Ewa i Beata

Ewa nieraz rozmawiała o mężczyznach z innymi kobietami, koleżankami, znajomymi i przyjaciółkami. Jednak rozmowy nigdy nie były całkowicie otwarte, by mogła powiedzieć, że inne kobiety potrafią tak plastycznie i tak żywo fantazjować o seksie, jak ona sama. Nie miała także pojęcia, że samotna kobieta nie tylko może, ale i powinna mieć własną, niezależną od mężczyzny tożsamość seksualną.

Aż któregoś razu poznała całkiem przypadkiem w klubie, gdzie ćwiczyła, Beatę. Była z zawodu i zainteresowania plastyczką. Miała ogromną wyobraźnię i szerokie horyzonty myślowe. Wspólne zainteresowania zbliżyły je się do siebie, z czasem zaprzyjaźniły się ze sobą. Spędzały ze sobą, w miarę swoich możliwości, coraz więcej czasu. Któregoś popołudnia Beata zaprosiła ją do swej pracowni, zaczęły jak zazwyczaj rozmawiać o seksie i orgazmach, i o tym, co najbardziej podnieca mężczyzn i kobiety.

Beata powiedziała jej, że prawie żaden z jej kochanków nie zadawał sobie trudu, aby odpowiednio stymulować jej piersi. Owszem, jej biust podobał się im, bo ona ma piękne, krągłe piersi z szerokimi otoczkami, ale na ogół tylko chwilę je głaskali, a zaraz potem pośpiesznie schodzili do dołu. Oczywiście, prawie tego samego rodzaju doświadczenia miała Ewa ze swoim mężem. Nigdy nie zadał sobie trudu, żeby dostatecznie długo ją rozbudzić.

– Nie muszę przeżywać orgazmu podczas każdego aktu. Orgazm nie jest alfą i omegą seksu. Za to czuję potrzebę, by być czule kochaną, pożądaną i wysoce pobudzoną – powiedziała Ewa koleżance. – W seksie z mężem nienawidzę tego, że kiedy właśnie zaczynam się rozbudzać, właśnie zaczynam czuć to wyborne swędzenie, i niego już bywa po wszystkim.

– Wiem o czym mówisz – dodała Beata.

Tamtego popołudnia chyba wypiły z Beatą kilka kieliszków wina za dużo, zrobiło się bardzo intymnie i czule. Przyjaciółka chwyciła swe piersi przez sukienkę i powiedziała:

– Bardzo je lubię ściskać. O tak, mocno i wolno.

Potem wysoko ją zadarła, okazało się, że pod nią była naga. Pokazała Ewie, jakie pocieranie piersi, z jednoczesnym pociąganiem i wykręcaniem brodawek, lubi najbardziej. Uwielbiała takie nieprzerwane pociąganie brodawek.

– Sama zobacz, jak to jest, kiedy ci to ktoś robi – powiedziała.

Nie czekając na zaproszenie ani pozwolenie, rozpięła Ewie bluzkę i stanik, i tak samo jak przed chwilą sobie, zaczęła masować jej piersi. Na początku Ewa wstydziła się i podchodziła do tego z rezerwą, jednak doznania były fantastyczne.

Ponadto wiedziała, że Beata nie jest lesbijką. A nawet gdyby nią była, to nie miałoby żadnego znaczenia.

Zdjęła suknię do końca, a potem rozpięła Ewie dżinsy i też ją rozebrała. Ewa trochę dziwnie się czuła, gdy kobieta ściąga jej majtki. Przyjaciółka, ale zawsze kobieta. Nigdy wcześniej nie rozbierała jej kobieta. Wciąż była onieśmielona, a przy tym równocześnie tak podekscytowana, że brakowało jej tchu. Beata chwyciła ją za rękę i zaprowadziła do sypialni. Ewa miała czas i możliwość, aby się wycofać, Beata nie naciskała i nie zmuszała jej do niczego. Pozwoliła podjąć Ewie decyzje samodzielnie.

– Jeżeli czujesz się niekomfortowo, źle ci z tym to powiedź. Damy sobie spokój i wrócimy pokoju, do rozmowy.

Ewa chwilę zastanawiała się, spoglądała na nagą koleżankę. Nie robimy przecież nic złego, nie robimy nic, na co nie chciałybyśmy się zgodzić. Jesteśmy świadome tego co za chwilę może się wydarzyć. Jesteśmy dorosłe. Sama przed sobą przyznała się, że tego pragnie.

– Zróbmy to – głośno wypowiedziane słowa wybrzmiały w sypialni.

Beata odrzuciła narzutę zakrywającą łóżko. Kazała położyć się Ewie na wznak, a sama usiadła na niej okrakiem. Otworzyła buteleczkę z niemowlęcą oliwką i nalała jej trochę na piersi koleżanki.  Na początku Ewa poczuła zimno i zadrżała nawet, a potem Beata zaczęła masaż kolistymi ruchami, jednocześnie pociągając i wykręcając jej brodawki.

Jeszcze nikt i nigdy nie poświęcił tyle uwagi pobudzeniu moich piersi, myślała Ewa, nawet ja sama, podczas masturbacji. Była więc zdumiona tymi fantastycznie erotycznymi doznaniami, jakie to dawało. Nagle pomyślała, że może mieć orgazm od samego masowania piersi, w ogóle nie dotykając łechtaczki.

