(11) – Ponetna Karolinka

Dostałem zaproszenie na imprezę do znajomych, podobno mam przyjść bez dziewczyny, tak więc…
Koło 22 wszyscy mieli zacząć się zbierać. Około 22:15 dotarłem do celu. Drzwi otworzyła Karolina, w kusej spódniczce, pończochach i szpilkach, rzecz jasna miała ogromny dekolt. Przywitała się całując mnie w usta, miałem zmieszaną minę. Ona tylko się uśmiechnęła i wróciła do salonu skąd dobiegała muzyka. Wszedłem, w salonie było 6 osób w tym Ja, same chłopy i oczywiście Damian. Chłopak Karo.
Przywitałem się ze wszystkimi. Damian powiedział coś Karo na ucho, ta na chwilę zniknęła, żeby za chwilę wejść rytmem piosenki, która teraz leci. Karolina tańczyła przed nami delikatnie, niekiedy eksponując majtki. Nagle podczas tańca, zrobiła szpagat i pozostając na dole, powoli wiła się do nas na czworaka.
Damian się do niej uśmiechał, wszyscy zresztą. Karolina najbliżej miała Adama, więc ponownie przywitała się z nim, tym razem dając namiętnego buziaka, tak było z 3 facetami, ale już przy 4, kolega pozwolił sobie na macanie cycków Karo, po chwili były już widoczne. Karo kontynuowała. Zostało nas dwóch, usiadła na moich kolanach, kładąc szpilki na nogach kolegi.

– Cześć koleżanko…

– Witam, w moim małym raju.

Mówiąc to masowała już kolegę po fiucie podeszwą szpilek, ja przyssałem się do jej cycków. Karolinka z chęcią dawała mi skosztować.

– Panowie… Chyba już wiecie, co tu się wydarzy… stańcie tu.

Karolinka wstała i na środku pokoju uklękła, uśmiechając się i zapraszając do siebie. Wszyscy od razu zdjęli spodnie. 6 sporych kutasów. Karolinka leciała po kolei, witając każdy sprzęt pocałunkiem.  Kiedy już ścisnęliśmy krąg, Karolinka zaczęła spektakl kurwienia się i brania do gardła tyle ile tylko może. Karo intensywnie waliła każdego z kutasów.

– Może stół?

Zaproponowałem, na co wszyscy zgodnie przystali. Karo już przy stole miała 3 pałki nad sobą lub w ustach, fiuta do obu rąk, zaś Ja skorzystałem z okazji i jej piękne stópki, robiły dobrze mojej pałce, szpilki naciągały mojego chuja, będąc w ich potrzasku. Karo łapała bezwiednie chuje w usta, z racji, że byłem najbliżej, rozchyliłem jej nóżki i podszedłem bliżej. Karo zajęta obrabianiem pał, została przełożona. Teraz mogłem zerżnąć Ją na pieska, lecz od razu ktoś wpadł pod nią i nadział kutasa.

– Jestem dzisiaj waszą prywatną kurwą. Zrobię wszystko, na co was ochota najdzie.

– Wypnij dupkę kocico.

Zaleciłem. Teraz mój kutas przysuwał się do jej drugiej dziurki, Damian dał lubrykant, po czym zaraz wszedłem w jej dupkę.

– Ughhh, ughhh, taaak! Przelećcie moją niewyżytą piczkę!

Jej dupcia pochłaniała całego mojego fiuta, miarowo jebaliśmy z kolegą na dole, podczas kiedy już 5 kutasów atakowało Karoliny usta. Obciągała, biorąc po dwa fiuty do buzi, nic tylko praca rąk i ust. Jej piękna dupa, odbijała się z każdym pchnięciem. Jeden z uczestników, zanurzył fiuta w jej ustach, po czym momentalnie zaczął strzelać w jej twarz spermą, reszta fiutów, które obijały jej twarz, tylko rozmazały jej makijaż i zrzucone nasienie. Nasza dama  dalej starała się zrobić dobrze wszystkim samcom. Wszyscy Ją dopingowali.

– Ssij suko…

– Ale dupsko!

– Karolinka, ajhhhh!

Jebałem szybciej jej dupę, któryś z kolegów dochodził w jej ustach.

– zwalghh miii do usthhh

Mówiła z pełnymi spermy ustami. Zaś jej dupsko stale penetrowane przez moją lance, zaczęło walczyć i sie zaciskać. Mój kutas nie wytrzymał, złapałem biodra i dociskając do siebie, uwalniałem salwy białej mazi.

– Mmmm…

– Ale tego jest.
Wyciągałem jej z dupy kutasa i od razu podałem jej na buźkę. Chłopaki jebali ją w trójkę, mi i dwóm innym ciągnęła pozostałości z kutasów. Widać, że się w tym lubuje. Brała każdego z nas po same jaja. Trzy zmęczone fiuty zwisały nad jej głową, a Karo przyjmowała kolejne ciosy w dupę i cipe. Panowie rżnęli twardo Karolinkę, dzięki czemu Karo dopadły skurcze.

– Tak! Tak! Tak!

– Brawo malutka!

Ktoś skwitował, widząc jej spazmy. Po chwili dwóch panów zaczęło spuszczać się wspólnie w cipę Karo, ta nieprzestawała masować naszych fiutów, które stały na baczność. Penetrujący wyszli z jej dziurek, ustawiając się wokół.

– Istny raj!

Na twarzy Karo spoczęło 6 penisów, które Karo napastowała swoim językiem. Jej twarz pokryta nasieniem nadawała seksapilu jej poczynaniom. Karo brała każdego z nas w usteczka, wysysając pozostałe nasienie. Lubowała się w tej czynności, nie chcąc przestawać.

– Z tyloma jeszcze się nie zabawiałam. Macie siłę?

Prężące się fiuty były wystarczającą odpowiedzią.

– Zdaje się, że tak, hihi…

Uśmiechnęła się i wstała, każdy dotykał jej ciała, przypadł mi przód jej sylwetki. Sterczące piersi, które panowie maltretowali prezentowały się dumnie.
Karolina patrzyła na mnie, delektując się wszechobecnymi pieszczotami. Podszedłem bliżej i przerywając reszcie, podniosłem jej ciało, które po chwili opadało powoli na mojego penisa. Jej wymęczona cipka, przyjęła moje przyrodzenie.

– No panowie! Więcej poproszę!

Delikatnie przechyliwszy ją do boku, kolega z prawej wciskał się w dziurkę wraz ze mną. Karo trzymała się nas obu, patrząc z zaciekawieniem na tonące prącia, panowie z tyłu, na przemian używali jej rozciągnięty anus. Powolna penetracja sprawiała, że Karolina samoistnie wyciągała język kierując oczy do góry. Mając jedną rękę wolną, przyciągnąłem jej brodę w moją stronę i złapałem zębami jej język. Zaskoczona, natarła wprost na mój, rozpoczynając tym samym namiętną batalie. Karolinka coraz silniej kurczyła swoją dziurkę. Kiedy oba kutasy były w jej cipce, Karo silnie ściskała penisy. Odstąpiliśmy nasze języki od siebie, wymieniając się flirtującym spojrzeniem. Kolega, który stał koło mnie, ścisnął mocno pierś naszej kurtyzany i strzelił w jej łono. Tracąc podstawę naszej seksualnej figury dokonaliśmy szybkiej zmiany pozycji.

– Zapraszam.

Karo usadowiła się dupskiem na prąciu swojego mężczyzny, podnosząc do góry smukłe nóżki. Cała pozostała czwórka nieobrobionych pałek, przylgnęła do jej ciała. Mi przypadło jej gardło. Leniwie podawałem penisa, na przemian z kolegą, czasem wciskając się wspólnie w jej usta.
Panowie rżnęli Karolinkę w trzech, mając do dyspozycji zaledwie dwie dziury. Karo pojękiwała w rytm pchnięć. Lekko znudzony, zacząłem okładać jej twarz kutasem. Podchwycił to mój partner i teraz oboje napastowaliśmy jej twarz. Karo niewiele sobie z tego robiąc próbowała złapać fiuty w usta, co niestety było niemożliwe, bo każdą prawie udaną próbę niszczyło pchnięcie panów na dole. Dwóch z nich przyspieszyło i momentalnie zerwali się do jej twarzy. 4 pałki, z czego dwie strzelające terroryzowały jej twarz.

– Dziewczyno, jesteś genialna w ten sport.

– Urodzona!

Wycedziła przez na wpół zajęte gardło prąciem. Odszedłem od tego grona i pozwoliłem sobie wreszcie w spokoju zerżnąć szanowną narzeczoną mojego serdecznego przyjaciela. Zarzuciłem sobie jej nogi odziane w pończochy i szpilki, zacząłem delikatnie, powolnymi pchnięciami, chłopak na dole właśnie kończył w jej dupie. Kiedy odszedł, Karo bawiła się 4 penisami zaś Ja przerzuciłem Ją na bok, zostawiając miejsce na penetrację jej dupci.

– Widzę, że wolne.

Zaśmiał się kolega, który już szykował się do jej dupska. Przechylona wpół Karolina, przyjmowała nasze fiuty, rzecz jasna obrabiając pałki dwóch innych. Przyspieszyłem, wraz ze mną kolega. Jej nogi podskakiwały z każdym pchnięciem. Złapałem jedną z nich i trzymałem ułatwiając pełną penetrację jej nagrzanej cipy. Ten widok przysporzył mi niesamowitego ciśnienia.

– Jesteś niemożliwa Karo…

Wycedziłem. Zdjąłem jej szpilkę i zatopiłem palce od stóp odziane w nylon w swoje usta. Ten ruch sprawił, że zacząłem intensywniej pchać jej cipkę. Wraz z kolegą nie mieliśmy teraz żadnych hamulców. Twardo piłując jej otwory, momentalnie zaczęliśmy wspólnie zalewać jej dziurki. Karo wyjęczała coś z penisem w ustach, doprowadzając go przy okazji do wytrysku.
Wymęczeni, wyjęliśmy z niej kutasy. Zadowolona i uśmiechnięta podeszła do każdego z nas dziękując serdecznie za tą zabawę. Każdego uraczyła wyczyszczeniem kutasa, co poniektórzy dostali od niej namiętny pocałunek, w tym Ja.

– Dziękuje wam panowie! To było super! Zapraszam częściej!

Mówiąc to, leżała roznegliżowana i cała pokryta w nasieniu. Lecz… niesamowicie spełniona.

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Juliusz Wacki

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *