Obudziłam się w salonie mniej więcej o 10. Bolały mnie plecy, w końcu spanie na sofie nie jest zbyt wygodne. Czułam, że moje piersi stają się nabrzmiałe i coraz bardziej wrażliwe, ale powoli się do tego przyzwyczajałam. Do salonu weszła moja mama.
– Wstałaś już. – Powiedziała. –
– Tak mamo. – Odpowiedziałam. –
– W takim razie chodź na śniadanie. – Mówiąc, to wyszła z salonu. –
Powoli się zebrałam, posprzątałam w salonie i poszłam do kuchni na śniadanie. Było przygotowanie mleko z płatkami i kakao. Również leżały na małym talerzyku tabletki dla mnie przepisane dzień wcześniej przez lekarza.
Alicja usiadła naprzeciwko mnie.
– Co byś powiedziała na babski dzień? – Zapytała. –
– Czemu nie? Co miałybyśmy robić? – Odpowiedziałam. –
– Jeszcze nie wiem, zrobimy coś na spontanie. – Uśmiechnęła się do mnie. –
Dokończyłyśmy śniadanie i ja posprzątałam, a Alicja poszła przygotować ubrania. Sama włożyłam letnią białą sukienkę
wiązaną na plecach. do tego białe sandałki. Mnie za to przygotowała koronkowy komplet bielizny w kolorze jasnego różu. Również białą letnią sukienkę z błękitnymi kwiatami sięgającą mi do kolan oraz z kokardą na wysokości zapięcia biustonosza i z małym zameczkiem nad biodrami. Do tego wybrała mi błękitne sandałki.
– I jak gotowa? – Zapytała mnie Alicja. –
– Tak jestem gotowa. – Odpowiedziałam. –
– Mam pomysł pojedziemy do parku rozrywki. – Oznajmiła, chwytając za torebkę. –
Ja złapałam za swoją torebkę i poszłam z mamą do samochodu. Wyjechałyśmy, około 12 było bardzo gorąco, temperatura sięgała do 18 stopni. Na szczęście nie był to weekend i kolejki do parku nie były duże. Jak również do samych atrakcji. Mimo tego i tak było dość sporo gości. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić i rozluźnić. Czułam, jak wielu mężczyzn spogląda na mnie. Było to dla mnie dziwne uczucie.
W pierwszej kolejności poszłyśmy na lody. Następnie Alicja zaprowadziła nas na Roller Coster.
Po 5 minutach czekania w kolejce do atrakcji przyszedł kolej na nas. Wagoniki podjechały na miejsce i poprzednia grupa wyszła z nich, a my zajęłyśmy miejsce w pierwszym wagoniku. Podeszło do wagoników dwóch dość młodych przystojnych chłopaków, by sprawdzić zapięcie pasów. Jeden z chłopaków podszedł do mnie i nachylił się, chwytając za pasy, które miałam zapięte na biodrach i ramionach. Poprawił pasy, zaciskając je na mnie. Gdy skończył, musną ręką moje udo i przeszedł do kolejnego wagonika. Przed ruszeniem kolejki bardzo się stresowałam i mocno trzymałam się uchwytów w wagoniku. Gdy w końcu kolejka bardzo gwałtownie ruszyła. Razem z mamą w tym samym momencie krzyknęłyśmy. Cały przejazd był bardzo szybki. Po wyjściu z tego Roller Costera aż trzęsły mi się nogi.
– Fajne te chłopaki z obsługi. – Zagadała Alicja. –
– Tak fajne, ale on dotknął mojej nogi. – Odpowiedziałam zawstydzona. –
– Spodobałaś mu się, to dobrze. – Odparła i puściła do mnie oczko. –
– To dobrze? – Dopytałam. –
– Tak bardzo dobrze, że się podobasz chłopakom. – Uśmiechnęła się do mnie, objęła mnie w pasie oraz poprawiła moje włosy. –
Kolejną atrakcję ja wybrałam, był to Roller Coster połączony z wodą.
Zajęłyśmy miejsca, po chwili wagoniki ruszyły tym razem powoli do góry. Z samej góry widziałyśmy cały park. Na chwilę kolejka się zatrzymałaby po chwili szybko zjechać do zbiornika z wodą. Wychodząc z tej atrakcji, miałam całe włosy mokre i mokrą sukienkę tak samo Alicja. Przez co zaczęły nam prześwitywać biustonosze spod sukienek. Na szczęście było ciepło i szybko wyschły.
Poszłyśmy jeszcze na kilka atrakcji. W samym parku rozrywki byłyśmy do 17. Postanowiłyśmy jeszcze pojechać do włoskiej restauracji. Wróciłyśmy do domu późnym wieczorem.
Poszłam wziąć prysznic i ubrałam moją aksamitną piżamę. Alicja tak jak codziennie poprosiła mnie do salonu. Dała mi tabletki, nasmarowała kremem piersi i pomogła założyć pompki.
– I jak ci się podobało? – Zapytała mnie. –
– Fajnie było. – Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam. –
– Tylko ten chłopak. – Nieśmiało kontowałam. –
– Spokojnie Nati, Tak się dzieje, jak chłopakowi się spodobasz. Będą cię zaczepiać i flirtować z tobą. – Odpowiedziała, gładząc mnie po głowie.
– Czas się rozluźnić po całym dniu wrażeń, mam coś dla ciebie. – Mówiąc, to wyszła z salonu.
Po chwili przyniosła ręcznik i dość spore różowe urządzenie zaokrąglone z jednej strony. Rozłożyła na sofie ręcznik i kazała mi na niego usiąść. Posłusznie wykonałam jej polecenie. Alicja zbliżyła się do mnie i pocałowała mnie na początku w policzek. Kolejny pocałunek chciała złożyć na moich ustach.
– Mamo nie chcę dzisiaj. – Odsunęłam się od niej. –
– Chcesz. – Przysunęła się do mnie i pocałowała mnie w usta. –
Chwyciła mnie za ramiona, ściskając je i kontynuowała pocałunki. Po chwili przeniosła się na szyję.
Położyła mi rękę na kroczu i zaczęła je ugniatać. Spłycił mi się oddech, zaczęłam poruszać biodrami. Po chwili zsunęła ze mnie spodenki i się odsunęła. Chwytając za urządzenie które ze sobą przyniosła. Okazało, się być wibratorem. Włączyła go i przystawiła go do mojego ptaszka. Było to dziwne uczucie, ale za to super aż sama bardziej rozłożyłam nogi. Alicja dała mi urządzenie i sama się rozebrała.
– Połóż się Natalka. – Wydała polecenie. –
Posłusznie je wykonałam, w tym momencie weszła na sofę i uklękła mi nad twarzą, przystawiając mi do ust cipkę. Zaczęłam ją lizać na początku z zewnątrz, delikatnie poczułam, jak Alicja się podnieca, a z jej pusi wypływały soczki. Po chwili zaczęłam powoli wkładać język do środka, co spowodowało, że Jeszcze chwila i Alicja by doszła, ale na chwilę przed zeszła ze mnie. Odpoczęła i wróciła do zabawy. Tym razem przyłożyła swoją muszelkę do wibratora, który znajdował się pomiędzy moim ptaszkiem a jej muszelką, którą dociskała go. Położyła moje ręce na swoich piersiach, którymi zaczęłam się bawić, a swoje wsunęła pode mnie na moją pupę i ugniatała moje pośladki. Równocześnie całując mnie. Po chwili zabawy Alicja piszczała wyginała się i ściskała mnie. Następna byłam ja, poczułam strumień soczków spływający po wibratorze na mnie, co doprowadziło, że ja też doszłam. Leżałyśmy tak, w uścisku odpoczywając. W końcu Alicja zeszła ze mnie i wytarła nas z pozostałości zabawy. Mama wyniosła ręcznik ja w tym momencie się ubrałam, a Alicja wróciła do mnie w koszuli nocnej. I przyniosła dwa kubki soku. Obejrzałyśmy film i odczepiłam pompki z piersi. I Alicja zaprowadziła mnie do pokoju oraz dała mi buziaka i klapsa.
– Słodkich snów kochanie. Wypocznij, jutro wraca tato. – Powiedziała, wychodząc z mojego pokoju. –
CDN
Leave a Reply