Patrzyłam, jak w pośpiechu szarpie się ze spodniami. Śmiać mi się chciało, bo prawie się przewrócił, ale zachowałam powagę. Staliśmy teraz naprzeciw siebie, ja w bieliźnie, on w bokserkach.
– Wyglądam wystarczająco wyzywająco? – spytałam.
Nie czekając na odpowiedź, podeszłam do niego, i chwyciłam mocno za spore wybrzuszenie w jego bokserkach. Jęknął, a jego reakcja nakręciła mnie jeszcze bardziej. Wsunęłam dłoń pod materiał i mocno chwyciłam, twardego już penisa.
– Mrrr – zamruczałam – nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
– o tak, tak – wystękał.
– co tak? – dopytywałam ściszonym głosem.
Nie doczekałam się odpowiedzi, bo Damian odepchnął nagle moją dłoń i odskoczył. To całkiem zbiło mnie z tropu. Stałam jak zamurowana. Damian zauważył moje zaskoczenie.
– Strasznie Cię przepraszam – wysapał z zakłopotaniem – prawie nie wytrzymałem, mówiłam, że mam marne doświadczenie z kobietami. Mam nadzieję, że…
– Ach rozumiem, spokojnie, nic się nie stało – przerwałam mu w pół zdania.
– No trochę wstyd, ale tam mam – tłumaczył się.
– Nie przejmuj się, niektórzy faceci tak mają – uśmiechnęłam się.
– A byłaś już z takim? – odwzajemnił uśmiech.
– Zdarzyło się – skłamałam.
– Chodź – wzięłam go za rękę, i pociągnęłam w stronę łóżka.
Ta sytuacja nie zraziła mnie wcale, a wręcz przeciwnie, nakręciła mnie i czułam narastające podniecenie. Popchnęłam Damiana na łóżku i ściągnęłam z niego bokserki. Leżał na plecach, że sterczącym, nadal kutasem, a ja przez chwilę stałam w nogach łóżka. Sprawiało mi frajdę, że gapi się na mnie. Widziałam jak pożera mnie wzrokiem, a ja z premedytacją wodziłam palcami wokół sterczących sutków, masowałam się przez chwilę po cipce, po czym zdjęłam obcasy, i powoli, na czworaka wpełzłam na łóżko i położyłam się obok niego. Leżąc twarzami do siebie, zaczęliśmy się całować. Powoli ujęłam w dłoń jego kutasa i delikatnie masowałam.
– Daj znać, jak będziesz blisko, przestanę – powiedziałam, przerywając pocałunek – chyba, że chcesz skończyć.
– Nie, jeszcze nie – pocałował mnie znowu
Masowałam więc dalej, przyspieszając ruchy i zwalniając, gdy poczułam, że jego oddech staje się szybszy. Trochę mnie irytowało, że nie odwzajemnia pieszczot.
– Możesz mnie dotykać, nie gryzę – wyszeptałam.
Teraz dopiero, nieśmiało, zaczął dotykać moich cycków. Robił to bardzo delikatnie, aż czasami łaskotał, ale żeby go nie spłoszyć, nie dałam nic po sobie poznać. Przesunął dłoń na moje plecy, i próbował rozpiąć stanik. Bezskutecznie szamotał się z zapięciem przez dłuższą chwilę.
– Daj, pomogę – uklękłam wyprostowana na łóżku i uwolniłam cycki.
– Masz piękne piersi – uklęknął przede mną.
– Dziękuję – wymruczałam – mogłyby bardziej sterczeć, co?
– O nie, są idealne – gapił się na moje cycki, muskając je lekko.
– Nie musisz być taki delikatny, lubię zdecydowany dotyk – uśmiechnęłam się.
– Tak dobrze? – spytał, obejmując cycki całymi dłońmi.
