Leżąc na łóżku w swoim starym pokoju, przeglądałem telefon, gdy przez okno zauważyłem ruch w sąsiednim ogrodzie. Moja sąsiadka Mary rozłożyła matę na trawie i zaczynała swoją codzienną sesję jogi.
Od czasu, gdy wróciłem to Mary każdego dnia ćwiczy jogę w plenerze. Przez co teraz ma tak wysportowane ciało. Rude włosy miała skrócone do ramion, dalej mając je kręcone. Miała na sobie obcisły biustonosz sportowy i legginsy, a jej ruchy były pełne gracji i koncentracji. Nie mogłem oderwać wzroku. Przez kilka minut obserwowałem, jak wykonuje różne pozycje, całkowicie pochłonięta ćwiczeniem. Ależ miała figurę. Duży tyłek i piersi.
Nie zmieniła się za bardzo przez ostatni czas. Dalej była pociągająca.
Przez otwarte okno oglądałem jej ciało. Jak wykonywała różne ćwiczenia. Widać było każdy kształt jej zajebistego ciała. Moja wyobraźnia zaczęła działać, a mój kutas zaczął twardnieć. Mary wtedy spojrzała się w moją stronę. Miałem otwarte okno zauważyła, że się jej przyglądam i uśmiechneła się do mnie. Gdy wstała z maty pomachała mi. Odmachałem jej, po czym ona puściła mi oczko. Zaczęła rękami ściskać swoje piersi. Zdziwiłem się na to. Ręką też pokazała mi abym do niej przyszedł. Nie czekając ubrałem buty i wyszedłem z domu. Mój kutas odznaczał się na moich spodenkach. Idąc do domu naprzeciwko starałem się go ukryć. Postanowiłem wejść od drugiej strony, od furtki jej ogrodzenia. Otwierając furtkę zobaczyłem sąsiadkę jak rozciągała swoje nogi, tyłek mając wypięty w moją stronę. Gdy mnie zobaczyła, wstała i odwróciła się.
– Witaj sąsiedzie. Dawno cię nie widziałam? Dawno wróciłeś?
– Jakiś czas temu. Dobrze panią widzieć.
– Domyślał się. Spodobały ci się moje ćwiczenia?
– Mhm…ma pani wysportowane ciało.
– Dziękuje. I jaka tam pani. Mów mi Mary.
– Mary…zauważyłem, że często teraz uprawiasz jogę.
– A jakoś tak. Chcę namówić do tego Ginę. Pamiętasz ją?
Jak mógłbym zapomnieć. Jej córka z lekką nadwagą. Uwielbiałem te jej puszyste ciało. Jej wielkie cycki i tyłek.
– Tak, oczywiście. Co u niej?
– Wyszła teraz na siłownię.
– Na siłownię?
– Mhm…zaczęła o siebie dbać. Może i do jogi ją przekonam, co?
– Może…
Wtedy zwróciła uwagę na mojego kutasa, wciąż stojącego w moich spodenkach. Zagryzła lekko wargi.
– Widzę, że sąsiad mi się przyglądał. Podobał się pokaz?
– Cóż…
– Hmm…właśnie widzę. Mógłby sąsiad dołączyć, jeśli chce.
– Chętnie.
Powiedziałem i razem z sąsiadką byłem na macie. Trzymałem Mary za tyłek, gdy ona wyginała się do jogi. Od patrzenia na jej tyłek, fiut dalej mi mocno stał. Ocierała się o mnie pośladkami.
– Mmmm…podoba ci się, co sąsiedzie?
– Mhm…
Zaczęła poruszać tyłkiem na moim kroczu. Spodobało jej się to.
– Oh… – wtedy ściągnęła biustonosz. Jej piersi kołysały teraz swobodnie.
Odwróciła się do mnie, a następnie uklęknęła. Zdjęła moje spodenki i zobaczyła mojego dużych rozmiarów fiuta. Prężył się na jej widok.
– Ach sąsiedzie…zapomniałam, jaki on jest duży. – po czym wzięła go do buzi.
Zaczęła go ssać. Obciągała mi z dużą wprawą. Masowała mi też jądra oraz lizała wzdłuż po całości. Gdy oblizała go dookoła, uśmiechnęła się do mnie, po czym ułożyła go pomiędzy swoje piersi i zaczęła nimi poruszać. Czułem się niesamowicie, mając swojego kutasa między jej piersiami. Rozglądałem się dookoła dla pewności czy nikt nie podgląda. Całe szczęście byliśmy z tyłu jej domu, a dookoła był ogrodzony, że nikt by nas nie zauważył. Jedyny dobry widok na ogród to tak naprawdę miałem ja z mojego domu. Poruszała swoimi piersiami wokół mojego kutasa. Zaczęły jej się lepić. W końcu odsunęła się i położyła na macie. Rozchyliła nogi, a ja podeszłem do niej.
– Chodź sąsiedzie. Wiem, że tego chcesz.
Zbliżyłem się do niej i moje palce zaczęły krążyć po jej cipce. Masowałem ją przez legginsy, po jakimś czasie pozbywając się ich. Zobaczyłem, że nie miała pod spodem majtek.
– I jak ci się podoba?
Była całkiem naga, lepiła się, a na dole była wilgotna. Dotknąłem ją tam i zacząłem pieścić jej łechtaczkę.
– Bardzo mi się podobasz.
– Oooohhh…
Rozchyliła bardziej nogi. Miała lekkie włoski nad cipką. Całe jej ciało było smukłe i wysportowane. Wilgotne. Złapałem swojego fiuta i zbliżyłem do jej pochwy, dotknąłem jej nim i powoli wszedłem.
– Ohhh……zerżnij mnie sąsiedzie…
Złapałem ją za biodra i zacząłem wykonywać posuwiste ruchy. Czułem, jaka jest mokra. Oplotła mnie nogami
To było wspaniałe uczucie. Dawało to Mary dużą przyjemność.
Po chwili zmieniliśmy pozycję. Położyłem się na macie. Sąsiadka okrakiem ustała nad moim fiutem.
– Zobacz na to…
Sądziadka zrobiła szpagat wchodząc mi na fiuta. Przy okazji jęcząła. Połączenie wrażeń z ćwiczenia i z posiadania mojego kutasa w cipie. Jednak potem wróciła do normalnej pozycji i zaczęła ruchać się ze mną na jeźdźca w tradycyjny sposób.
– Uff…to było ciężkie… – wysapała.
Poruszałem fiutem tak że dobijał się aż po jaja. Cali byliśmy spoceni.
W końcu przerwaliśmy na chwilę. Sąsiadka zeszła ze mnie i oparła się na kolanach, wypinając tyłek. Dalej kontynuowaliśmy w pozycji na pieska. Widać bardzo była napalona. Zacząłem pieprzyć ją od tyłu. Miała tyłek wypięty do góry, a ja byłem za nią i posuwałem, ją mocno. Jej pośladki klaskały pod naporem moich uderzeń.
W końcu przyspieszyłem do granic możliwości. Nieźle ją rżnąłem. Trzymałem ją za biodra, a mój kutas wchodził w nią jak najgłębiej. Ta dyszała, stękała i jęczała.
– Och sąsiedzie…
Sąsiadka ledwo wytrzymywała. Rozciągnęła nogi dalej od siebie, robiąc szpagat w czasie, gdy ją ruchałem.
– Umiesz się rozciągać sąsiadko…ciekawe czy tu też jesteś rozciągnięta.
Wtedy szybko wyjąłem kutasa i wsadziłem go prosto do jej odbytu. Z początku z oporem, potem wszedł cały. Sąsiadka na to zajęczała głośno, że sądziłem że całe osiedle nas słyszy.
– Och…nie przerywaj…
Poruszając się bardziej coraz szybciej i szybciej penetrowałem jej odbyt.
Była taka ciasna, ale potem łatwo kutas wchodził do środka. Jęczała i stękała. W końcu zadrżała cała, osiągając orgazm.
Zaczęła szybko oddychać i jęczeć. Ja też mogłem już kończyć. Po chwili pchnąłem do końca i moja sperma zalała wnętrze jej odbytu. W końcu wyszedłem z niej. Gdy się ogarnęliśmy i ubraliśmy, sąsiadka uśmiechnęła się do mnie.
– Już zapomniałam, jaki sąsiad jest hojnie obdarzony.
– Ty również jesteś wspaniała. Masz świetne ciało.
– Dziękuje, że dołączyłeś do moich ćwiczeń.
– To była przyjemność.
– Czuję się bardzo rozciągnięta. A w niektórych miejscach…szczególnie.
Następnie wyszedłem z jej ogrodu i udałem się do domu.
Chyba mnie bardziej podnieca jak kobieta uprawia jogę.
C.D.N
Leave a Reply