Beata tymczasem rozprowadziła oliwkę na swoim biuście, a potem ściskała, przyciskała i położywszy się na koleżance, razem masowała ich piersi. Zaczęły się całować, najpierw trochę zdawkowo, a potem coraz głębiej, głęboko, z językiem w swoich ustach.

Ewa wciąż czekała, żeby Beata dotknęła ją między nogami, żeby się w końcu rozładowała, ale ona nadal masowała jej piersi, całowała, wodziła rękami po plecach. Ewa robiła się szaleńcza w oczekiwaniu, tak bardzo chciała, żeby Beata dotknęła jej już wilgotnej łechtaczki. A zarazem nie chciała, żeby zaprzestała pieszczot piersi.

Obie miały sztywne brodawki, a Beata od spodu podtrzymując swoje piersi dłońmi, pocierała i dotykała nimi brodawek Ewy.

Ewa nie wiedziała, jak długo to trwało, ale była taka podniecona, że prawie traciła rozum.

Wtedy Beata się odwróciła i usiadła na niej tyłem. Pochyliła się pieszcząc jej uda i wokół brzucha. Rozsunęła jej nogi i pomiędzy nimi masowała swymi piersiami, a jej brodawki muskały łechtaczkę. Potem rozsunęła wargi sromowe palcami i lizała.

Ewa nigdy dotąd nie zaznała czegoś podobnego. Koniuszek języka Beaty wnikał wszędzie, wilgotny, ciepły, zwinny. Lizał nawet jej odbyt, dookoła. Najpierw się wywijała, zażenowana, bo nie

chciała, żeby to robiła. Ale Beata palcami rozwarła jej pośladki i wsunęła do odbytu czubek języka, a Ewa poczuła od tego dreszcze rozkoszy wzdłuż całego kręgosłupa. Potem Beata wsunęła język do Ewy pochwy i lizała, delikatnie, nieprzerwanie. W końcu doszła do łechtaczki, nareszcie. Ewa czuła, jak koniuszek jej języka dosłownie tańczy na niej, tak subtelne było to doznanie.

Beata pokazywała przyjaciółce, że ta potrzebuję delikatnej, niespiesznej gry wstępnej, że jest tego typu kobietą, która potrzebuje dużo czasu, by się rozbudzić. Za to gdy już jestem rozbudzona, może odczuwać najgłębsze, najbardziej niewiarygodne doznania.

Rozwarta pochwa Beaty znajdowała się tuż przy twarzy Ewy. Beata w żaden sposób nie domagała się rewanżu z strony koleżanki. Jednak Ewa jeszcze nigdy nie widziała intymnej anatomii kobiety, innej cipki z tak bliska i nigdy nie miała okazji żadnej tam dotykać. Miała przed sobą widok warg i wystającej spomiędzy nich główki łechtaczki. Były jasnoróżowe, nabrzmiałe, a pochwa była bardzo wilgotna.

Uniosła głowę i pocałowała jej wargi sromowe, to był bardzo niewinny pocałunek. Potem pocałowała ją jeszcze raz, tym razem z lekkim liźnięciem. Nie wiedziała, czy ten smak będzie jej się podobać, czy będzie smakować. Ale był wyśmienity, taki słodki. Lizała wiele razy, aż Beata jęknęła i jej pochwa przywarła do ust Ewy. Wessała wargi sromowe do swoich ust i wsunęła język prosto do jej pochwy. Coś niesamowitego. Jakby eksplorowała własną kobiecość. Dopóki naprawdę nie popatrzyła, dopóki nie poczuła i nie posmakowała, zawsze myślała o pochwie tylko w kategoriach otworu, w który mężczyzna wsuwa penis. W rzeczywistości jednak ona jest cudowna sama w sobie, ma tak samo swój kształt i tożsamość jak członek.

Lizała łechtaczkę Beaty, tak jak ona lizała wcześniej jej. Teraz już obie ciężko dyszały i razem masowały swe ciała i piersi. Beata wsunęła dwa albo trzy palce do pochwy Ewy, żeby zrobiły się śliskie, a potem powoli wsunęła jeden palec do jej pupy. Nadal subtelnie ją lizała i pocierała palcami, aż Ewa osiągnęła orgazm. Nie mogła go powstrzymać. Nawet nie dotarło do niej to, że się zbliża. Nagle coś ją uniosło i zapadła ciemność. Dopiero potem Beata powiedziała jej, że głośno krzyczała z rozkoszy.

Już po wszystkim poszły razem pod prysznic, włożyły podomki i dalej słuchały muzyki, popijając wino.

– Muszę przyznać, że czuję się raczej zażenowana tym, co się stało – spoglądając na przyjaciółkę odezwała się Ewa.

– Musiałaś seksualnie poznać samą siebie, naprawdę – słowa Beaty wspierały i nadawały odpowiedni kontekst. – Mogłybyśmy o tym mówić godzinami, ale jeśli chodzi o seks to nie ma niczego lepszego niż praktyka.

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Ewa mężatka

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *