Tymi dwiema koleżankami były Ania i Sabina. Podniecało nas to, gdy na nie patrzyliśmy, a szczególnie to co robiły. Ania – szczupła długowłosa brunetka średniego wzrostu o jędrnej pupie i niemałych piersiach i Sabina – też długowłosa, ale blondynka z na prawdę dużym tyłkiem i niemałymi balonami. Sabina siedziała rozkraczona na sedesie nago, a przed nią klęczała Ania w samych stringach i lizała jej muszelkę. Wielkie było ich zdziwienie, kiedy w drzwiach stanęliśmy nago z Olą, ja ze sterczącym chujem a ona mokra miedzy nogami. Nie mniej zaskoczył nas ich widok
– Co wy tutaj robicie? – zapytała Ola
– A po co wy tutaj przyszliście? – zapytała Ania ocierając twarz z soczków Sabinki
– My przyszliśmy wziąć prysznic
– Razem?
– Tak bo co nie wolno?
– No … wolno – powiedziała Sabina
– A wy co tutaj wyprawiacie?
– Eee no my ….. – jąkała się Ania
– Po prostu chciałyśmy się przeruchać jak lesbijki – wreszcie odparła Sabina
– No a nie chciałybyście we 4? – zapytałem
– A wy chcecie?
– My tak.
– Ja chętnie bym was zasmakowała
– A ja mógłbym przemierzyć chętnie wasze dziurki – spojrzały się na siebie. Sabina wstała ukazując całą figurę i ruszyły w naszym kierunku. Sabi do mnie, Ania do Oli. Momentalnie zaczęły nas całować.
– widzę że masz gotową maszynę
– Nie mylisz się – mówiliśmy przez namiętne pocałunki, gdy siedziała mi na rękach ocierając delikatnie cipką o czubek kutasa
– chciałbyś się zanurzyć we mnie prawda?
– jak najbardziej tak samo, jak chciałbym spróbować twoich sutków kochana
– więc opuść mnie na niego czekam aż mnie rozepcha – Zatem całując się by nie jęczała zacząłem zsuwać ją na sterczącą do góry pałę. Gdy nabiła się cala zacząłem ją delikatnie podrzucać zadając nowych rozkoszy. W tym samym czasie dziewczyny całując się przechodziły w oral. Olcia usiadła na brzegu wanny stojącej w kącie rozszerzając nogi i uwidaczniając mokrą gładziutką i różowiutką szparkę, by Ania mogła zanurzyć w niej swój język. W tym akurat momencie moja blondyneczka zaproponowała przejście na pieska. Zgodziłem się, a ona ustawiona w kierunku Ani wypięła do mnie tyłeczek zachęcając do wejścia. Sabina w tym czasie też zdarła z Ani te stringi i zanurzyła język w cipeczce. Sam w tym momencie ostro ruchałem jej własną. Wreszcie odpłynęła ona i Ola. Poczułem to po tym jak osunęła się bezwładnie, zrobiła się czerwona i czułem na penisie mocne skurcze. Anka wstała i nawet nie wycierając twarzy z soczków powiedziała:
– teraz chyba pora na nas by finiszować. Mówiła to z rękami zaplecionymi za moimi plecami stojąc blisko i mówiąc uwodzicielsko.
– może we mnie tez byś zagościł?
– pierw chyba trzeba się pozbyć tego co masz na twarzy – i całując się powoli zlizywałem z niej soczki Oli. Wreszcie stanęła pod ścianą wypinając swoją pupę, zagłębiłem się w jej dziurce rozkoszy masując od tyłu jej łechtaczkę. Nie trzeba było długo czekać na efekty tych działań bo sama prawie od razu doszła
– teraz pora na Ciebie – usłyszałem głos Sabiny – chce zasmakować twojej spermy
– tak samo jak ja – wtrąciła się dysząc Ania – to połóżcie się na sobie to wystrzelę miedzy wami – tak też zrobiły. Ania leżąc na Sabinie stykała się cipkami. Penisem wcisnąłem się między nie i po chwili wkładania i częściowego wyciągania pomiędzy ich stykającymi się łonami była sperma. Bez wahania zaczęły ją sobie wzajemnie wylizywać w 69 w tym czasie dałem kutasa Oli by wyssała resztki z niego. We 4 się wykąpaliśmy i zaproponowaliśmy z Olą by resztę nocy przespały u nas . Zgodziły się, ale postawiliśmy 1 warunek. Śpimy wszyscy nago. Na to też przystały. Czułem jak Ola też chciała zasmakować tej spermy, albo poczuć ją w sobie, wiec gdy już leżeliśmy to ustawiłem się przodem do niej by móc spokojnie w łóżku wejść do niej. Za mną Ania przytulając się cycusiami do pleców, a cipeczką do pośladków. Sabina tak samo robiła Oli. Gdy już wbiłem się w Ole, to gdy lekko ruszaliśmy biodrami podniecony dotykiem jej samej i koleżanki z tyłu doszedłem w niej masywnie. Podziękowała za to wielkim pocałunkiem i odwróciła się w stronę Sabci. Ta wyciągnęła z szafki podwójnego dildosa którego wsadziła sobie w dziurkę tak samo robiąc Sabinie i brudząc sobie rękę spermą która dała koleżance do wylizania.
– Aniu skoro nawet one mają w cipkach coś to też byś chciała?
– oczywiście że tak – bez wahania wbiłem się też w nią i spuściłem. Usnęliśmy tak wtuleni w siebie. Obie pary czekając na następny dzień.
Leave a Reply