Krystian z rozpaczą pobiegł w stronę wychodzących już gości. Zdał sobie sprawę, że do upragnionego celu brakuje mu już tak niewiele… tylko jednego kutasa ruchającego jego żonę.
– Błagam, nie wyrucha ktoś Roksany jeszcze raz? Proszę nade wszystko! Niech ją ktoś weźmie jeszcze raz! Będę dozgonnym dłużnikiem, ale niech ją ktoś jeszcze wyrucha!! – koledzy spojrzeli po sobie z niedowierzaniem, myśleli, że widzieli już wszystko, ale Krystian nawet po takim wieczorze jak dzisiejszy potrafił ich zaskoczyć. Wszyscy jednak odpowiedzieli, że dopiero doszli i ciężko im będzie jeszcze raz wywołać erekcję. Sytuacja się przeciągała, oni z rozbawieniem odmawiali a Krystian na kolanach błagał bez końca. W pewnym momencie zadzwonił telefon Marka, a w słuchawce odezwał się męski głos: Jestem, możecie wychodzić. – Panowie, przyjechał po mnie mój bratanek, nie chce żeby czekał. Krystian, gdy to usłyszał, uznał to za promyk nadziei w beznadziejnej syytuacji.
– Zaproś go do środka! Może on będzie chciał wydymać Roksanę! – koledzy popatrzyli na siebie zszokowani po raz nie wiadomo który tego wieczoru.
– To się może udać skoro aż tak nudzisz. – powiedział Marek – Chłopak ma 18 lat, ale nie miał dotychczas szczęścia do lasek. – wyciągnął telefon i przekazał bratankowi tę nietypową wiadomość. Osiemnastolatek nie dał się długo prosić, momentalnie pojawił się w drzwiach.
– Siemanko! W co wy gracie? Jaja sobie robicie?
– Nie, serio Krystian chce żebyś wydymał jego żonkę.
– Zrobi z Ciebie faceta.
– Gorąca sztuka.
W czasie namów podszedł do niego Krystian, już ubrany.
– To Kacper – przedstawił bratanka Marek – jest chętny.
– Proszę, wyruchasz moją żonę? – Krystian spojrzał na niego błagalnym wzrokiem – Proszę, masz tu gumkę. Roksana czeka w pokoju, jest na Ciebie napalona.
– Będziesz wiedział, co robić młody – Marek klepnął go po plecach. Kacper wziął prezerwatywę i wszedł do pokoju, w którym była żona Krystiana, zamykając za sobą drzwi. Mężczyźni postanowili podsłuchać co się tam dzieje.
– Cóż to za młody ogier. Pokaż co tam skrywasz. Wooow, powiem Ci, że miałam już wielu facetów, ale ty robisz wrażenie. Zostaw, ja ci założę. Podobam ci się?
– Tak, bardzo seksownie pani wygląda.
– haha kiedy to się stało że jestem uważana za MILFa?
– ma pani piękny biust.
– widziałeś już kiedyś kobietę?
– tak, ale nie takie kształty.
– a ruchałeś się już? – zapadło milczenie, ale widocznie Roksana nie potrzebowała odpowiedzi. Od teraz było słychać tylko jęki, westchnienia i skrzypienie łóżka. Trzej kumple dopingowali młodego, a Krystian czekał pod drzwiami z nieobecnym spojrzeniem.
– Aaaaahhh jeju ale jesteś w tym dobry! Dopiero doszłam kilka razy, a dzięki tobie doszłam jeszcze jeden raz i to wyjątkowo mocno. Mocniej niż przy moim mężu. Niezły ogier z ciebie.
– pani też… rucha się świetnie. – dało się słyszeć ciche wstchnienie. Potem Kacper zaczął się ubierać i w końcu pojawił się w drzwiach pokoju, podając prezerwatywę Krystianowi, który zareagował tak euforycznie, że młody zdębiał. Ale zaraz z szoku wyrwała go trójka przyjaciół, która wiwatem ogłosiła wejście jego w dorosłość. Postanowili, że muszą to uczcić, więc zebrali się szybko i pojechali kontynuować imprezę.
Krystian z namaszczeniem dopiął ostatnie trofeum do swojej kolekcji. Był z siebie dumny, i nieziemsko napalony na swoją żonę.
– Dobrze ci było kochana?
– Nawet nie wiesz jak bardzo. Ta twoja zdrada wszystkim wyszła na dobre, nie? Ty się trochę wychowałeś, a ja przeżyłam niesamowite chwile. Anal, podwójna penetracja, ten młody kutas, w ogóle tyle kutasów, tyle ciepłej spermy na sobie, ahhhh to były wspaniałe chwile. Jestem z ciebie dumna, przez cały ten czas byłeś bardzo grzeczny, pomagałeś mi, chciałeś żeby mi było dobrze. Teraz stałeś się porządnym mężem.
– Dziękuję kochana. To już wszystkie trofea. A do tego moje urodziny…
– Masz rację. Ale skoro ja przeżyłam tyle nowości, chcę żebyś ty też się przełamał i poznał nowe doznania. Rozbierz się i usiądź pod trofeami. – Krystian ochoczo wykonał polecenie.
– Widziałam na twoim laptopie, że lubisz porno o tematyce bukkake – spojrzała na męża który uniknął jej wzroku. – Więc zapewnię ci atrakcję. – Mówiąc to zdjęła ze spinki najstarszą prezerwatywę.
– Oto sperma pewnego nieznajomego z mojej pierwszej randki bez ciebie, jak się wtedy czułeś czekając? Myślałeś o mnie? O tym kto i co mi robi? – nie czekając na odpowiedź, wylała na twarz męża zawartość gumki. Zniósł to dzielnie. Wylewała na niego kolejne prezerwatywy, niektóre kazała mu brać do ust i nie połykać, innymi oblewała mu twarz, ciało, włosy.
– A to sperma mojego kolegi z pracy, wiesz którego. Tego, o którego zawsze byłeś zazdrosny jak wyjeżdżaliśmy w delegacje. Wcześniej byłam wzorem cnót, ale twoja zdrada przekonała mnie do zrealizowania twoich „fantazji”. Mówiąc to, zalała spermą jego penisa wciąż zamkniętego w klatce, wcierając biały płyn w skórę penisa, pomiędzy pręty metalowej klatki. Krystian był rozbity. Roksana wlała mu do ust następne dwie gumki, a widząc, że ilość spermy jest już zbyt duża, podłożyła mu miskę do której wypluł spermę wraz ze śliną.
– I tak to wszystko połkniesz, ale chciałam żebyś miał w ustach, choć trochę smaku tych najlepszych, którzy doprowadzili twoją żonę do krzyków z rozkoszy. – Krystian czuł, że cała twarz i włosy lepią mu się od płynów obcych facetów. Sperma na penisie i w misce powodowały zawroty głowy. Ale chciał to doprowadzić do końca, jeszcze nigdy w życiu nie był tak zdeterminowany.
– Dobrze rogaczu mój kochany, pijemy do dna. Otwórz szeroko usta i połykaj wszystko! Hahaha przypomniało mi się jak tamtych dwóch gości na ciebie sikało, ale jesteś perwersyjny haha – śmiejąc się lała mu do ust spermę z miski, wlewając solidne porcje białego płynu, które mąż chętnie połykał.
– jestem dzisiaj tak wyruchana i miałam tyle orgazmów, ale mimo to zwilgotniałam od tego bukkake. Miałeś rację, że to podniecające! Ej nie wypluwaj, mówiłam, że masz wszystko połknąć. No już. – przy ostatniej porcji musiała przechylić mu głowę w tył i zatkać nos. Ale i tak trzeba przyznać, że zniósł to dzielnie – pomyślała.
Zostały jeszcze trzy prezerwatywy z dzisiaj. Pierwszą wylała na swoją stopę, tak, że większość skapała na podłogę. Wskazała tylko palcem na rozpływający się gęsty płyn, a Krystian natychmiast ochoczo przystąpił do sprzątania. Najpierw do czysta wylizał stopę żony, a gdy skończył ta zaczęła spodem stopy rozcierać spermę po podłodze. Mąż podniósł, więc jej stopę i wylizał do czysta od spodu, a następnie pochłonął resztki z podłogi. Roksana była pod wrażaniem i czuła po raz kolejny dzisiaj przyjemną wilgoć między nogami.
– Nie wiem który to twój przyjaciel, w najgorszym przypadku dowiesz się za 9 miesięcy. – Mówiąc to wylała spermę z przedostatniej gumki na cipkę i zaczęła ją rozcierać. Krystian myślał że oszaleje. Rzucił się na żonę jak drapieżnik na ranne zwierzę i tak przywarł do jej cipki, że Roksana myślała że ją rozszarpie. Wyssał każdą kropelkę spermy i jej soczków, jakby chciał ją osuszyć na zawsze. Musiała mu przerwać, odkopując go nogą.
– No już wystarczy rogaczu, pięknie mnie wylizałeś. Powiem ci że podniecałeś mnie w pewien dziwny, niespotykany dotąd sposób. Doceniam to jak się zmieniłeś żeby mnie dostać. Pragniesz mnie? – patrzył na nią z niedowierzaniem, jakby spodziewał się kolejnej niespodzianki i upokorzenia.
– O niczym i nikim innym nie marzę.
– Koniec z kochankami? Z dziwkami? Nawet z porno?
– Koniec. Chce tylko twojej cipki, dam się za nią zabić. Nie wiem jak mogłem jej nie doceniać wystarczająco. Jesteś najgorętszą kobietą na świecie.
– podobało ci się jak się ruchałam? Jak dochodziłam? Tęskniłeś?
– Bardzo mi się podobało i bardzo tęskniłem. Kocham Cię za to, jaka jesteś wspaniała. – mówił to naprawdę szczerze – widziała to po oczach. Zadowolona sięgnęła po kluczyk. KLUCZYK! Po tak długim czasie. Dźwięk otwieranej klatki był najpiękniejszym dźwiękiem, jaki Krystian słyszał w całym swoim życiu. Metalowe obręcze zaczęły powoli zsuwać się z błyskawicznie pęczniejącego penisa. Metal zadźwięczał o podłogę, a penis Krystiana był nabrzmiały jak jeszcze nigdy w życiu. Jego jądra były tak przepełnione, że ciemnawy kolor nie schodził z nich od wielu dni, a obecnie bolały przy każdym ruchu. W oczach miał obłęd, albo po prostu dzikie napalenie. Oboje poczuli to pożądanie. Pomimo że oboje ociekali spermą. Pomimo że Roksana ledwie chwilę temu odbyła wiele satysfakcjonujących stosunków, a jej cipka była rozszerzona i obolała. Oboje poczuli się jak przed pierwszym razem. Roksana uklękła, całując tak tęskniącego za nią penisa męża, pieszcząc go i zlizując resztki spermy jednego z jej kochanków zmieszane z preejakulatem, który niemal od początku pieszczot zaczął wypływać z penisa Krystiana. Kiedy był już czysty i nieziemsko nabrzmiały, żona wstała, spojrzała na męża z uczuciem i pocałowała go bardzo namiętnie. Nie przeszkadzał im smak spermy, która mieszała się wraz ze śliną w ich ustach, oboje odpływali.
– Grzecznie czekałeś aż ci wszyscy faceci mnie wyruchają i dadzą rozkosz mojej cipce. Teraz twoja kolej. – Krystian nie mogąc uwierzyć, że ta chwila wreszcie nadeszła, posadził żonę na stole i wszedł w nią z ogromną energią, wyzwoloną po bezkresnym okresie postu i wyczekiwania. Jej cipka była luźna, ale on tego nie czuł, dla niego była najwspanialsza na świecie. Roksana również skupiła się na przyjemności, czując zarazem pewien rodzaj tęsknoty jak i osiągnięcia wymarzonego celu na wszystkich możliwych poziomach. Jej mąż pozwolił jej na różnorodną rozkosz a teraz znowu jej dziko pożądał. Długi czas oczekiwania i długotrwałe napalanie bez ujścia doprowadziły Krystiana do nieogarnionej przyjemności, która nastąpiła jednak po kilku ledwie pchnięciach. Za to jego orgazm był bardzo długi, bardzo satysfakcjonujący i bardzo obfity. Zalał jej cipkę tak bardzo, że po sperma wypływała z niej na zewnątrz jeszcze zanim wyjął z niej penisa. Roksana poczuła wreszcie w sobie gorącą spermę, a nie jak dotychczas orgazmy w prezerwatywy. I to takie ilości gorącej podniecającej spermy wewnątrz jej cipki. Spodziewała się szybkiego finiszu, ale jednak mimo to była lekko zawiedzona. Spojrzała na jądra Krystiana, które zaczęły przybierać naturalny kolor, ale bynajmniej nie wyglądały na puste. Również jego penis nadal stał gotowy na kolejny raz. Krystian nic nie mówiąc sięgnął po lubrykant, odwrócił żonę kładąc ją brzuchem na stole i wszedł w jej tyłek. Oboje krzyknęli jednocześnie. Tutaj jego żona była tak ciasna, że poczuł kolejny etap przyjemności. Dodatkowo był to jego pierwszy raz.
– Będę cię brał różnorodnie i z fantazją. Pokazałaś mi swoje potrzeby, za co jestem wdzięczny i doceniam cię za to. Pragnę tylko ciebie, pragnę dorównać tym wszystkim kochankom. – Roksana nic nie odpowiedziała, bo odpływała. Choć to wydawało się niemożliwe, doszła po raz kolejny, a zaraz po niej doszedł Krystian, zalewając jej tyłek kolejną olbrzymią dawką białego płynu. Oboje padli na podłogę wymieniając spojrzenia. Słowa nie były potrzebne.
Leave a Reply