Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że moją głowa zawładnie cipka. Miałam wtedy 17 lat i pierwszy raz widziałam cipkę innej kobiety na własne oczy. Nie na jakimś filmie porno, ale z bardzo bliska na własne oczy. Podniecały mnie sceny na filmach jak kobieta rozkłada nogi przed inną. Momentalnie robiłam się mokra. Gdy właśnie miałam te 17 lat, po basenie chciałam wziąć prysznic. Rozebrałam się i powiesiłam ręcznik przed wejściem pod prysznice. Była tam starsza ode mnie dziewczyna. Mówię wam – ideał kobiety. Bez żadnej krępacji masowała swoją cipkę jednocześnie kierując strumień wody z słuchawki na łechtaczkę. Patrzyła na mnie stojąc w lekkim rozkroku, jej palce znikały w pochwie. Od czasu do czasu oblizywała palce, które lśniły jej sokami. Patrzyłam na nią nie mogąc oderwać oczu. Powinnam czuć się skrępowana i odwrócić się w drugą stronę, ale jakoś nie mogłam tego zrobić. Coś kazało mi patrzeć na to przedstawienie. Nikogo innego nie było. Szum wody zagłuszał jej jęki, które rozchodziły się po całym pomieszczeniu. Odruchowo dotknęłam swoich piersi. Sutki były twarde jak kamyki i sterczały prosząc się o pieszczotę. Uszczypnęłam się w sutek i w tym momencie strumień moich soków zaczął spływać po udach. Czułam jak nogi mi drżą. – Pomóż mi, błagam – patrzyła na mnie. Jej oczy na pół przymknięte wyrażały jej doznania. – Jak? Nawet się nie zastanowiłam, dlaczego jej odpowiadam. – Błagam, possij moją łechtaczkę. Nie wytrzymam. Nie pomyślałam, że ktoś przecież może zaraz wejść. Nie poczułam żadnego oporu by klęknąć przed nią. Coś kazało mi zbliżyć usta do jej krocza i polizać jej cudownie piękną cipkę. Ona naprawdę była piękna. Idealnie gładka. Cudowny zapach jej soczków zdominował moją głowę. Nie miałam żadnego oporu kontaktu z obcą mi kobietą. Pocałowałam jej łechtaczkę i objęłam ją ustami. Rosła mi w ustach. Ssałam z największą przyjemnością starając się nie uronić nawet kropelki jej śluzu. Słyszałam jak jej jęk był coraz dłuższy. Było mi cudownie na równi z nią. Nie mogłam oderwać się i chciałam więcej. Nie oderwałam ust nawet wtedy, gdy poczułam (i usłyszałam) jak przeżywała potężny orgazm. Prawie siłą zaczęła odsuwać moją głowę od siebie. – Dosyć! Naprawdę nie słyszałam tego. Byłam zaskoczona, że to już koniec. – Przepraszam, nie słyszałam. To… to było coś fantastycznego. Nigdy wcześniej… oj… szkoda. Chaotyczne słowa wyrzucałam z siebie. Teraz to ja byłam gotowa ją błagać o więcej. Byłam tak podniecona, że byle dotyk mojej cipki spowodowałby niesamowity orgazm u mnie. Zawsze myślałam, że tak na mnie działają kutasy do tej chwili. To było o wiele bardziej przyjemne. – Jakbyś chciała więcej musiałabyś być moją suką a ja suki traktuje tak jak się je traktuje. Chcesz się przekonać jak? Bez wahania pokiwałam głową. – Jesteś pewna, że chcesz być przeze mnie poniżana? Jesteś pewna, że chcesz być moją własnością? Będziesz ode mnie doznawała bólu i nie możesz protestować. Tego chcesz? – Tak. Tego chcę. Jeśli to będzie tak przyjemne dla mnie jak do tej pory to chcę. Nie pytajcie, co mną kierowało. Nie potrafię odpowiedzieć. – Na znak swojej uległości klęknij i otwieraj pysk. Masz wypić wszystko i mi za to podziękować. Znowu stanęła okrakiem nad moją twarzą. Otworzyłam usta wiedząc, że zaraz poczuje smak jej moczu. Byłam na to gotowa. Pragnęłam tego. Zbliżyła cipkę do mych ust i zaczęła sikać a ja łapczywie przełykałam ciepły, cierpki w smaku i cudowny w doznaniach mocz mojej pani. – Dziękuję. – Brawo. Dobrze się spisałaś. W nagrodę zgwałcę twoją dupę… Ale o tym później…
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Ludzie się zmieniają. Moje życie zmieniło się w tamtej chwili.
Leave a Reply