W odpowiedzi skinęłam głową. Sięgnęłam do jego sterczącego kutasa, a drugą ręką zaczęłam masować się po cipce, chcąc dać mu do zrozumienia, że mam nie tylko cycki. Nie poskutkowało. Bawiła mnie i podniecała jednocześnie jego nieporadność. Wzięłam jego dłoń i zaczęłam się nią masować. Teraz zrozumiał, co ma robić. Poczułam, jak jego palce próbują odszukać mój czuły punkt. Naprowadzałam go powolnym ruchem bioder.
– O tak – wyszeptałam, gdy znalazł łechtaczkę.
Byłam mokra już od dawna, a teraz czułam, że mokre mam również majtki. Zamknęłam oczy, było mi bardzo przyjemnie, mój oddech przyspieszał. Z błogiego stanu wyrwał mnie Damian. Cofnął się nagle, odpychając moją dłoń.
– Przepraszam, znowu – wysapał.
– Nie przepraszaj – uśmiechem zamaskowałam lekką irytacje – połóż się.
Trochę się wkurzyłam, że tak gwałtownie przerwał, mógł, w końcu, dać mi to do zrozumienia trochę delikatniej, pieszcząc mnie dalej. Zeszłam niżej, między jego uda, i bez ostrzeżenia wzięłam sztywnego kutasa w usta.
– Co robisz? – jęknął.
– Za drugim razem, wytrzymasz dłużej – powiedziałam ściszonym głosem.
Objęłam go ponownie ustami, i po kilku szybkich ruchach głową, Damian wyprężył się, znieruchomiał, a ja poczułam w ustach pierwszy strzał. Wyplułam spermę na jego brzuch i dokończyłam ręką.
– O Boże, co to było? – usłyszałam zdyszany głos Damiana.
– No co? Zrobiłam Ci łaskę. Źle? – zaśmiałam się.
– Było bosko – wysapał.
– To się cieszę, a teraz idź, się umyj, a ja tu czekam – chichotałam.
Damian wstając, dał mi buziaka i poszedł do łazienki. Byłam strasznie podniecona i chciałam, żeby wreszcie się mną zajął. Ułożyłam się wygodnie na łóżku, wsunęłam ręką w majtki i zamknęłam oczy. Pieściłam łechtaczkę i wkładałam palce do środka, trwało to chwilę, ale nie zauważyłam, jak wrócił Damian.
– Zaczęłaś beze mnie? – zapytał z uśmiechem.
– Nie mogłam się doczekać – odwzajemniłam uśmiech – chodź tu już.
Damian uklęknął na łóżku i delikatnie zaczął ściągać mi majtki. Podniosłam biodra, by mu pomóc. Zgięłam lekko nogi w kolanach i rozchyliłam uda. Myślałam, że odwdzięczy mi się i zadowoli mnie językiem. Jednak On położył się obok i zaczął całować moje cycki. Jego dłoń, tym razem, bez mojej pomocy powędrowała między uda. Poczułam na cipce jego palce, bez problemu odnalazł łechtaczkę i skupił się na niej. Zamknęłam oczy i dałam mu wolną rękę. Jednak po dłuższej chwili jednostajnego pocierania zaczęłam odczuwać lekki dyskomfort.
– Nie tak mocno – wyszeptałam, nie otwierając oczu – pokażę Ci jak.
Położyłam swoją dłoń na jego, i kierowałam ruchami jego palców. Był pojętnym uczniem i już po chwili załapał, o co chodzi. Zabrałam swoją dłoń, a on już samodzielnie bawił się moją cipką. Pomagałam mu ruchami bioder. Naparłam mocniej, gwałtowniej na jego dłoń, a jego palce wślizgnęły się we mnie.
– O tak, o tak – jęczałam – nie przerywaj, głębiej.
Mój oddech był coraz szybszy i jęczałam coraz głośniej. Damian poruszał teraz we mnie palcami, a drugą dłonią pieścił łechtaczkę. Wstrząsnęła mną fala orgazmu i wydałam z siebie przeciągły jęk. Zamarłam z biodrami wypchniętymi wysoko w górę i palcami Damiana we mnie, by po chwili opaść bezwładnie na łóżko.
CDN…
Leave a Reply