Z Leonem utrzymywaliśmy kontakt internetowy. Często bawiąc się wspólnie na kamerkach. Zapadła decyzja, że na studia wyjadę do Warszawy i zamieszkamy razem, a gdy pojechałem do stolicy zawieźć dokumenty na uczelnię oczywiście spotkaliśmy się w jego mieszkaniu. Gdy już miałem wyjeżdżać Leon spojrzał na mnie w drzwiach.
L- słuchaj a może skoczymy na mazury? Mam tam swoją łódź. Taka całkiem pokaźnych rozmiarów motorówka.
J- na jak długo i kiedy?
Odparłem zaciekawiony. Dogadaliśmy wszystko a gdy dojechałem do domu zacząłem rozmowę z rodzicami. Powiedziałem, że to wyjazd ze znajomymi a z racji tego, że byłem typem samotnika. Ucieszyli się. Potwierdziłem swojemu kochankowi przybycie, na co w odpowiedzi otrzymałem “czuj się swobodnie na tym wyjeździe a na pokład jeśli chcesz wejdź w skąpej mini”. Pomyślałem, czemu nie? W roli dziewczyny czułem się bardzo dobrze a taka okazja, że mogą wcielić się w nią na 100% się nie zdarza. Zamówiłem kilka ubrań, bielizny oraz kosmetyków. W mojej wiosce nie było pociągów, więc poprosiłem kuzyna o podwiezienie na stację, na której byłem 3godz. Wcześniej. Tak, chciałem być wcześniej, bo byłem umówiony u fryzjera na doczepianie włosów. Moje naturalne były zadbane, ale dość krótkie a chciałem ten tydzień wykorzystać na maksa. Do odjazdu pociągu miałem jeszcze 45 minut, więc udałem się do dworcowej toalety, a tam zrobiłem makijaż. Założyłem na siebie top lekko wypychając go skarpetkami, aby nie wzbudzał podejrzeń a do tego zwiewna mini. Na nogach miałem swoje ulubione adidasy typowy model unisex. A pod miniówka białe koronkowe stringi, przystosowane dla mężczyzn zamówione z chińskiego portalu. W obawie przed wzwodem swoje przyjaciela ubrałem w pas cnoty. Wsiadłem do pociągu, zająłem miejsce i ruszyłem. Trasa przebiegała miło. W przedziale uśmiechał się jakiś chłopak do mnie chcąc mnie poderwać a przy kontroli biletów konduktor zwrócił się do mnie panienko. Chyba wyglądam faktycznie kobieco – pomyślałem. Na miejscu czekało na mnie taxi zamówione przez Leona. Dostałem adres mariny i dokładną lokalizację jego łodzi. Po jakieś godzinie byłem na miejscu, Leon zszedł z pokładu. Pocałował mnie i pomógł z walizką. Łódź była sporych rozmiarów jak na pływanie po Mazurach. Duży pokład do opalania oraz kajuta przystosowana do wypoczynku. Po chwili właśnie z niej wyszedł mężczyzna na oko w wieku Leona.
Z- to ta nasza towarzyszka podróży?
Zapytał podając mi rękę.
Z- Zbyszek jestem.
Czułem lekkie zakłopotanie. Co on tu robi? Jak mam się przedstawić. Ale szybko zainterweniował Leon.
L- Zbyszek wie wszystko. To mój wieloletni przyjaciel, który w tamtym roku stracił żonę, więc pomyślałem, że może miło spędzić czas z nami.
Nie miałem zamiaru dyskutować, całe moje przygotowania poszłyby na marne a ja, ja cieszyłem się z urlopu spędzonego z Leonem. Po dłuższej chwili wypłynęliśmy. Rozmowa przebiegała miło a ja po jakimś czasie poszedłem założyć strój. Kupiłem na tą okazję parę kompletów dwuczęściowych, wszystkie mocno wycięte odsłaniające moją małą, lecz zgrabną pupę. Leon widząc mnie w jednym z nich mocno się uśmiechnął puszczając oczko, a Zbyszek cóż bardzo wpatrywał się we mnie. Dzień minął szybko, bo wypłynęliśmy południem, więc nie ma cieszyłem się słońcem. Lecz bardzo przyjemnie na rozmowach, przytulaniu z Leonem i częstych flirtach. Zachowywaliśmy się jak para. Mój kochanek doskonale znał Mazury. Więc tej nocy zatrzymaliśmy się na nocowanie na dziko. Chłopaki zrobili sobie po drinku a mi otworzyli butelkę wina. Leon po zmroku zapalił klimatyczne światła w swoim jachcie motorowym, siedzieliśmy i rozmawialiśmy tak do jakiejś 12:00 w nocy. Gdy moi partnerzy podróży troszkę za dużo wypili Leon zaczął dobierać się do mnie. Siedziałem wtedy na jego kolanach ubrany w strój kąpielowy a z racji tego już wieczór był chłodny, założyłem na siebie białą, oversizową koszulę. Nie było mi to na rękę ze względu na patrzącego Zbyszka. Zbyszek miał około 65 lat był dość przystojnym a na pewno zadbanym. Widać było, iż nie zhańbił się fizyczną pracą w swoim życiu. Szczupły, wysoki z zaczesaną fryzurą do tyłu oraz wąsami.
L- podoba ci się?
J- jasne, że tak.
Odpowiedziałem dając mu buziaka.
L- może ugościsz naszego gościa?
J- co masz na myśli?
L- jakiś lodzik na pewno odpręży Zbigniewa a ty nie będziesz się nudzić.
J- poważnie mówisz? To po to mnie zapraszałeś, żebym obciągał twojemu koledze?
Nie ukrywam, że zirytowała mnie jego propozycja. Ja chyba podkochiwałem się w tym emerytowanym fotografie a on, on chciał mnie oddać swojemu koledze. Poczułem jak trzymając mnie w tali uniósł mnie, że stanąłem i dał kilka lekkich klapsów.
L- no dalej przecież lubisz, my sobie pogadamy ty się pobawisz.
W tym samym czasie Zbyszek zaczął się uśmiechać kiwając do mnie palcem. Niepewnym krokiem podszedłem do Zbyszka, który wyciągnął penisa ze spodenek i z uśmiechem na ustach spojrzał na mnie mówiąc.
Z- pokaż co potrafisz on czekał na ciebie.
Spojrzałem w dół i w mroku świateł zauważyłem sporego penisa. Uległem I ukląkłem przed nim, wziąłem członek Zbyszka w dłoń i zacząłem pieścić. Ściągnąłem jego spodenki do końca i poprawiłem włosy, po czym zanurzyłem się w jego kroczu. Zacząłem lizać go delikatnie i powoli, aby po chwili wziąć jego czubek w usta i mocno zasysając. Moje usta zaczęły pieścić go tak jak lubię, więc wolno bez zbędnego pośpiechu pozostawiając na penisie dużą ilość śliny. Zbyszek czasem z uśmiechem na mnie i rozmawiał bez żadnej krempacji z Leonem, komentując mnie od czasu do czasu. Nie ukrywam, że po około 10 minutach zaczęło mnie to męczyć a do tego czułem ból w kolanach przed twardą podłogę jachtu. Wziąłem jego penisa w rękę i zacząłem walić, przed co zwrócił mi natychmiast uwagę.
Z- ale bez rączek…
Jego kutas wylądował z powrotem w moich ustach, po około 10 minutach usłyszałem jak zaczyna oddychać głośniej. Zaczął prostować nogi i dość głośno sapać. W pewnym momencie poczułem słono gorzki smak w ustach, które wypełniło solidnie, gęste nasienie Zbigniewa. Było go tak dużo, że zaczęło spływać mi po brodzie. Odruchowo połknąłem to, czym wypełnił mnie a on wyciągnął z moich ust swoje przyrodzenie.
Z- widzisz, tak się opierałeś a zobacz jak ci smakowało.
Mówiąc to uderzył mnie kilkukrotnie penisem w usta. W tym czasie wstał Leon.
L- to teraz chyba ja muszę spuścić z krzyża.
Powiedział żartobliwie łapiąc mnie za rękę zaprowadził do kajuty. Nie powiem cała sytuacja była podniecająca, stanąłem na przeciwko niego chcąc pocałować.
L- nie żartuj sobie masz całą twarz w spermie. Oprzyj się o stolik i wypinaj tyłek.
Posłusznie wykonałem jego polecenie a on odsunął pasek moich stringów. Sięgnął po żel a po chwili zaczął powoli wchodzić. Gdy moja dziurka była już odpowiednio nawilżona przyspieszył i zaczął dość mechanicznie mnie posuwać. Nie da się ukryć, że mimo naszej wcześniejszej namiętności zaczęło mi się to jeszcze bardziej podobać. No czułem się jak dziewczyna do towarzystwa, którą dwóch starszych mężczyzn wzięło w jednym celu. Minęło kilka minut, gdy po dwóch mocniejszych ruchach poczułem w sobie ciepło.
L- ten twój tyłek działa cuda! Leć sobie pod prysznic ja jeszcze skoczę pogadać ze kolega.
Powiedział wyciągając penisa z mojej pupy, na odchodne dając mocnego klapsa. Wziąłem prysznic, po czym zakładając atłasową czerwoną pidżamę rozłożyłem łóżko i położyłem się spać. Odpisałem mamie na wiadomość, że wszystko jest w porządku i zasnąłem. Nie wiem, o której Leon się położył a tym bardziej wstał. Ale obudziło mnie bujanie łodzi. Chcąc spojrzeć na telefon zobaczyłem na nim kartkę “słodko spałaś nie budziliśmy cię”. Na zegarku była już prawie 10. Wstałem i zacząłem się szykować na dzisiejszy dzień, zrobiłem makijaż, założyłem białe stringi od stroju kąpielowego. Stanik a raczej opaskę, w kolorze czarnym, która w przeznaczeniu miała zalotnie zakrywać kobiece piersi i białą mini. Spódniczka, którą zamówiłem miała być nieco dłuższa a zakrywała zaledwie pośladki, w nawet z nimi był problem, bo z oddali było widać moją pupę. Wyszedłem z kajuty i od razu zauważyłem Leona w rozpiętej lnianej koszuli. Z uśmiechem podszedłem dając mu buziaka, od razu złapał mnie za tyłek.
L- jak się spało?
J- dobrze jak widać już 10 mogłeś mnie obudzić.
L- ale po co? Słodko spałaś, ale mało co i byłaby pobudka. Tak pupa była wypięta w moją stronę do tego te spodenki prawie jej nie zakrywają.
J- to mogłeś budzić.
Powiedziałem z uśmiechem dotykając go po brzuchu.
L- spokojnie, przed nami jeszcze 5 dni wszystko nadrobimy! Ale teraz płyniemy na coś do jedzenia.
J- to lecę się przebrać.
L- nie, nie zostań w tym jest kontrowersyjnie, ale za to będzie mnie podniecać, gdy będą patrzeć na ciebie.
J- czyli to wczoraj ze Zbyszkiem co ja mam o tym myśleć?
L- no wiesz jakby to powiedzieć. Podnieca mnie patrzenie, ale jak ktoś patrzy również. Dlatego chcę żebyś szła do knajpy z tą seksownie zasłoniętą pupą.
J- zboczuszek.
Powiedziałem a moja dłoń powędrowała w jego spodenki.
L- mówiłem, że wyglądasz bardzo kobieco? Jeszcze te włosy.
Chwilę spędziliśmy na sprośnym flirtowaniu, ja przez ten czas cały czas trzymałem rękę w jego spodenkach masując jego penisa. Po jakimś czasie zaczęliśmy dopływać do pomostu w dość odludnym miejscu, wtedy pojawił się Zbyszek, który przez cały czas opalał się na przodzie jachtu. Podszedł dał mi całusa w policzek dokładając przy tym klapsa i pomógł cumować jednostkę. Zastanawiałem się gdzie przypłynęliśmy na pomoście siedziały dwie na oko 25letnie pary, więc nie jest to jakieś odludzie. Zbyszek zszedł z Łodzi podając mi rękę i razem około pięciu minut czekaliśmy na Leona. Przez to wszystko zapomniałem o tym jak bardzo krótka mam spódniczkę i cały ten czas stałem odwrócony tyłem do wyżej wymienionych par. Gdy już ruszyliśmy w kierunku celu jeden z chłopaków puścił ukradkiem oczko. Dało mi to troszkę takiego wewnętrznego spokoju, że faktycznie mogę wyglądać dziewczęco. Po krótkim spacerze doszliśmy do pensjonatu, w którym była restauracja, w niej też odczułem wzrok nie tylko panów, ale i pań. Biorąc pod uwagę moich towarzyszy, musiały mieć dość jednoznaczne myśli. Zjedliśmy bardzo pyszny obiad, spędziliśmy tam jeszcze jakiś czas i wróciliśmy na jacht. Po niedługim czasie wypłynęliśmy w dalszym rejs. Zbyszek wrócił na opalanie a ja zostałem z Leonem, wtulony w jego ramię obserwując jak prowadzi motorówkę. Trzymając dłoń na mojej pupie i delikatnie drażniąc moją dziurkę palcem.
L- co masz ochotę na bzykanko?
J- wiesz, że nie odmówię.
L- to leć na przód masz Zbyszka a później ja się tobą zajmę.
Byłem lekko zniesmaczony jego słowami, ale cała ta zaistniała sytuacja bardzo mnie podniecała. Poszedłem do kajuty, w której lubrykantem dobrze nawilżyłem dziurkę, wkładając paluszki. Wyszedłem i wymieniłem się uśmiechem z Leonem. Poszedłem na przód gdzie leżał jego kolega.
Z- co tam seksowna księżniczko, opalać się przyszłaś?
J- nie… Przyszłam do ciebie na sex.
Powiedziałem z uroczym uśmiechem, co zdziwiło Zbyszka.
Z- na sex powiadasz… No to odmówić ci nie mogę.
Wyciągnął z boku slipowatych kąpielówek swojego penisa. Pogoda była piękna, więc na jeziorze pływało mnóstwo jednostek. Usiadłem obok niego i zacząłem masować jego członka, zajęło to chwilę, gdy zaczął się podnosić. Wtedy pochyliłem się i wziąłem go do ust, ssąc żołądź Zbyszka, aby po chwili wziąć go głębiej. Gdy jego członek był już maksymalnie sztywny usiadłem tyłem na nim, a on odsuwając pasek stringów nakierował swoje przyrodzenie. Wtedy usiadłem, bardzo powoli do samego końca. Jakie to było podniecające, gdy powoli ujeżdżałem jego penisa a dookoła pływały inne łodzie. Czułem jak mój penis chce wydostać się z klatki, którą ściągnąłem tylko, aby skorzystać z toalety. Moje doczepione i pomalowane włosy w platynę powiewały na wietrze, gdy niedaleko nas dryfowała jednostka, do której kierował się Leon. Na tej motorówce było kilku mężczyzn, którzy świętowali kawalerski swojego kolegi. Gdy zbliżyliśmy się do nich zaczęły lecieć w naszą stronę. “Dajcie ją do nas”, “mała zrób prezent panu młodemu” Leon zwolnił a ja ze Zbyszkiem dostaliśmy publikę. Byliśmy bardzo blisko, gdy Zbyszek z Leonem dołączyli do rozmowy, wtedy Zbyszek uniósł mnie lekko za talię i przyspieszył. Zacząłem jęczeć z rozkoszy, a moje ciało przechodziły dreszcze. Mężczyźni nie przestawali rozmawiać rzucając sprośne teksty. Jeden z mężczyzn na oko 30 lat bardzo się we mnie wpatrywał, patrzyliśmy na siebie, gdy Zbyszek rżnął mnie ku uciesze naszych widzów. W pewnym momencie wyciągnął go ze mnie i kazał wypiąć. Przyjąłem pozycję na pieska trzymając się o cienką barierkę a on ponownie wszedł. Twarzą byłem skierowany w stronę świętujących mężczyzn, gdy po jakimś czasie Zbyszek doszedł we mnie. Wyciągnął penisa a ja się z uśmiechem na twarzy życzyłem miłego dnia chłopakom, wstałem i poszedłem do kajuty. Chwilę jeszcze staliśmy, więc wykorzystałem sytuację i wskoczyłem pod prysznic. Wychodząc z niego w kajucie był Leon.
L- masz ze sobą jakiś seksowny strój dla mnie?
J- co masz na myśli?
L- no coś podobnego jak na sesji.
J- tak mam.
L- płyniemy to mariny i zaraz jestem, załóż go.
Poczułem jak motorówka przyśpieszyła na pełnych obrotach aż ciężko miałem się ubrać. Założyłem pończochy, gorset i skórzaną obrożę ze złotym sercem. Zrobiłem bardzo mocny makijaż i założyłem czerwone majteczki. Kolejny świetny zakup. Majtki były koronkowe, ze specjalnym koszyczkiem na penisa a z tyłu koronka szła po podkładkach ze specjalnym wycięciem na sex analny. Po 15 minutach łódź już była cumowana a po kolejnych pięciu drzwi kajuty otworzyły się. Leon nie był sam, za nim stał Zbyszek.
L- gotowa na sex swojego życia?
Niepewnie kiwnąłem głową górę i dół. Wtedy weszli i od razu rozebrali się……….
Leave a Reply