Wybraliśmy się paczką na wakacje do Włoch. Kasia, Natalia, Piotr, Maciek, Ola z Arturem, druga Ola z Andrzejem, Dagmara z Robertem oraz Ja i moja Martyna. Spora ekipa.
Znajdowałem się na dachu naszego hotelu podziwiając widok rozległego morza. Dźwięk windy zwiastował brak kojącego szumu. Wpatrywałem się w fale, oparty o murek, który oddzielał mnie od niebezpiecznej wysokości. Powolny stukot, który zbliżał się w moją stronę, momentalnie ustał. Poczułem dłoń na ramieniu.
– Piękny widok…
– Genialny. Żal przerywać tą symfonie.
Fale łomotały o odbijające się skały. Wiedziałem, że to ona. Odwróciwszy się do niej, złapałem od razu za rękę całując nonszalancko jej dłoń. Czarna, krótka sukienka oraz koturny dodawały mojej ulubienicy seksapilu.
– Jak widać nie tylko morze potrafi zabrać dech w piersiach.
– Mówisz o nich?
Uśmiechnęła się szeroko, łapiąc swoje delikatne piersi. Złapałem jej biodra i przyciągnąłem Ją do siebie. Palcem podniosłem jej bródkę i złożyłem pocałunek na czerwonych wargach. Westchnęła. Moje ręce powędrowały na lekko zasłonięte pośladki. Masowałem jej krągłą pupę, całując namiętnie. Złapałem lewą ręką szyje i ustawiając Ją w bok, podziwiałem wypiętą pupę. Moja prawa ręka wędrowała w stronę jej dziurki.
– Maks…
Mój palec wszedł w wypięty na tych ślicznych, smukłych nogach otworek. Kasia po chwili nabijała się na niego sama. Przerwałem i przyssałem się do jej mokrej cipy. Cały jej rowek napierał na moją twarz. Kasia pojękiwała na zgiętych nogach, prezentując mi swoje wdzięki w całej krasie.
– Troszkę wyżej..
Zmieniłem o milimetry pozycje mojego języka, czując przyciąganie jej spragnionej piczki. Pieściłem jej łechtaczkę, chcąc tylko sprawić błogą przyjemność. Kasia zadrżała, napierając na moją twarz.
– Aaah… jezus…
Jej naprężone łydki trzymały postawę całego ciała, które chłonęło przyjemność. Mój język teraz delikatnie muskał mokrą muszelkę. Kasia z maślanymi oczami patrzyła w moją stronę, wyprostowała nóżki i uśmiechnięta podała mi rękę. Kiedy wstałem, ona od razu, klęcząc dobierała się do rozporka. Napięty kutas wyskoczył na jej czoło.
– Ktoś tu chyba wytrzymać nie mógł…
Przyssała się do moich jaj, mając sterczącego fiuta na policzku, Kasia lizała swoim językiem moje już nabite jaja, chwyciła koniuszek penisa i delikatnie, obwodziła mój żołądź palcem. Jej język powędrował jednym przeciągniętym mlaskiem do czubka mojego kutasa. Czerwone usta zatopiły się na moim fiucie.
Kasia brała głęboko do gardła moje prącie, pruderyjnie przy tym harcząc.
– O tak, suko, pokaż co potrafisz…
Kasia dławiła się moją pałą, a Ja traciłem powoli kontrolę. Zmieniła rytm i końcówką samego języka drażniła żołądź tak intensywnie, że mój fiut zaczął sam tryskać.
– Ty mała zdziro!
Wyrzekłem i łapiąc za włosy ustawiłem fiuta, który zdobił jej twarz przezroczystą cieczą.
– Taak, daj kotku mleczka…
– Ja pierdole…
Nie mogłem wyjść z podziwu jej roli. Z wystawionym językiem, przyjmowała moje strzały, połowa twarzy pokryta była białym płynem. Kasia wycisnęła z mojego kutasa resztki tego niesamowitego orgazmu i zlizywała z niego cały ładunek. Ściągała go z policzków i czoła, pokornie biorąc paluszek do buzi żeby się go pozbyć. W tym całym szale, nie zauważyliśmy Dagmary, która przyglądała się całej scenie, jej rozchylone nogi i ręką w kroczu pozwalała wydedukować, że cała scena Ją bardzo nakręciła.
– Dagmarko! Czemu nic nie powiedziałaś?
Wycedziła zszokowana Kasia, która od razu popędziła w jej stronę. Dagmara od razu wyjęła rękę spod spódniczki. Wstała wystraszona.
– Przepraszam… Po prostu ostatnio… Ehhh… Nie możemy się dogadać z Robertem.
– Ale spokojnie laska, nikt nie pyta o Andrzeja.
Podszedłem do Dagmarki delikatnie kładąc dłoń na biodrze. Kasia zrobiła tak z drugiej strony i zaczęła…
– Kochanie. W tym nie ma nic złego. Ja z nim robiłam różne rzeczy, a przecież on nie jest moim chłopakiem.
– Kurwa, faktycznie!
Zdziwiona i chyba przejęta Dagmara złapała się za głowę. Kasia złapała jej twarz
– Spokojnie. Wszyscy się na to godzą.
– Dokładnie… a Ty Dagmara? Zgodzisz się?
– Na…?
Kasi ręcę już masowały piersi Dagmary, moje dłonie dociskały jej szczupłą dupkę odzianą w nylon do nagiego penisa.
– Dobrze wiesz co laseczko! Chodź…
Kasia całując Dagmarkę zeszła z nią do poziomu mojego fiuta.
– Proszę. Korzystaj. Martyna się pewnie nie obrazi.
– Nie no, co wy…
– No dalej, Daga…
Wycedziłem i przyłożyłem jej do ust sterczącą już pałkę. Delikatnie rozchyliła usta i zassała żołądź.
– No dalej, dalej. Nie udawaj, że nie umiesz.
Dagmara coraz śmielej traktowała swoimi ustami mojego penisa, Kasia zajęła się zabawą jej wypiętą cipką. Dagmarka ssała coraz namiętniej moje prącie. Obie dziewczyny nie widziały, że są obserwowane przez Artura i Andrzeja.
– No ładnie…
Wycedził jeden z nich. Dagmara wystraszona z moim penisem w ustach, chciała się oderwać, ale skutecznie uspokoiłem jej sumienie, nabijając w jej gardło pałę. Była chyba zdenerwowana, ale moja dominacja ją uspokoiła.
– Siema, wpadajcie!
Kasia zaprzestała zabaw z Dagmarą, machając ręką zaprosiła dwóch gości do zabawy.
– Widzę że Ty już nie próżnujesz.
– Dagmara robi niesamowitą robotę.
– Nooo, widać. Ciągnie jak zła.
Panowie wyciągnęli swoje penisy. Dagmara zorientowała się po chwili, że razem z nią klęczy Kasia i otaczają je trzy pały. Wyjąłem penisa z jej ust.
– I jak?
Dagmara popatrzyła na nas wszystkich.
– Mega podniecająco…
– No widzisz…
Kasia masowała mojego i Andrzejowego fiuta. Zaś Dagmara bawiła się z Arturem. Obie dziewczynki bardzo starały się nam dogodzić. Kasia lizała raz jednego, raz drugiego, masując nasze jajka. Po chwili wstała. Stanęła między nami.
– Dagaaaa…
Chwyciła penisy nas obu i majtała nimi przed Dagą. Daga oderwała się od kolegi i masowała już ustami na przemian wszystkie 3.
– Jaka szczęśliwa!
– Wreszcie się odstresowała.
Brała do buzi, do rąk, śmiejąc się przy tym. Po chwili takiej zabawy Dagmara sama wstała i podeszła do Kasi. Wypięła dupę i całowała Kasie po piersiach, w międzyczasie wycedziła:
– Zerżnijcie nas!
– O tak! I taka Daga mi się podoba.
Obie dziewczynki były wypięte, zabawiając się ze sobą. Ruchem ręki dałem znać żeby panowie zaczynali. Artur podszedł do Kasi atakując jej cipę, Dagmara była atakowana przez Andrzeja, podszedłem do środka i obie dziewczynki zabawiały się wspólnie, pojękując od pchnięć. Ich usta spotykały się przy moim fiucie, gdzie obie całując się, oplatały językami również mojego fiuta.
– Prawdziwe z was księżniczki, umiecie dzierżyć berła.
Dziewczyny uśmiechały się, pojękując z moim penisem w ustach od pchnięć. Zerknąłem w stronę Andrzeja. Dobił jeszcze raz Dagmarę, wyszedł z niej i zamieniliśmy się pozycjami. Rżnąłem ciasną cipę Dagi jak zły, smukłe nogi w szpilkach, nakręcały mnie do penetracji jej łona.
– CO JEST KURWA?
Wycedził ktoś wychodząc z windy. To był Robert. Załamany patrzył na Dagmarę posuwaną przeze mnie. Kasia podłapała i zastopowała ruchy Artura. Niewiele myśląc, wyszedłem z Dagmary i szybko przyciągnąłem Ją na sofkę. Za nami poszli panowie. Dagmara spoglądając w stronę Roberta, usiadła na fiucie Artura, zaś po obu stronach miała nasze pałki do zabawy.
– Kocha… nie… widzisz? Tego… mi… brakuje…
Wycedziła biorąc pałki na przemian w usta.
– Dagmara daje radę!
– Nie martw się Andrzej. Zobaczysz. Polubisz to.
Dodawaliśmy otuchy Robertowi. Dagmarka nadziewana z 3 stron, intensywnie poruszała biodrami, zmieniłem pozycję i włożyłem Dadzę w cipę. Teraz jebaliśmy Ją w 3 dziurki, czerpała z tego nie lada przyjemność.
W międzyczasie Kasia przyprowadziła Andrzeja obok tej sofy. Był zażenowany i patrzył jak w cipkę jego ukochanej wchodzi mój kutas. Jej nogi oparte na moich ramionach odziane w rajstopy i szpilki. Miarowo waliliśmy Dagę, nie spiesząc się. Robertem zajęła się Kasia, kiedy podgryzałem lewą łydkę Dagmary, widziałem jak Kasia zabrała się za fiuta Andrzeja. Ssała mu drąga tak hardo, chyba żeby go rozweselić. Andrzej już z przyjemnością penetrował jej fiutem usta.
– No widzisz… Może po prostu do nich dołączysz? O ile Dagmara tego sobie życzy.
Rzekła Kasia, trzymając jego fujarkę w rękach. Po czym przyciągając jego pałę pomogła mu wstać. Zmieszany Andrzej patrzący na Dagę, wycedził:
– Przepraszam kotku… Rozumiem, że ostatnio było nam ciężej, ale chyba warto to naprawić, patrząc co wyprawiasz.
Leniwie pchana przez nas Daga, dała znak żeby na chwilę przystopować. Moja i Artura pałka dalej tkwiła w otworkach.
– Musimy się trochę otworzyć kotek. Widzisz, że chłopaki krzywdy mi nie robią. Po prostu więcej przyjemności nas czeka. Daj mi jeszcze swojego.
Mówiąc to dalej była na nas nadziana. Włożyłem jej raz jeszcze i ustąpiłem miejsca Robertowi. Od razu podszedłem do Kasi. Położyłem się na sofie obok tej 4, panowie dalej leniwie walili Dagmarę. Kasia ustawiła się dupką w moją stronę i od razu przystąpiłem do jebania jej cipki. Zaraz dołączył do nas Andrzej, pakując Kasi fiuta do ust. Słychać było plaski obijających się ciał. Wyjąłem z Kasi fiuta i zrobiłem miejsce Arturowi, z którym się zamieniłem. Teraz Dagmarka wisząc na moich oraz Roberta barkach, była nadziewana w obie dziurki. Pakowałem jej dupsko, dając delikatne klapsy. Daga lizała się z nami na przemian, eksponując małe, lecz kształtne cycki. Kasia teraz nadziewana była od dołu i góry przez panów. Posuwając dalej Dagę, zaczęła drżeć przeraźliwie i spięła się cała na naszych pałkach. Robert nie wytrzymał i strzelił w jej cipsko rycząc przy tym.
– Suuuuko!!!
– Aaaa… Zapłodnij mnie!
Oboje mieli orgazm, zaś Ja delikatnie waliłem Dagę w dupkę, ta zaś jęcząc dalej, złapała mnie mocno za szyje.
– Dzięki…
I z moją pałą w dupie, chłopaka w cipie, skwitowała ten orgazm mokrym i chaotycznym pocałunkiem. Nasze języki się splątały, drażniąc się, Dagmarka wróciła do Roberta, ściskając go i całując go równie namiętnie. Kasia teraz przyjmowała penisa do buzi i w dupkę. Rozłożone nogi, których pupa przyjmowała pałkę, zaś usta robiły najlepszą gałę, jaką tylko potrafią. Podszedłem do niej i zrzucając nogi w jedną stronę, wszedłem w jej mokre łono. Waliliśmy Kasie mocno, lecz powoli. Za każdym razem mój penis wypełniał jej cipkę do końca, czym dawała uznanie ssąc mocno fiuta Artura. Nie tylko mój, pchaliśmy ją obaj, tak samo, mocno.
– Ona to kocha.
– Tak jak i Ty.
Rozmawiali obok nas Daga i Robert.
– Pomóż im. Ja też pomogę.
Wyjęliśmy fiuty z Kasi, cała spocona i zdyszana, uśmiechając się wycedziła.
– Chodźcie wszyscy!
Kasia położyła się na leżaku i rozchyliła nogi. Od tyłu usiadł Andrzej, obok niego w cipkę wszedł już Robert, zaś Ja i Artur atakowaliśmy jej usta. Kasia brała oba z nich będąc jebana przez chłopców. W czasie ssania naszych pał tylko wycedziła w przerwie:
– Tak… jebcie… mnie… ahhh!
– Lubisz to moja suczo!
Wtórowałem Kasi okładając Ją po twarzy chujem. Odszedłem od głowy i chwyciwszy jedną nogę, wszedłem w Kasie wraz z Robertem. Kasia piszczała, lecz penis przykrywał jej usta. Jebaliśmy Ją w ten sposób, zaś Dagmara chodziła obok, całując się z każdym z nas. Kiedy z Robertem zaczęliśmy wchodzić w Kasie na zmianę, Dagmara lizała penisa, który akurat penetrował cipsko Kasi. Kasia zaczęła intensywnie drżeć. Kutas Roberta akurat naciął się na jej skurcz, co spowodowało, że Robert wyciągnął prędko chuja i strzelał na Kasi ciało i Dagmary twarz. Poprawiłem nogi Kasi i zacząłem pierdolić jej niewyżytą muszelkę. Taką samą penetrację fundował jej Andrzej. Kasia drżała intensywnie podczas każdego z pchnięć. Podszedł Artur, który również począł penetrować jej cipkę. Zatłumiona przez Dagmary język, Kasia dostawała spazmów. Jej cipa jak i dupa skurczała się intensywnie co sprowadziło Andrzeja do orgazmu. Wyszedł z jej dupki i od razu podał chuja obu kobietkom. Ja mocno jebałem Kasi cipę, Artur podobnie masakrował jej anus. Cały czas intensywne skurcze sprawiały, że nasze pchnięcia były coraz bliżej. Artur głośno jęknął i strzelił Kasi klapsa prężąc swe ciało. Obrabiająca leniwie dwie fujary z Dagmarą, Kasia czuła jak dociskam jej łono, jej zaciśnięta cipka, sprawiła, że mój kutas strzelił intensywnym strumieniem.
Zagryzłem jej kostkę i wrzucałem nasienie w jej niewyżytą cipę.
– Och tak… mała kurwo, jesteś najlepsza!
Dopchychając wycedziłem przez zęby. Mój kutas prężył się ostatnimi siłami, składając nasienie w jej łonie. Po chwili całą czwórką stanęliśmy wokół kobietek, Dagmarka i Kasia, wymordowane, blisko siebie penisy lizały, żeby ładnie wyczyścić wszystko ze spermy. Biorąca moją pałę do ust Daga była niesamowita. Zaraz przyszedł czas na Kasie, uśmiechnięta brała do buzi dwa naraz. Podchwyciła to Dagmara i już obie robiły tylko to.
Leave a Reply