Mlody Master i starszy ulegly piesek (Prolog)

Jestem wysokim (powyżej 190 cm), lekko otyłym (powyżej 100 kg) 32-latkiem mieszkającym w Trójmieście. Pracuję w biurze w średniej firmie, nic specjalnego. Na co dzień mieszkam sam w mojej ładnie urządzonej kawalerce. Od kilku lat jestem sam, a jak wiadomo każdy ma swoje potrzeby seksualne i nie tylko. Od jakiegoś czasu bardzo zaczęli mnie kręcić młodsi chłopacy lubiący ubierać się jak drillowcy. Wiecie, nike TN na nogach, białe skarpetki, dresik nike tech, do tego jakaś saszetka przewieszona przez ramię. Istny samiec alfa stworzony do zdominowania takiej pizdy jak ja.

Często jeżdżąc komunikacją miejską przyglądałem się takim chłopakom w tramwaju czy autobusie. Raz nawet widząc jak wsiadł taki blondynek z fluffy hair i szarym dresiku wstałem z miejsca i wskazałem mu miejsce. Chyba myślał, że zaraz wysiadam, bo kiwnął od niechcenia głową lekko i rozsiadł się na moim miejscu, a ja stałem obok niego jeszcze przez następne 10 minut. Chyba to zauważył, bo widziałem jak zerknął na mnie kilka razy i patrzył na mnie z ironicznym rozbawieniem spod swojej słodkiej grzywki. Ja co chwilę zerkałem na jego nieczyste białe AirForce.

W końcu pewnego sobotniego wieczoru wszedłem na słynną aplikację randkową dla gejów i szukałem jakichś młodych chłopaków tak do 20 lat, którzy pasowali moim preferencjom. W końcu znalazłem 19-letniego Kubę z Sopotu. Kuba pisał wprost, że szuka starszych facetów, którzy za kasę będą mu posłuszni i będą mu usługiwać. Zaczęliśmy pisać ze sobą i Kuba okazał się bardzo bystry, sam siebie określał kurwą, a mnie, jako klienta z pojebanymi fantazjami. Kuba kazał początkowo wysłać mi blika 100 zł, aby wiedział, że jestem chętny na jego usługi. Wysłałem, a on zaczął wprowadzać jasne, konkretne zasady. Miałem go nazywać swoim Panem, a on mnie nazywał swoją suką, szmatą czy jak miał inaczej ochotę. Musiałem mu wysłać filmik, na którym na klęczkach na golasa przyrzekam mu wierność i proszę go o tresurę, bo jestem tylko głupią suką potrzebującą młodego Pana. Kuba w nagrodę wysłał mi swoje zdjęcie w długich, białych skarpetkach Nike, miał na sobie jeszcze czarne bokserki Nike, które mocno opinały się na jego kutasie i udach. Kuba był troszkę ciemniejszej karnacji, miał bardzo owłosione nogi, masywne uda, po brzuchu i klatce było widać, że jest szczupły, nie był jakoś specjalnie umięśniony, ale na brzuchu i klatce był gładziutki, jego ciemne sutki sterczały. Powyżej było widać jego buzię. O pięknych delikatnych rysach, z dużymi ustami i ciemnobrązowymi oczami i czarną grzywką włosów. Był idealny na Pana dla suki.

Przez najbliższe dni pisaliśmy, wysyłaliśmy sobie wiadomości, filmiki i zdjęcia. Kuba tresował mnie na razie online, abym był gotowy na nasze pierwsze spotkanie na żywo. Musiałem go pytać o zgodę jak chciałem się wysikać albo zrobić kupę. Musiałem go prosić o możliwość zjedzenia czegoś, kazał mi jeść z miski na ziemi. Na dowód miałem mu wysyłać filmik jak jem. Byłem jego suką, a on mi Panem, a co najważniejsze obaj byliśmy zadowoleni. Kuba miał klienta, który mu płacił, a ja znalazłem młodą kurwę, która spełniała moje fantazje.

Nasze pierwsze spotkanie zbliżało się wielkimi krokami…

Dajcie znać czy Wam się podoba i czy opowiadać dalej?

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

MarcinTN

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *