Sprytny podstep!

Mam na imię Rafał i mam 41 lat. Historia, która opisuję wydarzyła się jakiś czas temu i była zaplanowana 🙂 4 miesiące temu do firmy w której pracuję dołączyła nowa koleżanka – Jola. Jak się szybko dowiedziałem ma 31 lat, męża i dwoje dzieci. Zawsze miła, skromna i uśmiechnięta. Zwykle nie pozwalam sobie na bliższe kontakty z koleżankami z pracy, ale Jola ma w sobie coś wyjątkowego i nie mogę się jej oprzeć. Zrobiłbym dla niej wszystko, o co by tylko poprosiła. Kilka tygodni temu dowiedziałem się, że mój kolega z działu musi jechać na dwudniową delegację do Łodzi w związku z obowiązkami służbowymi i jedzie z nim właśnie Jola żeby zapoznać się z sytuacją oraz z naszym oddziałem w Łodzi. Niestety po kilku dniach okazało się, że w zaplanowanym terminie kolega nie może jechać i szuka zastępstwa, bo już wszystko zostało zaplanowane. Nie czekałem na lepszą okazję i zgłosiłem się na ochotnika. Wyjazd został zaplanowany na poniedziałek, wtorek i środę w jednym z tygodni października. Zdzwoniłem się z Jolą i zaproponowałem, że załatwię nam samochód, hotel i zorganizuję wszystko także ona nie musi się o nic martwić. W piątek przed weekendem poprzedzającym wyjazd powiedziałem Joli, że wszystko załatwione i w poniedziałek zaraz po godz. 8 ruszamy w drogę z naszej firmy. W weekend na jednym z istniejących jeszcze portali randkowych rozmawiałem z 25-cio letnią dziewczyną właśnie z Łodzi, z która od dłuższego czasu umawiam się już na gorącą noc. Zaproponowałem jej jednak udział w pewnym podstępie, na który bardzo szybko się zgodziła. Opowiedziałem jej o podróży służbowej z seksowną koleżanką z pracy i o tym, że chciałbym ją wplątać w trójkąt. Ustalałem z Kają szczegóły, że jest moją dalszą kuzynką, że znamy się od zawsze, że się lubimy, ale że widzimy się tylko na weselach lub pogrzebach, więc fajnie wykorzystać ten wyjazd na spotkanie. Kaja wydawała się tak samo nakręcona jak i ja, więc musiało się to udać, ale gdyby Jola odmówiła to mieliśmy i tak spędzić cała noc w moim pokoju hotelowym. Przyszedł dzień wyjazdu i z samego rana ruszyliśmy z Jolą firmowym samochodem w kierunku Łodzi. Po drodze rozmawialiśmy na neutralne tematy poznając się, co raz bliżej. Trzy godziny później dojechaliśmy do łódzkiego oddziału naszej firmy i do godz. 16 spędziliśmy w nim czas na oprowadzaniu Joli i poznawaniu z lokalnymi pracownikami. Hotel mieliśmy blisko więc o 16:30, odebraliśmy karty do swoich pokoi i ustaliliśmy, że czas na odświeżenie, odpoczynek i o 19 widzimy się w hotelowej restauracji na kolacji. Około godziny 18 zadzwoniłem do Joli z pytaniem czy nie będzie miała nic przeciwko, jeśli na kolacji dołączy do nas moja kuzynka? Opowiedziałem Joli, że ma 25 lat, że dawno się nie widzieliśmy i że oboje akurat możemy się spotkać. Jola się zgodziła i początkowo zaproponowała, że nie będzie nam przeszkadzać, ale powiedziałem, że nie ma mowy żeby jadła kolację sama i że na pewno będzie weselej we troje. Stałem w recepcji i rozmawiałem z Kają, kiedy Jola zjechała windą i dołączyła do nas. Przedstawiłem dziewczyny sobie nawzajem i ruszyliśmy w kierunku restauracji. Usiedliśmy przy stole w rogu dużej sali, tuż przy oknie a po chwili podszedł do nas kelner i złożyliśmy zamówienie. Zaczęliśmy rozmawiać z Kają zadając sobie pytania o fikcyjnych członków rodziny i tak samo wymyślaliśmy fikcyjne historie na ich temat. Jola nam się przysłuchiwała z zainteresowanie i dzieliła się z nami historiami swojej rodziny, które przypominały jej te opowiadane przez nas. mimo, że w tej rozmowie było trochę sztuczności to wyglądała ona całkiem naturalnie i dobrze się wszyscy bawiliśmy. Dziewczyny szybko złapały wspólny język i rozmawiały na różne tematy a ja w tym czasie poszedłem do baru zamówić nam drinki. Kolacja minęła nam w wyjątkowo przyjemnej atmosferze. Byliśmy, co raz bardziej głośni i roześmiani. O godzinie 23 podszedł do nas kelner z informacją, że już zamykają, więc musi nas poprosić żebyśmy przenieśli się stoliki przy recepcji, ale w ramach przeprosin przyniósł nam jeszcze po darmowym drinku. Zaproponowałem dziewczynom, że pójdziemy do mnie do pokoju żeby nie hałasować przy recepcji, ale Jola powiedziała, że już późno i lepiej się połozy spać. Odpowiedziałem jej, że nie ma, co się za wcześnie pokazywać w firmie i ze możemy wyluzować się po całym dniu. Kaja złapała Jolę za rękę i powiedziała, że musi iść z nami poza tym jeszcze nie wypiliśmy drinków. Jola się zgodziła i pojechaliśmy winda na nasze piętro. Wpuściłem dziewczyny do pokoju i sam wszedłem za nimi. Pokój był duży z wyraźnie wydzieloną strefa sypialną i salonową. Dziewczyny rozsiadły się na narożniku a ja na fotelu po drugiej stronie stolika kawowego, który nas rozdzielał. Naprzeciwko nas była duża szyba z widokiem na miasto. Nasze drinki skończyły się już jakiś czas temu, ale cały czas dolewałem dziewczynom whisky z colą. Kiedy dziewczyny tańczyły przy cichej muzyce z radia, ja sączyłem drinka i je obserwowałem. Jola, wysoka brunetka z włosami do połowy pleców, wyższa o pół głowy od Kai, szczupła o cudownych kształtach. Miała na sobie biały T-shirt, obcisłe dżinsy i klasyczne Jordany. Kaja jak już pisałem była niższa od Joli i była troszkę większa. Lekki brzuszek, spore uda, duży tyłek no i wielkie piersi. Rude włosy podobnej długości jak u Joli. Wszyscy byliśmy już nieźle wstawieni, ale widziałem dość wyraźnie, że Kaja w tańcu obmacywała Jolkę, która raczej nie miała nic przeciwko. W końcu dziewczyny zaczęły się całować a mój kutas zesztywniał w moment. Robiły to subtelnie i powoli, ale wyraźnie widziałem jak pieściły swoje języki. Poczułem, że to dobry moment i dołączyłem do ich tańca kładąc delikatnie dłonie na talii Joli stając za jej plecami. Bujałem się w rytmie dziewczyn patrząc z bliska na to, co robią. Minęło kilka chwil a moje ciało już w całości przylgnęło do Joli od tyłu. Czułem jak jej tyłek porusza się na boki jednocześnie pocierając mojego sterczącego kutasa przez spodnie. Dłonie Kai masowały ciało Joli pod T-shirtem aż w końcu Kaja ściągnęła go z naszej koleżanki i rzuciła na narożnik a potem zaczęła rozpinać stanik Joli na jej plechach. Ja w tym czasie trzymałem Jolkę za biodra i napierałem na jej tyłek swoimi biodrami masując nią swojego kutasa. Jola bujała się z wypiętym tyłkiem chyba bardzo dobrze rozumiejąc, co robię i raczej nie miała nic przeciwko. Przesunąłem dłonie po krawędzi jej spodni i odnalazłem zapięcie. Rozpiąłem guzik i suwak a chwilę później wsuwając kciuki za krawędź spodni zacząłem je zsuwać z Joli. Jej majtki były tego samego koloru, co stanik i nie zakrywały za dużo. Sytuacja zrobiła się dość gorąca. Kaja ssała na zmianę sutki nagich piersi Joli, Jola zrzucała sukienkę Kai na ziemię, a ja, kiedy pomogłem Joli pozbyć się spodni i butów sam ściągnąłem koszulkę, spodnie i bieliznę. Nie przestawaliśmy bujać się w tańcu i znowu przylgnąłem swoim ciałem do ciała Joli. Główkę mojego sterczącego kutasa skierowałem ku górze i oparłem go częściowo na pośladkach Joli a częściowo na jej plecach. Moja koleżanka z pracy zaczęła napierać tyłkiem na mnie jeszcze mocniej i poruszała nim w górę i w dół. Chwilę później Kaja, która miała na sobie tylko stanik utrzymujący w ryzach jej piersi schodziła swoimi pocałunkami na ciele Joli w dół jednocześnie pozbawiając ją majtek. Czułem na kutasie ciepło obejmujących go pośladków Joli, która zaczęła głośno dyszeć, kiedy poczuła język Kai na swojej cipce. Jedna z jej dłoni spoczęła na głowie Kai a druga powędrowała na mojego kutasa. Zaczęła go mocno obejmować i poruszać nim w górę i w dół. Nie było to do końca przyjemne, ale mimo wszystko bardzo podniecające. Chwilę później Jola jakby wybudziła się ze snu, podniosła Kaję z kolan i szybkim ruchem ściągnęła z niej stanik, po czym popchnęła ją na narożnik. Jola uklęknęła przed nią na podłodze, rozchyliła jej uda i zaczęła dosłownie gwałcić jej cipkę swoim językiem. Miałem przed sobą jej nagi, wypięty tyłek, więc nie myślałem za wiele, klęknąłem za nią i zacząłem całować jej pośladki. Moje dłonie rozchylały je, co raz bardziej a moje usta i język co raz odważniej pieściły jej dupkę. Miała bardzo jasne pośladki a między nimi znacznie ciemniejszą otoczkę dookoła jej zaciśniętej dziurki, poniżej była jej pulchna jak bułeczka cipka, która pomimo tego, że z zewnątrz miała bardzo ciemny kolor to była na tyle podniecona, że zdradzała swoje różowe wnętrze. Kiedy zlizałem już cały smak z jej tyłka, mój język przeniósł się na cipkę, z której chciałem wyssać wszystkie soki. Za chwilę Kaja wydyszała z siebie podniecona: Zerżnij ją w końcu! Nie czekałem na kolejny rozkaz, przyłożyłem kutasa do cipki Joli i zacząłem na nią napierać. Nie stawiała żadnego oporu po części, dlatego, że Jola wypięła cipkę jeszcze bardziej w moim kierunku i rozluźniła ją jak tylko mogła. Wsunąłem się w nią do samego końca czując jak mnie obejmuje. Zastygłem tak na chwilę, po czym wyjąłem go do połowy, wbiłem palce dłoni w biodra Joli i przyciągnąłem ją mocno do siebie jednocześnie napierając biodrami na nią. Kiedy szybko i mocno mój kutas wbijał się w jej cipkę z jej cipki wyleciało zgromadzone tam powietrze z charakterystycznym odgłosem. Jola cicho jęknęła nie odrywając ust od cipki Kai. Zacząłem rytmicznie pieprzyć cipkę Joli i rozciągając jej pośladki na boki podziwiałem jej druga dziurkę. Kaja mocno przyciskając głowę Joli do swojej cipki osiągnęła dość intensywny orgazm, który rozluźnił jej ciało na kanapie. Jola, co jakiś czas próbowała pieścić odpoczywającą Kaję, ale sama nie była w stanie skupić się nad tym należycie z powodu moich pchnięć. Czułem zbliżający się orgazm i przemknęła mi przez głowę myśl żeby poinformować partnerkę, że dochodzę, ale czułem, że chcę dojść w niej. Wypełnić jej cipkę spermą. Chciałem ją zapłodnić w tamtym momencie, chociaż gdyby było dane mi się mierzyć z konsekwencjami tej decyzji w przyszłości pewnie bym żałował. Ale myśl o tym, że ma już dwoje dzieci i męża a ja pompuję w jej podnieconą cipę swoją spermę sprawiając, że znów będzie chodziła z brzuchem, kosmicznie mnie nakręcała. Zrobiłem to. Wbiłem się w nią najgłębiej jak mogłem i wystrzeliłem. Czułem jak mój orgazm wyrzuca w jej wnętrze taką ilość spermy, jakiej dawno u siebie nie widziałem. Zastygłem i pulsowałem w jej wnętrzu a kiedy ekstaza minęła, mój znacznie już mniejszy kutas po prostu wypadł z luźnej cipki Joli. Jola położyła się na boku a za chwilę na plecach, na podłodze. Miała zamknięte oczy i ciężko oddychała. Usiadłem a podłodze podpierając się rękoma za plecami i patrzyłem na nagie dziewczyny. Mogłabym cały czas jeździć z Wami na takie wyjazdy służbowe odezwała się Kaja. Odpowiedziałem jej, że chętnie bym ją zabierał skoro tak się kończy wyjazd z nią. w Końcu Jola podniosła głowę, podparła ją o dłoń, leżąc na podłodze i powiedziała, że to jej pierwszy wyjazd służbowy i nie wie, co ma o nim myśleć. Kaja zsunęła się z narożnika przytuliła do nagiej koleżanki i pocałowała w policzek. Nie podobało Ci się? -zapytała Kaja. Podobało i było bardzo przyjemnie, ale nie wiem co będę myślała o tym jutro lub jak wrócę do domu. Nie wiem też jak będzie wyglądała moja relacja z Rafałem po powrocie do pracy. -odpowiedziała Jola. Rafał jest dżentelmenem i nie da Ci nigdy powodów do żałowania tego co się tu stało. Prawda kuzynie? -powiedziała Kaja. Oczywiście! -odpowiedziałem z pewnością w głosie. Chwilę później Kaja leżała na Joli obsypując jej ciało pocałunkami a ja nie mogłem oderwać wzroku od wielkiego tyłka Kai. Jola się nie broniła przed pieszczotami i przyjmowała je z uśmiechem. Obserwowałem dziewczyny a mój kutas znowu zaczął sztywnieć. Kaja chyba celowo wypięła tyłek w moją stronę i zalotnie nim kręciła. Nie mogłem się opanować i zacząłem powoli się do niego zbliżać. Widziałem jak Jola obserwuje moje moje poczynania a zaciekawieniem i podnieceniem na twarzy. Kiedy Kaja przyssała się już do cipki Joli i zaczęła zlizywać z niej soki Joli pomieszane z moją spermą, Jola wydyszała tylko ciche: o kurwa! Chwilę później dorwałem się do tyłka Kai i zacząłem go bezwstydnie lizać i pieścić. Wsuwałem palce w jej dziurki i lizałem je na zmianę. Robiłem to wszystko na oczach Joli, która nie mogła oderwać wzroku. Chwilę później chwyciłem swojego kutasa w dłoni i powoli go waląc zbliżyłem go do tyłka Kai. Zacząłem napierać nim na zwieracze “kuzynki” a ona bardzo szybko je zwolniła i wpuściła mnie całego do środka. Jola oparta o narożnik z rozchylonymi udami, między którymi Kaja ssała jej cipkę, a za Kają i jej wypiętym tyłkiem klęczałem ja wbijając kutasa w ciasny tyłek Kai. Podniecenie na twarzy Joli rosło a ja już wyobrażałem sobie jak za chwilę wyjmę kutasa z Kai i wsunę go w gardło Jolki. Oczami wyobraźni już widzę jak usta Jolki, którymi całuje swojego męża i dzieci obejmują mojego kutasa, który chwilę wcześniej był w tyłku łódzkiej kurewki udającej moją kuzynkę. Ta myśl mnie rozwaliła zupełnie. Wyjąłem kutasa z tyłka Kai i kiedy zacząłem poruszać się w stronę ust Joli ta wiedziała, co chce zrobić i je szeroko otworzyła. Wepchnąłem go głęboko i wystarczyły dosłownie 3 pchnięcia do kolejnego orgazmu i eksplozji w ustach nowej koleżanki z pracy. Jola się zakrztusiła a w jej oczach pojawiły się łzy. Nie chciałem udusić koleżanki, więc wyjąłem kutasa z jej gardła i pocierałem nim o jej twarz i wypięty język pozostawiając na nich ostatnie krople spermy. Za chwilę Kaja swoją twarzą pojawiła się przy twarzy Joli i zaczęła też pieścić językiem mojego kutasa i zlizywać moją spermę z twarzy Joli. Po około pół godziny odpoczynku i luźnej rozmowy, Jola zebrała swoje ciuchy w dłonie, zarzuciła na siebie mój szlafrok i szybko przemknęła do swojego pokoju. Ja i Kaja zostaliśmy sami i nie zakończyliśmy jeszcze zabawy…

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Anonim1154

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *