Długa zima nareszcie się skończyła, wszystko powoli zaczęło budzić się do życia, włącznie ze mn. Już wiedziałem, co będę robić w weekend… Ale zanim zacznę to kilka słów o mnie. Jestem drobnym 30 letnim chłopakiem, dość młodo wyglądającym. Mimo że na co dzień uganiam się za kobietami to mam drugą stronę, pełna fantazji. Nie nazwałbym się trans, raczej crossdresserem. Lubię, co jakiś czas się przebrać za kobietę i pofantazjować. Moje warunki fizyczne idealnie się nadążają do przebieranek, mam 167 wzrostu i 60 kg wagi. Naturalnie mam malutko owłosienia na ciele, jestem gładziutki… Weekend się zbliżał, po długiej zimie naszła mnie ochota na przeistoczenie się w seksowna kobietę. Kilka miesięcy wcześniej zamieszkałem z rodzicami. Dom rodziców znajdował się pod miastem, dużo przestrzeni dookoła, tylko kilka domów obok i naprzeciwko. Rodziców często nie było w domu, tata w delegacjach, mam do późna w pracy. Sam w sobotę pracowałem do 15, więc wiedziałem że przez całe popołudnie i wieczór będę mieć spokój. Po powrocie z pracy od razu podgoliłem miejsca intymne łącznie z dupka. Ogólnie mam mało włosów na ciele, ale po długiej zimie trzeba było trochę podgolić, co nieco. Po kąpieli poszedłem do swojego pokoju, z szafy wyciągnąłem torbę. Znajdowały się w niej ciuszki i zestaw do makijażu. Po szybkim przeglądzie wybrałem ciuszki. Najpierw założyłem czarne koralowe stringi, do nich czarne pończochy samonośne. Z komody wyciągnąłem resztę garderoby. Założyłem skórzaną spódniczkę mini. Na górę założyłem top z długim rękawem w ciemnym kolorze. Nałożyłem błąd perukę i przystąpiłem do malowania. Nie mam wielkiego doświadczenia w malowani, więc makijaż był delikatny. Trochę kolorku, delikatnie podkreślone oczy i pogrubione rzęsy. No i oczywiści usta pomalowane na różowo. Wyglądałem seksownie z drobnego chłopaka o kobiecych kształtach, stałem się drobną delikatną kobietą…. Trochę mi zajęła ta metamorfoza, za oknem zaczęło robić się szaro było po 19:00. Postanowiłem zrobić sobie spacer, wyciągnąłem z szafy czarne matowe szpilki i skórzana kurteczkę. Szybko je ubrałem i wyszedłem. Pogoda jeszcze nie sprzyjała długim spacerom, zwłaszcza o tak późnej porze. Przemarzłem w tych pończochach i spódniczce, więc po 20 minutach postanowiłem wracać. Gdy już zbliżałem się do domu usłyszałem głos z za pleców. -poczekaj mała Zignorowałem go i przyspieszyłem byłem już koło furtki. Szybko ją otworzyłem i gdy chciałem zamknąć ktoś chwycił z za klamkę z drugiej strony. Obróciłem się, był to sąsiad z naprzeciwka. Powiedział: -co tak uciekasz i wypowiedział moje imię… Poczułem się zakłopotany i próbowałem mocno zatrzasnąć furtkę. Wtedy Paweł, bo tak sąsiad miał na imię włożył nogę, uniemożliwiając mi to. Siłowanie z nim nie miało sensu, Paweł to dojrzały dość duży facet 51 lat, 187 około 100kg. Paweł- spokojnie Robert wiem przecież, że to ty, Już długi czas cię obserwuję. Ja- milczałem… Paweł- wyglądasz bardzo seksownie wiesz? Może się zabawimy? W końcu wydusiłem słowo z siebie. Ja-nie daj mi spokój. Pawłowi nie spodobała się moja odpowiedź. Paweł- chodź do mnie pogadamy, wypijemy drinka. Znowu zamilkłem, moje milczenie go jeszcze bardziej zirytowało. Wyciągnął wtedy telefon i powiedział. Paweł- chodź ze mną, bo jak nie, to powiem twoim rodzica. W tym momencie zobaczyłem blask w jego telefonie, zrozumiałem, że nie żartuje. Po krótkim namyśle zgodziłem się. Paweł mieszkał naprzeciwko, więc daleko nie trzeba było iść. Gdy przekroczyliśmy jego próg, kazał ściągnąć kurtkę, gdy to zrobiłem powiesił ją na wieszaku. Ja-a gdzie jest pana żona? Paweł uśmiechnął się powiedział: Paweł- nie będzie jej przez weekend, ale gdyby była to sama chciała, by cię takiego zobaczyć… Dziwiła mnie jego odpowiedź. Następnie udaliśmy się do salonu, znajdowała się tam duży skórzany narożnik, po środku duża szklana ława a na przeciwko sofa. Kazał mi się rozgościć, usiadłem na narożniku. Paweł- napijesz się czegoś? Nie chciałem alkoholu wie poprosiłem o wodę. Paweł udał się do kuchni, po kilku minutach wrócił ze szklanką wódki i drinkiem dla siebie. Usiadł na drugim końcu narożnika. Paweł-bardzo mnie podniecasz w tych ciuszkach wiesz? Mimo że wielokrotnie fantazjowałem o spotkaniu z dojrzałym facetem to czułem wielkie zakłopotanie. Więc milczałem… Paweł-taka mała suczka jak ty powinna mieć jakieś ładne kobiece imię, masz już jakieś? Ja-nie Paweł-dobrze to nazwiemy cię Sandra, Podoba ci się. Skinąłem głową na tak, Paweł wtedy wstał i wyszedł z salonu. Po dłuższej chwili wyłonił się za moich pleców. Spojrzałem na niego, był cały nagi a w ręku trzymał małą buteleczkę. Położył buteleczkę na stole i usiadł obok mnie. Paweł był grubszym facetem o ciemnych włosach, wąsem pod nosem. Owłosionym brzuchem i klata, nad jego kutasem, też znajdowało się owłosienie, jedynie jaja miał podgolone. Chwycił mnie za dłoń i położył ją na swoim kutasie. Paweł-pomasuj go trochę Sandro Chwyciłem go i zacząłem masować. Paweł-właśnie tak malutką. Po chwili szepnął mi do ucha. Paweł-może weźmiesz go do tych różowiutkich ust? Widząc mój brak reakcji, chwycił mnie lewą ręką za głowę, i zaczął ściągać kulfonowi. Uległem pod naporem jego ręki. Będąc pochylony od boku wziąłem jego jeszcze miękkiego kutasa do ust. Delikatnie zacząłem go obciągać. Paweł- o właśnie tak Sandra. Po chwili poczułem jak zaczął rosnąć w moich ustach, Paweł nadal trzymał rękę na mojej głowę. I delikatnie ją odpychał. Jego kutas był większy od mojego, grubszy około 17. Przy moich 15 cm wydawał się spory. Nie potrafiłem go wziąć całego, ale starałem się brać jak najgłębiej. Po chwili takiego obciągania postanowiłem odpocząć, chwyciłem za niego ręką a ustami zająłem się jego jajami. Wtedy Paweł wziął rękę z mojej głowy i położył ją na mojej pupie, poczułem ją podwija spódniczkę i ściska mnie za pośladek. Było to miłe uczucie, wtedy na nowo zacząłem mu obciągać. Po chwili Paweł poślinił palec i odchylił paseczek od stringów i zajął się moją dziurką. Bawiłem się czasami dildo, więc nie było to dla mnie nowe uczucie. Poczułem jak jego palec wsuwa się moją dziurkę i ją rozluźnia. Po chwili takiej zabawy Paweł wstał wziął buteleczkę z ławy i położył się za mną. Był to żel nawilżający. Poczułem jak nakłada go na moją dziurkę i swojego kutasa. Po chwili poczułem napór, moją dziurka szybko uległa pod jego naporem. Wszedł całą główką i chwilę tak potrzymał. Po czym go wyciągnął i dolał więcej żelu. Znowu go poczułem, chwycił wtedy jedną dłonią za pośladek delikatnie go rozszerzając i zaczął się poruszać. Mają dziurka go mocno opinała było to podniecające uczucie. Bzykał moja dupkę tak kilka minut, wchodząc coraz głębiej… Wtedy przestał i wstał i powiedział. Paweł-wypnij się teraz suko Posłusznie to zrobiłem, Paweł podszedł i zsunął ze mnie stringi. Rozpiął mi spódniczkę i przesunął wyżej tak, że było widać całą dupkę. Wtedy nieco się cofnął a ja oparty na łokciach z wypiętą dupka w delikatnym rozkroku spojrzałem w jego stronę. Moim oczom ukazał się napalony wielu facet masujący swojego grubego kutasa i wpatrujący się w moją pupę. Po chwili znowu oblał moją dziurkę żelem… Tym razem opór był mniejszy, Paweł wszedł we mnie i zaczął mnie powoli ruchać z każdym ruchem coraz głębiej. Było to bardzo przyjemne… Po kilku minutach przestał i wszedł obiema nogami na narożnik, stał nad moją pupą. Przykucnął, chwycił jedną dłonią za moje biodro, drugą chwycił swojego kutasa i wszedł. Teraz obiema dłońmi trzymał mnie za biodra. Paweł-teraz malutką głową na dół. Posłusznie obniżyłem pozycję, a Paweł przystąpił do dzieła. Poczułem jego grubego kutasa mocniej w dupce. Zacząłem jęczeć a po chwili od jego naporów opadłem na brzuch. Dla niego to jeszcze nie był koniec, Paweł kucnął, gdy leżałem na brzuchu. Dłońmi rozciągnął moje pośladki na bok i po chwil wszedł w już rozluźnioną dziurkę. Chwycił moje obietnice i wyprostowane wyciągnął do tyłu. Nie mogłem się ruszyć w tym momencie poczułem się jego własnością. Paweł, co rusz opadając penetrował moje dupsko, a ja stękałem. Po chwili takiej zabawy wstał. Paweł- na dziś starczy Sandro, klęknij teraz przede mną. Posłusznie to zrobiłem, Paweł po chwili zabawy ręką doszedł. Trysnął, pierwszy wystrzał trafił mnie w czoło, rozpryskując się i ochlapując trochę kreuje. Drugi poleciał już niżej, trafiając prosto w moje zamknięte. Kolejne już mniejsze również trafiły w usta i delikatni w policzek. Ja-jak dużo tego. Paweł- jeszcze nie widziałeś dużego wytryski, i śmiejąc się dodał, jeszcze poczujesz. Usiadłem z tak ubrudzoną buźko na narożniku. Paweł- idę się wykąpać, jak chcesz to dołącz. Nic nie odpowiedziałem, chwilę tak siedząc poczułem wstyd, dopiero zaczęło dochodzić do mnie, co się wydarzyło. Wstałem zsunąłem spódniczkę i ją zapiąłem, ściągnąłem kurtkę z wieszaka i wyszedłem. Zatrzasnąłem furtkę za sobą, dochodząc do domu dostrzegłem światło w kuchni. Oznaczało to, że mama już wróciła. Nie mogła mnie zobaczyć tak ubranego i w takim stanie, spermą Pawła spływająca z twarzy ubrudziła mi cały top. Wszedłem, więc ukradkiem do domu i udałem się na górę do łazienki zamykając drzwi… Długo tej nocy nie potrafiłem zasnąć. Następnego dnia udałem się do sklepu, za plecami usłyszałem znajomy głos. Paweł- witam. Ja- nieśmiało odpowiedziałem cześć. Paweł- poczekaj za mną. Gdy już odszedłem od kasy i udałem się ku wyjściu, jakaś część mnie kazała mi poczekać. Wyszedłem przed sklep u oparłem się pod ścianą. Po chwili wyszedł on i ruszyliśmy. Paweł- było wczoraj przyjemnie Sandra i się uśmiechnął. Paweł- od teraz będziesz moją suczka i kazał podać numer. Ja- posłusznie mu go podałem… Tak zaczęła się nasza znajomość. Cdn…
Leave a Reply