W końcu nastał dzień naszego wyjazdu na szkolenie. Z samego rana podjechałem pod blok, w którym mieszka Paulina i wysłałem jej wiadomość, że już czekam. Po chwili zauważyłem, że idzie w stronę samochodu. Wyglądała inaczej niż w pracy, ale też zniewalająco. Miała zwiewną wiosenna sukienkę w kwiaty i trampki. Włosy delikatnie upięte, lekki makijaż i druciane, duże okulary.
Wsiadła do samochodu i pocałowała mnie na powitanie. Szepnęła mi do ucha, że nie ubrała dzisiaj stanika.
Faktycznie, przyjrzałem się, gdy była nachylona, pod sukienką było widać dwa malutkie cycuszki zwieńczone sterczącymi sutkami.
Pocałowałem ja jeszcze raz i ruszyliśmy w podróż. Trasa była monotonna, jak każda podróż drogą ekspresową.
Po dłuższej chwili Paulina spojrzała na mnie przez swoje duże okulary i oznajmiła, że ma ochotę zrobić sobie dobrze.
Zsunęła ramiączka sukienki ukazując dwa śliczne cycuszki, po czym podciągnęła delikatnie sukienkę i zaczęła gładzić cipkę. Zauważyłem, że tym razem jest ona idealnie gładka i ogolona. Nie ukrywam, że nie jest fanem całkowicie gładkich cipek, ale w tym momencie bardzo mnie podnieciła. No i pierwszy raz widziałem ogoloną myszkę Pauliny.
Moja kochanka prawą ręką masowała delikatnie swoją łechtaczkę, natomiast lewą ściskała dosyć mocno sutki. Z każdą chwilą Paulina coraz mocniej pocierała swojego groszka, co jakiś czas wsuwając paluszek do pochwy.
Nie ukrywam, że coraz trudniej było mi skupić się na prowadzeniu samochodu. Penis momentalnie stwardniał, a na spodniach zarysował się widoczny namiot.
Po kilku minutach oddech Pauliny znacznie przyspieszył, przymknęła oczy, po czym wydała delikatny jęk rozkoszy i zastygła. Miała silny orgazm.
I jak? – zapytałem
Super – odpowiedziała – ale wolę jak robisz mi minetkę – dodała
Obiecuję, że dzisiaj będzie ich kilka – odparłem bardzo zadowolony
O, widzę, że się podnieciłeś – zaśmiała się Paulina i zaczęła rozpinać mi spodnie
Początkowo oponowałem, bałem się, że nie skupie się na drodze.
Paulina wyciągnęła mojego penisa ze spodni i zaczęła go walić. Sięgnęła ręką do swojej cipki i nabrała trochę soczków, żeby nawilżyć główkę penisa.
Moja kochana, namiętnie waliła mi konia, czułem, że zbliża się orgazm. Ona też to chyba wyczuła, przestała mnie masować dosłownie kilka sekund przed finałem, po czym stwierdziła, że ma ochotę na jeszcze jeden orgazm.
Tym razem nie odsłoniła piersi. Prawą ręką robiła sobie dobrze a lewą waliła mi konia. Miała niesamowite wyczucie, ponieważ za każdym razem, kiedy chciałem strzelić ona przerywała, co jeszcze bardziej zwiększało moje podniecenie.
W końcu szepnęła, że jeszcze kilka sekund. Po chwili jej ciało zadrżało, Paulina złączyła nogi i chwyciła się za piersi. Ten orgazm był zdecydowanie silniejszy od pierwszego.
Po orgazmie przez kilka minut dochodziła do siebie, ja natomiast czułem już ból jąder i ciągle stojącego penisa. Myślałem, że już nic z tego nie będzie, bo zbliżaliśmy się do miast. Gdy staliśmy na światłach, na skrzyżowaniu, Paulina chwyciła mnie ponownie za kutasa, wykonała kilka delikatnych ruchów, po czym gwałtownie i zdecydowanie odciągnęła mojego napletka maksymalnie do tyłu, podstawiając go w tej pozycji i w mocnym uścisku. To był ten ostateczny ruch, poczułem jak ogarnia mnie orgazm. Wystrzeliłem potężną ilością spermy na kierownicę i deskę rozdzielczą, kolejne strzały Paulina stłumiła drugą ręką. Poczułem olbrzymią ulgę i spełnienie, a po chwili uświadomiłem sobie, że pewnie ktoś na drodze musiał to widzieć.
Paulina wytarła rękę i wnętrze samochodu a ja dalej prowadziłem. Po dotarciu na miejsce uśmiechnęła się do mnie i stwierdziła, że to tylko na zachętę i że ma zamiar zabawić się w trakcie wyjazdu. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, jakie ma plany…
Leave a Reply