Nagi filmik na tysiace wyswietlen

Lepiej jest zasypiać na golasa z poczuciem zawstydzenia, że koledzy zobaczą całe twoje ciało a może nawet zrobią ci coś więcej i obudzić się rano bardzo zażenowanym, czy zasypiać ubranym i rano obudzić się niespodziewanie zupełnie na golasa? Mnie przytrafiły się obie te rzeczy i za każdym razem czułem dotkliwy wstyd zarówno wobec osób, które zobaczyłem tuż po obudzeniu się, jak też niepokojące myśli i natrętne fikcyjne wyobrażeń odnośnie osób, które mogły mnie widzieć podczas snu. Pierwsza sytuacja działa się po mocnej imprezie. Druga… w sumie też. Tyle, że gdy koledzy powiedzieli mi, żebym rozebrał się dobrowolnie, bo w przeciwnym razie rano i tak będę nagi, nie uwierzyłem. Byłem nieźle wstawiony, więc nie zareagowałem na tę zaczepkę. Rano czekał mnie ogromny szok. Za drugim razem wolałem rozebrać się dobrowolnie, bo i tak po pijaku wszystko mi się mieszało i nie czułem oporów. Dwukrotnie upokorzenie przed trzema kolesiami, co do których sądziłem, że się przyjaźnimy poskutkowało dalszą abstynencją.

Za trzecim razem już tylko udałem wstawionego, a tak na prawdę wypiłem niewiele. Chciałem zobaczyć, co się stanie. Tym razem chłopaki postanowili nagrać pewną scenę. Zareagowałem, ale z powodu przewagi sił, nie dałem rady się obronić. Mogłem tylko po dobroci. Zawarliśmy więc umowę. Miał to być filmik, w którym leżę w samych majtkach i ktoś tam do mnie podchodzi… Musiałem się zgodzić i udawać, że chcę współpracować. Gdy włączyli kamerki, sprawy potoczyły się błyskawicznie. Dwóch gości bardzo szybko podeszło do mnie i skrępowało, żebym nie mógł nic robić. Jeden powiedział, żebym się nie bał: “Wystarczy tylko nie czuć wstydu, pokazując się publicznie całkiem nago i nie czuć lęku związanego z ryzykiem uduszenia się”. Gdy kończył to mówić, błysnęło ostre światło! Nie miałem czasu nawet na myślenie. Zaczęło się! Trzeci gościo już mnie dusił. Byłem przerażony. Ale nie to było najgorsze. Po chwili poczułem bowiem, że ktoś ściągnął mi majty i byłem już caluśki goły! Boże! Znowu mi to zrobili, ale tym razem przed kamerką i potencjalnie tysiącami osób. Wkurzenie i potężna dawka wstydu. Serce mocno mi wali! Każda sekunda trwa, jak godzina! Płonę wirgając się z gołymi jajami, ale już brakuje mi powietrza. Mózg, w reakcji na to sprawił, że zaczął mi stawać. Jakiemu zboczeńcowi spodoba się wideo w którym macham w panice gołą stającą pałą? Chyba wystrzelił, ale już tego nie pamiętam, bo zupełnie odleciałem. W następnej sekundzie mogłem już oddychać. Dali mi spokój, filmik zakończony. Widziałem, że boleśnie twardo mi stoi i jestem cały we własnej spermie. Dochodziłem do siebie. Sądziłem, że będę miał więcej czasu na różne myśli, cierpienie, że będę więcej pamiętał. Okazało się jednak, że odcięło mnie bardzo szybko. Całe szczęście. To był szok!

Gostki mieli ubaw oglądając później w zwolnionym tempie cały ten nagrany materiał. Szczególnie fragment, w którym doznaję szoku czując swoją nagość – Mój grymas focha, a za momencik też przerażenie w oczach podczas ściągania mi majtek, w chwili ukazywania wszystkim widzom mojego całkiem nagiego i bezradnego krocza. Ze strachu i wstydu orzeszek był zupełnie skurczony. Było mi tak piekielnie przerażająco wstyd, że odruchowo próbowałem go bezskutecznie zasłonić biodrem, odwrócić się na bok. Totalna załamka. Jestem filmowany nago i nie ma szans na ratunek. Miażdżąca żenua musiała trwać. Cała moja intymność, poczucie wartości… W kolejnych sekundach jeszcze wirgam intensywnie biodrami, próbując się uwolnić. Przytłacza mnie lęk i wstyd. Jeszcze raz się pytam – półminutowe bezradne wirganie penisem w panice może kogoś podniecić? Moją nagość widać bardzo dobrze i szczegółowo (w przeciwieństwie do tych kolesi, tu widzowie widzą tylko rękę na mojej szyi). Chyba zemdleję ze wstydu. Po kolejnej minucie zaczynam się czuć słabo. Siur z każdym ruchem nagle zaczyna robić się większy. Idzie do góry, aż staje do granic możliwości, a ja już się nie bronię. Przestało mnie cokolwiek obchodzić. Wygląda, jakbym zasypiał. Leżę publicznie z moim wielkim szłapem, spokojnie, w całej swojej męskiej bezwstydnej okazałości. Teraz to widzę! Moja dziewczyna miała rację — moje krocze jest bardzo trójkątne — to taki “trójkąt miłości”. Dawniej tylko ona, teraz każdy to zobaczy. Oby nie ona, nikt z moich znajomych i nie napalone nastolatki. Miała też rację, że w erekcji mój penis wraz z genitaliami wygląda, jak skrzynia biegów w samochodzie wyścigowym. Nawet ładnie. Dzięki dobrym kamerom widać każdy szczegół. Nigdy nie zobaczyłem siebie od tej strony. I nagle, na samym końcu filmiku — prawdziwa wisienka na torcie — znikąd obfity wytrysk! Po czym ręka znika z mojej szyi.

Dziwne odczucie… Oglądanie tego czterominutowego nagrania przyprawiło mnie o różne uczucia. Od wstydu i szoku, po podziw, że wyszedłem tak dobrze. Kto by pomyślał, że ten niewielki skrawek ciała, służący głównie do oddawania moczu, budzi takie emocje i zainteresowanie. A twórców nie widać ani przez sekundę. Zupełnie jakbym to ja sam sobie to robił. Oczywiście bez mojej zgody trafił do Internetu i w dodatku zupełnie nieocenzurowany. Byłem wściekły i załamany, że mi to zrobili, no ale trzeba z tym żyć bezradnie. Po jakimś czasie zaczął zyskiwać tysiące wyświetleń, lajków i pozytywnych komentarzy. Widzowie przeważnie myśleli, że umarłem albo, że to AI, więc w sumie teoretycznie nie mam się czego wstydzić. Przełknąłem kilka szokujących, intymnych momentów. Otrzymałem mnóstwo pochlebnych komentarzy, przez co przestałem się wstydzić nawet tego, jak wyglądały moje genitalia na samym początku nagrania oraz publicznego wytrysku (przy chłopakach). Istna faza, że czymś takim mogę podzielić się ze światem! Czasami obawiam się, że moja dziewczyna go zobaczy, ale nie wchodzi na takie stronki. Nietuzinkowe doświadczenia, plus zobaczyłem rzeczy, których nie pamiętałem z wydarzenia, oraz spojrzałem na swoje ciało z zupełnie innej perspektywy. Do dzisiaj mam mieszane uczucia.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Karl Cr

Ktoś chciałby go obejrzeć?

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *