza. – uśmiechała się do siebie.
Namydliła całe swoje ciało ponownie, pełne podniecenie wróciło. Masowała dłonią swoje duże piersi. A drugą głaskała cipkę. Wyobrażała sobie jak to by było poczuć go w sobie. Chciała tego doświadczyć. Chciała go nawet o to poprosić. Kolejna fala podniecenia związana z tym pomysłem sprawiła, że kobieta doświadczyła szczytowania. Orgazm był na tyle silny, że aż usiadła w brodziku. Jej pozlepiane od wody blond włosy opadały teraz na twarz, sięgały aż do piersi. Błogi uśmiech nie schodził z jej ust.
Wytarła dokładnie całe ciało i zarzuciła na siebie szlafrok. Spojrzała na telefon. Jest kolejna wiadomość od Niego. Czekała na to, znowu poczuła się rozpalona.
„Zarezerwuj Nam nocleg w motelu, o którym Ci ostatnio mówiłem. Widzimy się w sobotę o 19 na miejscu. Czerwona bielizna z pończochami, majtek nie zakładaj”
– Chyba w końcu się doczekam! – przeszło jej przez myśl. Piotrkowi powiem, że mamy babski wieczór. Może mu nawet wymasuję żeby miał lepszy humor i się nie czepiał? – zobaczymy. Teraz muszę tylko wytrzymać do weekendu. Jakoś dam radę te kilka dni. – pomyślała czując świeżą falę podniecenia.
Zeszła do salonu, w którym jej mąż oglądał telewizję.
– Skarbie weekend masz dla siebie, umówiłam się z dziewczynami na wyjazd
– Znowu mam siedzieć sam? – obruszył się.
– Może jakoś Ci to wynagrodzę – powiedziała z uśmiechem i położyła mu dłoń na kroczu i odsłoniła szlafrok tak by mógł widzieć nagie piersi.
C.D.N.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Komentarze napędzają mnie do popełniania kolejnej grafomani.
Leave a Reply